Informacje

12.09.2011 06:22 co zostało z daleko idących planów?

Na chęciach się skończyło.
Nie będzie muzeum w Hucie?

SERWISY:

Warszawska Huta chce, aby w jednej z fabrycznych hal miało siedzibę muzeum. Klimatycznym budynkiem, w którym kiedyś zajmowano się obróbką stali, już rok temu były zainteresowane dwa muzea: Techniki oraz Kolejnictwa. Skończyło się na dobrych chęciach i przedstawieniu dalekosiężnych planów.

- Wciąż jesteśmy nastawieni na to, że jedna z naszych nieczynnych już hal będzie przeznaczona na działalność kulturalną. Chcemy na terenie naszego zakładu stworzyć miejsce, które chętnie odwiedzaliby mieszkańcy Warszawy i nie tylko – potwierdza w rozmowie z tvnwarszawa.pl Henryk Hulin, prezes Huty ArcelorMittal Warszawa.

Chodzi o ogromną 2,5-hektarową halę, do której środka prowadzą tory kolejowe. Stoi już od 10 lat pusta, bo huta nie prowadzi tam produkcji.

Skończyło się na kilku spotkaniach

Ponad rok temu obiektem zainteresowały się Muzeum Kolejnictwa oraz Muzeum Techniki, przedstawiciele każdego z nich oglądali halę. – To świetny pomysł – komentował wtedy Jerzy Jasiuk, dyrektor Muzeum Techniki i cieszył się na samą myśl, że na Bielany mógłby przenieść swoje muzeum i jego oddział motoryzacji.

W podobnym tonie wypowiadał się przedstawiciel Muzeum Kolejnictwa. - Pomieścilibyśmy tam wszystkie swoje eksponaty - mówił wtedy dyrektor Ferdynand Ruszczyc.

Mimo to niewiele się w tej sprawie wydarzyło. - Do dziś nie doszliśmy do etapu konkretnych propozycji na zagospodarowanie hali. Czekamy, aż ktoś do nas przyjdzie i powie, co chce zrobić, jaki ma pomysł, sposób finansowania i zacznie negocjacje chociażby w kwestii ustalenia warunków dzierżawy hali – wyjaśnia Ewa Karpińska, rzeczniczka prasowa Huty ArcelorMittal Warszawa.

Bez sprzedaży będzie ciężko

Dyrektor Muzeum Techniki podważa słowa Ewy Karpińskiej. – Mamy opracowaną koncepcję zagospodarowania hali, przecież ją przedstawiliśmy- denewuje się Jerzy Jasiuk, ale na naszą prośbę o jej udostępnienie odpowiada twardo: nie.  Huta z kolei twierdzi, że żadnej koncepcji nie otrzymała.

Drugi zainteresowany dzierżawą hali przestał myśleć o przeprowadzce, bo cały czas wierzy, że zostanie w budynku przy Towarowej - mimo toczącej się sprawy o eksmisję, którą wytoczyło PKP.

Dlaczego pomysł, który wydawał się prosty do realizacji, wciąż się rozmywa?  Prawdopodobnie to forma dzierżawy jest przeszkodą dla muzeów. A stanowisko huty w tej sprawie jest niezmienne. - Chcemy halę oddać w wieloletnią dzierżawę. Jej sprzedaż nie wchodzi w grę, bo wtedy nowy właściciel mógłby zrobić z tym miejscem, co będzie chciał – uważa prezes Hulin.

bf//mz



Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Henryka Bochniarz o :

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.10.2011 11:19 ~Henryka…

    Henryka Bochniarz – blog :
    http://www.bochniarz.pl/pl/a/Filmy-muzea-i-kwiaty
    A propos... W jedną z minionych sobót w Warszawie była „Noc muzeów” i ja wybrałam się z dziećmi na zwiedzanie. To pokazuje, jak w Warszawie brak takich propozycji. Po pierwsze, godziny otwarcia muzeów są kretyńskie, po drugie, ludzie lubią wychodzić razem, lubią, gdy im się coś proponuje. I naprawdę miałam wreszcie wrażenie, że to miasto naprawdę żyje. Tłumy się przewalały. Do Muzeum Powstania kolejka była, no, lekko na godzinę, jeśli nie więcej. To samo w Zachęcie i Muzeum Etnograficznym. W efekcie zaliczyliśmy dwa, bo ponieważ były dzieci, nie chcieliśmy stać w kolejkach. Byliśmy w Muzeum Kolejnictwa, strasznie mi się podobało, nawet nie wiedziałam, że takie jest na dworcu Warszawa Główna. Przepiękne lokomotywy parowe i sporo modeli, w tym m.in. największa lokomotywa świata, oczywiście amerykańska. Też był zresztą tłum ludzi. Drugie to było Muzeum Ewolucji, no i tam, w tłumie, oglądaliśmy dinozaury głównie. Natomiast to mi też pokazało, jakim my jesteśmy kompletnym grajdołem, jeśli chodzi o muzealnictwo. Ja sobie nie wyobrażam, żeby w tego typu muzeach niczego nie wolno było dotykać, do lokomotywy nie wolno wsiąść. Przecież to jest chore. Na całym świecie to wszystko żyje. Bo chodzi przecież o to, żeby nie tylko obejrzeć eksponat, ale zobaczyć, jak on pracuje, że te koła porusza para itd. Tam wszystko powinno się ruszać. Gdzie indziej dzieci wszystkiego dotykają, wchodzą pod spód, malują. Do tego zatłoczone sale, nigdzie nie ma klimatyzacji, po prostu – zgroza! Jak to dalej tak będzie wyglądało, nie trzeba się będzie dziwić, że ludzie wyłącznie będą tam chodzić w „Noc muzeów”, bo może wtedy tego nie widać. To wszystko pokazało, jak strasznie to miasto jest niezorganizowane, jak brak w nim atrakcji, jak ileś milionów ludzi, którzy mogliby napędzić kasę w restauracjach, w kawiarniach, kupując gadżety... Nie byłam jeszcze w Muzeum Powstania, trzeba się będzie wybrać w ciągu tygodnia jak nie

  • tomo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 00:36 ~tomo

    dyr Jasiuk sprawuje swój urząd od 1972 roku. Tak sięskłada, że od tamtych lat trochę się pozmieniało.

  • WSW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 23:15 ~WSW

    Racja mądraliński!
    Zlikwidujmy Metro Warszawskie! Ono się nie zwraca!

  • mądraliński

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 16:54 ~mądraliński

    Po co w ogóle to muzem kolejnictwa, skoro nikt tam nie przychodzi? Po co wywalać pieniądze w coś co i tak się nie zwraca?!

  • rodowity warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 12:32 ~rodowity…

    wszystko przez LLU

  • Zennonn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 10:55 ~Zennonn

    Dyrektor Jasiuk najpewniej kłamie, skoro nie pokazuje koncepcji. Nie pokazuje jej, bo jej nie ma. Taka koncepcja nie jest dokumentem tajnym ani poufnym, więc dyrektor nie ma podstaw do tego, by powiedzieć "mam, ale nie dam".

  • Szymon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 10:39 ~Szymon

    Jako inicjator i pomysłodawca projektu „Muzeum Kolejnictwa na Bielanach”postanowiłem powtórzyć argumenty prezentowane publicznie od dwóch lat ponieważ nikt z władz (Ministerstwo Infrastruktury, władze Warszawy, czy spółki Kolejowej PKP Nieruchomości) nawet nie obejrzał hali i omawianego terenu i nie podjął nawet wstępnych rozmów z ArcelorMittal Warszawa na ten temat. Nie podjęto publicznie merytorycznej dyskusji na temat tej lokalizacji udając, że nie ma propozycji dla Muzeum Kolejnictwa na Bielanach nie mówiąc o zleceniu wstępnych koncepcjach i analiz co zyskałoby Muzeum Kolejnictwa w nowym miejscu. Dlatego to opinia publiczna powinna wymusić publiczną i merytoryczną dyskusją które argumenty przedstawione poniżej są trafne i przekonujące a które nie.

    1. Dlaczego Bielany ?
    Przede wszystkim dlatego, że pozwala zatrzymać Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Żadna z proponowanych nowych lokalizacji przez urzędników w mediach, internecie, a przez miłośników na blogach i na forach dyskusyjnych nie została uznana za lepszą i nie spotkała się z tak pozytywnym przyjęciem wśród wielu ekspertów techniki i kolejnictwa. O Bielanach w ostatnim czasie pozytywnie wypowiadał się m.in. pan Adrian Furgalski z zespołu doradców TOR, p. Moczulski, p. Barszcz, władze samorządowe, liczni eksperci i znawcy tej materii. Nigdzie poza dwumilionową stolicą nie ma szans by spróbować przyciągnąć do Muzeum kilkaset tysięcy zwiedzających rocznie. Frekwencja w Warszawie będzie nieporównywalna z miejscami o których dyskutuje się teraz w kuluarach najczęściej czyli wyprowadzenie zbiorów muzeum z Warszawy np. do Płocka, Kutna, Sochaczewa czy Legionowa.

    2. Dlaczego Bielany ?
    Bo to nie jest przypadkowa nieprzemyślana propozycja wykorzystania jednej z wielu w Warszawie zniszczonych hal na terenach poprzemysłowych. Dzisiaj Bielany to nie jest zapomniane przez boga „pipidówka” na końcu świata, z gangsterami mieszkającymi na osiedlu „Wrzeciono” czy na „Wawrzyszewie”. To nie są okolice cmentarza Północ

  • robot nik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 10:22 ~robot nik

    Jak Warszawa nie umie się dogadać, to przenieść wszystko do Kościerzyny lub Wolsztyna i będzie po kłopocie

  • Bat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 10:18 ~Bat

    Jest to jakieś kuriozum; PKP nie życzy sobie na swoim terenie swojego muzeum. Co prawda całe nasze PKP to jedno wielkie muzeum, traktować więc trzeba by to co jest na Towarowej jako prezentację zasobów.

  • Rurex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2011 10:14 ~Rurex

    Muzeum Techniki to należy rozwalić, a nie dalej pudrować tego trupa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »