Informacje

21.03.2019 16:38 sprawa trafi do sądu

Na styropianie popłynęli na wyspę.
Rejs skończyli w komisariacie

SERWISY:

Grupie uczniów wiosna uderzyła najwyraźniej do głów. Na kawałkach styropianu wyruszyli w "rejs" po stawie w Konstancinie. Dotarli na wyspę, skąd straż pożarna ewakuowała ich wprost na komisariat. Pierwsze informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

- Pomysły związane z pierwszym dniem wiosny mają różne oblicza, ale czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy – zaczyna rozmowę z nami Jarosław Sawicki oficer prasowy policji w Piasecznie.

"Chodziło o środek transportu"

Policjanci patrolujący ulice Konstancina zauważyli, że na jednym ze stawów pływa grupka młodych ludzi. Było ich sześciu. Wszyscy - korzystając z kawałków styropianu - postanowili przepłynąć na wyspę.

Policjanci wezwali straż pożarną.

- Na miejsce przyjechały cztery zastępy straży i dwie łodzie. Osoby znajduje się już na wyspie, zostały ubrane  w kapoki i przetransportowane do brzegu. Nikomu nic się nie stało – opisuje Łukasz Darmofalski ze straży pożarnej w Piasecznie.

Jak zaznacza, kiedy strażacy dotarli na wyspę, nastolatkowie nie planowali z niej jeszcze wracać. A służby zostały postawione na nogi, bo funkcjonariusze mieli obiekcje co do "środku transportu, którym podróżowali".

Z bezludnej wyspy na komendę

Nastolatkowie zostali przetransportowani na komisariat. – Policjanci wezwali rodziców, którzy, zabrali dzieci. Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny – tłumaczy Jarosław Sawicki.

I dodaje: - Przestrzegamy przed takimi pomysłami. Nasza tolerancja jest wysoka, ale nie przekraczajmy jej.

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fffffff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.03.2019 18:52 ~fffffff

    Nie Konstancin tylko Jeziorna. Staw o którym mowa jest w Mirkowie a to właśnie część Jeziorny, miasta, którego nazwa to Konstancin-Jeziorna. TVN więcej rzetelności

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 18:27 ~wawa

    trochę się boję, że zapuka do mnie cbśp albo inne abw ale wyznam, że w latach 80 bawiłem się saletrą z cukrem i strzelałem ze śrub! jednemu koledze saletra palec oparzyła. mogą być konsekwencje.

  • plo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2019 14:21 ~plo

    Skandal! Zamiast grzecznie siedzieć w ciepłych, bezpiecznych, niewietrzonych klitkach przy komputerach i innych plejakach, jak wielki brat przykazał, ci chuligani ośmielili się zrobić coś, co wcześniejsze pokolenia robiły od zawsze. Do paki z nimi!

  • elka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 17:37 ~elka

    .....jeszcze płynie fantazja w dzieciach. BRAWO - wszak to dzień wiosny pierwszy

  • Obiektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 13:05 ~Obiektywny



    Styropianowy Marynarz~Styropianowy Marynarz

    Eee tam, w latach osiemdziesiątych na stawach służewieckich odbywała się regularna żegluga śródlądowa dzieciaków na styropianie i nikt nie robił histerii :)))
    Czy to było bezpieczne? Oczywiście, że nie! Podobnie jak 90% naszych zabaw ;) Jak czytam współczesne artykuły w mediach, to dziwię się, że my w ogóle przeżyliśmy własne dzieciństwo i nadal tworzymy wyż demograficzny ;) Normalnie śmierć i kalectwo czyhały na nas na każdym kroku!

    Jednak gdy dzieciak na podwórku złamał nogę, to Trybuna Ludu nie donosiła na pierwszej stronie, czy jego rodzice byli trzeźwi ;)))

    Człowiek nie zdaje sobie na co dzień sprawy ile realnej wolności wszyscy utraciliśmy od upadku PRL :( Oczywiście wszystko "dla naszego dobra i bezpieczeństwa", ale jednak... czuje się trochę jak w znanej powieści Orwella :/ Wszyscy jesteśmy pod nieustanną obserwacją Wielkiego Brata, który obserwuje i karze nas z wielkiej troski o nasze dobro i bezpieczeństwo.

    mc2~mc2

    w punkt !!!

    wawa2~wawa2

    Styropiany na stawach to była wersja light. Wersją hard były jazdy na dachu kabiny windy i zabawa przyciskami sterującymi i włażenie na dachy wieżowców. Wszyscy przeżyli.


    Z tym czy wszyscy to nie wiadomo, ale fakt takie zabawy były na porządku dziennym. Wiele głupich i nieprzemyślanych rzeczy się robiło i to że człowiek żyje to czasami była tylko kwestia szczęścia i przypadku. Zgadzam się że zaangażowanie takich sił do takiej sytuacji to trochę przesada, ale pamiętajmy że czasy się zmieniły takie sprawy są mocno nagłaśniane przez media, nikt nie chce odpowiadać za niedopełnienie jakiś działań.

  • Hans Kloss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 13:02 ~Hans Kloss

    A co aspirantowi do tego kto czym po stawie sobie żegluje?

  • Człowiek z Dolinki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 11:49 ~Człowiek…

    Sami organizowaliśmy spływ Smródką na styropiania w 2-3 klasie początek lat 80 i wszyscy przeżyli i mają super wspomnienia w porównaniu do obecnej młodzieży :)))

  • mc2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 11:01 ~mc2





    Styropianowy Marynarz~Styropianowy Marynarz

    Eee tam, w latach osiemdziesiątych na stawach służewieckich odbywała się regularna żegluga śródlądowa dzieciaków na styropianie i nikt nie robił histerii :)))
    Czy to było bezpieczne? Oczywiście, że nie! Podobnie jak 90% naszych zabaw ;) Jak czytam współczesne artykuły w mediach, to dziwię się, że my w ogóle przeżyliśmy własne dzieciństwo i nadal tworzymy wyż demograficzny ;) Normalnie śmierć i kalectwo czyhały na nas na każdym kroku!

    Jednak gdy dzieciak na podwórku złamał nogę, to Trybuna Ludu nie donosiła na pierwszej stronie, czy jego rodzice byli trzeźwi ;)))

    Człowiek nie zdaje sobie na co dzień sprawy ile realnej wolności wszyscy utraciliśmy od upadku PRL :( Oczywiście wszystko "dla naszego dobra i bezpieczeństwa", ale jednak... czuje się trochę jak w znanej powieści Orwella :/ Wszyscy jesteśmy pod nieustanną obserwacją Wielkiego Brata, który obserwuje i karze nas z wielkiej troski o nasze dobro i bezpieczeństwo.

    mc2~mc2

    w punkt !!!

    Janek~Janek

    10/10
    Yami~Yami

    Dokładnie to samo pomyślalam
    Bolek~Bolek

    Chcieliście państwa opiekuńczego, to macie.


    Bolec, i po co ta polityka ...
    sorry BOLEK

  • kaskozorzec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 09:41 ~kaskozorzec

    Niestety ale system wymaga by każdy zachowywał się jednakowo. Każdy odchył od normy jest karany. System próbuje przekonwertować NATURĘ do jednakowo zaprogramowanych ROBOTÓW.

  • Bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2019 09:37 ~Bolek




    Styropianowy Marynarz~Styropianowy Marynarz

    Eee tam, w latach osiemdziesiątych na stawach służewieckich odbywała się regularna żegluga śródlądowa dzieciaków na styropianie i nikt nie robił histerii :)))
    Czy to było bezpieczne? Oczywiście, że nie! Podobnie jak 90% naszych zabaw ;) Jak czytam współczesne artykuły w mediach, to dziwię się, że my w ogóle przeżyliśmy własne dzieciństwo i nadal tworzymy wyż demograficzny ;) Normalnie śmierć i kalectwo czyhały na nas na każdym kroku!

    Jednak gdy dzieciak na podwórku złamał nogę, to Trybuna Ludu nie donosiła na pierwszej stronie, czy jego rodzice byli trzeźwi ;)))

    Człowiek nie zdaje sobie na co dzień sprawy ile realnej wolności wszyscy utraciliśmy od upadku PRL :( Oczywiście wszystko "dla naszego dobra i bezpieczeństwa", ale jednak... czuje się trochę jak w znanej powieści Orwella :/ Wszyscy jesteśmy pod nieustanną obserwacją Wielkiego Brata, który obserwuje i karze nas z wielkiej troski o nasze dobro i bezpieczeństwo.

    mc2~mc2

    w punkt !!!

    Janek~Janek

    10/10
    Yami~Yami

    Dokładnie to samo pomyślalam

    Chcieliście państwa opiekuńczego, to macie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »