Informacje

13.12.2016 20:25 decyzja wojewódzkiego sądu administracyjnego

MPO: Kompostownia na Radiowie nie zostanie zamknięta

SERWISY:

Kompostownia w Radiowie będzie funkcjonowała po 1 stycznia 2017 roku - poinformowało Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Jak podaje spółka, Wojewódzki Sąd Administracyjny wstrzymał decyzję wydaną przez Generalny Inspektorat Środowiska o zamknięciu kompostowni.

O możliwym zamknięciu instalacji w Radiowie informowaliśmy na tvnwarszawa.pl. Pod koniec sierpnia decyzję w tej sprawie wydał Mazowiecki Inspektorat Ochrony Środowiska. Jako główny powód wskazano brak pozwolenia zintegrowanego, do którego uzyskania zobligowane było MPO.

Spółka nie zgodziła się z tym postanowieniem i odwołała do wyższego organu, jakim był Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska. Ten jednak utrzymał pierwotną decyzję. Decyzja GIOŚ została wydana 24 października i była ostateczna. MPO mogło już tylko dochodzić swoich racji w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.

Skarga została złożona pod koniec października. Kilka dni później WSA wydał postanowienie, które okazało nagłym zwrotem w sprawie, która uprzykrza życie mieszkańcom Bielan. Sąd zakwestionował dwie poprzednie decyzje wydane przez MIOŚ i GIOŚ.

Kompostownia będzie mogła funkcjonować

"Postanowienie WSA z dnia 5 grudnia oznacza, że instalacja zlokalizowana w Radiowie, będzie funkcjonowała po 1 stycznia 2017 roku" - poinformowało w komunikacie prasowym MPO.

Oprócz części mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (które miało zostać zamknięte), na terenie Radiowa znajduje się jeszcze jedna kompostownia, w której przetwarzane są rośliny. Ta część działa na podstawie nieco innych pozwoleń. Jej zamknięcie nie jest planowane. Na Radiowie mieści się także składowisko odpadów. Te, zgodnie z decyzją podjętą dwa lata temu, ma zostać zamknięte w 2016 roku.

Rocznie na Radiowo trafia 230 tys. ton odpadów z domów, firm, restauracji, terenów niezamieszkałych - to około 1/3 tego, co produkuje Warszawa.

Mieszkańcy od lat domagali się zamknięcia kompostowni. Skarżyli się nie tylko na smród, ale przede wszystkim na problemy ze zdrowiem. Zmobilizowali siły, założyli stowarzyszenie, a także zbierali podpisy pod petycjami.

O zamknięciu kompostowni MPO mówi od dawna. W marcu zarząd spółki poinformował, że realny termin to 2019 rok, kiedy gotowa będzie już zmodernizowana spalarnia na Targówku. Podobne deklaracje składała też Hanna Gronkiewicz-Waltz.

md/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fgh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2016 11:18 ~fgh

    Ktoś wie gdzie śmieci miałyby trafić po zamknięciu kompostowni? Czy wszystko robione jest na wariata, a później pomyśli się o kłopocie?

  • sloikowa redakcja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 19:50 ~sloikowa redakcja

    zaden prawdziwy warszawiak nie powie "na Wilanowie" ani "na Radiowie"

  • zmęczony oszołomami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 12:37 ~zmęczony…

    Chris~Chris

    Czekajcie trole Zbyszek się wami zajmie. Piszecie w kółko to samo pomimo oczywistych faktów, że to MPO rozgrzebało górkę i zaczęło składować syf od 2014 roku.


    A gdzie mieli składować jak nie na swoim wysypisku?
    Po to jest wysypisko żeby składować.
    Rozumiem że masz lepszy pomysł? Jest gdzieś tajna dziura w ziemi do której wrzucasz śmieci i one znikają?
    Powiedz gdzie albo przestań bredzić

  • Chris

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 11:16 ~Chris

    Czekajcie trole Zbyszek się wami zajmie. Piszecie w kółko to samo pomimo oczywistych faktów, że to MPO rozgrzebało górkę i zaczęło składować syf od 2014 roku. Czytałem postanowienie Sądu - zgroza. Bezpieczeństwa ludności w ogóle nie bierze się pod uwagę pomimo merytorycznych decyzji uprawnionych organów.

  • zoar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 10:44 ~zoar

    grabi84~grabi84

    Większość komentuję, a nie wie chyba o co do końca chodzi (chodzi mi o komentarze, że wiedzieli gdzie kupują lub co było wcześniej, osiedla czy wysypisko).
    Problemem nie jest górka ze śmieciami czyli wysypisko.
    Problemem jest kompostownia, która została otwarta bodajże w 2014 roku.
    Że wysypisko jako całość miało być zamknięte już w 2014 to inna sprawa.
    Ale władze Warszawy i tak nie widzą problemu, tak jak ze smogiem.

    Skoro prawo nie zabrania postawienia takiej instalacji, to w czym problem? Zresztą zamknięcie MPO nic nie da, bo w tym rejonie działa jeszcze BYŚ, który zapewne przejmie schedę po MPO. Czyli nic się nie zmieni.

  • grabi84

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 09:56 ~grabi84

    Większość komentuję, a nie wie chyba o co do końca chodzi (chodzi mi o komentarze, że wiedzieli gdzie kupują lub co było wcześniej, osiedla czy wysypisko).
    Problemem nie jest górka ze śmieciami czyli wysypisko.
    Problemem jest kompostownia, która została otwarta bodajże w 2014 roku.
    Że wysypisko jako całość miało być zamknięte już w 2014 to inna sprawa.
    Ale władze Warszawy i tak nie widzą problemu, tak jak ze smogiem.

  • jer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 09:07 ~jer

    Co było pierwsze-składowisko śmieci czy wybudowane w jego okolicy domy ?

  • Fikus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 08:55 ~Fikus

    Najpierw kupujecie tanio działki bo przy wysypisku, a potem cwaniakujecie jakby tu usunąć wysypisko? Każdy chce produkować śmieci i szambo, ale spalarni, wysypiska i zlewni szamba to nikt już nie chce. Decydujecie się mieszkać w wielkim mieście to wbijcie sobie do głowy, ze odpady komunalne i korki są w pakiecie.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 08:51 SEBBAX

    Niezależnie od tego czy to się podoba mieszkańcom bielan - nikt nie zamknie jednego wysypiska bez alternatywy. jako, że spalarnia musi zostać rozbudowana - potrzeba na to czasu. a Warszawa musi gdzieś śmieci składować - śmieci muszą być odbierane od mieszkańców.
    poza tym większość tych ludzi jak kupowała tam nieruchomości wiedziała o wysypisku itd. trzeba było kupić domy w innym miejscu.

  • Nasa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2016 02:57 ~Nasa

    Szkoda, że Sąd Wojewódzki nie pomieszkał sobie na Bielanach przed wydaniem decyzji. A jeśli teraz jako obywatel wystąpię do wspomnianego sądu z żądaniem prawa do czystego powietrza, to czy ten sąd odmówi mi tego prawa, a jeśli tak, to jakim prawem pozbawi mnie tego podstawowego prawa? A zresztą jeszcze bitwa nie skończona. Można się teraz odwołać do NSA.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »