Informacje

15.10.2013 06:44 proces ws. przetargu na wywóz śmieci

"MPO na skraju bankructwa". Byś oskarża

SERWISY:

Wiele uchybień przy wyborze oferty Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zarzucili władzom stolicy przedstawiciele przegranej firmy Byś podczas rozprawy przed Krajową Izbą Odwoławczą ws. przetargu na wywóz śmieci w Warszawie.

Reprezentująca Bysia Monika Byśkiniewicz mówiła, że MPO nie ma wymaganego przez miasto doświadczenia w zakresie zagospodarowania odpadów i że w sprawozdaniach za lata 2010-2012 zawyżyło swoją wydajność o 400 tys. ton zagospodarowanych odpadów.

Podkreślała, że MPO nie ma płynności finansowej, która pozwoliłaby zagwarantować realizację powierzonych zadań do czasu zapłaty przez miasto. Na dowód przedstawiła opinię dr Agnieszki Cenkier ze Szkoły Głównej Handlowej, z której wynikało, że MPO jest na skraju bankructwa i że nie ma środków finansowych na prowadzenie zwykłej działalności.

"MPO zawsze poniesie stratę"

Byśkiniewicz zarzuciła też miejskiemu przedsiębiorstwu, że w swojej ofercie w przetargu przedstawiło zbyt niską cenę za usługi w zakresie oczyszczania miasta. Ze sporządzonego przez Bysia szczegółowego zestawienia kosztów zagospodarowania i transportu poszczególnych rodzajów odpadów wynikało, że MPO, przy takiej cenie, jaką zadeklarowało w ofercie, zawsze poniesie stratę. Byśkiniewicz tłumaczyła, że za cenę podaną przez MPO nie można zagospodarować odpadów, a przedstawione wyliczenia nawet nie zawierają kosztów odzysku odpadów.

Przedstawicielka Bysia mówiła także, że MPO nie może składować odpadów na swoim składowisku w Łubnej, bo nie ma odpowiedniej decyzji, wymaganej do prowadzenia instalacji, których funkcjonowanie może powodować znaczne zanieczyszczenie środowiska. To, zdaniem Bysia, uzasadnia twierdzenie, że składowisko jest nielegalne, co potwierdziła przedstawiona na rozprawie opinia prof. Bartosza Rakoczego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

"Firmy w zmowie?"

Byśkiniewicz twierdziła także, że MPO nie uzyskało w 2012 r. wymaganego przez rozporządzenie ministra środowiska 10-proc. poziomu odzysku odpadów biodegradowalnych. Podkreśliła, że choć określony poziom odzysku odpadów nie był warunkiem przetargowym, to jednak wynika on z ustawy i jest gwarancją należytego odbioru i zagospodarowania odpadów.

Przedstawicielka Bysia mówiła również, że MPO ma za mało pojazdów, by zrealizować zadania przetargowe, a te, które wykorzystuje do odbioru śmieci, nie spełniają wymaganej normy emisji spalin.

Byśkiniewcz powiedziała też, że MPO i inna firma, która brała udział w przetargu - Lekaro, mogły być ze sobą w zmowie. Tłumaczyła, że świadczy o tym podobnie niska cena i komplementarność ofert tych dwóch firm - oferty pokrywały w zasadzie wszystkie obszary miasta, wyznaczone w przetargu, ale na żadnym obszarze nie konkurowały ze sobą nawzajem.

MPO nie komentuje

Przedstawiciele MPO nie chcieli odnieść się do tego zarzutu, tłumacząc, że postępowanie przed KIO jeszcze się nie zakończyło.

Leszek Zagórski z firmy Lekaro powiedział , że obie firmy są liderami cenowymi i jest to wynikiem niezależnej strategii każdej z nich. Podkreślił, że Lekaro nigdy nie uczestniczyło w żadnej zmowie przetargowej. Odparł też zarzut, że MPO i Lekaro nie konkurowały ze sobą - wyjaśnił, że wynika to z geograficznego rozmieszczenia regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (tzw. RIPOK-ów). Lekaro ma swój w Woli Duckiej, a MPO na ul. Kampinoskiej w Warszawie.

Ciąg dalszy nastąpi

Oprócz firmy Byś, od wygranej MPO odwoływała się także firma Remondis. Ona także zarzuca Miejskiemu Przedsiębiorstwu rażąco niską ceną oraz to, że MPO nie ma zaplecza technicznego do wykonania zadania.

Ciąg dalszy rozprawy w środę.

Kolejne odwołanie

KIO już dwukrotnie rozpatrywała odwołania Bysia - w czerwcu i sierpniu - ale wtedy dotyczyły one warunków zamówienia stawianych przez miasto. Tym razem natomiast Byś i Remondis odwoływały się od wyników samego przetargu.

Z rozstrzygniętego na początku września przetargu wynika, że miejska spółka ma od lutego 2014 r. odbierać śmieci z pięciu obszarów miasta: Śródmieścia, Bielan i Żoliborza, Białołęki i Targówka, Ochoty, Ursusa i Włoch oraz z Woli i Bemowa. Lekaro będzie odpowiadać za odbiór i zagospodarowanie odpadów z Mokotowa, Pragi Południe, Pragi Północ oraz z Rembertowa, Wawra i Wesołej. Natomiast Sita Polska będzie odbierać odpady z Ursynowa i Wilanowa.

Do 31 stycznia 2014 r. będzie obowiązywał w Warszawie tzw. system pomostowy - w tym czasie mieszkańcy będą przekazywać opłatę śmieciową miastu, a nie firmom śmieciowym. Miasto będzie z niej opłacać faktury za odbiór śmieci.

W związku z problemami z wdrażaniem nowego sytemu śmieciowego w stolicy na początku czerwca do dymisji podał się wiceprezydent Jarosław Kochaniak. Zastąpił go burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski.

Jarosław Dąbrowski o przetargu na wywóz śmieci:

PAP, wp/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.10.2013 07:41 ~Warszawa

    Żali mi tego Bysia, a przeważnie Pani Byskiniewicz, sa jednyn słowem beznadziejni. Niech sami sobie zrobia rachunek sumienia, bo wszedzie wesza a sami sa tak brudni ze jak by weszla do nich kontrol to juz po Bysiu. Niech sami powiedzą co robili ze śmieciami za nim powstala ta cudowna sortownia. Tu tylko chodzi o kasę. Wszystko by chcieli.

  • warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.10.2013 13:34 ~warszawianka




    mita~mita

    Skąd ta Pani ma dokumenty dotyczące MPO ( bo przecież Ci eksperci wydając opinię musza się opierać na wiarygodnych danych !?)Czy nie powinno zainteresować się CBŚ ??????

    Jak to skąd, z KRS!!! CBŚ to powinno zająć się MPO

    Jasne w KRS było napisane o śmieciach i z KRS dowiedzieli się że zawyżyli o 400 ton wydajność. Śmieszne ...




    ehhh~ehhh


    karol~karol


    Glowa~Glowa


    Może gdzieś są publicznie dostępne informację na temat sprzętu jaki posiada firma.

    Mając takie dane można w matematycznie wykazać, jaką rzeczywistą ilość śmieci jest dana firma wywieźć/zutylizować w jednostce czasu.


    MPO to miejska spółka więc "pubiczna" i wsyztskie dane , takze i finansowe (bilans) sa skadane w KRS i dostępne w BIP (Biuro Informacji Publicznej) Ponadto każdy obywatel ma prawo wystapić o wszelkie informacje do takiej spółki w trybie ustawy o dostępie do inf.publicznej, a taka spółka ma obowiązek udostępnić .... więc Bys miał wiele mozliwości aby przeprowadzić wywiad gospodarczy o MPO i z nich skorzystał

  • Glowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 21:35 ~Glowa

    buła ~buła

    Czy ktoś zauważył że na drugim zdjęciu jest Pani z Bysia i Pan z Remondisu czyli dwie firmy które dały najwyższe stawki ( nie tylko w warszawie) które razem nie wygrały żadnego rejonu i razem ciągle coś zaskarżają.

    Popatrz na wszystkie budowy w kraju, tak się właśnie kończy wybieranie najtańszych ofert. Na zachodzie oferty najtańsze (czasami też najdroższe) są odrzucane z urzędu.

  • Glowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 21:33 ~Glowa



    mita~mita

    Skąd ta Pani ma dokumenty dotyczące MPO ( bo przecież Ci eksperci wydając opinię musza się opierać na wiarygodnych danych !?)Czy nie powinno zainteresować się CBŚ ??????

    Jak to skąd, z KRS!!! CBŚ to powinno zająć się MPO

    Jasne w KRS było napisane o śmieciach i z KRS dowiedzieli się że zawyżyli o 400 ton wydajność. Śmieszne ...




    ehhh~ehhh


    karol~karol




    Może gdzieś są publicznie dostępne informację na temat sprzętu jaki posiada firma.

    Mając takie dane można w matematycznie wykazać, jaką rzeczywistą ilość śmieci jest dana firma wywieźć/zutylizować w jednostce czasu.

  • RAdek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 21:11 ~RAdek

    >Tylko mi nie mów że wiesz co robi Byś ze śmieciami. Pewnie myślisz że jak mają sortownie to Twoje śmieci są segregowane... jasne. Tu nie chodzi śmieci tylko o kasę od miasta bo przegrali już wszędzie pod Warszawą za ceny jakie dali i tylko im Warszawa została jedyne miasto gdzie nie ma jeszcze podpisanej umowy.

    Tylko jakoś przed całą ustawą "śmieciową" wysypisko w Radiowie było nieczynne. A od niedawna MPO właśnie tam składuje swoje odpady.

    W sumie to nie ma większego znaczenia kto wygra, ale niech ten co wygra robi to z głową a nie najtaniej.

  • abc123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 20:33 ~abc123

    Dziś tanio, kiepsko i bez odzysku.
    W przyszłości, kiepsko, bez odzysku i drogo (z karami unijnymi).

    Dobre bo polskie

  • maja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 19:08 ~maja

    Co TY bredzisz że Byś był najtańszy... Lekaro wygrało Wawer ... Może jak by tam wygrali to by nie wnosili ciągle zastrzeżeń.

    SEBBAXSEBBAX

    BYS był najtańszy w Wawrze !!! a z mpo ciezko bedzie wygrac - tam przekretow wiele bylo np. na 1. przetarg zakupiono 20 nowych pojazdów tuż przed przetargiem, aby mieć punkty za normę euro6 - wszysycy widzą sprzęt MPO na mieście - wiekszych złomów to nie ma chyba nikt - no może poza muzeum techniki ;)

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 19:03 ~karol


    mita~mita

    Skąd ta Pani ma dokumenty dotyczące MPO ( bo przecież Ci eksperci wydając opinię musza się opierać na wiarygodnych danych !?)Czy nie powinno zainteresować się CBŚ ??????

    Jak to skąd, z KRS!!! CBŚ to powinno zająć się MPO

    Jasne w KRS było napisane o śmieciach i z KRS dowiedzieli się że zawyżyli o 400 ton wydajność. Śmieszne ...




    ehhh~ehhh



  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 17:18 SEBBAX

    BYS był najtańszy w Wawrze !!! a z mpo ciezko bedzie wygrac - tam przekretow wiele bylo np. na 1. przetarg zakupiono 20 nowych pojazdów tuż przed przetargiem, aby mieć punkty za normę euro6 - wszysycy widzą sprzęt MPO na mieście - wiekszych złomów to nie ma chyba nikt - no może poza muzeum techniki ;)

  • kozak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2013 16:49 ~kozak

    lesiosta~lesiosta

    Pani Byśkiewicz tak zna sie na śmieciach jak Maciarewicz na samolotach !!!!!! Argumenty godne przedszkolaka.Żenada !!!!!

    No przecież napisali że miała ekspertów jednego nawet z Torunia.
    Ona nie zna się śmieciach ale umie z ekspertami liczyć .... przecież widać ile razu już się przeliczyła...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »