Informacje

01.07.2014 10:01 prace potrwają kilka tygodni

Nawet 1000 ofiar komunizmu?
IPN przeszukuje cmentarz

SERWISY:


Prace archeologiczne na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie rozpoczął w poniedziałek IPN. Na cmentarzu, drugim co do wielkości stołecznym miejscu grzebania ofiar represji komunistycznych z lat 1945-1956, może spoczywać nawet tysiąc ofiar komunizmu.

Jak podkreślił w rozmowie z PAP kierujący ekshumacjami prof. Krzysztof Szwagrzyk, cmentarz parafii Ojców Dominikanów przy ul. Wałbrzyskiej, to – poza kwaterą „Ł” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach oraz Cmentarzem Bródnowskim – największe pole grzebalne ofiar komunizmu w Polsce. W latach 1946-1948 – tłumaczył Szwagrzyk – komuniści pochowali na nim kilkaset, a być może nawet ok. tysiąca osób.

Chowano ofiary komunizmu?

- Chcemy potwierdzić, że ten cmentarz rzeczywiście jest miejscem, gdzie w latach 40. chowano ofiary komunizmu. Drugim celem jest określenie zakresu wielkości obszaru badanego pola – wyjaśnił. Wśród działaczy niepodległościowych, których szczątki są poszukiwane, znajdują się członkowie Komendy Głównej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

W zespole badawczym kierowanym przez Szwagrzyka są antropolodzy, medycy sądowi, genetycy, archeolodzy i historycy. - Metoda jest taka sama, którą stosowaliśmy na "Łączce", czyli doprowadzenie, poprzez punktowe działania poszukiwawcze, do ujawnienia miejsc pochówków, a następnie wydobycie i przebadanie szczątków; na koniec – ich identyfikacja – tłumaczył Szwagrzyk dodając, że w pierwszym dniu poszukiwań udało się odnaleźć dwie jamy grobowe, w których mogą znajdować się kości ofiar komunistycznych represji.

"Zmarłe z wycieńczenia"

Badacz podkreślił, że na cmentarzu spoczywają nie tylko byli więźniowie aresztu na Mokotowie, ale również innych warszawskich więzień, aresztów oraz obozów. Nie były to - tłumaczył kierujący ekshumacjami - wyłącznie osoby stracone na podstawie wyroków sądowych, tak jak w przypadku działaczy podziemia grzebanych na „Łączce”, ale także zmarłe z tortur lub wycieńczenia - w wyniku brutalnych śledztw lub w związku z nieludzkimi warunkami, panującymi w więzieniach.

Szwagrzyk zaznaczył, że sposób uśmiercania oraz grzebania swych ofiar przez komunistów był w różnych miejscach podobny, dlatego też eksperci uczestniczący w poszukiwaniach spodziewają się, że znajdą groby przypominające niedbałe pochówki w kwaterze „Ł” na Powązkach Wojskowych. - To są ci sami sprawcy (…). Jestem przekonany, że znajdziemy wiele podobieństw – dodał badacz.

Kilka tygodni prac

Zaapelował do krewnych ofiar represji komunistycznych o zgłaszanie się do obecnych na służewieckim cmentarzu naukowców, którzy pobiorą materiał genetyczny, potrzebny do przyszłej analizy porównawczej.

Prace na cmentarzu potrwają kilka tygodni.

Prof. Szwagrzyk kieruje projektem naukowo-badawczym "Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956" prowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i Ministerstwo Sprawiedliwości. W ramach projektu, w wyniku ekshumacji prowadzonych w latach 2012-2014, w kwaterze "Ł" Cmentarza Wojskowego na Powązkach odnaleziono szczątki prawie 200 ofiar terroru komunistycznego. Byli wśród nich m.in. mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" oraz mjr Hieronim Dekutowski "Zapora".

Prace ekshumacyjne prowadzono też na "Łączce":

 

PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • reset

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2014 17:22 ~reset

    Skoro Polska od dawna jest PAŃSTWEM WYZNANIOWYM KATOLICKIM, to może IPN (na zlecenie prawicowego rządu) zacznie szukać grobu Chrystusa Króla?

  • getto

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2014 15:22 ~getto

    Ciekawe kiedy IPN weźmie na warsztat tereny po Gęsiówce lub jak kto woli KL Warschau. Ludzie mieszkający u zbiegu Anielewicza i Jana Pewła 66 nie mają nawet pojęcia że ich blok stoi w miejcu pracującego w trakcie wojny pełną parą krematorium

  • miejscowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2014 07:44 ~miejscowy

    To nie jest służewiecki cmentarz, tylko służewski, bo jest na Służewiu, a nie na Służewcu. Poza tym parafia św. Katarzyny jest dalej i tam jest inny cmentarz.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2014 02:44 ~Olo


    Nekrofilia~Nekrofilia

    Kiedy oni wreszcie przestaną nas włóczyć po cmentarzach ?
    radzio_z~radzio_z


    Niestety powoli zaczyna być to historia niczym bitwa pod Grunwaldem, bo powoli odchodzą ostatnie ofiary tamtych represji ale również i sprawcy.

    Jednak jak mówi stare powiedzenie, naród ginie wtedy gdy zapomina o swojej historii. A to jest historia jeszcze naszych dziadków, ludzi którzy kierowani patriotyzmem wracali do Polski z zachodnich frontów i pozostawali wierni rządowi Polskiemu w Londynie i wierzyli że zachód jeszcze się o nas upomni, że nie odda nas Stalinowi, bo przecież tyle dla zachodu zrobiliśmy na frontach II Wojny Światowej. Tyle że nikt z tych walczących o prawdziwie wolną Polskę, nie wiedział że Polska została sprzedana w Jałcie i nikt się o nas nie upomni, bo był to czysty deal polityczny aby zachód miał spokój. Nawet zwycięska defilada w Londynie w 1946 roku wszystkich armii walczących po stronie aliantów odbyła się bez Polaków, bo zaproszenie zostało wysłane do rządu komunistyczne a nie cały czas istniejącego rządu na uchodźctwie, bo nie chciano drażnić Stalina. Brytyjska praca napisała wtedy co prawda o hańbie i braku wdzięczności...ale co nam wtedy z tego poczucia wstydu brytyjskich elity było. Nic, bo już wtedy w polskich więzieniach ginęli w brutalny sposób zamęczeni polscy byli żołnierze AK i chowani byli w przypadkowych miejscach które dopiero dziś są odnajdywane.


    Masz 100% racji, ale nie wiem po co to temu lemingowi tłumaczysz... on już i tak nic nie zrozumie. Mózg przez Wyborczą i tym podobne media przeprany.

  • MKO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.07.2014 00:36 ~MKO

    Może towarzysz Kociołek zapyta kolegów gdzie pochowano Polaków walczących z sfołoczą radziecką?

  • Mario

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2014 23:01 ~Mario

    Fajna ta archeolożka w pomarańczowym kasku

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2014 22:04 ~jar

    moher~moher

    podpowiem, że mieszkańcy Palmir opowiadali, że w latach 40tych widzieli dziwne ciężarówki z dziwnymi plandekami. Czy to będzie kolejny kierunek?

    nie zbudujesz w ten sposób historii

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2014 22:03 ~jar


    radzio_z~radzio_z

    Kto czytał o procesie Humera, wie jak nawet wolna Polska po 89 roku, była bezsilna wobec zbrodniarzy stalinowskich. Właściwie wszyscy dożyli spokojnej starości ciesząc się bardzo wysokimi emeryturami.

    Wszystkie do tej pory próby osądzenia ich lub chociaż odebrania przywilejów i pozbawienie specjalnych mundurowych emerytur, skończyły się niepowodzeniem.

    Pokazuje to dobitnie że przemiana władzy w różnych resortach następuje bardzo powoli i jest to proces płynny, wobec czego nie ma po prostu woli w sądach, prokuraturach itp., aby tych ludzi osądzić. W sądach i prokuraturach gdzie bardzo często pracują wnuki ówczesnych zbrodniarzy.
    Cień ubeka~Cień ubeka

    Polska była bezsilna, bo chciała taka być. Ubeccy zbrodniarze żyli sobie spokojnie między ludem, wcale się nie kryjąc. Koło mojego znajomego mieszkał wybitny morderca, pułkownik Fejgin. Chodził sobie regularnie na spacery z pieskiem, samotny, bo żona się go wyparła. I tak sobie żył z wysokiej resortowej emerytury i włos mu z głowy nie spadł do samej śmierci.

    bo taka była umowa.
    albo nas rozpieprzą(ruskie) i bedzie pozamiatane,albo mamy "wolność" za ich spokój.MYŚLCIE LUDZIE A NIE MORDY DRZECIE!
    gdyby nie ta umowa to byśmy nie pisali na tym forum,a teraz jesteście odważni !coś za coś.

  • juierjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2014 21:15 ~juierjk

    Przecież II PRL (druga prl) trwa nadal w postaci skapitalizowanej... ciągle od 89 roku... czy tego nie widać?

  • Cień ubeka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2014 17:29 ~Cień ubeka

    radzio_z~radzio_z

    Kto czytał o procesie Humera, wie jak nawet wolna Polska po 89 roku, była bezsilna wobec zbrodniarzy stalinowskich. Właściwie wszyscy dożyli spokojnej starości ciesząc się bardzo wysokimi emeryturami.

    Wszystkie do tej pory próby osądzenia ich lub chociaż odebrania przywilejów i pozbawienie specjalnych mundurowych emerytur, skończyły się niepowodzeniem.

    Pokazuje to dobitnie że przemiana władzy w różnych resortach następuje bardzo powoli i jest to proces płynny, wobec czego nie ma po prostu woli w sądach, prokuraturach itp., aby tych ludzi osądzić. W sądach i prokuraturach gdzie bardzo często pracują wnuki ówczesnych zbrodniarzy.

    Polska była bezsilna, bo chciała taka być. Ubeccy zbrodniarze żyli sobie spokojnie między ludem, wcale się nie kryjąc. Koło mojego znajomego mieszkał wybitny morderca, pułkownik Fejgin. Chodził sobie regularnie na spacery z pieskiem, samotny, bo żona się go wyparła. I tak sobie żył z wysokiej resortowej emerytury i włos mu z głowy nie spadł do samej śmierci.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »