Informacje

10.01.2012 10:49 wiele pytań o inwestycję na wysypisku

"Narciarstwo skończy się na koncepcji, a śmieci nam zostaną"

SERWISY:

Najpierw były entuzjastyczne zapowiedzi, że największa górka śmieciowa w pobliżu Warszawy zostanie przerobiona na stok dla narciarzy. Nadal nie ma jednak szczegółów inwestycji MPO i gminy Stare Babice. Póki co konkretem pozostają tylko śmieci.

O tym, że stok narciarski ma powstać w wyniku rekultywacji wysypiska Radiowo, wiadomo od dawna. Najpierw jednak w to miejsce zwożone są odpady. Jakie? Ile? Kiedy miałaby się zacząć budowa stoku? Jak długo potrwa? - dopytują od dłuższego czasu mieszkańcy okolicy.

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania o szczegółach inwestycji rozmawia niechętnie, tłumacząc że dopiero powstaje koncepcja inwestycji, a część spraw to "tajemnica handlowa spółki".

- Narciarstwo skończy się na koncepcji, a śmieci zostaną – oburza się pani Barbara, mieszkanka okolicy wysypiska śmieci Radiowo, na którym ma powstać kompleks.

Niepewność ludzi podsyca brak informacji ze strony MPO.

– Nie mamy żadnych informacji poza tym, że chce się uzyskać ciche przyzwolenie społeczne na wysypywanie śmieci. W jakiej ilości? Co dokładnie tutaj wyląduje? Tego nikt nie chce nam powiedzieć – denerwuje się Andrzej Grondek, z samorządu mieszkańców Wólki Węglowej.

- Niepokoi nas sprawa zwożenia śmieci. Ma to się odbywać podobno przez pięć lat, a nie wiadomo, czy nie dłużej – obawia się pani Barbara.

Konsultacje, o których nie wiedzieli

- Konsultacje? Nie było tu żadnych - mówi kobieta. Ze zdziwieniem przyjmuje informację, że urzędnicy je przeprowadzili. Spotkanie w sprawie powstającej koncepcji zagospodarowania okolicy zorganizowali... w jednym z hoteli na dalekim Okęciu, w okresie świąteczno-noworocznym.

Trudno się dziwić, że mieszkańcy o nim nie wiedzieli. Informacja pojawiła się tylko na stronie MPO. W tak przygotowanych konsultacjach wzięło udział tylko Towarzystwo Narciarskie "Biegówki".

Konsultacje zakończyły się 5 stycznia. 24 stycznia mają zostać podsumowanie. Kilka dni później projektant ma przekazać ostateczną wersję koncepcji i wykonania kompleksu narciarskiego. Na uwagi już za późno. W I kwartale 2012 roku ma na podstawie koncepcji powstać projekt budowlany.

- Czy nie można było zrobić spotkania w jednej z lokalnych szkół? - dziwią się ludzie. – Chcieliśmy znaleźć takie miejsce, do którego z centrum będą mieli wszyscy łatwy dostęp – przekonuje Joanna Mroczek, rzeczniczka prasowa MPO. Spółka nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia.

Nam udało się jednak dotrzeć do prezentacji, przygotowanej na potrzeby spotkania. ZOBACZ PREZENTACJĘ W PLIKU PDF. Odpowiada ona na część pytań mieszkańców. Resztę postanowiliśmy zadać MPO.

Kiedy? Ile? Za ile?

Z prezentacji wynika, że docelowo góra ma mieć kubaturę 4,6 mln metrów sześciennych. Czy to dużo więcej niż jest teraz? Ile śmieci przybędzie? Dopytywana o to kilkukrotnie przedstawicielka spółki unika jednoznacznej odpowiedzi. Zaprzecza jednak informacjom "Faktu", by na Radiowo miało trafiać 200 tysięcy ton rocznie.

>

Dopytywana o rodzaj odpadów, jakie będą tam zwożone, Joanna Mroczek mówi: - Wykorzystamy gruz, ziemię, kompost i odpady balastowe. Uszczegółowiając definicję odpadów balastowych jest to nieprzekompostowana frakcja odpadów komunalnych, która nie zawiera odpadów organicznych - odpisuje.

Kiedy zacznie się ten proces? Odpowiedź dostajemy za drugim razem. - Prace związane z docelowym ukształtowaniem składowiska Radiowo rozpoczną się po przygotowaniu niezbędnych projektów i uzyskaniu stosownych decyzji - pisze Mroczek. Terminu nie określa.

Wciąż nieznana jest też cena inwestycji. Władze MPO przekazują, że na razie nie ma żadnych szacunków kosztu budowy. Nie przeszkadza im to jednak szacować, że nieznana cena zwróci się za 20 lat. Takie obliczenia MPO przekazało wcześniej radnym i mieszkańców.

I co dalej?

Po tym, jak MPO uformuje górę pod stok, składowisko zostanie przekazane nowemu właścicielowi czyli gminie Stare Babice. - Jej zadaniem będzie ostateczne zagospodarowanie terenu składowiska – wyjaśnia Mroczek. Jak zapowiedział wcześniej zastępca wójta Starych Babic Marcin Zając, w tym celu ma powstać spółka, która będzie nadzorować pracę budowlane, a później zarządzać stokiem.

Pieniędzy na inwestycję na razie nie ma.

Andrzej Grondek, samorząd mieszkańców Wólka Węglowa - fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
trong>

Chcą przejąć leśną działkę

Jak się okazuje, na potrzeby stoku trzeba będzie jeszcze pozyskać część terenu, należącego do kompleksu Las Bemowo. Zawiadują nią Lasy Państwowe, które są na końcowym etapie rozmów z MPO o dzierżawę. Jednak dyrektor warszawskiego oddziału LP o szczegółach nie chce rozmawiać. - Czemu szuka Pan sensacji? - denerwuje się Beata Zeller. Informuje jednak, że chodzi o 2 hektary zalesionego terenu, że potrzebna leśna działka dwa lata temu została wyłączona z zarządzania przez Lasy Miejskie i ucina rozmowę, mówiąc, że oficjalny komunikat ma zostać wydany, kiedy negocjacje się skończą. Radzi pytać pod koniec miesiąca.

Jak idą rozmowy? Co będzie na leśnym terenie? - pytamy też w MPO. - Istnieje konieczność pozyskania dodatkowo 1 hektara terenu w związku z stokiem narciarskim (100% powierzchni zajmie nasyp ziemny) - odpowiada rzeczniczka MPO.

Leśny sąsiad nie wie

Wysypisko znajduje się w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego. W najbliższych tygodniach ma zostać przyjęty plan ochrony KPN do 2031 roku. Autorzy dokumentu, przewidują całkowite wygaszenie działalności wysypiska. W ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia radnych z komisji ochrony środowiska w dzielnicy Bielany, dyrektor Kampinowskiego Parku Narodowego zapowiedział, że rozważa zablokowanie decyzji środowiskową dla inwestycji. Niepokoi go to, że śmiecie miałyby być zwożone na Radiowo jeszcze przez kilka lat.

Dopytujemy później w KPN o konkrety. Dyrektor przyznaje, że sprawę... zna tylko od dziennikarzy, a sam nie dostał dokumentów potwierdzających, że w sąsiedztwie będzie przybywać śmieci.

- Dopiero mając odpowiednie dokumenty, znając założenia czy parametry, będziemy mogli zająć stanowisko w tej sprawie – mówi Magdalena Kamińska, rzeczniczka prasowa Kampinoskiego Parku Narodowego.

Wysypisko Radiowo

Znajduje się na granicy dwóch dzielnic: Bemowa i Bielan oraz gmin Izabelin i Stare Babice. Odpady gromadzono tam od początku lat 60. Rekultywacja tego miejsca już się rozpoczęła. Na jesieni zaczęło się odgazowywanie górki.

MPO ma dokonać ukształtowania bryły składowiska w taki sposób, aby w przyszłości można było je wykorzystywać, jako teren rekreacyjny tj. jako stok narciarski, ścieżki rowerowe, tarasy widokowe itp.

Bartłomiej Frymus//mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mościskass

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2012 12:00 ~Mościskass

    Mieszkam niedaleko i znam kilku pracowników Kompostowni MPO w Radiowie. Z tego co słyszałem od nich i okolicznych mieszkańców to raczej nieprędko ten projekt zostanie wdrożony w życie. Problem nie tkwi w pieniądzach czy braku koncepcji na zagospodarowanie tylko w tym, że na razie nierealne dla Warszawy jest zamknięcie tego wysypiska ponieważ nie będzie gdzie wywozić śmieci. A są one tu utylizowane i wywożone od wielu lat z wielu dzielnic Warszawy. Zamknięcie wysypiska wiązałoby się z koniecznością znalezienia miejsca zastępczego na wywóz odpadów, a wszyscy wiedzą jak trudno jest znaleźć takie miejsce. W tym momencie Kompostownia w Radiowie przetwarza i wywozi dużo mniej śmieci niż powinna z powodu nacisków ze strony samorządów na zamknięcie wysypiska, a główne wysypisko Warszawy w Łubnej k. Góry Kalwarii nie jest w stanie przyjąć całej ilości odpadów jakie tam są wywożone. Nie trzeba chyba wspominać o kosztach kilkudziesięciokilometrowego transportu...

  • wawasawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2012 11:08 ~wawasawa

    Ta górka miała powstać już lata temu - i co? I nic, bo nie było pieniędzy, których teraz też nie ma i na 100% nie będzie ich w przyszłości. MPO zwali tam tony dodatkowych śmieci - i to wcale nie "gruzu", tylko głównie "balastu" (czyt. największe badziewie przemieszane z błotem) - a potem rozłoży ręce i stw. "Chcieliśmy dobrze, ale na to, że Warszawa/Stare Babice pieniędzy na tą inwestycję nie mają, to my wpływu już nie mamy". Głupi ten naród jeśli daje się jeszcze nabierać na takie sztuczki - albo jest kasa i inwestycja rusza OD RAZU, a jej elementem jest co prawda zwałka śmieci, ale pod NADZOREM INSPEKTORA BUDOWLANEGO, zgodnie z zatwierdzonym projektem pozwolenia na budowę, terminem zakończenia prac na 2-3 lata do przodu (a nie 5 czy 10) i odpowiedzialnym wykonawcą, albo wynocha z takimi bajkami gdzie indziej.

  • buba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2012 09:55 ~buba

    Największa górka to jest na Łubnej !!! nie w Babicach.

  • redaktaRUDY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2012 08:08 ~redaktaRUDY

    Za projekt tej górki bierze się ekipa od Górki szczęśliwickiej, więc można już zacząć się bać.
    Na pierwszym spotkaniu, jeden z głównych gości powiedział w kuluarach, że projekt to robiła jego córka przy okazji magisterki i że w sumie to oni nie mają na to pomysłu, ale będzie jak na Szczęśliwicach.
    MPO szumnie zapowiadało konsultacje społeczne z różnymi środowiskami, m.in. rowerzystami.
    Jak jest sami czytaliście.
    Nie spinałbym się zbytnio...

  • Kuba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2012 17:54 ~Kuba

    Tedyy dla mnie jako dla Warszawiaka sprawa wysypiska jest 10 razy ważniejsza od tego samobójstwa, wiesz dlaczego? Bo to czy, kiedy i w jaki sposób powstanie będzie miało wpływ na to jak będę w przyszłości spędzał czas. Natomiast samobójstwo policjanta jest po prostu ciekawostką, która dla 99% osób nie ma żadnego znaczenia. Zabił się jak pewnie kilka innych osób wczoraj, tyle że był policjantem i użył broni i dlatego jest "wielkie halo". Nie to żeby mi go nie było szkoda, ale dla mnie jest to bezwartościowa informacja.

  • dt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2012 16:11 ~dt

    Racja VVVV! Coś dla rowerów by sie fajnego przydało. Śniegu w Wawie nie ma, a naśnieżanie kosztuje. Dużo sensowniej (i taniej) byłoby zrobić coś całorocznego dla bajkerów!

  • Polak potrafi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2012 14:18 ~Polak potrafi

    Najwyższa góra na płaskim mazowszu bez perspektywy wykorzystania narciarskiego,takie rzeczy to tylko u nas.

  • vvvv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2012 14:09 ~vvvv

    A może utworzyć trasy zjazdowe dla rowerów górskich, zamiast inwestować w kolejny marny stok dla narciarzy.

  • KlepkaMajster

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2012 13:55 ~KlepkaMajster

    Nie tgylko smieci zostajo ...

    ale jeszcze smiecie dorzóco zeee względórz na idące w miliony oszczędnosci na paliwie jakie w tym czasie firmy wyrobio .. musząc smieci wiozo dalliej niz tam tam ramtam..

    Dziekójię
    Majster Klepka

  • maja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2012 12:50 ~maja

    @teddy

    jak sama nazwa wskazuje TVN WARSZAWA jest to portal poswiecony WARSZAWIE

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »