Informacje

27.02.2017 15:55 kontrowersyjna instalacja może działać

MPO nie musi zamykać Radiowa. Sąd oddalił skargę mieszkańców

SERWISY:


Sortownia i kompostownia śmieci na Radiowie mogą działać dalej - stwierdził w poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny. I oddalił skargę stowarzyszenia "Czyste Radiowo" i GIOŚ na decyzję sądu niższej instancji, który kazał instalację zamknąć z końcem ubiegłego roku. Nie kończy to jednak ostatecznie sprawy.

"Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 27 lutego 2017 r. w sprawie oznaczonej sygnaturą akt II OZ 174/17 oddalił zażalenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz lokalnego Stowarzyszenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. (...) Postanowienie sądu administracyjnego o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji jest tzw. środkiem ochrony tymczasowej" - poinformował w komunikacie NSA.

Zastrzegł jednak, że kwestia merytorycznej zasadności skargi wciąż jest przedmiotem oceny WSA (to odrębne postępowanie). MPO może się jednak cieszyć. Poniedziałkowa decyzja NSA oznacza, że działanie uciążliwej dla okolicznych mieszkańców instalacji nie musi zostać wstrzymane.

Marszałek kazał zamknąć

Przypomnijmy: należąca do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania instalacja przetwarzania odpadów (są w niej sortowane, rozdrabniane, przesiewane) nie uzyskała pozwolenia zintegrowanego, które jest niezbędne do jej legalnego działania. Odmawiając wydania pozwolenia marszałek Mazowsza uznał ją za nieefektywną i nieekologiczną. Uwzględnił skargi mieszkańców i organizacji ekologicznych, którzy wytykali: "obecność kotów, szczurów i insektów", a także "dużą odorowość, zanieczyszczenie powietrza i wód, uciążliwości powodowane przez przejeżdżające i cofające ciężarówki".

>>>CZYTAJ WIĘCEJ O UZASADNIENIU MARSZAŁKA<<<

Skuteczne odwołanie MPO

Z uwagi na brak pozwolenia instalacja miała zostać wyłączona wraz z końcem ubiegłego roku - tak orzekły najpierw Wojewódzki, a potem Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska. Ale MPO złożyło skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jednocześnie składając wniosek o wstrzymanie jej wykonania. Skąd taka decyzja?

- Sama skarga na słuszność decyzji nie wstrzymałaby postanowienia o zamknięciu instalacji. Według prawa, pomimo toczącego się procesu w sprawie słuszności naszej decyzji, moglibyśmy egzekwować zamknięcie instalacji na Radiowie. Dlatego MPO odwołało się od postanowienia o wstrzymaniu działania instalacji – tłumaczy Krzysztof Gołębiowski, naczelnik WIOŚ.

WSA przychylił się do wniosku MPO i zawiesił nakaz zamknięcia instalacji. Podkreślił, że wstrzymanie działania instalacji nie pozwoli MPO wywiązać się z podpisanych umów, co z kolei oznaczać będzie straty finansowe. Sąd zwrócił też uwagę, że istnieje ryzyko, że duże ilości odpadów z terenu Warszawy nie zostaną zagospodarowane w odpowiednim czasie.

Odwołania oddalone

Z decyzją WSA nie zgodził się GIOŚ i stowarzyszenie "Czyste Radiowo", które odwołały się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stowarzyszenie podkreślało, że stan sprawy został przedstawiony niezgodnie ze stanem faktycznym - pominięto istotne okoliczności jak zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz zanieczyszczenie środowiska. Z kolei GIOŚ podważał wartość strat, jakie mogłaby ponieść spółka przez zawieszenie działania instalacji. W poniedziałek NSA rozpatrzył ich zażalenie i je oddalił.

Decyzja NSA wywołała oburzenie zarówno wśród członków stowarzyszenia, jak i władz Bielan. - To jest jeden wielki skandal. Po raz kolejny nie wzięto pod uwagę skarg mieszkańców. Okazuje się, że są spółki, które mogą być ponad prawem. Naszym priorytetem jest zamknięcie tej instalacji - komentuje Grzegorz Pietruczuk, zastępca burmistrza Bielan.

- MPO powinno już dawno zamknąć instalację, nie ma pozwolenia już ponad dwa lata i dalej może działać. Nikt nie bierze pod uwagę bezpieczeństwa i interesów mieszkańców - oburza się Bogumiła Szlązak ze stowarzyszenia "Czyste Radiowo".

Mateusz Dolak (m.dolak@tvn.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • papsko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2018 20:06 ~papsko

    mnie zawsze zastanawia jak to możlwie że w bliskim wręćz w bezpośrednim sąsiedzctwie Parku Narodowego (założony w 1959 r) ktoś zezwolił na budowę spalarni, kompostowni czy jakkowliek to zwał...

  • Karol W

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.03.2017 13:09 ~Karol W

    ania~ania

    spalarnie sa juz i działają w wielu innych miastach w polsce. Warszawy nie stać ?


    halooo! Budowa spalarni jest blokowana przez wojewodę. Warszawa ma mieć jedną z najnowocześniejszych i najczystszych spalarni w UE. Problem Radiowa i nie tylko będzie z głowy

  • ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2017 23:52 ~ania

    spalarnie sa juz i działają w wielu innych miastach w polsce. Warszawy nie stać ?
    O spalarni w Warszawie mówi się tylko ale jest to tak naprawdę nieokreślona przyszłość.
    Smiecie na wysypisko? jest już zamknięte wysypisko radiowo.
    Smiecie z fikcyjną segregacją trafiają na odkryty plac gdzie podgrzwa się je gorącą wodą i cały smród puszcza razem z wiatrem. Toksyczny smród unosi się i 7-8 km. od kompostowni w gęsto zaludnionych terenech np. na Bielanach.
    Zeby chociaż była prawdziwa segregacja i zamknięta hermetyczna kompostownia taką jak ma chociażby
    miasto Ełk to takiego problemu by nie było.

  • piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2017 15:54 ~piotr

    i dobrze, gdzie niby mają trafiać śmieciu do czasu oddania spalarni? sprawa dotyczy największego miasta w kraju i największej ilości śmieci, cudów nie ma, śmieci same nie znikną

  • Gosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 14:28 ~Gosia

    Paweł~Paweł

    Osoby które kupiły mieszkania/działki w okolicy po powstaniu wysypiska NIE MAJĄ PRAWA się skarżyć, wiedzieli co kupują, z powodu garstki osób cała Warszawa nie może mieć problemów ze śmieciami. Widziały gały co brały.



    absolutna racja. Ja mieszkam w Klaudynie - czyli miejscowość w której jest to wysypisko i nie mam z nim problemu. wysypisko jest odkąd ja pamiętam. Obrotni developerzy skupili tanio działki i zrobili z nich użytek. Państwo swoje domy kupowali jak wysypisko istniało, więc chyba to było wkalkulowane ?? czy nie??

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 14:08 SEBBAX

    większość ludzi, którzy tam pobudowali domy lub je kupili - widzieli i wiedzieli o wysypisku i działających tam zakładach... wierzę, że deweloperzy i inne osoby obiecywały, że będzie to zamknięte itd - bo miały w tym biznes.
    Prawda jest taka, że nikt nie chce mieć u siebie wysypiska i aby utworzyć nowe wysypisko dziś jest to prawie nierealne - zamknięcie starych też nie wchodzi w grę, bo śmieci trzeba gdzieś składować i przerabiać...
    faktycznie śmierdzi tam i sam bym nie chciał tam mieszkać - ale nigdy w życiu nie ma się wszystkiego... ktoś musi mieszkać przy wysypisku, ktoś przy linii wysokiego napięcia, ktoś przy autostradzie, ktoś przy lotnisku, inny przy kolei - każdemu zawsze coś nie pasuje...

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 12:33 ~Paweł

    Osoby które kupiły mieszkania/działki w okolicy po powstaniu wysypiska NIE MAJĄ PRAWA się skarżyć, wiedzieli co kupują, z powodu garstki osób cała Warszawa nie może mieć problemów ze śmieciami. Widziały gały co brały.

  • irek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 10:46 ~irek

    Myślę, że MPO jakoś się odwdzięczy NSA za tą decyzje.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2017 08:57 ~wawa

    Draństwo, łobuzerstwo, dziadostwo.
    Jak długo mamy jeszcze męczyć się przy zamkniętych oknach? Uciekać w weekendy jak najdalej od naszych domów, od lasu, który nas otacza? Nawet ogrom Puszczy Kampinoskiej nie jest w stanie zneutralizować tego smrodu.
    Nie liczą się ludzie, liczą się tylko zyski dla ratusza. To podłe i obrzydliwe.

  • slyszalem to juz gdzies

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2017 23:33 ~slyszalem…

    [/cytat_2605073]
    MPO nie miało gdzie składować warszawskich śmieci - i nie wygrałoby przetargu na wywóz śmieci. Cała filozofia. Sprawdź jeszcze władze MPO i masz rozwiązanie zagadki.
    [/cytat_2605206]
    Rozumiem że nadajesz z biura BYSia który nie wygrał przetargu?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »