Informacje

11.09.2011 08:07 czekając na muzeum

Muzeum utknęło w procedurach

SERWISY:

W starej rogatce na placu Unii Lubelskiej miało powstać Muzeum Sue Ryder, ale na razie budynek jest tylko... pomnikiem urzędniczej niemocy. Fundacja zabiegająca o stworzenie muzeum ma pieniądze, projekt i eksponaty. Dobrą wolę deklarują wszystkie zainteresowane strony. Tymczasem budynek wciąż stoi pusty i niszczeje.

Wschodnia rogatka nie miała tyle szczęścia, co jej bliźniacza siostra po drugiej stronie placu. W odnowionym kilka lat temu budynku mieścila się restauracja, teraz jest salon fryzjerski. Zagospodarowane zostały również rogatki przy ul. Grochowskiej – w jednej znajduje się salon sukien ślubnych, a w drugiej firmowy sklep Wedla.

Gorszą siostrą z placu Unii Lubelskiej zainteresowały się kilka lat temu władze Fundacji Sue Ryder, która rezyduje tuż obok - przy ul. Bagatela. Już w 2008 roku powstał pomysł stworzenia w zabytkowym obiekcie Muzeum Sue Ryder.

Deweloper daje pieniądze

Pod koniec września 2009 na uroczystym spotkaniu w obecności Hanny Gronkiewicz-Waltz i Józefa Glempa podpisano porozumienie między fundacją a firmą Nowy Plac Unii S.A (w jej skład wchodzą Liebrecht & wooD oraz BBI Development). Spółka budująca nieopodal, na miejscu dawnego Supersamu, wieżowiec Plac Unii, zadeklarowała przekazanie 150 tys. zł na potrzeby przyszłego Muzeum Sue Ryder. Przedstawiciele fundacji otrzymali klucze do rogatki. Zabrakło jednak tytułu prawnego do użytkowania nieruchomości, co skutecznie wstrzymywało jakiekolwiek inwestycje.

- Wydawałoby się, że przeznaczenie zabytkowego obiektu na placówkę o charakterze muzealnym i edukacyjnym, to wyjątkowo szczęśliwe zestawienie. Przez dwa lata zmagaliśmy się jednak z nieuregulowanym statusem prawnym rogatki – mówi Joanna Chodor, dyrektor Fundacji Sue Ryder.

Postanowiliśmy sprawdzić dlaczego pisma tak długo krąża między różnymi biurami i wydziałami.

ZTM: nie mamy z tym nic wspólnego

Przez lata rogatka służyła jako dyspozytornia, pomieszczenie socjalne dla kierowców, wreszcie punkt sprzedaży biletów komunikacji miejskiej. Dlatego po wyjaśnia udaliśmy się do Zarządu Transportu Miejskiego.

- ZTM nie miał tytułu prawnego do tego obiektu. Na podstawie decyzji władz Warszawy został on przekazany Zarządowi Dróg Miejskich. Obecnie nie mamy z tym nic wspólnego – uciął Igor Krajnow, rzecznik ZTM. Na pytanie jak rogatka znalazła się w gestii ZTM odpowiada, że "nie pamiętają tego najstarsi górale".

ZDM: przejmujemy i przekazujemy dalej

Kłopotliwa nieruchomość została zewidencjonowana jako obiekt leżący w pasie ruchu drogowego. W tej sytuacji prawnej ZDM nie miał możliwości wydzierżawienia rogatki. Przejął ją w 2009 roku, tylko po to, żeby kilkanaście miesięcy później przekazać ją innemu organowi stołecznego samorządu - Zakładowi Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu.

- ZDM przekazał dokumentację (...) na początku grudnia 2010 roku do Biura Drogownictwa i Komunikacji, jako jednostki nadzorującej ZDM. Biuro dokonuje uzgodnień z jednostkami odpowiedzialnymi - Biurem Gospodarki Nieruchomościami, Biurem Zasobów Lokalowych i Zakładem Gospodarowania Nieruchomościami – wyliczał w styczniu Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. Dopiero w momencie uzyskania opinii wszystkich tych jednostek, Biuro Drogownictwa we współpracy z Biurem Prawnym mogło przygotować projekt uchwały dla Rady Warszawy.

- Papiery krążyły z biurka na biurko, a my cały czas ponosiliśmy koszty – opłatę administracyjną za użytkowanie rogatki, której de facto nie użytkowaliśmy - irytuje się Joanna Chodor.

Sprawy nabierają tempa

Ostatecznie, decyzję o przekazaniu rogatki dzielnicy podjęła Hanna Gronkiewicz-Waltz zarządzeniem z marca 2011 roku. Szybko zareagował zarząd dzielnicy Śródmieście, który w tym samym miesiącu wynajął lokal fundacji Sue Ryder na okresu 10 lat.

Mając umowę najmu, fundacja mogła wziąć się za przygotowanie projektu remontowego. Mimo, że budynek ma tylko 86 metrów kwadratowych, dokumentacja liczy sobie kilkaset stron i waży co najmniej kilogram. Przygotowała ją na swój koszt wspomniana spółka.

Do szczęśliwego zakończenia jednak daleka droga. Przed fundacją dalsze zmagania z kolejnymi urzędnikami. - Dokumentacja trafi teraz do Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków. Z doświadczenia wiem, że poleży tam kilka miesięcy. Potem odleży swoje w ZGN. Dalej jest Wydział Budownictwa dzielnicy Śródmieście. Obliczam, że minie ok. osiem miesięcy zanim dostaniemy zgodę na przeprowadzenie robót – spekuluje dyrektor fundacji.

Już myślą o wystawie

Budynkowi przez lata szkodziły woda i sól, dlatego najpierw musi zostać dokładnie osuszony. Mur trzeba będzie odsłonić do fundamentów. Fundacja znalazła już doświadczoną w renowacji zabytków firmę z Lublina, która zobowiązała się do darmowego wyremontowania rogatki. Na razie trzeba było odciąć dopływ wody, ponieważ ze starych kranów i skorodowanych rur lała się woda. - Budynek będzie niszczał kolejną zimę i nic na to nie mogę poradzić – żali się Chodor.

Mimo problemów, w fundacji zastanawiają się już nad kształtem ekspozycji. Pomocą służy Muzeum Powstania Warszawskiego. Już teraz cześć eksponatów poddawana jest koniecznej konserwacji. Reszta zalega w biurach i piwnicach w siedzibie fundacji.

Joanna Chodor ma nadzieję, że po kilku latach starań, w 2012 uda się wreszcie otworzyć muzeum.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Albercik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 17:45 ~Albercik

    Wypowiedź rzecznika ZTM świadczy o firmie: "nie pamiętają tego najstarsi górale". To się nazywa udzielić na pytanie wyczerpującej odpowiedzi.

  • Marek TGK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 15:04 ~Marek TGK

    do "Zosia G"
    masz problemy z rozumieniem tekstu?
    "....W odnowionym kilka lat temu budynku mieścila się restauracja, teraz jest salon fryzjerski...."

    poprzednio była tam jakaś śmieszna knajpka, non stop pusta :D

  • Zosia G

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 11:40 ~Zosia G

    W drugiej rogatce już od ponad miesiąca jest fryzjer (niestety), a nie restauracja.

  • mark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 10:17 ~mark

    proponuje pani prezydent, aby powołała pani kolejny urząd np. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami Wykluczonymi, czyli takimi do których nikt się nie przyznaje. na wzór urzędu który powołał pani partyjny ziomal. w urzędzie tym można by zatrudnić kolejnych 200 leniwych urzędasów. można by im płacić pensje, rozdawać premie, trzynastki, czternastki i co tam jeszcze pani do głowy przyjdzie.
    by żyło się lepiej. kolesiom.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 10:12 ~Warszawiak

    po co muzeum? Uruchomić ponownie rogatki - tym razem dla przyjezdnych!

  • urzędasy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 09:18 ~urzędasy

    jak w każdej dzielnicy w ZGN ie pracuje po 200-300 osób i mają taki bałagan to nie ma się co dziwić

  • taka prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 08:51 ~taka prawda

    ZGN to nie jest Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami, jak często Państwo piszecie. Jest to Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w dzielnicy X (za X wstawiamy stosowną dzielnicę).

    Zarządzają kiepsko, drogo i zazwyczaj zarządzane obiekty doprowadzają do stanu totalnej ruiny.

  • pora

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 08:42 ~pora

    A urzędnicy biorą te swoje premie i nagrody bo się "należy" . Może pora ich oskarżyć o niegospodarność ?

  • O lechu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2011 08:36 ~O lechu

    Czerwona banda od gronkowca zwalcowanego okupująca Warszawę czeka na walizkę pieniędzy '' pod stołem '' . Czy tak trudno się domyśleć o co chodzi lewackim zbójom jak jeden na drugiego zwala kompetencje

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »