Informacje

02.10.2013 08:40 dziś zgaśnie ogień na Kopcu Powstania Warszawskiego

Na gruzach Warszawy.
69 lat temu upadło Powstanie

SERWISY:

Powstanie Warszawskie było planowane na kilka dni, a trwało ponad dwa miesiące. Dziś obchodzimy rocznicę jego upadku.

Dowództwo AK zakładało, że Armii Czerwonej będzie zależało na szybkim zajęciu Warszawy. Przewidywano, że kilkudniowe walki zostaną zakończone przed wejściem do miasta sił sowieckich. Oczekiwano również pomocy ze strony aliantów.

Opanowanie miasta przez AK przed nadejściem Sowietów i wystąpienie w roli gospodarza przez władze Polskiego Państwa Podziemnego w imieniu rządu polskiego na uchodźstwie miało być atutem w walce o niezależność wobec ZSRS. Liczono, że ujawnienie się w Warszawie władz cywilnych związanych z Delegaturą Rządu na Kraj będzie szczególnie istotne w związku z powołaniem przez komunistów PKWN.

Premier Stanisław Mikołajczyk, udający się pod koniec lipca 1944 r. na rozmowy ze Stalinem, liczył, iż ewentualny wybuch powstania w stolicy wzmocni jego pozycję negocjacyjną wobec Sowietów.

Podzielone opinie co do sensu Powstania

Opinii premiera nie podzielał Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski, który uważał, że w zaistniałej sytuacji zbrojne powstanie pozbawione jest politycznego sensu i w najlepszym przypadku zmieni jedną okupację na drugą.

Przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu walki w stolicy dużą rolę odegrała propaganda sowiecka. Pod koniec lipca na ulicach Warszawy zaczęły pojawiać się odezwy informujące o ucieczce dowództwa AK i o przejęciu dowództwa nad siłami zbrojnymi podziemia przez dowództwo Armii Ludowej.

Z kolei oddana przez Sowietów Związkowi Patriotów Polskich radiostacja Kościuszko wzywała warszawiaków do natychmiastowego podjęcia walki.

W tej sytuacji dowództwo AK obawiało się, że komunistyczna dywersja może doprowadzić do niekontrolowanych i spontanicznych wystąpień zbrojnych przeciwko Niemcom, na czele których będą stawać komuniści.

Za rozpoczęciem walk w stolicy przemawiała również ewakuacja Niemców, która w drugiej połowie lipca 1944 r. objęła niemiecką ludność cywilną i wojskową, oraz widoczne przejawy zaniku morale niemieckiej administracji i wojska, wywołane sytuacją panującą na froncie, a także zamachem na Hitlera (20 lipca 1944 r.).

Decyzja o wybuchu powstania

Rozkaz o wybuchu powstania wydał 31 lipca 1944 r. dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski "Bór", uzyskując akceptację Delegata Rządu Jana S. Jankowskiego.

1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich mógł liczyć na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku.

Na wieść o powstaniu Reichsfuehrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz o zrównaniu Warszawy z ziemią.

63 dni walk

Walki w Warszawie trwały 63 dni.

Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki "Jarecki" i ppłk Zygmunt Dobrowolski "Zyndram" podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfuehrera Ericha von dem Bacha w Ożarowie układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie.

Gen. Komorowski wspominając to wydarzenie pisał: "Po raz drugi w tej wojnie musiała Warszawa ulec przewadze wroga. Na początku i na końcu wojny stolica Polski walczyła sama. Ale warunki walki w roku 1939 były całkiem inne niż w roku 1944. Pięć lat temu Niemcy stały u szczytu swej potęgi. Słabość Sprzymierzonych uniemożliwiała danie pomocy Warszawie. Upadek stolicy Polski był pierwszy w szeregu zwycięstw niemieckich. W roku 1944 sytuacja była odwrotna. Niemcy chyliły się ku upadkowi i my wszyscy mieliśmy gorzkie przeświadczenie, że upadek Warszawy będzie prawdopodobnie ostatnim zwycięstwem Niemców nad Sprzymierzonymi". (źródło cytatu T. Bór-Komorowski "Armia Podziemna" - przyp. red.).

Zgodnie z żądaniami niemieckiego dowództwa miasto mieli opuścić wszyscy jego mieszkańcy. Układ przewidywał, że ewakuacja "zostanie przeprowadzona w czasie i w sposób oszczędzający ludności zbędnych cierpień", a "dowództwo niemieckie dołoży starań, by zabezpieczyć pozostałe w mieście mienie publiczne i prywatne". Tak się nie stało.

Liczenie strat

W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również ok. 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej.

Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych.

Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie zburzone. Specjalne oddziały niemieckie, używając dynamitu i ciężkiego sprzętu, jeszcze przez ponad trzy miesiące metodycznie niszczyły resztki ocalałej zabudowy.

Do niemieckiej niewoli poszło ponad 15 tys. powstańców, w tym 2 tys. kobiet. Wśród nich niemal całe dowództwo AK, z gen. Komorowskim (mianowanym przez prezydenta Władysława Raczkiewicza 30 września 1944 r. Naczelnym Wodzem), gen. Tadeuszem Pełczyńskim i gen. Antonim Chruścielem na czele.

Wielkość strat poniesionych przez stronę polską w wyniku powstania powoduje, że decyzja o jego rozpoczęciu do dziś wywołuje kontrowersje.

Zgaśnie symboliczny ogień

Dziś, w 69 rocznicę kapitulacji powstania, zgaśnie ogień palący się na Kopcu Powstania Warszawskiego od 1 sierpnia.

Będzie Debombing?

Na przyszły rok, na 70. rocznicę Powstania, warszawski artysta Filip Tofil zaprononował projekt pod nazwą DEBOMBING! To symboliczne balony w kształcie bomb, napełnione helem, które byłyby w jednym momencie wypuszczone do nieba.

"Chcielibyśmy wypuścić w niebo setki balonów w kształcie bomb, aby odesłać je z powrotem tam, skąd spadały, a wraz z nimi odegnać widmo wojennej tragedii, w cieniu której wciąż żyje nasze miasto" - wyjaśnia autor.

Czytaj więcej o projektach dla Warszawy jutra.

PAP/ij//mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Polak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 21:31 ~Polak

    jam~jam

    Moje trzy grosze. Paryż Północy to synonim miasta prostytutek i chorób wenerycznych, a nie tak jak sobie niektórzy tłumaczą - piękna :P

    W Powstaniu Warszawskim zniszczono mniej miasta niż np. po wojnie w czasie tzw. "odbudowy". Poza tym straty Warszawy miały miejsce także we wrześniu 1939, podczas radzieckich nalotów w 1942 i 1943, podczas powstania w getcie, wyburzeń po upadku Powstania Warszawskiego i przygotowywaniu się do ofensywy radzieckiej. Twierdzenie, że to przez Powstanie'44 Warszawa została zniszczona jest mocnym naciąganiem faktów.

    A tu coś dla oka w temacie :D
    http://www.seiren.pl/Wyprawy/2012/26112012-niemcy-w-powstaniu-warszawskim.html

    Pierwszy nalot sowieckiego lotnictwa na Warszawę miał miejsce 23 czerwca 1941 roku. Gdy wybuchło powstanie, to przez pierwszych sześć tygodni jego trwania sowieckie samoloty nie latały nad Warszawą, pozwalając Niemcom niszczyć miasto oraz dopuszczając do krwawych strat wśród brytyjskich i amerykańskich samolotów niosących pomoc polskiej stolicy.

  • jam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 20:12 ~jam

    Moje trzy grosze. Paryż Północy to synonim miasta prostytutek i chorób wenerycznych, a nie tak jak sobie niektórzy tłumaczą - piękna :P

    W Powstaniu Warszawskim zniszczono mniej miasta niż np. po wojnie w czasie tzw. "odbudowy". Poza tym straty Warszawy miały miejsce także we wrześniu 1939, podczas radzieckich nalotów w 1942 i 1943, podczas powstania w getcie, wyburzeń po upadku Powstania Warszawskiego i przygotowywaniu się do ofensywy radzieckiej. Twierdzenie, że to przez Powstanie'44 Warszawa została zniszczona jest mocnym naciąganiem faktów.

    A tu coś dla oka w temacie :D
    http://www.seiren.pl/Wyprawy/2012/26112012-niemcy-w-powstaniu-warszawskim.html

  • Żoliborz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 19:56 ~Żoliborz

    Prawda Warszawa Nigdy nie została Pokonana, te miasto miało, ma i mieć będzie ducha. Jest symbolem Walki i charakteru Warszawskiego.

  • Autor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 19:15 ~Autor


    ciężkahistoria~ciężkahistoria

    Smutne ,że tak piękne miasto legło w gruzach! Ile dziś zostało z "Paryża Północy". Pięć procent??
    Rumowisko~Rumowisko

    Zdaje się, że nawet tyle nie. Komuniści zaczynali praktycznie od zera.

    W 1944 zniszczeniu uległo 25% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy. W okresie popowstaniowym, na skutek wyburzania miasta przez Niemców, zniszczeniu uległo ponad 30% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy. Gdy dodać do tego straty poniesione w wyniku oblężenia miasta we wrześniu 1939 roku i zagłady warszawskiego getta, okazuje się, że wojna przyniosła zniszczenie 84% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy. Jeśli przyjąć szacunek dla całego miasta to wynosił on 65%.

  • Sylwester

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 18:49 ~Sylwester


    dziwny jakiś~dziwny jakiś

    Napisze to jeszcze raz,pewnie to pogląd nie po myśli i nie po linii,ale uważam że bahaterem można być na własne a nie cudze ryzyko,jeśli za mój heroizm życiem zapłace nie tylko ja ale jeszcze 10 niewinnych ludzi(kobiet dzieci)to nie jestem bohaterem tylko terrorystą,a właśnie na jednego poległego powstańca przypada ok 10 zabitych bezbronnych mieszkańców stolicy których nikt nie pytał czy chcą umierać za fanaberie dowódców AK,poświęcono ich razem z miastem wraz z jego wielowiekowym dziedzictwem i po co?bo jak nie to bylibyśmy republiką rad?dzieciom możecie takie"oczywiste prawdy"wciskać.
    Miasto w ruinie~Miasto w ruinie

    Wcale nie jesteś jakiś dziwny, jesteś najzupełniej normalny. Doskonale rozumiem twój tok myślenia : Bohaterem jest się NA WŁASNY RACHUNEK. Szkoda, że naiwni młodzi powstańcy nie zostali pouczeni przez starszych, szczególnie wojskowych, że cała ta awantura moze się tak skończyć. Stąd setki tysięcy poległych.

    Wojskowych z Katynia ?

  • Miasto w ruinie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 15:34 ~Miasto w ruinie

    dziwny jakiś~dziwny jakiś

    Napisze to jeszcze raz,pewnie to pogląd nie po myśli i nie po linii,ale uważam że bahaterem można być na własne a nie cudze ryzyko,jeśli za mój heroizm życiem zapłace nie tylko ja ale jeszcze 10 niewinnych ludzi(kobiet dzieci)to nie jestem bohaterem tylko terrorystą,a właśnie na jednego poległego powstańca przypada ok 10 zabitych bezbronnych mieszkańców stolicy których nikt nie pytał czy chcą umierać za fanaberie dowódców AK,poświęcono ich razem z miastem wraz z jego wielowiekowym dziedzictwem i po co?bo jak nie to bylibyśmy republiką rad?dzieciom możecie takie"oczywiste prawdy"wciskać.

    Wcale nie jesteś jakiś dziwny, jesteś najzupełniej normalny. Doskonale rozumiem twój tok myślenia : Bohaterem jest się NA WŁASNY RACHUNEK. Szkoda, że naiwni młodzi powstańcy nie zostali pouczeni przez starszych, szczególnie wojskowych, że cała ta awantura moze się tak skończyć. Stąd setki tysięcy poległych.

  • Tak pytam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 15:28 ~Tak pytam



    wiślak~wiślak

    Przestańcie już robić z tego powstania świętość nad świętościami. Ja byłem pełen podziwu dla powstańców jak byłem małym harcerzem w latach 70. Potem z tego wyrosłem jak zrozumiałem, że to może i było bohaterstwo, ale przede wszystkim głupota. Pogląd mi się zmieniał coraz bardziej jak poznawałem coraz bardziej jak wyglądała Warszawa przed tym powstaniem. Teraz mam już przesyt. Ciągle powstanie, jeszcze te gadające dziadki o z opowieściami o swoich wyczynach, których już nikt nie zweryfikuje. Bohaterowie zgnięli w powstaniu.
    Pozdrawiam~Pozdrawiam

    A najgorsze, że oprócz bohaterów, masa niczemu niewinnych cywilów zginęła Z POWODU powstania. Mam na myśli między innymi własnego ojca, który w ramach niemieckiej akcji odwetowej po powstaniu został wywieziony " Do Reichu ", czyli na wybrzeże, do obozu Stutthof, skąd nie wrócił. Takich jak mój tata były tysiące. To był dodatkowy koszt powstania.
    Lord~Lord


    Tak, najlepiej było siedzieć cicho i do tego w ogóle być folksdojczem.

    Taka cena była wojny, walczyło sie do końca.


    A co ty możesz wiedzieć o tych czasach ? Siedzenie cicho nie oznaczało bycia volksdeuschem. Oznaczało ciężką pracę w warunkach wojennych, na przykład na tajnej uczelni, albo w służbie zdrowia. Co znaczy " Cena wojny " ? Gdyby nie nieodpowiedzialna awantura powstańcza, ocalałoby 200000 cywilów. To sporo, nie ?

  • Kościuszko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 15:20 ~Kościuszko




    irekwjirekwj

    żeby ocenić skuteczność potrzebna fotka z przed siedemnastej
    Stefan~Stefan

    Skuteczność pomocy Rosjan ?
    irekwjirekwj


    Ruskie u bram miasta,
    zaczynamy, gdy wybije siedemnasta.
    Wyzwolimy miasto sami,
    by władzy nie dzielić z sowietami.
    Ale może zginąć mieszkańców wielu !
    No to co, wolicie iść pod kapelusz ?
    Powiedzieli - NIE
    Zygmunt~Zygmunt

    „Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność.”

    Ten propagandowy tekst to pewnie z tej ruskiej komunistycznej szczekaczki ?

  • Rumowisko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 15:18 ~Rumowisko

    ciężkahistoria~ciężkahistoria

    Smutne ,że tak piękne miasto legło w gruzach! Ile dziś zostało z "Paryża Północy". Pięć procent??

    Zdaje się, że nawet tyle nie. Komuniści zaczynali praktycznie od zera.

  • GRUPA HENOCHA Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.10.2013 15:15 GRUPA…

    Warszawa jest miastem niepokonanym ale także świętym, uświęconym krwią ponad 200 tysięcy jej mieszkańców i żołnierzy.
    Cytuję 2 zwrotki pięknego wiersza (prawa autorskie zastrzeżone. Stefan Nagórski Warszawa)
    "Lecz my już nigdy nie wstaniem
    Nie damy z siebie nic więcej
    My trupów dwieście tysięcy
    Gnijących w gruzów kurhanie.
    ..................
    Och życia nie żal nam wierzcie
    Ale do ludzi i Boga
    Czujemy żal, że u proga
    Wolności padlim przedwcześnie."

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »