Informacje

19.03.2012 15:53 Impuls do remontu czy ostateczny koniec?

"Nad tym zabytkiem
wisiało jakieś fatum"

SERWISY:


Fatum, przekleństwo - tak tłumaczy pożar Dworca Wodnego prezes fundacji, która była jego właścicielem. Na razie nie wiadomo czy zabytek będzie nadawał się do renowacji. Przyczyny pożaru zbada biegły, a policja już zapowiada śledztwo.

- Mieliśmy precyzyjny plan restauracji barki w oparciu o środki z ministerstwa. W piątek złożyliśmy odpowiedni wniosek, dwa dni później, dostaliśmy informację o pożarze. Obawiałem się raczej zatonięcia, niż pożaru. To jakieś fatum, przekleństwo – rozkłada ręce Jacek Wojs, prezes zarządu fundacji Nasza Warszawa.

Szykowali się do remontu

Kierowana przez niego fundacja przejęła dworzec w listopadzie wraz z długiem poprzedniego  właściciela.  Fundacja Ja Wisła – musiała go zaciągnąć na wykup dworca  (ok. 80 tysięcy złotych). Przemysław Pasek, który pozostał gospodarzem wyjątkowej barki, zamierzał założyć w niej Muzeum Wisły. Ale sprawa się przeciągała, bo nie udało się zdobyć pieniędzy na remont. Ratusz nie widział dla zabytkowej jednostki miejsca w porcie Praskim. Dlatego Ja Wisła przekazała ją Naszej Warszawie.

W ciągu najbliższych tygodni Dworzec Wodny miał być przetransportowany do portu Żerańskiego. Tam wyciągnięty na brzeg i wyremontowany. Pożar prawdopodobnie przekreślił te plany. Ale prezes Wojs nie traci nadziei. – Zobaczymy czy renowacja kadłuba jest w ogóle możliwa. Jeśli tak, będziemy dążyć do odbudowy drewnianej nadbudówki. Może pożar stanie się dodatkowym impulsem do ocalenia dworca? – zastanawia się Wojs.

Wciąż zabytkowy

Dworzec Wodny pozostanie zabytkiem, póki minister kultury i dziedzictwa narodowego nie wykreśli go z rejestru. Dlatego ewentualne prace remontowe muszą być konsultowane ze stołeczną konserwator. Czy w ogóle jest co ratować?

– Za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Najpierw musi zostać wykonana fachowa ekspertyza – mówi Katarzyna Miłko z urzędu konserwatorskiego. Jak dodaje, za stan obiektu odpowiada właściciel i teraz powinien skupić na takim jego zabezpieczeniu, żeby nie stanowił zagrożenia.

Policja prowadzi przesłuchania

Tymczasem pożarem zainteresowała się policja. - Policjanci przesłuchują świadków zdarzenia, właścicieli barki i inne osoby, które były w pobliżu w momencie zdarzenia. Na pewno zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który wypowie się na temat przyczyny pożaru. Dajemy sobie pięć dni na zbadanie okoliczności, po nich zapadnie decyzją o wszczęciu śledztwa – tłumaczy Edyta Adamus z zespołu prasowego komendy stołecznej.

bako//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • iron man

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.09.2012 10:00 ~iron man

    Trzeba było wywieźć do Niemiec i sprzedać. Miejsce zabytków jest w cywilizowanych krajach.

  • FAGO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2012 08:27 ~FAGO

    No faktycznie jest co zbierać ze zgorzeliska hehehe.. ;)) ciekawe czy był ubezpieczony bo jeśli tak to może podpalenie było celowe żeby wyłudzić ubezpieczenie na spłatę długo wiszącego na barce..

  • supertomec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2012 08:08 ~supertomec

    "Na razie nie wiadomo czy zabytek będzie nadawał się do renowacji"
    Przecież został sam pomost. Chcą go posklejać z popiołu? Dobre puzzle..

  • iop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 23:28 ~iop

    Kiedyś parę lat temu na Bemowie się spalił drewniany kościół.

    Podejrzanie nagle i dosłownie do gołej ziemi.

    Ktoś chyba po prostu lubi palić drewno...

  • kukunamuniu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 21:17 ~kukunamuniu

    Prowincja~Prowincja

    Możecie skasować ten wpis, bo w nim się nie podlizuję myślącym przez kieszeń ludziom Platformy Obywatelskiej. Ekipa Donalda Tuska, której przedstawicielem jest Gronkiewicz - Waltz dla Warszawy a ministrem kultury Zdrojewski akceptuje każdy przejaw wandalizmu aby tylko zaspokoić swoje potrzeby finansowe.


    No, no, no, już się tak nie podlizuj dziewczynko ;)

  • Bat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 20:36 ~Bat

    Patrząc z drugiej strony, po co nam port rzeczny, skoro dopłynąć do niego można tylko podczas powodzi? Przynajmniej w miejscu w którym cumował.

  • STOP Głupkom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 20:05 ~STOP Głupkom

    piotrek z pragi~piotrek z pragi

    zabytek spalony można sprzedac teren pod "eksluzywne osiedla"

    Jaki teren ? Parę metrów kwadratowych wody ? Jak nie wiesz o co chodzi to milcz błaźnie

  • Radzio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 19:35 ~Radzio

    hehe nie obrażaj Prażan.

  • Hey

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 19:09 ~Hey

    Noooo, rozumiem ze deweloperzy teraz bez tej barki zbudują domy na wodzie.
    Chyba ktoś pojechał wcześniej po wódzie.

  • piotrek z pragi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 18:36 ~piotrek z pragi

    zabytek spalony można sprzedac teren pod "eksluzywne osiedla"

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »