Informacje

13.10.2016 15:22 grozi jej do 5 lat więzienia

"Najbogatsza urzędniczka w Polsce"
z zarzutami podania nieprawdy

SERWISY:

 


Marzena K. usłyszała zarzuty podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym - dowiedział się portal tvn24.pl. Byłem urzędniczce Ministerstwa Sprawiedliwości
może grozić za to do pięciu lat więzienia. K. została zatrzymana w czwartek rano w Warszawie i przewieziona do Wrocławia.

W czwartek po południu potwierdziły się oficjalnie poranne informacje dziennikarzy śledczych tvn24.pl. Prokuratorzy z Wrocławia ogłosili cztery zarzuty Marzenie K. Tak jak podawaliśmy wcześniej, jest podejrzana o podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym.

Zarzuty związane są z czterema oświadczeniami majątkowymi, które składała w latach 2012–2015. Robiła to co roku, jako urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości.

Według prokuratorów z Wrocławia K. zataiła:

1. Uzyskanie wypłat odszkodowań za nieruchomości przejęte dekretem z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy,

2. Uzyskanie zapłaty za sprzedaż udziału w prawie użytkowania wieczystego działki gruntu oraz współwłasności budynku,

3. Uzyskanie prawa użytkowania wieczystego w udziale części gruntu przy placu Defilad w Warszawie,

4. Uzyskanie dochodów na podstawie zawartych z uczelniami umów o dzieło na opracowanie materiałów dydaktycznych oraz wygłoszenie wykładów autorskich, a także na przeprowadzenie zajęć z zakresu uregulowania prawnego mediacji karnych.

Śledczy ocenili, że łączna wartość zatajonych dochodów i przychodów wynosi co mniej niż 29 milionów 561 tysięcy 674 złotych. Grozi jej do 5 lat więzienia.

Zatrzymana w domu

O zatrzymaniu Marzeny K. poinformowało w czwartek rano CBA. - Została zatrzymana dzisiaj przez stołeczną delegaturę. Ma to wiązek z reprywatyzacją w Warszawie – powiedział tvnwarszawa.pl Temistokles Brodowski z biura prasowego CBA.

Jak się dowiedzieliśmy, kobietę zatrzymano w jej domu, co potwierdziliśmy oficjalnie w pionie prasowym służby antykorupcyjnej. Zatrzymanie ma związek ze śledztwem, które jest prowadzone we wrocławskiej prokuraturze regionalnej. Trafiła tam większość spraw dotyczących działek reprywatyzowanych w stolicy.

Minister sprawiedliwości - prokurator generalny Zbigniew Ziobro powołał zespół śledczych, którzy mają wyjaśnić każdy wątpliwy przypadek.

K. została przewieziona do Wrocławia. - Oznacza to, że wrocławska Prokuratura Regionalna i CBA przeszła do kolejnego etapu śledztwa, ale nie mogę podać więcej szczegółów, ponieważ trwają czynności w tej sprawie - poinformował z kolei PAP Piotr Kaczorek z CBA.

"Wszyscy są równie wobec prawa"

- Wszyscy są równi wobec prawa; obowiązuje ono także urzędników, którzy pracowali w Ministerstwie Sprawiedliwości - skomentował zatrzymanie przez CBA urzędniczki minister Zbigniew Ziobro. - Pani K. była długoletnią urzędniczką w ministerstwie. Gdy tylko dotarły do mnie informacje o tym, że pani K. poświadczyła nieprawdę w oświadczeniach majątkowych, dyrektor generalny złożył doniesienie do prokuratury – podkreślił.

- Zapowiadałem, że sprawy związane z dziką reprywatyzacją w Warszawie będą konsekwentnie wyjaśniane. Że wszelkie wątpliwości dotyczące przejmowania kamienic będą dogłębnie sprawdzane. Czynności prokuratury regionalnej we Wrocławiu i CBA wpisują się właśnie w konsekwencje takich działań - powiedział Ziobro.

"Zapomniała" o swoich milionach

Marzena K. to prawdopodobnie najbogatsza urzędniczka w Polsce, współwłaścicielki między innymi sławnej działki w sercu stolicy, obok Pałacu Kultury.

Kobieta w kilka lat - dzięki reprywatyzacji - zarobiła ok. 38 milionów złotych odszkodowań. Zapomniała - jak sama doniosła prokuraturze - wpisać tych milionów do oświadczeń majątkowych.

Sprawę wyjaśniają śledczy, a urzędniczka w tym czasie procesuje się z ratuszem o kolejną działkę.

Prywatnie jest siostrą Roberta Nowaczyka, mecenasa specjalizującego się w odzyskiwaniu nieruchomości.

Pracowała w resorcie od lat 90. Po wybuchu afery reprywatyzacyjnej została odwołana z funkcji pełnomocnika ministra do spraw równego traktowania. Straciła też nadane jej później stanowisko naczelnika wydziału.

Na początku września ostatecznie złożyła dymisję.

K. jest współwłaścicielką nie tylko Chmielnej 70. Posiada nieruchomości również na Targówku, Mokotowie i na Woli. Do wszystkich skupiła roszczenia od dawnych spadkobierców.

AFERA REPRYWATYZACYJNA W WARSZAWIE:

Maciej Duda, Robert Zieliński
ran, PAP/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 22:03 ~qwerty

    na bogato

  • Korwin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 18:33 ~Korwin

    nick~nick

    Najfajniejsze jest to, że klika dni temu widziałem to samo zdjęcie z imieniem i nazwiskiem, dziś rozmyte Marzena K....
    Ciekawe o kogo chodzi?!

    No - zagadka całkowita ! Ale z niej ptaszek !

  • Miłość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 18:31 ~Miłość





    jr55jr55

    Typowe działanie pisu dla przykrycia jednej afery drugą.Marzena K. jest prawniczką(dr) ,jeśli odzyskała 38 mln od miasta, to zrobiła to w zgodzie z "obowiązującymi przepisami
    Emeryt~Emeryt

    jeśli jest prawniczką to nie wszystko jej wolno po to jest prawo które i ona jako prawnik powinna przestrzegać ale myśląc iż piastuje takie stanowisko myślała iż jest nietykalna jak cała PO
    Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie wszystko było w zgodzie z obowiązującymi przepisami.
    Już samo "odzyskanie" działki, która nie podlegała zwrotowi jest śliskie.
    Założę się, że w całym tym procederze nie raz zdarzało się potwierdzenie nieprawdy. A prawdopodobnie też płynęły niezłe łapówki dla decydujących o zwrotach lub odszkodowaniach.

    W łapę~W łapę

    Szanowny emerycie, my też nie jesteśmy dziećmi, nie tłumacz nam tego jak jakimś małolatom. To są oczywiste rzeczy !
    Rysiu1357Rysiu1357


    ovad~ovad


    Hahaha, też bym "sobie" odzyskał parę kamienic mając dostęp do wszystkich danych w BGN...


    Dobrze też jest mieć obrotnego brata - prawnika, specjalizującego się w skupowaniu roszczeń. Taka miłość bratersko - siostrzana to rzadkość w dzisiejszych czasach.

  • Redson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 18:17 ~Redson

    Czyli jeżeli ktoś niesłusznie siedzi w więzieniu przez 5 lat to należy mu się 29mln zł odszkodowania?

  • Weronika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 18:07 ~Weronika

    Ona to tylko słup. Szefowie mafii się się nie afiszują. Oby nie dorwał ją seryjny samobójca.

  • ovad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 17:32 ~ovad




    jr55jr55

    Typowe działanie pisu dla przykrycia jednej afery drugą.Marzena K. jest prawniczką(dr) ,jeśli odzyskała 38 mln od miasta, to zrobiła to w zgodzie z "obowiązującymi przepisami
    Emeryt~Emeryt

    jeśli jest prawniczką to nie wszystko jej wolno po to jest prawo które i ona jako prawnik powinna przestrzegać ale myśląc iż piastuje takie stanowisko myślała iż jest nietykalna jak cała PO
    Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie wszystko było w zgodzie z obowiązującymi przepisami.
    Już samo "odzyskanie" działki, która nie podlegała zwrotowi jest śliskie.
    Założę się, że w całym tym procederze nie raz zdarzało się potwierdzenie nieprawdy. A prawdopodobnie też płynęły niezłe łapówki dla decydujących o zwrotach lub odszkodowaniach.

    W łapę~W łapę

    Szanowny emerycie, my też nie jesteśmy dziećmi, nie tłumacz nam tego jak jakimś małolatom. To są oczywiste rzeczy !
    Rysiu1357Rysiu1357




    Hahaha, też bym "sobie" odzyskał parę kamienic mając dostęp do wszystkich danych w BGN...

  • Rysiu1357

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 16:49 Rysiu1357



    jr55jr55

    Typowe działanie pisu dla przykrycia jednej afery drugą.Marzena K. jest prawniczką(dr) ,jeśli odzyskała 38 mln od miasta, to zrobiła to w zgodzie z "obowiązującymi przepisami
    Emeryt~Emeryt

    jeśli jest prawniczką to nie wszystko jej wolno po to jest prawo które i ona jako prawnik powinna przestrzegać ale myśląc iż piastuje takie stanowisko myślała iż jest nietykalna jak cała PO
    Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie wszystko było w zgodzie z obowiązującymi przepisami.
    Już samo "odzyskanie" działki, która nie podlegała zwrotowi jest śliskie.
    Założę się, że w całym tym procederze nie raz zdarzało się potwierdzenie nieprawdy. A prawdopodobnie też płynęły niezłe łapówki dla decydujących o zwrotach lub odszkodowaniach.

    W łapę~W łapę

    Szanowny emerycie, my też nie jesteśmy dziećmi, nie tłumacz nam tego jak jakimś małolatom. To są oczywiste rzeczy !

  • Pablo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 16:49 ~Pablo


    Mrówkołak~Mrówkołak

    Ech, ta "poprawność polityczna"... Najpierw cała Polska trąbiła o tej pani, nazywając ją i z imienia, i z nazwiska, a teraz to "K.".
    Podobnie było zresztą z Kajetanem P., czy Katarzyną W. Jeżeli jest w tym logika, to jaka???
    och i ach~och i ach

    37 milionów warte są dyskrecji ;-)


    Oj tam oj tam VTR, czepiasz się "mil" i "jardów"...

  • Rysiu1357

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 16:43 Rysiu1357


    trybunal k temat przespal jakos~trybunal k temat przespal jakos

    i gdzie był wtedy ten trybunal konstytucyjny , sędziowie i prawo, którego tak wszyscy ostatnio bronili, ze była taka sprawiedliwośc i wszystko zgodnie z prawem i konstytucja...itd.
    Łapaj złodzieja~Łapaj złodzieja

    Trybunał Konstytucyjny nie służy do łapania złodziei, tylko do orzekania, czy ustawa jest zgodna z konstytucją.

    TO zapytam CIEBIE czy ustawa o reprywatyzacji była zgodna z konstytucją czy nie czy PO nie wiedziało że tak kombinują wiedziała ale to byli ludzie z PO

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2016 16:20 ~waws

    sigmsigm

    jedyny zarzut, że nie zgłosiła faktu posiadania majątku urzędowi skarbowemu, nie mamy nic więcej, no to tylko jeszcze pytanie, dlaczego Jan Szyszko, minister środowiska nie zostało aresztowany za to samo ?

    maksymalnie dostanie 2 roku w zawieszeniu. Dla mnie winni są wszyscy politycy którzy doprowadzili do takiej sytuacji - wszyscy od lewicy do prawicy. A kto był największym beneficjantem zwrotów ziemi i nieruchomości w naszym kraju. Oczywiście że Kościół Katolicki i tu może jest odpowiedz że nikt nie ruszył palcem w tej sprawie. A podobnie jest w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i innych miastach gdzie ziemia jest coś więcej warta.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »