Informacje

11.12.2018 11:39 pilotażowy program

Na korytarzach hałas jak na drodze szybkiego ruchu. Wygłuszają szkoły

SERWISY:


Hałas podczas przerwy w szkole podstawowej ma poziom tego, który
słychać przy drodze szybkiego ruchu. Choć w nowych budynkach panele dźwiękochłonne mają być standardem, problemem pozostają stare placówki. Warszawa rozpoczęła pilotażowy program ich wyciszania. Tematowi przyjrzał się Łukasz Wieczorek z programu "Polska i Świat".

Nauczyciele tracą głos, próbując przekrzyczeć hałas, a uczniowie coraz gorzej słyszą i mają problemy z koncentracją. Tak wygląda rzeczywistość w wielu szkołach, w których projektanci nie zadbali o odpowiednią akustykę.

- Hałas powoduje zarówno psychiczne, jak i fizyczne zmęczenie u człowieka - mówi Beata Kasprzak, psycholog szkolny. I zaznacza, że odbija się to na wynikach w nauce. - Przebywanie na dużej przerwie, w dużym hałasie, powoduje nie tylko brak koncentracji, ale również brak możliwości odpoczynku - dodaje.

"Elektroniczne uszy" ostrzegają przed hałasem

O tym, że Warszawa zaczęła pilotażowy program wyciszania szkół informowaliśmy już w październiku. Miasto funduje szkołom czujniki i specjalne panele, które trafiają na ściany i sufity - mają zmniejszyć hałas w klasach, salach sportowych i na korytarzach.

Jedną z pierwszych wyciszonych szkół była ursynowska podstawówka numer 340. Gdy dwa lata temu zawitała do niej ekipa programu "Polska i Świat", poziom hałasu na długiej przerwie sięgał od 89 aż do 100 decybeli. - Jest to spory wynik, porównywalny z drogą szybkiego ruchu - mówił wówczas Łukasz Kołodziejczak z firmy Acousticity.

Zanim modernizację przeszła cała szkoła, testowo przygotowane zostały dwie sale lekcyjne. - W tych klasach po miesiącu mieliśmy średnio o jedną ocenę wyższe stopnie ze sprawdzianów. Uczniowie mniej hałasowali. Koncentrowali się na konkretnej wiedzy, nie musieli koncentrować się na wyłapaniu tego, co mówił nauczyciel - wyjaśniał w październiku Robert Wojciechowski, przedstawiciel Rady Rodziców ze szkoły podstawowej numer 340.

Gdy szkolne korytarze i sale lekcyjne zostały wyciszone, zmiana była ogromna. - Mnie najbardziej satysfakcjonuje to, że mój głos w klasie słyszą wszystkie dzieci - zaznacza Joanna Lejza, wicedyrektorka szkoły.

Na korytarzach zostały też zamontowane tak zwane elektroniczne uszy, wskazujące poziom hałasu. Dzięki nim uczniowie w czasie przerw widzą, jak głośno się zachowują. - Jeśli pojawi się czerwona plamka w uszku, znaczy, że poziom hałasu jest za wysoki - wyjaśnia wicedyrektorka.

Efekty wyciszania słychać też na salach gimnastycznych. Bez przeszkód może się w nich odbywać kilka lekcji jednocześnie. - Dzięki tym sufitom hałas jest wyciszony i zajęcia sportowe są komfortowe - zapewniła Edyta Gawlicka, dyrektor szkoły podstawowej numer 360. Placówka działa od 1 września. Zgodnie z nowym standardem od początku wiadomo było, że będą w niej panele ograniczające poziom hałasu.

Dźwięk nie odbija się, jest wchłaniany

Zasada jest prosta: dźwięk, zamiast odbić się od ściany, wchłaniany jest przez specjalny panel. - To są panele bazujące na wełnie mineralnej z odpowiednią warstwą materiału ochronnego - mówi Piotr Kozłowski z pracowni akustycznej Kozłowski.

Choć tego typu rozwiązania są znane w Polsce od 20 lat, dopiero teraz stały się one podstawą przy budowaniu nowych szkół. - To, co się zmieniło, to wejście nowej normy, którą w branży nazywamy w skrócie "pogłosową", stała się niejako obowiązkowa. Dlatego ten temat znalazł wreszcie odpowiednie zainteresowanie – podkreślił Kozłowski.

Pięć milionów na pilotaż

Warszawa wyznaczyła dziewięć szkół, w których w najbliższym czasie mają być zainstalowane dźwiękochłonne płyty. Inwestycja będzie kosztowała pięć milionów złotych.

Do pilotażu wytypowano następujące placówki: SP nr 65 przy Mścisławskiej, SP nr 364 przy Andriollego, SP nr 351 przy Olbrachta, SP nr 70 przy Bruna, SP 300 przy Gubinowskiej, SP nr 231 przy Juranda ze Spychowa, SP nr 298 przy Krakusa, SP nr 143 przy alei Stanów Zjednoczonych, SP nr 173 przy Trakcie Brzeskim.

Jak podkreślali we wrześniu urzędnicy, w każdej ze szkół zakres prac remontowych będzie inny, w zależności od tego, jaki poziom powierzchni do pokrycia materiałami wyciszającymi wykażą ekspertyzy akustyczne.

Ratusz wskazywał też, że przyczyną problemu są nie tylko źle zaprojektowane budynki, ale i reforma edukacji, która sprawiła, że w stołecznych podstawówkach nagle zwiększyła się liczba uczniów.

Łukasz Wieczorek, "Polska i Świat" /kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Emil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2018 14:06 ~Emil

    Madzia~Madzia

    A czy nie można dzieci wypościć na dwór?
    wszyscy na podwórko jest przestrzeń i świeże powietrze.


    Zgadza się, dzieciaki są wyposzczone

  • FundacjaAdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2018 12:17 ~FundacjaAdUrbem

    A po co wszędzie robicie hejt na trasy szybkiego ruchu? Wolicie stać w korkach?

  • absolwent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2018 07:48 ~absolwent

    Nie bardzo rozumiem. Hałas przeszkadza uczniom w nauce? Co prawda szkołę skończyłem już jakiś czas temu ale z tego co pamiętam hałas owszem był, ale na przerwach, natomiast w czasie lekcji była cisza. Jak szło się korytarzem to słychać było tylko nauczycieli prowadzących zajęcia (wyjątek sala gimnastyczna, ale to norma). Czyżby coś się pozmieniało i teraz w tym samym czasie jedni uczniowie mają lekcje a inni przerwę?

  • Madzia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 20:17 ~Madzia

    A czy nie można dzieci wypościć na dwór?
    wszyscy na podwórko jest przestrzeń i świeże powietrze.

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 17:20 ~Nikt

    A nie łatwiej zacząć od źródła?

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 17:18 ~Nikt

    jqkwhn~jqkwhn

    Dopóki rodzice nie nauczą dzieci normalnie rozmawiać zamiast krzyczeć, nic się nie zmieni.

    Przecież rozmawiają. Tylko jeśli umieścisz stu lub więcej ludzi w małym pomieszczeniu to nie ma siły. Powstanie hałas. Ale tylko osobom które nie skupiają się na rozmowie będzie przeszkadzał. Wystarczy być na zebraniu rodziców na sali gimnastycznej przed rozpoczęciem żeby to unausznić.

  • Maciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 15:31 ~Maciej

    Współczuje pedagogom w świetlicach szkoły nr. 65 im. Władysława Orkana przy ul. Mścisławskiej!!! Byłem tam kilka razy odebrać kuzyna, to hałas był tam rozrywajacy głowę od środka!!! Ponieważ świetlice są tam przepełnione do granic możliwosci!!! Pani dyrektor tej szkoły powinna dopłacać pracownikom za utratę zdrowia podczas pracy świetlicach tej szkoły!!!! Mało tego na całą salę można tam otworzyć tylko jedno okno!!! Dosłownie jedno okno dzięki czemu zaduch w tej swietlicy jest porażający nie mówiąc o bakteriach i wirusach!!!

  • jqkwhn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 14:50 ~jqkwhn

    Dopóki rodzice nie nauczą dzieci normalnie rozmawiać zamiast krzyczeć, nic się nie zmieni.

  • Sp Ucho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 14:07 ~Sp Ucho

    Elektryczne uszy:), programy "pilotażowe"... Kazdy sposób jest dobr, aby przewalić trochę budżetu w kierunku swoich. Bo prosto nie mozna - jest głośno, to przyklejamy na ściany coś dżwiekochłonnego i szlus. Chocby paletki od jajek.

  • suchy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2018 12:58 ~suchy

    Nowoczesne dzieci są na wszystko wrażliwe, najlepiej żeby każde zamknąć w kapsule, żeby było sterylne wyciszone i bezstresowe.

    A w komunikacji słuchawki na uszach i w autobusie stojąc obok w słuchawkach słyszę jakiej muzyki słucha młodzieniec ... i już ten hałas nie przeszkadza ?

    To jest efekt bezstresowego wychowywania... wielu pracowników HR, mówią że młodo zatrudniane osoby mają problemy w pracy, bo nigdy nie były za nic odpowiedzialne i nie radzą sobie z odpowiedzialnością i stresem, który praca od nich wymaga...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »