Informacje

10.07.2016 20:08 Tłumy mieszkańców

Muzyka, kuchnia, gry i zabawy. Święto Francji w Skaryszewskim

SERWISY:

Choć Warszawa to nie Paryż, w niedzielę można było odnaleźć w niej mocne francuskie akcenty. Wystarczyło przenieść się do Parku Skaryszewskiego na Święto Francji.  Na nim dużo dobrej francuskiej muzyki, potrawy kulinarne i parada popularnych buldogów.

Mieszkańcy Pragi Południe mają za sobą trudne dwa dni. Szczyt NATO i związane z nim utrudnienia praktycznie odcięły ich do świata. Zatem trudno się dziwić, że niedzielny piknik w Parku Skaryszewskim, w dodatku przy sprzyjającej pogodzie, cieszył się tak dużą popularnością.

Atrakcje dla każdego

Święto rozpoczęło się około 12.00. Miasteczko Francuskie ustawiono przy głównej alejce parku (od Ronda Waszyngtona do pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej) i w kilku pobocznych ścieżkach. – Jest bardzo dużo ludzi. Spacerują i chętnie korzystają z przygotowanych atrakcji – mówił Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

A tych nie brakowało, zwłaszcza dla miłośników francuskiej muzyki i francuskiej kuchni. Ci pierwsi mieli okazję wysłuchać IV Finału Konkursu Piosenki Francuskiej, w którym dziesięciu finalistów zaprezentowało popularne francuskie szlagiery i współczesne znane radiowe piosenki. Ci drudzy – mogli skosztować francuskich potraw serwowanych na specjalnym targu śniadaniowym.

- Punktów gastronomicznych jest bardzo dużo, podobnie jak miejsc dla najmłodszych, gdzie przygotowano dla nich rozmaite gry i zabawy – dodał Zieliński. Wśród nich była m.in. specjalna gra miejska pod hasłem "W poszukiwaniu Asterixa i Obelixa".

Przez cały piknik wszystkim jego uczestnikom przygrywał Kataryniarz Warszawski w towarzystwie swojej papugi o imieniu Carlos.

Czerwony dywan i parada buldogów

Chętni mogli podziwiać też paradę mażoretek, czyli jednej z najlepszych formacji defiladowych w Polsce, czy wziąć udział w pokazie mody.

Specjalne atrakcje przygotowano także dla miłośników kina. W specjalnej Strefie Cannes rozłożony został długi czerwony dywan, po którym można było spacerować i robić sobie na nim zdjęcia. Chętnych nie brakowało.

Po południu można było podziwiać też paradę buldogów francuskich.

Całe wydarzenie ma zakończyło się około godziny 20.00 koncertem Chrisa Schitulli.

kw/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ks Mateusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 19:04 ~ks Mateusz

    tą w białym na początku filmu to pukałbym jak jehowy do drzwi

  • Parler francais

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 17:10 ~Parler francais

    waszka g~waszka g

    byłem na tym festynie - z ciekawosci- juz drugi rok z rzedu...porazka jakich malo..dlaczego w PL kazdy festyn to jest spęd prywaciarzy próbujących sprzedać swoje towary 10 razy drożej niz w sklepie? u nas festyn to jest sprzedaz towarow po cenach drozszych niz w sklepie. takie firmy jak carrefour mialy tu sowje stoiska i reklamowaly sie np. sprzedaza lodow z zielonej budki... to rzeczywiscie francuska firma i francuskie specjaly... a przepraszam bylo cos wspolnego z Francją - croissanty!!! juz drugi raz z rzędu na francuskim pikniku na pradze w parku skaryszewskim probowany tym biednym ludziom SPRZEDAWAC croissanty PO 3 ZŁ za SZTUKĘ!! PARANOJA. w biedronce są po 30 gr. dla kogo taki "festyn"??

    Dla nieuleczalnych snobów.

  • Paris Paris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 17:08 ~Paris Paris

    italiano~italiano

    Re: waszka g
    Mam taką samą opinię o większości organizowanych w Warszawie dniach krzewiących kulturę danego kraju. Jest to zabieg komercyjny, mający na celu wyrwanie kasy od odwiedzających. Bez znaczenia czy jest to święto Włoch, Francji, czy kuchni Indyjskiej bo i tak pojawiają się te same firmy: w ostatni weekend na Święcie Francji mieliśmy zawsze i wszędzie obecne tureckie słodkości (nazwy nie wspomnę), burgery z food-truck'ów, stoisko hiszpańskie...(to tylko niektóre) Ceny astronomiczne. Trzeba być naiwnym żeby zakupić coś w takich okolicznościach.

    To już bardziej się opłaci pojechać po te smakołyki do samego Paryża. I atmosfera lepsza ....

  • Au courant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 17:04 ~Au courant

    XXX~XXX

    Jak zwykle jakaś notatka po fakcie...niby portal dla Warszawy, a o jakiś festynach i innych rzeczach dowiadujemy się dzień po. W jakim celu ten materiał??

    Żebyśmy sobie nie pomyśleli, że portal TVN Warszawa ma w nosie czytelników.

  • antywieśniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 14:36 ~antywieśniak

    Spes~Spes

    Czy ciężko jest napisać o imprezach PRZED, a nie PO? O Bestii Baraka pisaliście do bólu i do znudzenia, a to co ciekawe olane :-/



    No.. Ominęła cie nie lada atrakcja, festyniarzu..

  • XXX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 11:51 ~XXX

    Jak zwykle jakaś notatka po fakcie...niby portal dla Warszawy, a o jakiś festynach i innych rzeczach dowiadujemy się dzień po. W jakim celu ten materiał??

  • italiano

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 10:48 ~italiano

    Re: waszka g
    Mam taką samą opinię o większości organizowanych w Warszawie dniach krzewiących kulturę danego kraju. Jest to zabieg komercyjny, mający na celu wyrwanie kasy od odwiedzających. Bez znaczenia czy jest to święto Włoch, Francji, czy kuchni Indyjskiej bo i tak pojawiają się te same firmy: w ostatni weekend na Święcie Francji mieliśmy zawsze i wszędzie obecne tureckie słodkości (nazwy nie wspomnę), burgery z food-truck'ów, stoisko hiszpańskie...(to tylko niektóre) Ceny astronomiczne. Trzeba być naiwnym żeby zakupić coś w takich okolicznościach.

  • DronBojowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 09:57 ~DronBojowy

    a były inscenizacje napadów przez muzułmanów ?

  • waszka g

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 09:45 ~waszka g

    byłem na tym festynie - z ciekawosci- juz drugi rok z rzedu...porazka jakich malo..dlaczego w PL kazdy festyn to jest spęd prywaciarzy próbujących sprzedać swoje towary 10 razy drożej niz w sklepie? u nas festyn to jest sprzedaz towarow po cenach drozszych niz w sklepie. takie firmy jak carrefour mialy tu sowje stoiska i reklamowaly sie np. sprzedaza lodow z zielonej budki... to rzeczywiscie francuska firma i francuskie specjaly... a przepraszam bylo cos wspolnego z Francją - croissanty!!! juz drugi raz z rzędu na francuskim pikniku na pradze w parku skaryszewskim probowany tym biednym ludziom SPRZEDAWAC croissanty PO 3 ZŁ za SZTUKĘ!! PARANOJA. w biedronce są po 30 gr. dla kogo taki "festyn"??

  • qrwteyurur

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2016 08:53 ~qrwteyurur

    ponoć rozdawali białe flagi

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »