Informacje

17.02.2019 18:37 wiceprezydent odpowiada na interpelację radnych

"Negatywnie oceniam brutalność
działań organizacji antyaborcyjnych"

SERWISY:

Radni Koalicji Obywatelskiej zaapelowali do władz Warszawy o interwencję w sprawie antyaborcyjnych pojazdów. Choć wiceprezydent Paweł Rabiej ocenia je jako "niedopuszczalną i szkodliwą społecznie kampanię pseudoinformacyjną", to poza apelami o reakcję do służb, sami urzędnicy nie są w stanie wiele zdziałać w tej sprawie.

Oburzenie radnych wywołały samochody (lub ich przyczepy) oklejone drastycznymi fotografiami martwych płodów. W interpelacji zwrócili uwagę, że często stoją one w okolicy warszawskich szkół. "Uważamy, że nikt - a w szczególności dzieci - nie powinien być narażony na oglądanie krwawych zdjęć w przestrzeni publicznej" - napisali Dorota Łoboda i Jarosław Szostakowski z KO.

Negatywna ocena akcji

Na prośbę o interwencję w tej sprawie odpowiedział wiceprezydent Paweł Rabiej. Z żalem przyznał, że "kampania pseudoinformacyjna" środowisk pro-life jest prowadzona w Polsce od wielu lat, a fakt oklejania pojazdów nie jest zagrożony karą w żadnym z przepisów.

Zdaniem wiceprezydenta szkoły i szpitale (przy których również pozostawiane są podobne pojazdy – red.) powinny być objęte szczególną troską służb dbających o bezpieczeństwo i porządek. Dodaje również, że zakłócanie spokoju pacjentów i utrudnianie funkcjonowania placówek oświatowych jest niedopuszczalne, niezależnie od tego, jakie hasła głoszą demonstranci.

"Podobnie negatywnie oceniam brutalność działań organizacji antyaborcyjnych i prowadzoną agitację, na odbiór której narażone są małe dzieci i młodzież" - pisze Rabiej. I potępia retorykę "polegającą na epatowaniu drastycznymi treściami (nierzadko fałszywymi w przekazie) i zmuszaniu osób postronnych do ich odbioru".

"Nie ma woli podjęcia konkretnych działań przez służby"

Choć wiceprezydent jednoznacznie potępia takie akcje, nie wskazuje w jaki sposób urzędnicy mogą rozwiązać problem. Z jego odpowiedzi wynika, że wszystko zależy od współpracy ze służbami. Przypomina, że dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego zwracała się do komendanta stołecznej policji, by uczulił funkcjonariuszy delegowanych do nadzoru nad zgromadzeniami środowisk pro-life. Prosiła też, by nie dopuszczali do prezentacji drastycznych treści na terenie miasta i kierowali takie sprawy do sądu. Rabiej obiecał też radnym, że przekaże interpelację na ręce komendanta.

Jak zaznacza wiceprezydent problemem jest to, że "w Polsce nie ma jednoznacznej linii orzecznictwa w sprawie działalności organizacji pro-life, podobnie jak nie ma woli podjęcia konkretnych działań przez organa ścigania". Zdaniem wiceprezydenta osoby poruszone widokiem drastycznych plakatów powinny zgłaszać takie sytuacje. Jako podstawę prawną wskazuje przepisy dotyczące umieszczania nieprzyzwoitych treści w przestrzeni publicznej. Proponuje też, by osoby zgorszone hasłami wygłaszanymi podczas manifestacji lub odtwarzanymi z głośników wspomnianych pojazdów powoływały się na przepisy dotyczące zakłócania spokoju i porządku publicznego.

"Liczę na to, że podobne wystąpienia będą kierowane przez wszystkie osoby narażone na ten drastyczny i okrutny widok, bezpośrednio do policji i prokuratury. Być może w ten sposób uda się doprowadzić do podjęcia przez organy ścigania skutecznych działań wobec organizatorów tych wyjątkowo strasznych i bezwzględnych działań organizacji antyaborcyjnych" - pisze wiceprezydent.

Do dwóch razy sztuka

Jeden z antyaborcyjnych samochodów stał przez wiele miesięcy przed Szpitalem Bielańskim. Skarżyli się na niego pacjenci, odwiedzający ich goście i mieszkańcy Bielan. Straż miejska, do której wielokrotnie wpływały prośby o jego odholowanie, była bezradna, bo auto było prawidłowo zaparkowane.

Żeby pozbyć się samochodu, dwukrotnie trzeba było zmienić przepisy. Najpierw szpital wprowadził zmiany do regulaminu parkingu, na którym stał samochód. Wówczas właściciel przestawił do nieopodal - na chodnik wzdłuż Marymonckiej. Wtedy w sprawę włączył się burmistrz Bielan. Na jego wniosek Zarząd Dróg Miejskich postawił przy chodniku znak zakazu zatrzymywania oraz znak T-24, który uprawnia służby do usunięcia pojazdu na koszt właściciela. Dopiero wtedy, straż miejska mogła go odholować.

Umorzone postępowanie

Wiceprezydent przypomniał też, że prośby o reakcje ze strony służb często kończą się fiaskiem również w przypadku zgromadzeń organizowanych przez środowiska pro-life, kiedy uczestnicy przynoszą ze sobą plakaty podobne do tych z antyaborcyjnych pojazdów.

"W ubiegłym roku dyrektor Biura Bezpieczeństwa I Zarządzania Kryzysowego skierowała do prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ doniesienie dotyczące treści prezentowanych przez uczestników zgromadzenia antyaborcyjnego zorganizowanego 24 maja 2018 roku przed wejściem do stacji Metro Centrum. Efektem tego pisma było umorzenie sprawy przez policję i zażalenie na wyżej wymienioną decyzję. Sprawa jest nadal w toku" - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Zobacz materiał o antyaborcyjnym samochodzie, który został oblany farbą:

kk/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Antyantyaborcja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 15:55 ~Antyantyaborcja

    Dlaczego tak właściwie jesteśmy zmuszani do oglądania czegoś takiego? Czemu sobie pisowcy sobie przed nowogrodzką nie postawili, tylko na ulicy? Ja sobie nie życzę, ani nikomu innemu mieć przez to obrzydzenia przez następne kilka godzin. Dlaczego jesteśmy państwem, w którym politycy chcą rządzić wolnymi obywatelami?

  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 15:45 ~Wprost


    Bob~Bob

    Myk jest taki, że te zdjęcia nie przedstawiają legalnych aborcji, tylko efekty poronień z różnych powodów, które z aborcją nie mają nic wspólnego.
    jam jest~jam jest

    Dokładnie, także są to kłamliwe akcje, nastawione na to, żeby ktoś tych ludzi zauważył. Jak wszystkie akcje "biednych uciśnionych" w naszym ciasnym społeczeństwie.

    Tacy jesteście pewni swego...

    Poproszę o źródło na podstawie którego twierdzicie, że to nie są zdjęcia po-aborcyjne.

  • koko poko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 14:51 ~koko poko

    [cytat_2972782]
    [cytat_2972713]

    Jacek~Jacek

    Drodzy PiSowcy i podobni. Ostatnie wybory samorządowe pokazały poparcie dla Was w Warszawie i dla Waszych działań. Skończcie jęki, nikt tego tu nie będzie słuchał, a publiczne wywoływanie odrazy powinno być surowo karane.


    Drodzy pokowcy, przegraliście wybory do parlamentu, skończcie wasze jęki typu konstytucja itp. Nikt was nie będzie słuchał!
    A publiczne wywoływanie odrazy przez wywlekanie Ubecji powinno być surowo karane!
    [/cytat_297271.]

    To postawcie to sobie we wiosce gdzie macie sołtysa z PiS. Przypominam że w Warszawie PiS przegrał wszystkie wybory a już nam wstawiliście schodki z Tytusa i pomnik nadprezydenta i próbowaliście pozmieniać nazwy ulic, to chyba wystarczy.
    [/cytat_2972782]

    Warszawa to nie enklawa, to stolica Polski, gdzie wybory wygrał PiS. Ubecja i jej ulice Armii Ludowej itp. Ratlerki poko tylko hałas potrafią robić.

  • jam jest

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 14:47 ~jam jest

    Bob~Bob

    Myk jest taki, że te zdjęcia nie przedstawiają legalnych aborcji, tylko efekty poronień z różnych powodów, które z aborcją nie mają nic wspólnego.

    Dokładnie, także są to kłamliwe akcje, nastawione na to, żeby ktoś tych ludzi zauważył. Jak wszystkie akcje "biednych uciśnionych" w naszym ciasnym społeczeństwie.

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 12:13 ~Jacek

    [cytat_2972713]

    Jacek~Jacek

    Drodzy PiSowcy i podobni. Ostatnie wybory samorządowe pokazały poparcie dla Was w Warszawie i dla Waszych działań. Skończcie jęki, nikt tego tu nie będzie słuchał, a publiczne wywoływanie odrazy powinno być surowo karane.


    Drodzy pokowcy, przegraliście wybory do parlamentu, skończcie wasze jęki typu konstytucja itp. Nikt was nie będzie słuchał!
    A publiczne wywoływanie odrazy przez wywlekanie Ubecji powinno być surowo karane!
    [/cytat_297271.]

    To postawcie to sobie we wiosce gdzie macie sołtysa z PiS. Przypominam że w Warszawie PiS przegrał wszystkie wybory a już nam wstawiliście schodki z Tytusa i pomnik nadprezydenta i próbowaliście pozmieniać nazwy ulic, to chyba wystarczy.

  • ola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 11:46 ~ola

    iza~iza

    "brutalność działań organizacji antyaborcyjnych" - to żart ? znacznie brutalniejsze rzeczy pokazywane sa w tv i nie ma z tym problemu? czyżby wyrzuty sumienia?

    O oglądaniu telewizji przez moje dzieci to ja decyduję. Decyduję ile godzin dziennie, w jakim czasie i jakie programy - tak postępuje odpowiedzialny rodzic, a nie zostawia sobie dziecko samopas i zamiast się nim zajmować sadza bezmyślnie przed telewizorem. A nad oglądanie takich szczątków na ulicy nie jestem w stanie zapanować. Mogę przejść na drugą stronę, zasłonić oczy, ale nie gwarantuje to, że i tak mogą to zobaczyć. Jeśli Tobie nie przeszkadza oglądanie zwłok przez Twoje dziecko to Twoja sprawa, ale mi przeszkadza to, że moje mogą coś takiego zobaczyć na ulicy. Może zróbmy tak z innymi zwłokami rozczłonkowanymi osoby dorosłej w ramach akcji stop mordowaniu ludzi...
    I przy okazji jestem przeciwniczką aborcji, ale też przeciwniczką nachalnego wciskania innym swoich poglądów. Każdy ma swoje sumienie i rozum i to On później będzie z tego rozliczany na tym czy innym świecie...

  • ciekawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 10:40 ~ciekawski

    A może by tak zacząc ogień zwalczać ogniem... JAkby tak przed kościołami ustawić auta okjeone rycinami z palenia czarownic na stosie... Albo innymi super katolickimi pomysłami na walkę z szatanem ;) Cała książka jest op tym (Malleus Maleficarum) i na pewno znajdzie się pare fajunych rycin czy opisów. Ciekawe czy to by komuś przeszkadzało...

  • Robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 10:28 ~Robert

    Ciekawe kak by się czuł jakby skrobankę zrobiła jego żona...

  • Jarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 10:15 ~Jarek

    Jacek~Jacek

    Drodzy PiSowcy i podobni. Ostatnie wybory samorządowe pokazały poparcie dla Was w Warszawie i dla Waszych działań. Skończcie jęki, nikt tego tu nie będzie słuchał, a publiczne wywoływanie odrazy powinno być surowo karane.


    Drodzy pokowcy, przegraliście wybory do parlamentu, skończcie wasze jęki typu konstytucja itp. Nikt was nie będzie słuchał!
    A publiczne wywoływanie odrazy przez wywlekanie Ubecji powinno być surowo karane!

  • Profesore

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 10:14 ~Profesore



    weterynarz~weterynarz

    Pokazywanie efektów aborcji jest złe ale rozszarpywanie czyli mordowanie nienarodzonych jest dobre ?
    Obsesja~Obsesja

    KOMU chcesz pokazywać te efekty, obłudniku ? Bo własnemu dziecku na pewno nie.
    Wprost~Wprost

    A dlaczego nie? Niech widzi co ludzie potrafią zrobić małym dzieciom...

    Obłudą to jest bronienie mordowanie dzieci ("aborcja jest ok") w imię... obrony dzieci ("niech na to nie patrzą, bo to straszne").

    Całkowity zakaz aborcji jest tak samo durny, jak i całkowita swoboda w tym zakresie. Pogodzeni?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »