Informacje

22.07.2014 16:20 4,6 miliona odwiedzających

Muzeum Powstania Warszawskiego świętuje 10. urodziny

SERWISY:

22 lipca 2004 roku ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński podpisał dokument, który oficjalnie ustanowił Muzeum Powstania Warszawskiego instytucją kultury. Kilka dni później placówka otworzyła ekspozycję dla zwiedzających. W ciągu dekady obejrzało ją 4,6 miliona osób, a muzeum stało się jedną z największych atrakcji turystycznych stolicy.

Muzeum powstawało w ekspresowym tempie. Od startu prac w budynek dawnej elektrowni tramwajowej przy Przyokopowej do otwarcie ekspozycji minęło zaledwie 13 miesięcy. Na czele placówki od samego początku stoi Jan Ołdakowski.

Przez 10 lat działalności Muzeum odwiedziło ponad 4.6 mln gości, a ponad 240 tysięcy uczniów wszystkich typów szkół wzięło udział w lekcjach muzealnych. Muzeum zgromadziło ponad 80 tysięcy eksponatów, z czego blisko tysiąc jest prezentowych na 3 tysiącach m kw. powierzchni ekspozycyjnych. Muzeum gromadzi w swojej bibliotece ponad 11 tysięcy woluminów, a do tej pory wydało ponad 170 tysięcy egzemplarzy publikacji.

Na temat muzeum ukazało się ponad 23 tysiące artykułów prasowych. Do tej pory w ramach projektu Archiwum Historii Mówionej Muzeum przeprowadziło ponad 3,5 tysiąca wywiadów nagranych z uczestnikami Powstania Warszawskiego. W zbiorach Fototeki znajduje się blisko 6 tysięcy fotografii.

Od początku istnienia muzeum angażuje w swoją działalność wolontariuszy. W ciągu dekady przewinęło się przez nie ponad dwa tysiące wolontariuszy.

Liczby nie oddadzą wszystkiego. Muzeum zmieniło Warszawę, muzealnictwo polskie, wykreowało modę na historię i spopularyzowało wiedzę o zrywie z 1944 roku w całej Polsce. W badaniu sprzed dwóch lat 41 procent badanych uznało placówkę za największą atrakcję turystyczną stolicy.

b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2014 15:33 ~wawiak

    @Rosomak:
    "profesorku", tak się składa, że moja rodzina przeżyła powstanie na żoliborzu, miała swój wkład krwi w powstanie, i miałem to szczęście usłyszeć jej opowieści, i tych sąsiadów, którzy dożyli lat osiemdziesiątych. Jedno co jest charakterystyczne dla tych opowieści to atmosfera - powstanie wisiało na włosku i tak opluwany przez ciebie Londyn miał, w osądzie znanych mi uczestników niewielki wpływ na uczestników, ba!- istniała groźba, że w przypadku odwołania akcji ludność i tak samoczynnie chwyci za broń. Oczywiście można ogłaszać "mądrości" po 70 latach na podstawie wszystkich znanych, odtajnionych i opublikowanych dokumentów, do których (w dużej części) ówcześni decydenci w Londynie nie mieli dostępu.
    Rozumiem, że to cie przerosło i ciężko zrozumieć że Polacy walczyli nie tylko o swoją wolność, ale o godność i prawo do śmierci z bronią w ręku - Żydom w Gettcie również odmawiasz słuszności tego argumentu? Jaki los czekał Warszawę, bez względu na to czy będzie powstanie czy nie?

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 20:35 ~Rosomak

    Kasia~Kasia

    @Rosomak: Skoro usypana babka piaskowa znaczy więcej, niż pamięć o młodych (nie tylko duchem) Warszawiakach z pokolenia Powstańców 44 roku, to komentarz jest zbędny. Pamięć jest ważna, głowa wówczas może być podniesiona, bez konieczności ruszania nią bez sensu.

    Nerwowo reagujesz, @kasia. Piszesz dwa posty, jeden po drugim. Zalecam relaks i cokolwiek wiedzy na temat powstania. Wywołanego przez kanapowy rząd w Londynie. Bez sensu, bo już było po Teheranie i po Jalcie. O czym te kmioty nie chciały wiedzieć. Karty były dawno rozdane. Europa dawno podzielona na strefy wpływów. Czołowi przywódcy AK ostrzegali Londyn przed decyzją o powstaniu. Londyn "wiedział lepiej". W dolnym odcinku przewodu pokarmowego miał Polskę i Polaków. Liczył na swoje cele polityczne. Jakie osiągnął sukcesy - wiemy. Polscy generałowie na obczyźnie, aby mieć za co żyć, byli szatniarzami i portierami. A w Polsce Niemcy zabili 200 000 cywilów i zrujnowali 90 % Śródmieścia Warszawy. Ty @kasia wierz w swoje bajki. Zasypiaj z pluszowym misiem. I nie zajmuj się sprawami, które cię przerastają. Dorośniesz, zrozumiesz.

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 15:50 ~Kasia

    @Rosomak: Skoro usypana babka piaskowa znaczy więcej, niż pamięć o młodych (nie tylko duchem) Warszawiakach z pokolenia Powstańców 44 roku, to komentarz jest zbędny. Pamięć jest ważna, głowa wówczas może być podniesiona, bez konieczności ruszania nią bez sensu.

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 13:33 ~Kasia

    @Rosomak: Główka pracuje, pamięć - również. Zachęcam do ćwiczeń.

  • Dobry Wujcio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 12:08 ~Dobry Wujcio

    Katamaran~Katamaran

    Warszawa miała szczęście, że 10 lat temu prezydentem był Lech Kaczyński, i to dzięki niemu powstało Muzeum Powstania Warszawskiego. Przez lata ponurego komunizmu starano się nie pamiętać o powstańcach warszawskich, a po 89`r. ówczesne władze miasta ani myślały o upamiętnieniu i przywróceniu honoru i pokazaniu walki powstańców z hitlerowskim okupantem.

    Nie piernicz, @katamaran. Po pierwsze, w Polsce NIE BYŁO komunizmu. To eufemizm wymyślony przez niedouczonych "znawców przedmiotu". W Polsce był ustrój socjalistyczny; poczytaj sobie, jaka to róznica. Po drugie, nie było aż tak ponuro jak to opisujesz. Wszyscy mieli pracę, a kabarety w tamtych czasach stały na naprawdę wysokim poziomie. Teraz ten poziom sięga jarmarcznej budy. Takie teatry, jak Ateneum czy powszechny grały znakomite sztuki przy wypełnionej widowni. A powstaniu i AKowskiej konspiracji pisano dużo, wydawano książki, że wspomnę Kamienie na szaniec. Dziś bohaterom tej książki przypisuje się skłonności homoseksualne - wtedy nie publikowano takich plotek z magla.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 12:01 ~Rosomak


    Rosomak~Rosomak

    Kaczyński chciał się przypodobać środowiskom kombatanckim. Zawsze łasym na ordery, zaszczyty. To oni wymogli zmianę tradycyjnych nazw warszawskich, jak Rondo Babka. To oni każdemu skwerkowi w mieście nadają nazwę plutonu tego, czy kompanii tamtej. To oni stroją się w piórka bohaterów nie pamiętając o 200 000 cywilnych ofiar ich powstania. O taki elektorat zabiegał Kaczyński patronując budowie muzeum.
    Mirek~Mirek

    Jakbyś choć trochę poczytał o tamtych czasach to wiedziałbyś ze to nie Powstańcy a Niemcy mordowali ludność cywilna. Zresztą robili to przez cala okupacje o czy świadczą liczne tablice na murach warszawskich domów i miejscach gdzie kiedyś te domy stały

    Czytaj @Mirek ze zrozumieniem. Jak mogłeś wpaść na pomysł mordowania cywilów przez powstańców? Ogarnij się chłopie trochę. Ja piszę, że w wyniku powstania śmierć poniosło 200 000 cywilnych osób. To były represje Niemców za to, że wywołano powstanie. Nie liczę tu wcześniejszych ofiar hitlerowskich zabójców.

  • Rosomak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 11:57 ~Rosomak

    Kasia~Kasia

    @Rosomak: Doprawdy, ile razy będę wspominać w ciągu dnia Twój komentarz, śmiać się będę do łez, jak można pisać takie... głupoty :-) Przenikliwość Twa do głębi poruszyła mię...

    Śmiej się Kasiu, śmiech to zdrowie. A przy okazji, może jednak trochę ruszysz główką...

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 09:14 ~Dziadek tetryk

    @katamaran
    Bez przesady. Jak sięgam pamięcią, to syreny 1 sierpnia wyły już w latach 60-tych a pamięć przechowywali sami Warszawiacy. 1 sierpnia na Powązkach były tłumy, NIKT nie gwizdał ani nie palił rac (to taka „nowa świecka tradycja”). Nikt NIKOMU nie bronił czcić pamięci Powstania, ja np. 1 sierpnia 1965 roku składałem Przyrzeczenie Harcerskie przy grobie „Zośki” na Powązkach. Była to oficjalna uroczystość ze sztandarem Szczepu i jakoś żadna bezpieka się do nikogo nie przywaliła, mimo że jak zapewne twierdzisz to harcerstwo do którego należałem tez było „komunistyczne”. Do tego w czasach tej jak to piszesz „komuny” dbano o liczne tablice w miejscach egzekucji, dziś te tablice są albo zaniedbane i się rozsypują, albo w tajemniczy sposób „znikły”. A na 100 losowo zapytanych na ulicy „warszawiaków”, datę wybuchu Powstania zna może jeden….

    Oczywiście Muzeum JEST niewątpliwą zasługą Lecha Kaczyńskiego. Tyle że nie bezinteresowną, bo przy okazji upiekł sobie i swojej partii niezłą pieczeń polityczną, którą piekł do końca swych dni. Bo np. mało kto pamięta, że wkrótce po otwarciu Muzeum również ze względów czysto polityczno-koniukturalnych, przy okazji wizyty prezydenta-dyktatora Azerbejdżanu, Kaczyński bez porozumienia z historykami ufundował i odsłonił na terenie Muzeum pomnik poległych w Powstaniu Azerów. Kiedy okazało się że Azerowie walczyli po stronie Niemców i zrobił się szum, w ciągu jednej nocy pomnik znikł, a za miesiąc został zastąpiony pomnikiem poległych…. Gruzinów.

  • Kasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 08:38 ~Kasia

    @Rosomak: Doprawdy, ile razy będę wspominać w ciągu dnia Twój komentarz, śmiać się będę do łez, jak można pisać takie... głupoty :-) Przenikliwość Twa do głębi poruszyła mię...

  • Katamaran

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2014 08:16 ~Katamaran

    Warszawa miała szczęście, że 10 lat temu prezydentem był Lech Kaczyński, i to dzięki niemu powstało Muzeum Powstania Warszawskiego. Przez lata ponurego komunizmu starano się nie pamiętać o powstańcach warszawskich, a po 89`r. ówczesne władze miasta ani myślały o upamiętnieniu i przywróceniu honoru i pokazaniu walki powstańców z hitlerowskim okupantem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »