Informacje

10.09.2014 19:00 "wydatek na ten projekt wydaje się nieodpowiedzialnością"

Muzeum Historii Polski nie stanie nad Trasą Łazienkowską? "Rozważamy inną siedzibę"

SERWISY:

- Myślimy o umieszczeniu Muzeum Historii Polski w innej niż wcześniej planowano siedzibie - powiedziała minister kultury prof. Małgorzata Omilanowska. Jej zdaniem budowanie gmachu nad Trasą Łazienkowską, jak zakłada projekt architektoniczny, jest zbyt kosztowne.

Konkurs architektoniczny na projekt budynku rozstrzygnięto w 2009 roku. Zgodnie z nim gmach muzeum miał stanąć w pobliżu Zamku Ujazdowskiego, nad Trasą Łazienkowską. Koszt inwestycji oszacowano na 350 mln zł.

"Bardzo ambitny projekt"

Zdaniem Omilanowskiej projekt przykrycia wąwozu Trasy Łazienkowskiej i budowy gmachu Muzeum Historii Polski w miejscu zadaszenia był projektem "bardzo ambitnym". - Nadal uważam, że był także projektem dobrym, bo warszawskiej skarpie przyda się rekonstrukcja w tym miejscu. Ale to również projekt, który nie uwzględniał skutków ekonomicznych bankructwa banku Lehmana dla całego świata. Dzisiaj ten świat jest ekonomicznie inny niż ten, w którym powstawała ta koncepcja. Musimy się pogodzić z tym, że jeszcze pięć, osiem, dziesięć lat temu marzenia o nowych inwestycjach były snute ze znacznie większym rozmachem niż dzisiaj, po głębokim kryzysie światowym - zauważyła Omilanowska.

Jak dodała, wszystko wskazuje też na to, że budowa gmachu MHP musiałaby być finansowana z budżetu państwa. - Nie odważę się wnioskować do Rady Ministrów o wyasygnowanie tak wysokiej kwoty na tę inwestycję w czasach tak trudnych ekonomicznie. (...) Kilkusetmilionowy wydatek na ten projekt, choć fantastyczny, wydaje mi się nieodpowiedzialnością - powiedziała.

Poszukają siedziby tymczasowej?

To, że trzeba będzie znaleźć inne rozwiązanie dla Muzeum Historii Polski jest pomysłem towarzyszącym wielu rozmowom prowadzonym zarówno przez b. ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, jak i przez samą Omilanowską, z dyrektorem Muzeum Historii Polski Robertem Kostro. - Ta idea była omawiana od wielu miesięcy. Bierzemy pod uwagę wariant szukania siedziby tymczasowej, jak i szukania rozwiązania docelowego wykorzystującego istniejącą substancję architektoniczną, najlepiej o charakterze zabytkowym, która mogłaby funkcjonować jako siedziba Muzeum Historii Polski, po modernizacji i adaptacji na jej potrzeby. Wówczas oczywiście możemy wrócić do rozważań o wykorzystaniu środków unijnych, bo na takie działania modernizacyjne i adaptacyjne substancji zabytkowej, np. poprzemysłowej, jak najbardziej mogą być przeznaczone - tłumaczyła.

Dyrektor MHP: jestem zszokowany

Kostro podkreślił, że jest bardzo zdziwiony zaistniałą sytuacją, ponieważ lokalizacja muzeum została zaproponowana przez władze miasta w 2007 r. - Przez te siedem lat wydawało się, że władze miasta wspólnie z nami pracują i nad konkursem, i potem nad planami związanymi z zagospodarowaniem tego terenu. My przeprowadziliśmy szereg badań, zainwestowaliśmy w to sporo pieniędzy i w tej chwili jest tak, jakby te fundusze i lata pracy zostały zmarnowane. To dla mnie niezrozumiałe i jestem po prostu zszokowany, zwłaszcza, że nikt nas nie zapytał nawet o przeprowadzone badania geologiczne, które potwierdzają, że budowa niczemu nie zagraża - mówił Kostro.

Odnosząc się do możliwości innej lokalizacji podkreślił, że dotąd nikt nie podnosił poważnych zarzutów z nią związanych. - W związku z tym stawianie tego typu kwestii po siedmiu latach i po pięciu latach od rozstrzygnięcia konkursu architektonicznego jest troszkę absurdalne. Naprawdę było dużo czasu, by się zastanowić nad lokalizacją. Dziwny jest też sposób podnoszenia tej kwestii, bo jeśli się już chciało rozważać zmianę lokalizacji, należało przeprowadzić w tej sprawie jakąś poważną dyskusję, a nie informować jakby pośrednio dokonując niekorzystnych dla nas zmian w studium zagospodarowania przestrzennego - powiedział dyrektor.

"Nie traktują muzeum poważnie"

W jego ocenie przyjęcie zmian teoretycznie nie przekreśla jeszcze szans muzeum na tę lokalizację, ponieważ "tak samo mogą być przyjęte kolejne zmiany". - Ale to jest przede wszystkim zły sygnał, który oznacza, że ta inwestycja nie jest traktowana poważnie. Muszę powiedzieć, że to jest bardzo przykre, bo od siedmiu lat wszyscy są za budową muzeum i władze państwa, i miasta, i nic z tego nie wynika konkretnego. Do dzisiaj nie mamy żadnego realnego wsparcia w budowie i to jest jeszcze jeden zły przykład tego, że się podejmuje decyzje sprzeczne z oficjalnymi deklaracjami - podkreślił Kostro.

Na czwartkowym posiedzeniu Rady Warszawy ma być procedowany projekt zmian w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy, które uwzględniać miały budowę muzeum na płycie nad Trasą Łazienkowską. Do projektu organizacje i mieszkańcy mogli zgłaszać ewentualne zastrzeżenia. Swoje uwagi odnośnie tego rejonu wniosło stowarzyszenie Zielone Mazowsze, pisząc m.in.: Należy zachować oś widokową, miejsce widokowe. Planowany budynek niszczy oś stanisławowską i powoduje poważne naruszenie skarpy warszawskiej (dziedzictwo kulturowe). Planowane muzeum zlokalizowano w miejscu szczególnie wrażliwym. Lokalizacja konfliktowa, rozważyć alternatywną lokalizacją Muzeum Historii Polski.

Uwzględniono zastrzeżenia

Według rzecznika MHP Marka Stremeckiego uwaga została częściowo uwzględniona. - Miasto nie zgodziło się z zarzutem niszczenia widoku, natomiast resztę zastrzeżeń uwzględniono, także te odnoszące się do kwestii zmian w zakresie ochrony skarpy, za słuszny uznając zakaz realizacji inwestycji mogących spowodować szczególne zagrożenie dla jej stabilności. Podczas czwartkowej Rady Warszawy mają być więc procedowane zmiany w studium zagospodarowania przestrzennego, jednak z wyłączeniem omawianego rejonu, co oznacza w praktyce, że zostaje on wyłączony z inwestycji i nie mogą być tam prowadzone nawet żadne prace przygotowawcze - powiedział.

Pytany o tę sprawę rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk zaznaczył, że miasto nie jest organizatorem muzeum, tylko ministerstwo kultury. - Natomiast pojawiają się głosy wskazujące, że lokalizacja, która pierwotnie była omawiana powinna zostać jeszcze raz przedyskutowana. W związku z tym przy tak dużej inwestycji lepiej byłoby, żeby żadne kontrowersje się nie pojawiały. Rada będzie na ten temat procedowała i od niej zależy decyzja - dodał Milczarczyk.

Projekt ekspozycji MHP:

PAP,wp/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • super123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2014 20:07 ~super123

    Michal, bylem kiedys w muzeum o takiej tematyce i bylo naprawde fajnie zrobione, ciekawie, takie muzea są raczej multimedialne a gabloty ze zdjeciami i drobnymi eksponatami są jedynie dopełnieniem. Po wizycie w owym muzeum jestem naprawde za :) Poza tym Polska historią może się poszczycić

  • michal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 12:35 ~michal

    Zastanawia mnie sens przedsięwzięcia jakim jest Muzeum Historii Polski. Historia to pojęcie abstrakcyjne, niematerialne. To wiedza, tożsamość, tradycja i kultura. Jak to pokazać w gablotach? Przecież to wszystko już jest w innych muzeach. Z wyjątkiem muzeów sztuki współczesnej, każde inne odwołuje się do historii właśnie. Muzeum Narodowe, Wojska Polskiego, Powstania Warszawskiego, Historii Miasta Stołecznego Warszawy, Harcerstwa, Neonów, Drukarstwa Polskiego, Farmacji, Żydów Polskich, Kolejnictwa, Skłodowskiej, Chopina, Zamek Królewski, Łazienki, Wilanów, Palmiry, itp. itd. to wszystko są muzea bezpośrednio związane z historią Polski. Po co jeszcze jeden, na siłę tworzony twór, który będzie wykradać eksponaty z innych placówek? Czy naprawdę taki obiekt jest najbardziej palącą potrzebą naszego miasta?

  • rdx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 12:32 ~rdx

    Muzeum musi mieć magazyny, pracownie - do tego czasem trzeba podjechać ciężarówką. Taka infrastruktura jest niezbędna i nie da się jej pogodzić z planem, by pałac Saski wyglądał "jak przed wojną" po prostu.

    Oczywiście MHP mogłoby stanąć na pl. Piłsudskiego, ale nie w takiej formie.

  • historyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 11:35 ~historyk

    qwery~qwery

    To muzeum w ogóle nie jest potrzebne, inwestujcie ludzie w naukę i innowacje, bo inaczej dalej 95% populacji w tym kraju będzie tylko montować volkswageny i gadać w call center.

    ej historyków jest dużo tez musza mieć robotę ;-)

  • Jack

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 10:23 ~Jack

    morro~morro

    Muzeum jest jeszcze w planach, a dyrektor od paru lat jest i pobiera pewnie niezłą pensyjkę. To się nazywa fucha.

    Dla niektórych przeczytanie prostego tekstu ze zrozumieniem, to jak widać spory problem.
    MUZEUM ISTNIEJE I FUNKCJONUJE OD LAT. Realizuje ciekawe projekty i wystawy tyle, że nie we własnej siedzibie i to O PROJEKCIE GMACHU, A NIE MUZEUM MOWA.
    Czy zanim coś się napisze, nie można poświecić chwili czasu na sprawdzenie, czy przypadkiem nie wypisuje się farmazonów?

  • Prześmiewca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 10:10 ~Prześmiewca



    j23~j23

    To na Muzeum Historii Żydów Polskich - 320 mln złotych się znalazło? A na Muzeum Historii Polski 350 mln sie nie znajdzie?
    To w jakim kraju my żyjemy?
    xyz~xyz


    Poczytaj sobie ile dodatkowych środków (spoza budżetu) wpłynęło na budowę tego muzeum. Jakby miałobyć finansowane tylko z budżetu to do tej pory byśmy fundamenty podziwiali.
    Dariusz~Dariusz

    W toku przedsięwzięcia koszty gmachu, finansowane ze środków publicznych wzrosły do ok. 200 milionów złotych, natomiast koszty wystawy, finansowane przez darczyńców prywatnych – ok. 120 mln zł. Łączny koszt ok. 320 mln zł.


    Większość na Muzeum Historii Żydów poszło z kieszeni mieszkańców tego miasta. Mieszkańców, którzy woleliby np. nową szkołę, przedszkole itp.
    Dajmy sobie już spokój z tymi muzeami, mamy ich w stolicy prawie 50 szt.

  • obvtel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 09:30 ~obvtel

    Na Muzeum Historii Polski kasy nie ma, a na Muzeum Historii Żydów była... to jak to jest ?

  • Dobry Wujcio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 09:28 ~Dobry Wujcio

    Jeżeli ekspozycja w projektowanym muzeum będzie równie nudna, jak prezentacja zamieszczona przy tym artykule, to szkoda zawracać sobie głowę takim muzeum.

  • morro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 07:53 ~morro

    Muzeum jest jeszcze w planach, a dyrektor od paru lat jest i pobiera pewnie niezłą pensyjkę. To się nazywa fucha.

  • czekamy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2014 00:18 ~czekamy

    a skąd Ty niby te dane czerpiesz? Żadnych pochylni nie trzeba.To muzeum a nie dworzec towarowy. Czekamy na odbudowę Saskiego za te pieniądze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »