Informacje

03.06.2019 07:29 Po elewacji budynku

Na dach Marriotta bez zabezpieczeń. Mężczyzna zatrzymany przez policję

SERWISY:

Policja zatrzymała młodego mężczyznę, który w niedzielę wieczorem wspiął się na dach hotelu Marriott. Pierwszą informację o tym zdarzeniu i zdjęcia dostaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem. Mężczyzna wspiął się na północną elewację hotelu Marriott, w samym centrum Warszawy. Wspinaczce przyglądało się kilkadziesiąt osób.

Zabezpieczenie miejsca

Na miejscu szybko pojawiły się też służby: straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe. Chodnik wokół budynku został ogrodzony policyjną taśmą.

- Wspinająca się osoba jest już na dachu pod opieką policji. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Na miejscu obecna była też grupa wysokościowa - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 kpt. Wojciech Kapczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Wejście na dach trwało około 20 minut. Mężczyzna został wyprowadzony z budynku przez policję. - Został wylegitymowany i zobowiązany do stawienia się w jednostce policji - powiedział nam Robert Szumiata ze śródmiejskiej komendy.

Jak przekazał nam Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji, mężczyzna stawił się w jednostce policji i został mu postawiony zarzut z artykułu 51 kodeksu wykroczeń. Chodzi o zakłócanie porządku publicznego.

- Materiały trafią do sądu. Mężczyzna po przesłuchaniu został zwolniony. Będzie oczekiwał na wezwanie do sądu - poinformował Szumiata.

Sięgał do torebki z magnezją

To nie pierwsze wejście na ten "szczyt". W 1998 roku na szczyt budynku wszedł pochodzący z Francji Alain Robert, nazywany Człowiekiem-Pająkiem. Został dzięki temu wpisany do Księgi Rekordów Guinessa Francuz.

Rok później to samo zrobił Polak, 26-letni Dawid Kaszlikowski, a w 2009 roku wyczyn ten powtórzył 25-latek z Sosnowca.

Przechytrzył hotelową ochronę, policjantów i dziennikarzy, a próba jego zatrzymania mogła skończyć się tragicznie. W czerwcu 1998 roku Alain Robert w ciągu niecałych 20 minut wszedł na dach 140-metrowego hotelu Marriott.

Nie miał żadnych zabezpieczeń - co chwila sięgał do umieszczonej na jego plecach torebki z magnezją – specjalnym proszkiem, dzięki któremu jego palce nie ślizgały się podczas wspinaczki.

Po wejściu na dach wieżowca, usłyszał owacje od zgromadzonej pod budynkiem publiczności. Na szczycie czekali już na niego policjanci, lecz jak przyznał adwokat Francuza, zachowali się bardzo elegancko.

- Do całej sprawy podeszli z dystansem, poczekali aż Alain odpocznie po czym zjechali wszyscy razem, na spokojnie – mówił.

"Kategorycznie tego nie popieramy"

Z ulgą odetchnęli także pracownicy Marriotta, jednak nie aprobowali postępowania francuskiego wspinacza.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że skończyło to się w ten sposób, że wszedł cało i zdrowo, ale w dalszym ciągu kategorycznie nie popieramy i nie dalibyśmy zgody na to wejście – mówił przedstawiciel hotelu.

Alain Robert wszedł na Marriott, mimo że po nieudanej próbie odbytej dzień wcześniej, zapowiadał że na razie rezygnuje ze wspinania się w Warszawie.

Podczas pierwszej wspinaczki ze ściany hotelu ściągnęli go ochroniarze, którzy razem z policją i strażakami czekali na wspinacza. - Mieliśmy pecha, ponieważ było za dużo policjantów – przyznał Robert.

Zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie

Pierwsze metry pokonywał bardzo szybko, pewnie dlatego, że wejście nie było uzgodnione z szefami hotelu. Później zwolnił, a nawet zatrzymał się by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. We wrześniu 1999 roku wyczyn Roberta powtórzył młody Polak Dawid Kaszlikowski. Jego wyczyny obserwowały z dołu setki przechodniów.

- Doganiamy Zachód w różnych dziedzinach, to i w dziedzinie pajęczarstwa dobrze jest, że gonimy – żartowali.

Wejście na prawie 150-metrowy wieżowiec zajęło mu 35 minut.

- Nie bałem się że spadnę, bo wiedziałem że cały czas kontroluję sytuację. Co prawda fasada budynku jest nieco brudna, więc zalecałbym w ramach ekspertyzy żeby [pracownicy hotelu – red]. umyli ją w najbliższym czasie, bo buty mi się trochę ślizgały – śmiał się Kaszlikowski.

"Nikogo nie podejrzałem w żadnym pokoju"

Dawid Kaszlikowski to doświadczony wspinacz. Sport ten w momencie swojego wyczynu uprawiał od ośmiu lat. Rzecznik prasowy Marriota powiedział wówczas, że hotel nie popiera takich wyczynów, ale nie wniesie żadnej skargi przeciwko Dawidowi.

- Nikogo nie podejrzałem w żadnym pokoju, nawet się nie starałem bo nic nie widać, cały czas widziałem tylko siebie i miasto – żartował 26-latek.

Strażacy asekurowali polskiego wspinacza, ale ich interwencja nie była konieczna. Po wejściu na dach wieżowca, podobnie jak w przypadku Francuza, Kaszlikowski usłyszał owacje i brawa.

"Prawo nie zabrania chodzenia w pionie"

Swoją wspinaczkę rozpoczął około godziny 16, a już 45 minut później znajdował się na dachu. 25-latek z Sosnowca w 2009 roku powtórzył wyczyn poprzedników z końca lat 90. Został zatrzymany przez policję, jednak ta nie postawiła mu zarzutów, ponieważ - jak orzekł rzecznik stołecznej policji Marcin Szyndler - "prawo nie zabrania chodzenia w pionie".

U stóp hotelu na mężczyznę czekała straż pożarna - podstawiono podnośnik, rozstawiono skokochron i ściągnięto specjalistyczną grupę ratownictwa wysokościowego. Suma wszystkich tych zabezpieczeń to koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Te jednak nie były potrzebne, bo pomimo tego, że młody śmiałek nie korzystał z żadnej asekuracji, w krótkim czasie osiągnął zamierzony cel.

- Pewnie chciał mieć swoje pięć minut - ocenił rzecznik Straży Pożarnej Paweł Frątczak. A Dawid Kaszlikowski dodał, że tego typu wejścia są pieczołowicie przygotowane. - Nie uważam, że wejście na hotel to lekkomyślność. Żeby wejść na taki budynek trzeba być świetnie przygotowanym - podsumował Polak.

em/ok/ab/pm/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2019 18:05 ~Andrzej

    chacha to Banocik, ale kocur:)

  • Elo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2019 03:28 ~Elo

    Mądre to to może nie jest, ale dopóki nikomu nie zagraża i niczego nie niszczy i nie kradnie to niech sobie taki łazi gdzie chce na swoją odpowiedzialność. Więcej wolności i odpowiedzialności! :)

  • r3t

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2019 20:13 ~r3t

    brawo BNT !!!!!

  • Laszlo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2019 16:55 ~Laszlo


    pluszak~pluszak

    mam nadzieję ze to BNT i jednak schował kartę pamięci <3
    Artek~Artek


    Na 99% to on - w tej koszulce juz sie nieraz wspinal.


    Bardzo możliwe, że to on. W tym roku zbudował sobie na ścianie w pokoju imitację ściany wieżowca i tam ćwiczył wspinaczkę od ok. 2 - 3 miesięcy. Tylko czekałem gdzie będzie wchodził...

  • Zygfryd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 17:10 ~Zygfryd

    Dla tych co krytykują - pokaż co potrafisz.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 11:26 ~Xavery


    Ursus~Ursus

    Dla tych co uważają że nic takiego nie zrobił, wchodząc a jakby spadł też by nikomu nic nie zrobił poczytajcie może tutaj: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/spadl-na-nia-samobojca-tylko-tej-cierpliwosci-musze-sie-nauczyc,654521.html
    sou~sou

    No i? Widziałeś kiedyś ten budynek? Skąd tam pieszy na dachu przybudówek? Ale przecież mógł mieć skrzydła i odlecieć jakieś 200 m w bok budynku i kogoś pokiereszować. Nic nie zniszczył. Akurat tutaj to mógł sobie zrobić krzywdę jedynie.

    Więcej wyobraźni a pożyjesz dłużej. A dzięki temu może i ktoś inny.

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2019 09:51 ~Gość

    Kto to jest ten cały BNT?

  • gosc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 21:44 ~gosc

    Dwa materiały o wejściu sprzed 10 lat, i praktycznie 0 informacji o BNT, kim jest i dlaczego wszedł... Nieładnie

  • BNT Świr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 20:14 ~BNT Świr

    Co wy gadacie XD Banocik nie spada. Nie róbcie afery.

  • kama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2019 20:13 ~kama

    czy to nie nasz banocik z kanału BNT?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »