Informacje

11.01.2012 19:01 SPÓR RATUSZA Z CHRISTIANEM KEREZEM

Muzeum Sztuki zagrożone?
"Ciągle jest priorytetem miasta"

SERWISY:

Czy ratusz wycofa się z budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej na pl. Defilad? Po środowym spotkaniu wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza z przedstawicielem szwajcarskiego architekta Christiana Kereza pojawiła się - kolejna - szansa na porozumienie.

O ciągnącym się od lat sporze między Szwajcarem, który w 2007 roku wygrał konkurs na projekt budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a ratuszem przypomniała "Gazeta Stołeczna". Pretekstem stał się pomysł, by powiększyć tymczasową siedzibę muzeum przy ulicy Pańskiej. Do tej pory zajmowała użytkowy parter i pierwsze piętro budynku mieszkalnego na tyłach pawilonu handlowego Emilia. Teraz miałaby zająć cały pawilon, z którego wyprowadza się sklep meblowy.

"Stołeczna" napisała, że za tym pomysłem kryć może się chęć ratusza, by zrezygnować z budowy na pl. Defilad. Wszystko przez ciągnące się od lat spory z architektem, który najpierw twardo negocjował stawkę wynagrodzenia, a potem - w ocenie ratusza - nie wywiązywał się z terminów kolejnych etapów kontraktu. Miasto naliczyło mu nawet kary umowne, z którymi Szwajcar nie chce się pogodzić.

Kolejne spotkanie ostatniej szansy

W środę po południu w ratuszu odbyło się spotkanie wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza z pełnomocnikiem Kereza, Krzysztofem Wojtkowiakiem. - Zwykle nie chwalę dnia przed zachodem, ale dziś mogę sobie pozwolić na odrobinę optymizmu. Atmosfera była bardzo dobra i są widoki na porozumienie - zapewnił Wojtkowiak. O szczegółach mówić nie chciał.

Podobnie, jak przedstawiciele ratusza. - Pan Kerez ma swoją propozycję przelać na papier. Wtedy będziemy mogli się do niej oficjalnie odnieść. Ale wszystko zmierza w dobrym kierunku - mówi enigmatycznie rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

Co kryje się za tymi okrągłymi deklaracjami, nie wiadomo. Takie same padały po każdym wcześniejszym "spotkaniu ostatniej szansy", a tych w ciągu ostatnich lat było co najmniej kilka.

Bardziej rozmowny jest wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. - Architekt ciągle nie wywiązał się z umowy. Choć terminy mijają, my wciąż nie mamy projektu budowlanego muzeum - tłumaczy. I dodaje: - Do poprawienia jest około 30 spraw, mniej lub bardziej znaczących. Dopiero po tych zmianach będzie można uzyskać pozwolenie na budowę. A pan Kerez przekazał dziś propozycje, która pozwala wierzyć, że to się wreszcie uda.

Kolejny termin przekazania projektu to koniec lutego. Wśród kwestii, które trzeba poprawić jest m.in. sporna belka konstrukcyjna. Według projektu, o 70 cm przekracza normę, przez co gmach zaliczałby się już do kategorii budynków wysokich. A to z kolei powodowałoby, że cały musiałby spełniać inne normy i znów trzeba by go było przeprojektować.

Inna kwestia, to przyłącza i drogi. Kerez przekonuje, że miasto najpierw wymogło na nim dostosowanie projektu do nowego planu miejscowego, a potem odrzuciło wniosek o pozwolenie na budowę, argumentując że na pl. Defilad nie ma jeszcze ulic, które uwzględnił w projekcie.

Mimo wszystko ratusz deklaruje: - Budowa muzeum wciąż jest na liście naszych priorytetów. Nie zamierzamy się z niej wycofywać i mamy nadzieję, że pan Kerez dokończy projekt.

Prowizorka "Emilka"

Wojciechowicz zapewnia też, że pomysł z ulokowaniem MSN w pawilonie "Emlii" został źle odebrany. - To jest tymczasowe rozwiązanie. W swojej obecnej siedzibie muzeum nie ma możliwości rozwoju, a budowa tak czy inaczej zajmie jeszcze kilka lat - zapewnia. - Pawilon jest dla niego szansą.

- Zresztą pomysł z tymczasową siedzibą w Emilii wyszedł z muzeum - dodaje wiceprezydent.

- To prawda - potwierdza jego wicedyrektor, Marcel Andino Velez. - Ratusz zgodził się, że przydałaby się większa siedziba. Wtedy pojawiła się informacja, że pawilon Emilii jest do wynajęcia. To my zasugerowaliśmy miastu, że nadawałby się dla nas - dodaje.

Czy jednak nie stanie się typową warszawską prowizorką, która utrzyma się latami? Bartosz Milczarczyk odpowiada: - Hanna Gronkiewicz-Waltz już nie raz dowiodła, że umie likwidować prowizorki.

Na razie ratusz negocjuje stawkę za wynajęcie pawilonu i szuka pieniędzy na remont, który jest niezbędny, jeśli ma w nim działać muzeum.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rafal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 09:56 ~Rafal

    O jak Wojciechowicz się tym zajmuje to nic z tego nie bedzie.... taki to specjalista od niczego!

  • robi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 17:41 ~robi

    najpierw odbudowc palac saski i bruhla na placu saskim bo hula tam wiatr to powinien byc piorytet dla miasta a nie ladowac duze sumy na beznadziejne muzeum

  • ghreg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 17:39 ~ghreg

    Jeżeli nie rozpocznie się budowa na placu Defilad MSN Gronkiewicz Waltz powinna wylecieć!!!Wstyd i hanba!!Juz chyba Kaczynski był lepszym prezydentem !!

  • Polo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 16:23 ~Polo

    Mam dwa pytanka?

    1. Czy w muzeum zawisnie krzyz?
    2. Czy w otwarciu bedzie uczesniczyl klecha?

  • g

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 16:12 ~g

    do ~on A skąd wiesz że to akurat prawdziwa sztuka przez duże P? Bo wiesz takim van Goghiem kiedy żył to zatykano nieszczelne okna, "Śniadanie na trawie" Maneta wywołało skandal i oburzenie, zresztą cały impresjonizm był dość mocno krytykowany. A teraz ludzie płacą żeby oglądać tą "niby sztukę". Prawdopodobnie tak samo w przyszłości będzie z tym co teraz można oglądać w muzeach sztuki nowoczesnej. Ale taka już rola artystów, że wyprzedzają czasy w których żyją i są przez ogół niezrozumiali.

  • grunty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 16:00 ~grunty

    Chyba wszyscy zapomnieli, że do części terenu na którym na stanąć muzeum są roszczenia spadkobierców przedwojennych właścicieli. Sprawa wykupu tych gruntów przez miasto utknęła w martwym punkcie - oczywiście chodzi o pieniądze. Więc przez najbliższe lata i tak NIC nie ma prawa tam być wybudowane. Rozmowy na temat budowania tam czegokolwiek to strata czasu.

  • on

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 15:46 ~on

    A kto tam pójdzie? i za bilet zapłaci? Ja wolę zabrać syna do Muzeum Narodowego i pokazać mu prawdziwą sztukę przez duże P anie jakiś pseudo artystów nieudaczników

  • yntelygent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 15:40 ~yntelygent

    na drogi nie ma a oni muzea stawiać chcą !!!! Muzea to w Emiratach mogą stawiać.
    Szpagatowa inteligencja .............!

  • Kaśka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 14:56 ~Kaśka

    A gdzie podstawowe pytanie w ankiecie: czy takie muzeum to coś, czego nam teraz najbardziej potrzeba?

  • antychryst-artyst

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.01.2012 14:53 ~antychryst-artyst

    sztuka współczesna nie jest dla każdego - co widać po poniższych komentarzach. tu potrzeba WRAŻLIWOŚCI na otaczającą rzeczywistość, nieszablonowego podejścia, twórczego spojrzenia... ale tego próżno szukać w motłochu, który zdowoli się szeroko reklamowanymi świecidełkami z markowych sklepów. pozdrawiam robotniczo-chłopski lud pracujący stolicy. peace

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »