Informacje

06.02.2017 19:40 wiceprezydent pahl przyznaje:

"Nadużycia przy reprywatyzacji często przy współpracy z urzędnikami"

SERWISY:

- Działalność osób, które chciały bezpodstawnie wzbogacić się majątkiem miasta, często nie byłaby niemożliwe bez współpracy z urzędnikami odpowiedzialnymi za sprawy majątkowe stolicy - przyznał w poniedziałek wiceprezydent Warszawy Witold Pahl.

Pahl, który w ratuszu od kilku miesięcy odpowiada za kwestię reprywatyzacji podkreślił podczas nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy poświęconej reprywatyzacji, że CBA wielokrotnie prowadziło kontrole w ratuszu, co mogło dawać przekonanie, "że procedury funkcjonujące w urzędzie w sposób wystarczający gwarantują należytą ochronę majątku m. st. Warszawy".

"Skomplikowana materia"

Zaznaczył, że przeprowadzone przez podległe mu biura postępowania audytowe dotyczą tej samej liczby spraw, która miała być przedmiotem audytu zewnętrznego, a więc około stu.

- Głównie tych, które były i są przedmiotem zainteresowania opinii publicznej, jak również tych, które są już na etapie postępowania przygotowawczego, a więc są w gestii prokuratur regionalnych bądź okręgowych - dodał wiceprezydent.

Jak mówił, w oparciu o te ustalenia dokonano dziewięciu zawiadomień o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw. - Dotyczy to ulic: Piaseczyńskiej 32, Kępnej 15, Otwockiej 10, Domaniewskiej 10, Barcickiej 35, Zawrat 8, Płatniczej 27, Bagatela 10, Mokotowskiej 8 - poinformował Pahl.

- Z jak skomplikowaną materią mieliśmy do czynienia, jak wiele luk w przepisach prawa mogły wykorzystywać osoby, których działalność była ukierunkowana na bezpodstawne wzbogacenie się majątkiem miasta. Oczywiście często było to niemożliwe bez współpracy z urzędnikami odpowiedzialnymi za sprawy majątkowe miasta - podkreślił wiceprezydent stolicy.

"Bez należytej staranności"

Jak mówił, jest "szereg spraw, które wykazują, że pracownicy urzędu nie wykazali się należytą starannością w sprawach dotyczących chociażby prawidłowości pełnomocnictw".

Zaznaczył, że bardzo poważne zaniepokojenie budzi też kwestia kuratorów. - Ustanawianie kuratorów dla osób nieobecnych jest wyłączną domeną sądu, ale z dokumentacji, która został do na doręczona w wyniku postępowania audytorskiego, wewnętrznego, wynika, że w dniu wydania postanowienia o ustanowieniu kuratora osoba nieznana z miejsca pobytu nie żyła - mówił wiceprezydent stolicy.

Dodał jednak, że praktyką w urzędzie było to, że pracownicy Biura Gospodarki Nieruchomościami występowali do sądu o nadanie kuratora. Nawet jeśli były uzasadnione wątpliwości, czy właściciel nieruchomości, którego miałby reprezentować w ogóle żyje.

Pahl o zatrzymaniach: będą kolejni

Pahl wymienił szereg działań podjętych przez ratusz wskutek pierwszych wyników audytu. Wśród nich wskazał m.in. wystąpienie do prezesów sądów, aby informowali miasto o postępowaniach o stwierdzenie nabycia spadku – jeśli on warszawskich nieruchomości.

- Do tej pory nie było takiej praktyki, a szybka informacja umożliwia miastu aktywne podjęcie działań zapobiegawczych wobec nieuczciwych zwrotów - podkreślił Pahl.

- Dlaczego dopiero teraz te wszystkie działania są podejmowane? - pytali wspólnie radni Prawa i Sprawiedliwości.

W swoim wystąpieniu Pahl odniósł się też do poniedziałkowych zatrzymań za aferę reprywatyzacyjną. I dodał, że jego zdaniem "nie są zatrzymania ostatnie".

- Tym samym widzi Pan, że Hanna Gronkiewicz-Waltz kompletnie nie panowała nad tym, co dzieje się w mieście w tej sprawie – skomentowała radna PiS Alicja Żebrowska. - Wymienił pan lekką nazwiska urzędników, odpowiedzialnych za aferę reprywatyzacyjną. Czy nie uważa pan, że brakuje tutaj najważniejszej osoby, gospodarza tego miasta? To Hanna Gronkiewicz-Waltz jest odpowiedzialna – dodała.

Platforma Obywatelska konsekwentnie twierdziła, że żadna partia nie zrobiła w sprawie reprywatyzacji tyle, ile ona. Przewodniczący klubu Jarosław Szostakowski przypomniał starania na rzecz uchwalenia "małej" ustawy reprywatyzacyjnej czy wniesiony do Sejmu projekt "dużej" ustawy. - My potrafimy wziąć odpowiedzialność za problem. A PiS? - pytał oponentów.

"Przestańcie się kłócić"

Podczas wielogodzinnej dyskusji radni PiS i PO przerzucali się oskarżeniami na temat tego, która partia w kwestii reprywatyzacji zawiniła "bardziej". Rozkrzyczanych polityków na ziemię sprowadzili mieszkańcy, którzy zabrali głos na końcu dyskusji.

Szczególnie emocjonalne było wystąpienie pana Andrzeja z jednej z kamienic przy ul. Tykocińskiej (również objętej roszczeniami).

Mężczyzna zaapelował do polityków, aby zamiast przerzucać się odpowiedzialnością zaczęli razem pracować. - Przestańcie się w końcu kłócić, bo to my jako lokatorzy ponosimy tego konsekwencje. Mnie nie obchodzą wasze spory. Mam prawo oczekiwać od was jako polityków i radnych podjęcia konkretnych działań wspólnie. Bierzecie w końcu za to pieniądze – powiedział.

Odrzucili stanowisko PiS

Prawo i Sprawiedliwość próbowało przegłosować stanowisko Rady Warszawy z apelem do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, aby odeszła ze swojego stanowiska. - Kilka miesięcy temu zadeklarowała, że jeśli audyt w sprawie reprywatyzacji przyniesie negatywne efekty to poda się do dymisji – przypomniał radny Oskar Hejka z PiS.

Jego zdaniem wynik audytu można uznać za negatywny, bo dwukrotnie nie udało się nawet rozstrzygnąć przetargu w tej sprawie.

Głosami Platformy Obywatelskiej stanowisko jednak przepadło. Formalnie radni nie wprowadzili go nawet do porządku obrad.

kw/PAP/kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kasjer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 12:00 ~Kasjer

    Andrzej~Andrzej

    A ja mam pytanie, kto ustanowił takie prawo, że umożliwiło robienie wałków. Teraz najlepiej zwalić całą odpowiedzialność na sam dół. Czy tym stanowiącym "prawo" z Wiejskiej też ktoś dobierze się do doooopy. To oni są przede wszystkim odpowiedzialni za ten cały burdel.

    Oczywiście, dowiemy się wkrótce, że generalnie wszystko odbywało się zgodnie z prawem. A że parę osób nawet te korzystne prawo złamało z chciwości, to już ich sprawa i na nich się wszystko skończy.

  • łosiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 09:29 ~łosiu


    profesor~profesor

    Gronkiewicz-Waltz ponosi pełną odpowiedzialność za zwrot działki przy Chmielnej 70.
    baranie~baranie

    chyba masz na myśli lecha kaczyńskiego?

    A co ma L.Kaczyński do tego?

  • baranie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 08:45 ~baranie

    profesor~profesor

    Gronkiewicz-Waltz ponosi pełną odpowiedzialność za zwrot działki przy Chmielnej 70.

    chyba masz na myśli lecha kaczyńskiego?

  • temu misiu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 06:29 ~temu misiu

    Ależ ci poprzedni prezydenci to narobili błędów!!! Moja prezydentka to przy nich ufna i oszukana przez niecnych urzędników madonna. Tak im wierzyła, przyznawała podwyżki, wysokie nagrody, dawała pełnomocnictwa.... i nic z tego nie miała. To mówiłem ja zastępca prezydenta.

  • sprawiedliwości

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.02.2017 06:21 ~sprawiedliwości

    Pora zająć się również prywatyzacją. Tam też udział urzędników jest oczywisty. Sprzedawali komu chcieli i odmawiali sprzedaży komu chcieli. BGN to było działanie na wyższym szczeblu, bo i forsa nie byle jaka. Prywatyzacja to domena urzędników w dzielnicach. W BGN ucztowały lwy. W dzielnicach to już raczej hieny. Hieny wyjątkowo bezczelne,nachalne i chciwe. Skrzywdzono wielu porządnych ludzi. Umożliwiono osiągnięcie wysokich zysków wybranym przez siebie ludziom. Czy zrobiono to bezinteresownie?

  • nie do wiary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2017 21:52 ~nie do wiary

    Waltzowa miała przez 11 lat doskonały nadzór nad urzędnikami (hi,hi). Zapewniała wszystkich skarżących się, że urzędnicy są prawi i doskonali, że za nich ręczy. Teraz twierdzi, że ją oszukano! Czy ona wie co to jest nadzór? Ona nie może dalej pełnić swojej funkcji! Jest wielce prawdopodobne, że jakaś inna grupa urzędników w tym momencie ją oszukuje a ona nie jest tego świadoma. Niech tym miastem pokieruje osoba, która coś ogarnia. Linia obrony kiepska. Nikt w to nie uwierzy. Na sali obrad byli nawet posłowie PO. Tak w ramach wsparcia czy, żeby zapobiec ucieczkom radnych PO?

  • profesor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2017 21:42 ~profesor

    Gronkiewicz-Waltz ponosi pełną odpowiedzialność za zwrot działki przy Chmielnej 70.

  • daniel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2017 19:37 ~daniel

    A pana Pahla to trzeba nabić na pal jak Azję Tuchejbajowicza to nie będzie opowiadał głupot.

  • jorunieczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2017 19:24 jorunieczek

    Panie Pahl! i po ciebie przyjdą o 6-tej rano . Ty i twoja pryncypałka Waltz jesteście beneficentami w złodziejskiej reprywatyzacji warszawskich kamienic .

  • niewinny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2017 18:50 ~niewinny

    Boziu jacy oni niewinni co wy od tych ludzi chcecie przecie to nie oni to tamci winni,wszyscy tacy niewinni zloci obywatele az do bolu,tak to juz od 27lat sami niewinni.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »