Informacje

02.02.2017 10:40 Sąd przyznał zadośćuczynienie

"Na pograniczu tortur".
Sąd przyznał Boguckiemu 264 tys. zł

SERWISY:

Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał Ryszardowi Boguckiemu 264 tys. zł zadośćuczynienia za niesłuszny areszt w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Sąd mówił, że traktowanie Boguckiego w areszcie było "nierzadko na pograniczu tortur".

Jak poinformowała reporterka TVN 24 Agnieszka Veljković, sąd ogłosił wyrok w tej sprawie krótko po godz. 9.

Sąd uznał, że osadzenie Ryszarda Boguckiego w tymczasowym areszcie i obostrzenia "nierzadko na pograniczu tortur" związane z przyznaniem mu statusu więźnia niebezpiecznego były dolegliwościami, których nie powinien on doznać.

Konstytucja zapewnia wolność każdemu

- Dzisiejszy wyrok z pewnością spotka się z falą krytyki, natomiast sąd nie może ulegać presji, bo gdyby do tego doszło, skończyłaby się jego niezależność i niezawisłość sędziów - podkreślił sędzia Igor Tuleya w uzasadnieniu wyroku.

Dodał, że w sprawie tej można przyznać rację wnioskującemu o zadośćuczynienie odwołując się wprost do konstytucji. - To, że w dzisiejszych czasach nie jest ona w pełni respektowana nie oznacza, że sądy nie muszą w swoich orzeczeniach do niej sięgać. Obecnie to sądy powszechne stoją na straży ustawy zasadniczej - zaznaczył sędzia.

Wskazał, że wszyscy - także osoby, które popadły w konflikt z prawem - korzystają z praw zawartych w konstytucji. - Trzeba, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, przypomnieć, że konstytucja każdemu zapewnia nietykalność i wolność osobistą i każdy bezprawnie pozbawiony wolności ma prawo do odszkodowania - powiedział sędzia Tuleya.

Duszne cele aresztu

Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał w czwartek 264 tys. zł zadośćuczynienia Boguckiemu, prawomocnie uniewinnionemu od zarzutu nakłaniania do zabójstwa gen. Marka Papały, za pozostawanie ponad dziewięć lat w areszcie w związku z tą sprawą i kwalifikowanie go jako więźnia niebezpiecznego. Wyrok ws. zadośćuczynienia jest nieprawomocny. Bogucki chciał 9 mln zł zadośćuczynienia.

Mówiąc o tym, że traktowanie Boguckiego było "nierzadko na pograniczu tortur" sędzia Tuleya precyzował: - Zwłaszcza mamy tu na myśli pozbawianie snu poprzez zapalanie światła, czy umieszczenie w dusznych celach aresztu Warszawa-Mokotów, który decyzją ministra sprawiedliwości zostanie przerobiony na muzeum.

Z wyrokiem nie zgodził się prok. Stanisław Wieśniakowski. "Na pewno prokuratura zażąda uzasadnienia. Nie zgadzam się z ustaleniami sądu (...) żeby na terenie zakładu karnego Warszawa-Mokotów były stosowane tortury wobec Boguckiego. Te ustalenia są dowolne. Wydaje mi się, że wyrok zostanie zaskarżony" - powiedział dziennikarzom po wyjściu z sali sądowej.

Prawomocnie uniewinniony

Ryszard Bogucki siedział w więzieniu od 2001, kiedy to aresztowano go za zabójstwo Andrzeja K. ps. Pershing. Zarzuty związane z zabójstwem gen. Marka Papały prokuratura postawiła mu dwa lata później. I do tej sprawy sąd też stosował areszt.

Bogucki został skazany za zastrzelenie "Pershinga" na 25 lat. Ale od zarzutu udziału w zabójstwie Marka Papały został prawomocnie uniewinniony. Dlatego wniósł do sądu o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszny areszt, w którym (do sprawy Papały) spędził dziewięć lat. Łącznie domagał się ponad 22 mln zł.

Osoba niebezpieczna

W pierwszym procesie w tej sprawie (toczonym jeszcze przed sądem w Katowicach) przyznano mu jedynie zadośćuczynienie – 1,1 mln zł. Wniosek o odszkodowanie został odrzucony. Po częściowym uwzględnieniu apelacji powtórny proces prowadzony jest w sądzie w Warszawie. Dotyczy jednak tylko zadośćuczynienia. Bogucki żąda 9 mln zł - po milionie za każdy rok niesłusznej odsiadki. Wątek odszkodowania został z kolei prawomocnie zakończony.

- Państwo wymaga od zwykłego obywatela, żeby zachowywał się wobec państwa uczciwie. Natomiast kiedy państwo popełni pomyłkę wobec swojego obywatela, to nie dość, że nie chce zrekompensować mu krzywd, to nawet nie chce powiedzieć zwykłego słowa "przepraszam" – mówiła w poniedziałek w swojej mowie końcowej mec. Aleksandra Cempura. - To, co spotkało Ryszarda Boguckiego miało być tzw. dodatkową niedogodnością do stosowanego aresztu. Miało wymiar nieludzkiego i poniżającego traktowania. Miało znamiona tortur – podkreślała.

Zwracała też uwagę, że kluczowe dla warunków, w jakich przetrzymywany był Bogucki, było nadanie mu tzw. statusu "N", czyli osoby niebezpiecznej.

Chodziło o "Pershinga", nie o "Papałę"

- Nadanie "enki" nie miało nic wspólnego z zabójstwem generała Marka Papały – mówił w swoim wystąpieniu prok. Stanisław Wieśniakowski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Bogucki od początku był uznany za osobę niebezpieczną, ale nie wynikało to z faktu, że miał zarzut zabójstwa Papały, ale dlatego, że doprowadził do zabójstwa Andrzeja K. ps. Pershing albo Łysy.

Zarzuty stawiane przez Boguckiego i jego pełnomocników dotyczące warunków w areszcie nazywał "nieprawdą" albo "manipulacjami". Zaprzeczył, żeby (co zgłaszał Bogucki) w celi puszczano mu wielokrotnie hymn rosyjski, co miało go dodatkowo dręczyć. Wykluczył, by aresztowany mógł brać kąpiel skuty podwójnymi kajdanami (bo to technicznie niewykonalne), nie uwierzył też, w opowieści osadzonego, że stosowano wobec niego "nieregulaminowe metody", żeby dodatkowo go pognębić. Gdyby tak było, zaznaczył prokurator, to trwałyby jakieś śledztwa w tej sprawie. Poza tym, że Bogucki, co przypomniał oskarżyciel nie składał żadnych "uzasadnionych skarg".

- Nie wierzę, żeby ktoś stosował nieregulaminowe metody wobec osoby o takim życiorysie jak Ryszard Bogucki – ironizował prokurator.

av/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Pagio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2017 10:58 ~Pagio

    Ćwierć miliona złotych bo w celi było za duszno... świetnie panie sędzio o czysto polskim nazwisku... ciekawe ile odpalą sędziemu za taki wyrok?

  • Polak z Berlina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.02.2017 15:04 ~Polak z Berlina

    Brawo Panie sędzio.W więzieniach tzw. odziały N służą do znęcania się nad więźniami którzy najczęściej nie mają pomocy z zewnątrz nawet od biednych rodzin.Ponadto są tam cele dźwiękochłonne które można porównać do sal tortur.Tu się tłucze więźniów wiesza za ręce a nawet nogi a nagminnie przywiązuje się pasami do łoża a pod plecy wkłada coś twardego.
    Więzień leży tak długo aż odda mocz i kał.W Sztumie jest taki szef tzw. ochrony który na zwolnionego więźnia który z braku sił leży na podłodze z innymi klawiszami z tzw atandy oddaje mocz.Nie piszę bzdur a dla tych którzy chcieliby przeprowadzić uczciwe śledztwo jestem przecież do ustalenia.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 17:05 ~qwerty

    To jest właśnie Polski wymiar sprawiedliwości. Reforma... i to natychmiast!

  • palec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 17:02 ~palec

    KOMORNIK RECE ZACIERA!!!!!

  • PanP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 15:17 ~PanP

    Bardzo dobra decyzja sędziego.

  • erazm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 15:09 ~erazm

    "bo cela była za duszna".To jest powód wg nieudacznika do zasądzenia ćwierć miliona zł.Uwzględnić trzeba jeszcze,ze na kromce chleba było za mało masła ,a także nie było kanapy tylko prycza.

  • pogranicznik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 14:59 ~pogranicznik


    joxyzjoxyz

    Ten człowiek dalej jeszcze jest sędzią???
    Nie dziwię się pisiorą że chcą rozwalić tą klikę
    jam~jam

    Nom Igor Tujeja, to mówi wszystko o sprawie.

    To jest sędzia z pogranicza, tak jak i jego wyroki są z pogranicza. W ogóle jego bezstronność i niezawisłość jest też z pogranicza.

  • Rob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 14:36 ~Rob

    Sędzia Tuleya tylko przedstawił uzasadnienie. Natomiast decyzję wydaje przewodniczący, którym był sędzia Tomasz Grochowicz-doświadczony, sprawiedliwy i uczciwy sędzia....

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 12:38 ~jam

    joxyzjoxyz

    Ten człowiek dalej jeszcze jest sędzią???
    Nie dziwię się pisiorą że chcą rozwalić tą klikę

    Nom Igor Tujeja, to mówi wszystko o sprawie.

  • samosąd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.02.2017 12:38 ~samosąd


    jot~jot

    niesamowite,gostek odbywający karę więzienia otrzymuje odszkodowanie za to,że siedział w więzieniu.No,ale jak sprawę prowadzi Tuleja,to taki wyrok nie dziwi.Ile jeszcze czasu ten nieudaczny sędzia będzie obrażał sprawiedliwość?.
    eeM~eeM


    Co ty człowieku masz do sędziego ? Myślisz ze sobie siedzi i temu da temu nie tego wypuści?
    Zajmij się swoim życiem


    Tak myślę, bo tak właśnie w naszym kraju "pracuje" sędzia. Tacy oni są bezstronni i obiektywni. W takiej samej sprawie z identycznymi okolicznościami mogą zapadać diametralnie różne wyroki, bo właśnie wyrok wydaje człowiek sędzia wg własnego uznania, a nie SĄD (!) wg zasad i innych wyroków. I tak jeden sędzia wsadzi kogoś do więzienia, a inny sędzia w takiej samej sprawie zasądzi grzywnę. Czy to jest równe traktowanie obywateli?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »