Informacje

20.10.2012 07:18 Dom Kereta

Najwęższy dom świata gotowy. W sobotę uroczyste otwarcie

SERWISY:


Dom Kereta, w którym mieszkać będą zapraszani do Warszawy artyści, najwęższy na świecie budynek, zostanie otwarty w sobotę przy skrzyżowaniu ulic Chłodnej i Żelaznej.

Przy Żelaznej 74 stoi przedwojenna kamienica, a obok niej - peerelowski punktowiec przy Chłodnej 22. Pomiędzy nimi jest głęboka, ale bardzo wąska szczelina, mająca w najszerszym miejscu 152 cm a w najwęższym - 92 cm. Tak wąska przestrzeń wystarczyła, aby architekt Jakub Szczęsny wzniósł instalację artystyczną, w której można mieszkać, nazwaną Domem Kereta.

Wyjątkowe miejsce

Dom Kereta mieści się niedaleko miejsca, gdzie w czasie okupacji stał drewniany most, łączący dwie części getta ponad aryjską ulicą Chłodną.

Edgar Keret to izraelski pisarz, którego rodzina wywodzi się z Polski, którego książki są bardzo popularne w naszym kraju. - Zdecydowałem się dedykować budynek Keretowi, ponieważ łączy on w sobie polską i żydowską historię, tak ważną w kontekście tej okolicy. To błyskotliwa osobowość twórcza, której nieobce są takie zwariowane pomysły. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zbudowanie na niej przestrzeni do życia jest niewykonalne. Dom Kereta ma znosić to wyobrażenie, poszerzając jednocześnie pojęcie architektury niemożliwej - mówił Jakub Szczęsny, twórca budynku, na piątkowej konferencji prasowej.

Do łóżka po drabinie

Dom Kereta to w pełni funkcjonalna instalacja artystyczna, w której zaproszeni artyści będą mogli mieszkać i tworzyć. Budynek ma trzy poziomy. Elewację wykonano z poliwęglanu, a frontową ścianę zabezpieczono siatką ze stali.  Światło zapewnia spadzisty szklany dach. Do budynku wchodzi się przez podnoszoną klapę, na piętrze mieszczą się w amfiladzie: pomieszczenie z biurkiem, kuchenka i toaleta z prysznicem. Na drugie piętro, gdzie mieści się łóżko o szerokości 90 cm, trzeba się wspinać po drabinie.

Pierwszym lokatorem Domu Kereta będzie sam Keret, którego matka pochodzi z Warszawy. Urodziła się w 1934 roku, jej rodzina mieszkała przy Nowym Świecie. Podczas okupacji trafił do getta, skąd pomogła jej uciec polska niania, potem przechowała ją polska prostytutka. Po wojnie matka Kereta trafiła do sierocińca, potem przez Francję wyjechała do Izraela. Ojciec Kereta przeżył wojnę ukrywając się w podziemnej kryjówce, ale pisarz nie wie, w jakim regionie kraju.

Pisarz na wygnaniu

- Rodzina mojej matki miała w Warszawie dom przeszło 70 lat temu. Kiedy zaczęto tłumaczyć moje książki na języki obce największy sukces odniosły one w Polsce i w Niemczech. Mama nie wróciła nigdy do Polski, ale powodzenie mojej twórczości w kraju, gdzie się urodziła, jest dla niej ważne. Po przeczytaniu pierwszego mojego tomu w przekładzie polskim powiedziała, że nie jestem wcale pisarzem izraelskim, a polskim pisarzem na wygnaniu. Pierwszą noc w Domu Kereta spędzę 20 października. Może zadzwonię do mamy i powiem że jestem w domu? Ten dom wygląda tak, jakby historia nie zostawiła dla niego miejsca, podobnie jak dla rodziny, która kiedy miała w tym mieście dom, a teraz już jej tu nie ma. Ale przechodnie będą mogli spojrzeć na tabliczkę i ją wspomnieć - mówił Keret na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami.


Dom dla twórców

Keret zostanie przewodniczącym jury, które będzie odpowiadało za międzynarodowy program rezydencyjny Domu Kereta. Organizatorzy chcą ściągać tutaj artystów z całego świata. Na lata 2013-16 przewidziane są wizyty w Domu Kereta dla najwybitniejszych światowych twórców kultury i dłuższe pobyty dla młodych artystów wyłonionych w konkursie. W ramach programu Domu Kereta odbywać się będą wykłady i warsztaty wybranych twórców. Uczestnicy programu będą poznawali historię i kulturę stolicy, stworzą dzieła na tematy związane z Warszawą. Międzynarodowy program rezydencyjny, odbywający się w sercu warszawskiej Woli, stworzy warunki do pracy twórczej i stanie się znaczącą platformą wymiany intelektualnej w Polsce.

W sobotę, 20 października, w samo południe przy ul. Chłodnej 22 odbędzie się otwarcie Domu Kereta z udziałem pisarza i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Zobacz reportaż TVN24:


PAP//b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ku1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 14:26 ~ku1


    ku1~ku1

    Nie jestem tym tak zainteresowany, żebym oogladał pół minuty reklam przed materiałem. Do widzenia.
    Archanioł~Archanioł

    Polecam specjalny program blokujący reklamy. Od jakiegoś czasu mam zainstalowany i skrzydła urosły mi u ramion :)

    Mam adblocka przecież, ale z adblockiem na tej stronie video nie działa. Wyłączał go nie będę. Jakbym chciał reklamy oglądać to bym włączył telewizor.

  • Archanioł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 14:07 ~Archanioł

    ku1~ku1

    Nie jestem tym tak zainteresowany, żebym oogladał pół minuty reklam przed materiałem. Do widzenia.

    Polecam specjalny program blokujący reklamy. Od jakiegoś czasu mam zainstalowany i skrzydła urosły mi u ramion :)

  • London

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 12:22 ~London

    Jak widać głupich nie sieją, sami się rodza, szkoda że na polskiej ziemi.

  • ku1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 12:02 ~ku1

    Nie jestem tym tak zainteresowany, żebym oogladał pół minuty reklam przed materiałem. Do widzenia.

  • A_4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 11:51 ~A_4

    Z zewnątrz tak jakoś niechlujnie wykonane. Ciekawe jak w środku.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 11:09 ~wawa

    Ale to nie jest dom, tylkoinstalacja artystyczna - dlatego nie trzeba na nią pozwoleń tylu ile do budowy domu.

  • StenAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 10:42 ~StenAK

    Skrzypek na dachu zamieszkał w klatce ale pokazał gojom swoją wyższość. Polak (goj) nie dostałby pozowlenia na zabodowanie tego "komina". Cóż, HGW zawsze idzie na rękę pobratymcom.

  • tom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 10:37 ~tom

    Chciałbym adaptować strych z naruszeniem wszystkich przepisów budowlanych. Podobnie jak budowniczowie tej plomby... Do kogo trzeba się zgłosić? Ile coś takiego kosztuje? I czy musi być dziełem sztuki?

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 10:37 ~lol

    Ciekawe jaki będzie czynsz, użytkowanie za grunt, dodatkowo podłączenie mediów ile będzie kosztowało i kto będzie za to płacił. Dodatkowo kto i ile zapłacił za wykup działki?

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2012 09:35 ~oland

    I jak teraz urządzić tam parapetówkę?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »