Informacje

16.02.2018 16:20 nagranie

Na "patelni" panoszą się szczury

SERWISY:


W samym centrum Warszawy, tuż obok wejścia do stacji metra Centrum, żyją szczury. Gdy zapada zmrok, szkodliwe gryzonie ruszają na poszukiwanie jedzenia. Z kamerą pojechał tam reporter tvnwarszawa.pl.

Gryzonie zadomowiły się na zielonym skwerze przy stacji metra Centrum. Nie stresuje ich hałas prac budowlanych przy Rotundzie. Nic nie robią sobie z pisku hamujących tramwajów i szumu przejeżdżających aut. Nie płoszą ich rozmowy setek osób idących dosłownie kilka metrów dalej, ani twórczość mężczyzny grającego na krześle. Nie przeszkadza im, że placyk i tamtejsze krzaki bywają traktowane jak szalet. Po zmroku zaczynają się wyłaniać z kilkunastu nor, które tam wykopały.

To właśnie tam nasz reporter zostawił swoją kamerę. Widząc go, wróciły do siebie, ale gdy odszedł kawałek dalej, znów grasowały w najlepsze. Na nagraniu widać, jak biegają po śniegu. – Poruszają się głównie w małych gromadach. Szukają jedzenia, a jeżeli już je znajdą, wracają do swoich mieszkanek – opowiada Mateusz Szmelter.

Przechodnie pędzący tuż obok raczej ich nie dostrzegają. - Ja nie byłem świadomy ich istnienia. Miałem nadzieję, że wracając po pozostawioną kamerę, zobaczę je z bliska. Nic z tego, wystarczył mój cień, aby szybko uciekły do nor – opisuje reporter tvnwarszawa.pl.

Prawdopodobna deratyzacja

O zamieszkujące ścisłe centrum miasta gryzonie zapytaliśmy właściciela działki – Zarząd Zieleni. Jego rzecznik Mariusz Burkacki zapewnia, że urzędnicy wkrótce złożą szczurom niezapowiedzianą wizytę. - Musimy podjąć jakieś kroki. Najpierw pojedziemy i zidentyfikujemy gatunek. Sprawdzimy, czy to są rzeczywiście szczury, bo gryzonie bardzo często mylone są z karczownikami, które są pod ochroną - zapowiada Burkacki.

Gdy potwierdzi się, że to szczury, odpowiedź będzie brutalna - deratyzacja. - Rozstawimy stacje z atestowanymi preparatami, żeby pozbyć się szkodników - dodaje nasz rozmówca. - Są to substancje bezpieczne dla innych zwierząt - zastrzega.

Ratusz stawia na koty

O obecność uciążliwych zwierząt zapytaliśmy także w ratuszu. Tomasz Demiańczuk z biura prasowego urzędu miasta stwierdził, że odpowiedzią miasta jest przede wszystkim dbanie o wolno żyjące koty. To one - zdaniem urzędnika - są godnym i skutecznym przeciwnikiem szczurów. - Nie zauważyliśmy również, aby zgłoszeń w Biurze Ochrony Środowiska z roku na rok było więcej – zaznacza też Demiańczuk.

Niepokojącej tendencji nie potwierdzają także statystyki straży miejskiej. - W 2016 roku przyjęliśmy 270 zgłoszeń dotyczących szczurów, a od stycznia 2017 roku do połowy lutego 2018 roku było ich 320 - mówi Katarzyna Dobrowolska ze straży miejskiej.

Kilka dni temu o sprawie pisała "Gazeta Stołeczna".

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • susan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2018 17:14 ~susan

    Osobiście nagrałam film z tego jak grasują i kto go widział był w szoku.Należy skasować tych roznosicieli chorób jak najszybciej.

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2018 11:56 ~qperNIK

    A gdzie obrońcy przyrody? Czy pozwolą na takie niszczenie legowisk i mordowanie tych wspaniałych dzikich gryzoni?

  • Magda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2018 07:34 ~Magda

    nie tylko tam , przy metrze arsenał też są

  • Litosci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2018 23:06 ~Litosci

    lilek~lilek

    Słodkie.

    Co kebab?

  • hgfhghg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2018 13:01 ~hgfhghg

    Szczury są naturalnym elementem ekosystemu miejskiego. Powinno się otwierać okienka do piwnic żeby biedactwa mogły się ogrzać.

  • lilek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2018 07:51 ~lilek

    Słodkie.

  • ami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2018 20:35 ~ami

    miast~miast

    Wylać beton i po problemie.


    Co znaczy "wylać beton i ...." Czy masz pojęcie co potrafią szczury? Sądząc po wpisie, zdecydowanie nie.

  • Ewelina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2018 19:18 ~Ewelina

    adam~adam

    Też problem… W takim Londynie jest mnóstwo szczurów i nikomu to nie przeszkadza. W Hyde Parku po zmroku aż krzewy się ruszają! Ja bym je dokarmiał, zapewnił stałą opiekę weterynarza, zbudował wybieg i zrobił z tego lokalną atrakcję.

    Dziecko drogie ,krzewy sie ruszaja z innego powodu

  • Paradoks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2018 19:12 ~Paradoks

    miast~miast

    Wylać beton i po problemie.

    No i koniecznie zwezic!

  • miast

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2018 16:00 ~miast

    Wylać beton i po problemie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »