Informacje

03.12.2018 19:28 bronią bazaru

Murem za Wolumenem.
"Często pracują tam całe rodziny"

SERWISY:


Blisko pięć tysięcy osób podpisało petycję w obronie Wolumenu. Zawiera ona uwagi do projektu planu miejscowego dla Nowego Wawrzyszewa, który zakłada zabudowę części bazaru. Do akcji przyłączyli się też przedstawiciele ruchów miejskich.

- To pokazuje skalę dezaprobaty i obaw mieszkańców, jeśli chodzi o losy bazaru Wolumen. Pokazuje też ich sprzeciw dla planu, który może zagrażać lub ograniczyć jego funkcjonowanie - powiedziała Katarzyna Homan, inicjatorka akcji "Wolumenu nie oddamy!".

Projekt planu miejscowego zakłada zmniejszenie obecnego bazaru. Jak ostrzegają społecznicy, pod zabudowę usługowo-handlową, biurową lub mieszkaniową mogłaby trafić ponad jedna trzecia terenu targowiska, które funkcjonuje w tym miejscu od lat 60.

Petycja została skierowana do prezydenta Rafała Trzaskowskiego. W poniedziałek - w ostatnim dniu zgłaszania uwag do projektu - aktywiści złożyli ją w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego. Decyzja o uwzględnieniu sugestii mieszkańców należy teraz do prezydenta. Natomiast uchwaleniem planu zajmie się potem rada miasta.

- Inicjatywa 'Wolumenu nie oddamy!" jest żywym przykładem na to, że planowanie przestrzenne w Warszawie nie działa. Po wielu latach czekania dostaliśmy dokument, do którego uwagi zgłaszają prawie wszyscy: mieszkańcy, przedsiębiorcy i samorządowcy. Jest to sprzeczne z duchem planistycznym - stwierdził Michał Sas ze stowarzyszenia Mieszkańcy Śródmieścia. I dodał, że plany miejscowe powinny być konsultowane na samym początku, zanim rozpocznie się faza projektowa.

"Wiemy, jak kończyły się modernizacje bazarów"

W akcję "Wolumenu nie oddamy!" zaangażowali się przedstawiciele różnych środowisk. Petycję poprali zarówno mieszkańcy, handlarze i rolnicy, jak i członkowie lokalnych stowarzyszeń i miejscy aktywiści.

- Wiemy, jak kończyły się różne modernizacje bazarów warszawskich. Zwykle szybszą lub wolniejszą śmiercią tego miejsca, lub całkowitą zmianą charakteru jego funkcjonowania, jak w przypadku Hali Gwardii czy Hali Koszyki - zaznaczyła Homan. Zdaniem aktywistów, takie miejsca z ogólnodostępnych zmieniły się w bazary dla najbogatszych.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej zwracali oni uwagę na to, że okolicznym mieszkańcom nie tylko odebrane zostanie miejsce, w którym na co dzień robili zakupy. - Prócz tego, bazary są miejscem debat, dyskusji i spotkań lokalnej społeczności, stąd bardzo ważne jest, by dbać o ich rozwój i powstrzymywać ruchy, które zmierzałyby ku ich likwidacji - podkreśliła Justyna Kościńska ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Według społeczników, przykład Wolumenu pokazuje szerszy, ogólnowarszawski problem. - Przez obecną politykę władz miasta, niestety mamy coraz mniej miejsc, gdzie mieszkańcy mają szansę kupić zdrową, nieprzetworzoną żywność, często bezpośrednio od rolnika. Oczekiwanie społeczne jest prawdopodobnie zupełnie inne. Gdy zbieraliśmy podpisy na Wolumenie urzekło mnie to, że spotykaliśmy tam mieszkańców praktycznie wszystkich dzielnic Warszawy - dodał Karol Perkowski ze stowarzyszenia Wygra Warszawa.

"Zainwestowaliśmy w to dorobek całego życia"

W najtrudniejszej sytuacji są handlarze. Nie tylko utrzymują się ze sprzedaży na bazarze, ale też zainwestowali pieniądze w jego funkcjonowanie.

- W 2013 roku zawarliśmy umowę na dzierżawę terenu bazaru Wolumen z miastem. W jej zapisach była konieczność modernizacji terenu. Wykonaliśmy ją, a pochłonęła ona siedem milionów złotych ze środków prywatnych - przypomniała Krystyna Wilk, przewodnicząca stowarzyszenia kupców żoliborskich Wolumen.

Modernizację przeszła wtedy infrastruktura podziemna i naziemna, powstały nowe pawilony, została do nich doprowadzona woda, prąd i kanalizacja. Pojawiły się też chodniki, parking i duży plac handlowy z nowym oświetleniem.

- W tej chwili mamy 220 miejsc handlowych i 40 pawilonów. Często pracują tam całe rodziny. Jest nas teraz około tysiąca osób. W walce z bezrobociem sami podjęliśmy działania, by stworzyć sobie miejsca pracy. Często zainwestowaliśmy w to dorobek całego życia, wielu brało kredyty licząc, że będziemy długo pracować - zaznaczyła Wilk.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ale_o_co_chodzi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2018 20:15 ~ale_o_co_chodzi

    Jak rozumiem bój jest o cały bazar. "Eleganckie" szare budy stoją od strony ul. Wergiliusza. A CO JEST OD STRONY METRA??? Tam jest największy ruch. Czy ktoś wie, czy tam jest ładnie?? Czy jest porządek?? Czy estetyka godna Warszawy w XXI wieku??

  • Miazga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2018 20:12 ~Miazga

    Słusznie ktoś zauważył, że jak "chłop" produkuje to nie ma czasu na stanie po 8-10 godzin dziennie, żeby sprzedać 300-400kg swojego towaru. Albo produkuje i sprzedaje na Broniszach, bo tam dziennie sprzeda 10-20 ton swoich produktów, albo sam kupuje od kogoś na Broniszach, wrzuca do starych skrzynek i sprzedaje na bazarze w Warszawie z marżą. Taka to "produkcja" rolnika.

  • romaniuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 16:57 ~romaniuk


    Chłopak z Żoliborza Bielan~Chłopak z Żoliborza Bielan

    Tak się zastanawiam...
    Czy Ci co twierdzą, że owoce/warzywa pochodzą z jednej z wielu hurtowni, kiedykolwiek byli na tym bazarze i czy kiedykolwiek kupowali tam jakieś produkty spożywcze...
    Obawiam się, że nie wiedzą o czym piszą... Szkoda bo piszą mega bzdury.
    Mieszkam tam od 18lat i od 18lat kupuje owoce u tego samego człowieka, który ma swój sad. Kupuję kapustę i ogórki u faceta (teraz jego syn prowadzi stoisko), który posiada piękne pole w rejonach Czosnowa, wiem bo tam parę razy byłem

    Jeśli nie macie pojęcia o czymś to nie zabierajcie głosu...Wydaje mi się nawet, że 3/4 klepiących swoje wypociny nie wiedzą gdzie jest bazar na Wolumenie.
    Daro~Daro



    Nie uprawiaj radosnej propagandy. Większość sprzedających na giełdach to zwykli handlarze, nawet jeśli trafi się "chłop" to swoje produkty sprzedaje przez krótki czas a następnie bierze towar z hurtowni. Bierze się to z prostego faktu, chłop albo produkuje dla odbiorcy hurtowego i nie ma czasu na stanie na giełdach bo na giełdzie sprzeda ułamek swojej produkcji. Albo swój czas poświęca na handlowaniu na giełdzie
    Tych dwóch rzeczy nie da się pogodzić
    Nic nie pobije handlarza stojącego przy metrze Kabaty który rano w Tesco kupił na promocji banany po 1,99 a następnie sprzedawał je po 3,8. Na pytanie klientki dlaczego w Tesco są po 1,99 odpowiedział aby tego syfu z marketu nie kupowała


    Głupstwa wypisujesz! Jeżeli juz kupują to na Broniszach. Ale we wtorek i piątek to większość to rolnicy. W sobotę i niedzielę to sprzedają handlarze.

  • Daro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 15:16 ~Daro

    Chłopak z Żoliborza Bielan~Chłopak z Żoliborza Bielan

    Tak się zastanawiam...
    Czy Ci co twierdzą, że owoce/warzywa pochodzą z jednej z wielu hurtowni, kiedykolwiek byli na tym bazarze i czy kiedykolwiek kupowali tam jakieś produkty spożywcze...
    Obawiam się, że nie wiedzą o czym piszą... Szkoda bo piszą mega bzdury.
    Mieszkam tam od 18lat i od 18lat kupuje owoce u tego samego człowieka, który ma swój sad. Kupuję kapustę i ogórki u faceta (teraz jego syn prowadzi stoisko), który posiada piękne pole w rejonach Czosnowa, wiem bo tam parę razy byłem

    Jeśli nie macie pojęcia o czymś to nie zabierajcie głosu...Wydaje mi się nawet, że 3/4 klepiących swoje wypociny nie wiedzą gdzie jest bazar na Wolumenie.



    Nie uprawiaj radosnej propagandy. Większość sprzedających na giełdach to zwykli handlarze, nawet jeśli trafi się "chłop" to swoje produkty sprzedaje przez krótki czas a następnie bierze towar z hurtowni. Bierze się to z prostego faktu, chłop albo produkuje dla odbiorcy hurtowego i nie ma czasu na stanie na giełdach bo na giełdzie sprzeda ułamek swojej produkcji. Albo swój czas poświęca na handlowaniu na giełdzie
    Tych dwóch rzeczy nie da się pogodzić
    Nic nie pobije handlarza stojącego przy metrze Kabaty który rano w Tesco kupił na promocji banany po 1,99 a następnie sprzedawał je po 3,8. Na pytanie klientki dlaczego w Tesco są po 1,99 odpowiedział aby tego syfu z marketu nie kupowała

  • Greg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 14:03 ~Greg

    Biurowców stoi od pyty pustych na Mokotowie w tzw. "Mordorze", po co chcą budować kolejne?

  • Chłopak z Żoliborza Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 13:54 ~Chłopak z…

    Tak się zastanawiam...
    Czy Ci co twierdzą, że owoce/warzywa pochodzą z jednej z wielu hurtowni, kiedykolwiek byli na tym bazarze i czy kiedykolwiek kupowali tam jakieś produkty spożywcze...
    Obawiam się, że nie wiedzą o czym piszą... Szkoda bo piszą mega bzdury.
    Mieszkam tam od 18lat i od 18lat kupuje owoce u tego samego człowieka, który ma swój sad. Kupuję kapustę i ogórki u faceta (teraz jego syn prowadzi stoisko), który posiada piękne pole w rejonach Czosnowa, wiem bo tam parę razy byłem

    Jeśli nie macie pojęcia o czymś to nie zabierajcie głosu...Wydaje mi się nawet, że 3/4 klepiących swoje wypociny nie wiedzą gdzie jest bazar na Wolumenie.

  • ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 13:41 ~ala

    Dalej dobudowujmy i dogęszczajmy budynkami, a zaraz z większości osiedli zrobia się "pekiny". Władze Warszawy niech się w końcu opanuja i popatrzą czy faktycznie tam chcieli by mieszkać.

  • spacerowicz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 13:17 ~spacerowicz

    FundacjaAdUrbem~FundacjaAdUrbem

    Miasto to nie skansen. Potrzebujemy rozwoju nowych wieżowców biurowców parkingów i dróg. Nie dajmy sie aktywistom!
    Jakim aktywistom. W artykule napisali, że około 1000 osób, to aktywiści, właściciele, itd. Pozostałe 4000 to zwykli ludzie, którzy robią tam zakupy. Ja też podpisałem, bo co prawda nie kupuję tam ziemniaków, tylko części elektroniczne. A w niedzielę chodzę na spacer po bazarze elektronicznym. Po co mi kolejny blok. Wieżowce i biurowce tak, ale w centrum. Tutaj ludzie oczekują czegoś innego.
    Bazar za starociami na Kole też zlikwidują?

  • Arti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 12:15 ~Arti


    Jana~Jana

    W supermarketach i sklepach warzywa i owoce są przemrożone i nieświeże czyli szkodliwe dla zdrowia. Od lat moja rodzina i sąsiedzi kupujemy produkty spożywcze tylko na bazarze Wolumen. Teraz bazar wygląda bardzo ładnie. Pamiętam jak wyglądał bazar 55 lat temu. Jeżeli bazar zostanie zlikwidowany oznacza to że, mieszkańcy traktowani są jak zło konieczne. Mój podpis jest na petycji.
    Chopin~Chopin

    Biorądź pod uwagę że większość bazarowych handlarzy(większość nie wszyscy) kupuje dokładnie w tych samych hurtowniach i giełdach co markety, to sie lekko z prawda rozmijasz :P

    Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że wszyscy handlarze tam kupują. Tyle, że ludzie lubią sobie wmawiać historie o produktach prosto od chłopa... :) A jak już słyszę, że nie pryskane to chce mi się płakać ze śmiechu. Każdy kto ma ogród przy domu wie, że nie ma rzeczy niepryskanych bo niepryskany owoc nadaje się tylko na paszę dla zwierząt. Trzeba mieć trochę pojęcia o wegetacji roślin, szkodnikach i chorobach pleśniowych, mączniakach żeby nie wypisywać bredni o niepryskanych pseudo-eko produktach z Wolumenu i innych tego typu przybytków.

  • Leo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2018 11:38 ~Leo

    Część budek prowadzą byli zomowcy (kwiaciarnia) i ubecy więc będą się bronić i nic im nie zrobicie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »