Informacje

05.11.2013 15:45 SKWER IMIENIA ARCHITEKTA

Na Woli odsłonięto
pomnik Stefana Kuryłowicza

SERWISY:

Wola Center - czarny biurowiec obok Muzeum Powstania Warszawskiego - został we wtorek oficjalnie otwarty. Uroczystość połączona została z odsłonięciem pomnika tego, który go zaprojektował - Stefana Kuryłowicza.

Pomnik autorstwa rzeźbiarza Krzysztofa Bednarskiego stanął na placu przed głównym wejściem do budynku, od strony ulicy Przyokopowej. Jak głosi napis na postumencie, skwer nosi imię architekta, który ponad dwa lata temu zginął w wypadku lotniczym w Hiszpanii. To teren prywatny, więc i nazwa jest prywatna - póki co nie znajdziemy tu więc oficjalnej, niebiesko-czerwonej tabliczki z nazwiskiem profesora.

Czarny Kryształ

Na uroczystości zjawił się tłum gości, przede wszystkim wielu stołecznych architektów. Obecne były też matki Stefana Kuryłowicza i Jacka Syropolskiego, który zginął razem z nim i razem z nim pracował nad projektem Wola Center.

- Nazwanie skweru imieniem Stefana i postawienie tu jego pomnika to piękny gest inwestora, cenny zwłaszcza teraz, gdy obserwujemy erozję poszanowania dla zawodu i pracy architekta - dziękowała w imieniu swoim i rodziny żona Kuryłowicza, Ewa.

Wola Center to inwestycja firmy LC Corp, należącej do Leszka Czarneckiego. Składa się z czterech niezależnych biurowców, połączonych przestronnym patio przykrytym szklanym dachem. Z zewnątrz wyróżnia go czarna elewacja, a od strony dziedzińca jasne - architekci tłumaczyli, że całość inspirowana jest pękniętym kryształem.

Architekt współczesnej Warszawy

Wola Center to jeden z ostatnich projektów, nad którymi pracował Stefan Kuryłowicz. Kilka tygodni temu do użytku oddany został inny - biały wieżowiec przy placu Unii Lubelskiej. Stefan Kuryłowicz był też autorem biurowca Prosta Tower, kryjącego się za charakterystyczną, betonową "koronką" na elewacji, kontrowersyjnego, ekskluzywnego domu towarowego vitKac, który wypełnił działkę przy brackiej czy biurowca Focus i siedziby firmy LOT przy ul. 17 Stycznia.

Zaprojektował też szpital fundacji TVN "Nie jesteś sam" na Wilanowie.

Pracownia, którą założył razem z żoną, działa nadal. Jednym z projektów ukończonych już po śmierci architekta jest Q22 - 155-metrowy wieżowiec, którego budowa zaczęła się już na rogu ul. Grzybowskiej i al. Jana Pawła II, a miejscu dawnego hotelu Mercure.

ZOBACZ FILM Z ROZBIÓRKI HOTELU MERCURE:

TAK MA WYGLĄDAĆ WIEŻOWIEC Q22:

roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 20:27 ~wacek

    @ mati,
    100% zgody.
    Niestety to nadęte dyletanckie towarzystwo już oceniło, już wie lepiej, już się dowartościowali. To, że piszą kompletne bzdury i nie mają wystarczającej wiedzy aby wydawać takie sądy jest już nieistotne. To samo jest w przypadku tej nieszczęsnej komisji maciarewicza, to podobna sytuacja i podobna mentalnosć oponentów, szkoda...Nikt nikomu nie każe lubić śp. Kuryłowicza ale do cholery dyskutujcie merytorycznie i w oparciu o konkretną wiedzę i fakty a nie o to co się wam wydaje....

  • wacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 20:21 ~wacek

    Dreptak,
    zacznij siebie wychowywać, twoje zarzuty wobec mnie to po prostu twoje projekcje oceny twojej własnej osoby na innych. W twojej wypowiedzi brakuje logiki i podstawowej wiedzy o tym jak wygląda inwestowanie, procedury administracyjne, jakie są role poszczególnych stron postępowania, zakresy odpowiedzialności, itd. Decyzja o wyburzeniu obiektów została podjęta przez INWESTORA w momencie zakupu działki a MIASTO w tym nie przeszkodziło. Koniec kropka. Kuryłowicz czy inny architekt nie ma tu nic do rzeczy. To oczywiste dla każdego kto chociaż trochę siedzi w temacie. To podstawy tego zagadnienia. Nie wiem czym sie zajmujesz ale w tej kwestii wiesz niewiele, pokazałeś to. Odnoszę sie do twojej wypowiedzi bo irytuje mnie prosty fakt, w tym kraju każdy może być specjalistą od samolotów, brzóz, dynamiki lotu albo tak jak ty od procesu inwestycyjnego i bezkarnie obciążać niewinnych winą. Twoje dyletanctwo w połączeniu z pozorami elokwencji i brakiem logiki to irytująca mieszanka. To wymaga komentarza, i owszem tak się składa, że w przeciwieństwie do ciebie siedzę w temacie od lat i jestem praktykiem. Na codzień współpracuje zarówno z samorządem jak i inwestorami różnej "maści".

  • babcia zosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 19:52 ~babcia zosia

    @michał,
    udowodniłeś właśnie, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Porównujesz "dawanie łapówy" z podjęciem lub nie zlecenia(kuriozum), udział w konkursie JEST tożsamy z podjęciem zlecenia, zwłaszcza inwestorskim, itd. itp. Obciążając Kuryłowicza odpowiedzialnością za wyburzenie wartościowych obiektów mylisz role i odpiowiedzialności w procesie inwestycyjnym, o którym jak pokazałeś "coś" słyszałeś (tak wiem "robisz" w marketingu - co to ma wspólnego z procesem inwestycyjnym budynku?! poza przygotowanie materiałów marketingowych co jest mało istotnym marginesem)...szkoda słów. Obciążajac Kuryłowicza odpowiedzialnością za wyburzone obiekty utozsamiasz go rolą Inwestora - o to mi chodziło, myśl w bardziej otwarty sposób to może zrozumiesz.

  • Mati

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 17:07 ~Mati

    Żal mi Was ludzie. Nie macie kompletnego pojęcia o procesie powstawania budynków w przestrzeni miejskiej. Decyzję o wyburzeniu podejmuje zawsze INWESTOR, z resztą musi on uzyskać na to zgodę MIASTA, więc obwinianie o wyburzanie super fajnych, obskurnych budynków z poprzedniej epoki prof. Kuryłowicza jest co najmniej nie na miejscu. Tak, więc jeśli któraś z decyzji dotyczących rozbiórki jakiegoś ukochanego przez Was budynku nie przypadnie Wam do gustu radziłbym za wczasu reagować, z tym, że nie w pracowni ŚP prof. Kuryłowicza, lecz w Ratuszu, bądź u inwestora, który chce się dopuścić tego bestialskiego czynu.

  • ehhhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 16:44 ~ehhhh

    większy od Lacherta,Tylmana z Gameren,Pniewskiego.....

  • michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 16:38 ~michał

    babcia zosia~babcia zosia

    @michal,
    nie rozumiesz podstawowych zasad jakie rządzą procesem inwestycyjnym. To nie Kuryłowicz jest inwestorem, on jest tylko wynajętym rzemieślnikiem do zaprojektowania budynku. To Inwestor jako właściciel działki z pawilonem Chemii czy też Supersamem zdecydował o ich zagładzie a miasto nie zadbało o los zabytków. Kuryłowicz mógł nie przyjąć zlecenia - ale w takim razie ty zrezygnuj ze swojej pensji zawsze kiedy masz moralne dylematy z wiązane ze swoja pracą. Nic nie rozumiecie a się wymądrzacie - typowo polska postawa. Ględzenie bez pojęcia o czym się mówi, banda krzykaczy....


    Podaj fragment mojej wypowiedzi, w której sugeruję, że Kuryłowicz był inwestorem. Na przyszłość czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że jego pracownia brała udział w konkursach architektonicznych. To nie było zlecenie, którego odmówił, a konkurs, do którego sam się zgłosił. To delikatna różnica. I zdziwisz się, ale pracuję w marketingu i wiele razy rezygnowałem z pieniędzy właśnie ze względów moralnych. Np. nie przyjmując łapówy, żeby reklama mojej marki pojawiła się np na siatkach wielkoformatowych. Nie zbiedniałem. Tak wybitny architekt tym bardziej mógł sobie pozwolić na rezygnację z dwóch zleceń w życiu i poprawić sobie przy okazji PR. Zwłaszcza, że sarkastycznie rzecz ujmując: ostatnich honorariów i tak nie zdążył skonumować. Pozdrawiam.

  • Dreptak Warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 16:23 ~Dreptak Warszawski

    wacek~wacek

    @dreptak warszawski,
    Masz problemy ze zrozumieniem rzeczywistości. To nie Kuryłowicz zburzył wspomniane budynki - zrobił to Inwestor, idź do jego biura i tam się wyżalaj. Nie rozumiesz podstawowych spraw jeśli chodzi o inwestycje, nie tylko w Polsce a się wymądrzasz. To co piszesz jest tak żenująco naiwne, że w sumie szkoda mojego pisania na ten temat. Oceniajcie budynki Kurłowicza, jego pomysły zamiast snuć bzdetne i pełne pretensji rozważania o tym jak to komercyjni architekci własnymi rękoma wyburzają zabytki. Jak można obwiniać osobę, która nie podjęła decyzji o wyburzeniu ani tym bardziej tego wyburzenia (nie będąc właścicielem obiektu) nie przeprowadziła. Kretynizm w czystej postaci...żenada

    Tak się składa, że znam te zagadnienia; to moja praca. Ty natomiast nie znasz mnie i jesteś zaniedbany wychowawczo. Nie dość że próbujesz obrażać obcą ci osobę; mylisz temat (to nie ja jestem przedmiotem artykułu, tylko arch. Kuryłowicz) to jeszcze mijasz się z rzeczywistością. Architekt NIE MUSI podejmować się każdej pracy. Architekt POWINIEN szanować dzieła poprzedników.
    Dreptak Warszawski

  • wacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 14:29 ~wacek

    @dreptak warszawski,
    Masz problemy ze zrozumieniem rzeczywistości. To nie Kuryłowicz zburzył wspomniane budynki - zrobił to Inwestor, idź do jego biura i tam się wyżalaj. Nie rozumiesz podstawowych spraw jeśli chodzi o inwestycje, nie tylko w Polsce a się wymądrzasz. To co piszesz jest tak żenująco naiwne, że w sumie szkoda mojego pisania na ten temat. Oceniajcie budynki Kurłowicza, jego pomysły zamiast snuć bzdetne i pełne pretensji rozważania o tym jak to komercyjni architekci własnymi rękoma wyburzają zabytki. Jak można obwiniać osobę, która nie podjęła decyzji o wyburzeniu ani tym bardziej tego wyburzenia (nie będąc właścicielem obiektu) nie przeprowadziła. Kretynizm w czystej postaci...żenada

  • Pytajnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 13:24 ~Pytajnik

    Projekty fajne, ale pracownia niewiele ma pojęcia o możliwościach wykonawczych i słabych doradców od fasad.

    Inna wersja to: istnieje możliwość, że niepotrafią ocenić kosztów realizacji. Wystarczy wejść do środka, jest tam fasada tzw. kryształowa, unikat ale to co zaproponowali w projekcie wykonawczym bardzo odbiega od wizualizacji. Nie potrafili utrzymać swojej linni detali.

    Jeszcze dużo muszą się uczyć.

  • KarolJuve

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.11.2013 10:51 ~KarolJuve

    Gdyby Ten Człowiek budował zgodnie z jakąś logiką to byłoby godne upamiętnić go. Jednakże nastawianie jego architektonicznych potworków po całym Mieście to porażka wizji architektonicznej. Zresztą to inny temat. Proponuję zamiast Q22 postawić wielki wieżowiec w kształcie a jakże Stefana! Co tam. Wszystkie bloki na Żoli czy Woli okrasić jego podobizną! Na końcu proponuję wielki pomnik psiej kupy z flagą Narodową jako nową siedzibę Sejmu oraz zmianę sygnalizacji świetlnej na Zbawiciela na tęczową! W rozmachu siła!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »