Informacje

04.10.2016 21:27 materiał programu "czarno na białym"

"Najbogatsza urzędniczka w Polsce"
nie była spadkobiercą, dostała miliony

SERWISY:


To historia prawdopodobnie najbogatszej urzędniczki w Polsce, współwłaścicielki między innymi sławnej działki w sercu stolicy. Kobieta w kilka lat - dzięki reprywatyzacji - zarobiła ok. 38 milionów złotych. Tylko zapomniała - jak sama donosi prokuraturze - wpisać tych milionów do oświadczeń majątkowych. Sprawę wyjaśniają śledczy, a urzędniczka w tym czasie procesuje się z ratuszem o kolejną nieruchomość. Materiał Darii Górki z programu "Czarno na Białym" TVN24.

Wszystko zaczęło się 22 kwietnia. "Gazeta Stołeczna" opisuje kulisy reprywatyzacji działki w samym centrum Warszawy - dawniej Chmielnej 70. Przed wojną jej współwłaścicielem był Duńczyk Jan Henryk Holger Martin. Po wojnie, jak wiele warszawskich gruntów, została znacjonalizowana. Po latach o jej odzyskanie wystąpiła grupa ludzi. Wartość działki dziś szacuje się nawet na 160 mln złotych.

"To czysty zysk"

- W wyniku tej reprywatyzacji właścicielami działki zostają trzy osoby - mówi Michał Wybieralski, redaktor naczelny "Gazety Stołecznej". Jedna z nich to Marzena Kruk, urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, która trzy dni po ukazaniu się artykułu przestaje być naczelnikiem jednego z wydziałów. Pojawiają się też pytania o rzetelność jej oświadczeń majątkowych.

- Niezwłocznie poinformowaliśmy o tym prokuraturę i komisje dyscyplinarną pracowników służby cywilnej - zapewnia Sebastian Kaleta z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.

W międzyczasie na jaw wychodzą kolejne fakty. Okazuje się, że urzędniczka pojawiała się także w innych sprawach dotyczących reprywatyzacji. Odzyskała dwie  nieruchomości, a oprócz tego starała się o odszkodowania za te, których fizycznie miasto nie mogło zwrócić, bo na przykład są tam drogi czy parki.

- To jest czysty zysk, jeżeli skupujemy roszczenia do takich nieruchomości nie musimy się przejmować, że miasto zwróci nam kamienicę z lokatorami - ich wykwaterowaniem, ewentualnymi sprawami o eksmisję, po prostu z takimi roszczeniami przychodzi się do miasta i występuje o odszkodowanie. To odszkodowanie jest wyliczane na postawie oceny biegłego - opowiada Michał Wybieralski.

38 milionów 578 tysięcy 229 zł

Dla Marzeny Kruk w latach 2011 - 2015 wyliczane było aż 19 razy. Za tereny w czterech dzielnicach - na Woli, Targówku, Pradze i Mokotowie. Łącznie otrzymała od miasta: 38 milionów 578 tysięcy 229 zł.

- Nie była spadkobierczynią ani krewną nikogo z prawowitych właścicieli. Za każdym razem skupowała roszczenia - komentuje Wybieralski.

Podkreślić należy wyraźnie jedną rzecz - samo kupowanie roszczeń i zwracanie się o odszkodowanie, w świetle prawa, jest legalne. Karą zagrożone jest natomiast składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych.

- Na przestrzeni lat można powiedzieć, że pani Marzena Kruk pełniła istotne funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości - przyznaje Sebastian Kaleta.

Marzena Kruk, dr nauk prawnych, pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości rozpoczyna w grudniu 1992 r. Jest urzędnikiem korpusu służby cywilnej. W 2008 r. pierwszy raz zostaje naczelnikiem wydziału ds. ofiar przestępstw, później jest także wicedyrektorem departamentów: wykonywania orzeczeń a także praw człowieka. W ostaniach latach zajmuje się także sprawami mediacji.

W trakcie pracy Marzeny Kruk w Ministerstwie Sprawiedliwości ministrowie zmieniali się aż 22 razy. Ci z którymi rozmawialiśmy, albo jej nie pamiętają, albo mówią, że z niczego szczególnego zapamiętać się nie dała. Była pracowita, nierzucająca się w oczy, kompetentna i neutralna politycznie. Krótko mówiąc wzór urzędnika państwowego.

- To nie jest pani Zofia, Małgosia, Janusz czy Kazimierz, którzy przybijają pieczątki, tylko to są osoby, które mają mieć pewne szczególne kompetencje, a sposób ich życia i pracy, a w szczególności pracy, ma być taki żebyśmy nie tylko nie tracili zaufania do państwa, ale wręcz pogłębiali swoje zaufanie - zwraca uwagę Piotr Schramm, adwokat.

"Bardzo dobry człowiek"

Współpracownicy zapamiętali ją jako "dobrego człowieka, bardzo merytoryczną, trzymającą się procedur, reguł i zasad". Jednak komisja stwierdziła, że Marzena Kruk w latach 2011-2015 składała oświadczenia majątkowe niezgodne z prawdą. Kobieta uprzedzając zdarzenia sama zrezygnowała z pracy.

- To jest bardzo dziwny aspekt całej sprawy, bo tak naprawdę należałoby zbadać po co pracowała w tym ministerstwie. Mając te 38 milionów stać już ją było na wszystko. Już nie musiała pracować w sumie za marną pensję w porównaniu do tego, co jej się udało zgromadzić dzięki reprywatyzacji - zauważa Karol Perkowski ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Prokuratura, na wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości, zajmuje się sprawą składania nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Grozi za to maksymalnie 5 lat więzienia. Dotychczas w sprawie nie postawiono żadnych zarzutów, postępowanie jest na wstępnym etapie. Swoją kontrole prowadzi też CBA.

- Nasze sprawdzenia dotyczą także zakazów zawartych w tzw. ustawie antykorupcyjnej - informuje Piotr Kaczorek z CBA.

Doniosła na samą siebie

W tej sprawie pojawia się jeszcze jeden ciekawy wątek. Marzena Kruk złożyła zawiadomienie o możliwości popełniania przestępstwa przez samą siebie.

- Pani Marzena K. podała, iż nie wpisała z różnych przyczyn życiowych, kwot, które powinny być w tych oświadczeniach majątkowych umieszczone - podaje Piotr Kowalczyk z Prokuratury Rejonowej we Wrocławiu.

Milionów wpisywać podobno zapominała. Według informacji "Rzeczpospolitej" w autodonosie miała napisać "Jest mi po prostu wstyd."

Ani Marzena Kruk, ani jej brat i pełnomocnik Robert Nowaczyk, nie zdecydowali się z nami porozmawiać. "Jestem zobowiązany poinformować, że pani M. Kruk dotychczas nie zdecydowała się na rozmowy z mediami oraz że podtrzymuje swoją decyzję w tej kwestii" - czytamy w mailu od mecenasa Nowaczyka.

Zarzuca miastu opieszałość

14 września już po wybuchu afery reprywatyzacyjnej, po wszczęciu postępowań i po autodonosie, Marzena Kruk wygrała proces z ratuszem w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Oskarżyła urzędników o opieszałość przy wydawaniu decyzji zwrotowej wobec nieruchomości na Pradze Południe, do której ma roszczenia. Wygrała.

- Sąd uwzględnił skargę skarżącej na bezczynność prezydenta m. st. Warszawy, zobowiązał do wydania decyzji w ciągu trzech miesięcy - mówi Joanna Kube z WSA. Po dostarczeniu wyroku, miasto Warszawa będzie miało trzy miesiące na decyzję.

Daria Górka, "Czarno na Białym"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ttttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2016 00:00 ~ttttt

    Babka z klasą.popieram

  • Stefan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 20:18 ~Stefan

    A ja tam popieram Panią Marzenę Byla okazja, to czemu nie skorzystać. I to zgodnie z prawem.

  • Mags

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 15:52 ~Mags

    To jest chyba jakas farsa!
    A czy to ona jedna tak nakradla?
    Mam nadzieje ze pojdzie siedziec i ze bedzie musiala oddac pieniadze.
    No i ze dobiora sie do innych cwaniakow.

  • Rysiu1357

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 15:22 Rysiu1357

    DLA URZĘDASÓW ZAPOMNIANO SŁOWO ***KARAĆ I KARAĆ**GDYBY TO BYŁ ZWYKŁY kowalski TO ZOSTAŁBY UKARANY I POSADZONY

  • Myślący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 14:48 ~Myślący

    Do tego ciemnogrodu.Pani nie ukradła a odkupiła i wyegzekwowała należność .Więc zanim kogoś ukrzyżujecie to najpierw do szkoły.Inną sprawą jest niewpisanie do oświadczeń majątkowych i za to można ją skazać i jej się to należy. Jak macie pretensje czemu tak jest to pytajcie się swoich posłów czemu wziąć się doi pracy wolą obrzucać się gównem w mediach.To ich wina że nasze prawo jest jak durszlak.

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 14:27 ~ddd

    A to pani kruk. Sprawa znana, ale dlaczego nie skonfiskowano majątku i ta pani nie siedzi jeszcze w WIĘZIENIU!!!!!!!!!!! Przeciez tu nie ma problemów, aby coś udowodnić.

  • czekam  odp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 14:07 ~czekam odp

    PANI KRUK TO MALY PIKUS. DLACZEGO NIE NAPISZECIE PO ILE MILIONOW ZAWLASZCZYLI ; KASTA PRAWNICZA,PREZYDENT HGW,P.O.,I WIELU OSZUSTOW ZWIAZANYCH Z P.O. PYTAM DLACZEGO??

  • ZzzzzzzZZZ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 13:47 ZzzzzzzZZZ

    Sprawdzic, zabrac I posadzic wszystkich ktorzy na to pozwolili. Na moje to nie ma roznicy PO,PIS,ZUS czy inny KRUS . Kazdy w "imie dobra narodu" pcha sie do wladzy zeby robic to co widzimy na zalaczonych przykladach . KIEDY TO SIE SKONCZY DRODZY "POLITYCY" KWM - konczy sie na mac

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 12:33 ~Marek

    To mozna tylko sie domyslec ze wspolpracowala z Pania Prezydend bo jak inaczej to wytlumaczyc , dogadaly sie I juz zwlaszcza ze pochodzenie Pani G.W to Jeruzalem a oni lubia ciemne interesy.

  • the end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.10.2016 11:45 ~the end

    To nie jest państwo prawa, to jest państwo bezprawia W IMIĘ PRAWA stanowionego przez MAFIĘ PRAWNICZĄ ! Koniec kropka ! Wszyscy wiedzieli co się dzieje, część w tym haniebnym procederze uczestniczyła, część zarobiła setki milionów, część już się z kraju wyniosła itd. Ponad 25 lat nabijali kabzy często w sposób nieetyczny, nieuczciwy a teraz się podniosła wrzawa. Winnych nie będzie. Już mafia się o to postara...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »