Informacje

30.05.2013 19:32 helikopterem do szpitala

Motocyklista zderzył się z oplem

SERWISY:

W miejscowości Wiejca na trasie do Sochaczewa motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. W stanie ciężkim został zabrany do szpitala. Informację otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Jak poinformował mł. asp. Tomasz Oleszczuk ze stołecznej policji, do wypadku doszło przed godziną 18. - W miejscowości Wiejsca motocyklista zderzył się z samochodem osobowym opel - potwierdził funkcjonariusz.

Jak dodał, motocyklista w stanie ciężkim helikopterem został przetransportowany do szpitala.

Droga nr 580 do Sochaczewa jest zablokowana, policja kieruje wszystkich na objazdy.

bf/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Afgan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2013 21:14 ~Afgan

    Tragedia:( K.pozostanie w Moim sercu..Wspolczuje zonie,dzieciom i rodzinie. nigdy Go nie zapomne.

  • Angi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2013 06:46 ~Angi

    Wyrazy współczucia dla rodziny... znam K. kilkanaście lat... żył szybko, kochał mocno, umarł młodo... spoczywaj w pokoju kochanie...

  • Ssss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2013 19:20 ~Ssss

    Zmarłemu nie przysługuje prawo obrony więc najprościej zrzucić całą odpowiedzialność na niego no cóż jacy ludzie taki Kraj... Na całe szczęście tego nieszczęścia jest naoczny świadek zdarzenia, który złożył zeznania i nie obciążają one jakoś zmarłego kierowcy motocykla, a wręcz przeciwnie wskazuję że odpowiedzialność za to zdarzenie leży po stronie pojazdu biorącego udział w zdarzeniu... zatem może zaprzestańcie wydawania osądów na podstawie przechodniej informacji podawanej z ust do ust jak komu wygodniej bo tak tworzy się plotki a nie przekazuje fakty. K... życia to nie wróci, rodzinie nie ukoi cierpień a na forum stwarza się dziwna scysja na zasadzie "bo ja wiem najlepiej".
    Zgodzić się należy że poszkodowany też bez winy nie był, bo nie miał wyobraźni, bo nie potrafił wykorzystać swojego motoru we właściwy sposób, bo nie wiem zabrakło mu szczęścia... szkoda chłopaka bo był młody miał rodzinę i życie przed sobą... ale to nie do nas należy wydanie wyroku, który w waszej ocenie może zupełnie odbiegać od tego co wykaże postępowanie prokuratorskie.

  • xxxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2013 18:57 ~xxxx

    Ogarnijcie się z domysłami, nikt nie widział mówisz? a Sam widziałeś skoro mówisz że było tak i tak? Wątpię.. Mówisz to co usłyszałeś od innych. No tak najlepiej zapomnieć, nie mówić o tym, zatuszować sprawę, bo zmarły bronić się nie może

  • Ela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2013 18:36 ~Ela

    A ty co taki mądry/mądra wiesz wszystko i mówisz oszczędźmy sobie dociekań? wiesz to co ci powiedzieli, sam nie widziałeś/widziałaś, więc się lepiej przymknij. (nikt nie widział jak było to ty wiesz skoro mówisz?) Najlepiej zatuszować sprawę bo martwy się bronić nie może...

  • Prostytus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2013 17:02 ~Prostytus

    Byłem, widziałem... to mój kolega. Jechał ponad 200 na nowej nawierzchni... wyprzedził jeden samochód a od drugiego (skręcającego w lewo) się odbił i uderzył w słup... po zderzeniu był jeszcze przytomny mimo rozłupanej klatki piersiowej... zmarł 2 godziny później. Osierocił dwójkę dzieci.

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 12:44 ~www

    Ludzie,weżcie się ogarnijcie z tymi domysłami.Nikt nie widzial jak bylo a kazdy gada.Samochod wjezdzal na podworko a nie z niego wyjezdzal a motocyklista jechal z tylu za samochodem.Nikt go nie widzial ani nie slyszal.Wiec oszczedźcie sobie dalszych dociekań.

  • Xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 12:24 ~Xyz

    A czy ktos widział kierowcę "ścigacza" który by jechał 50 km/h? Bo ja jeszcze nie. Jechał za szybko ale gdyby nie inna osoba nie myśląca o tym że wyjeżdżając z podwórka nawet na wsi wypadałoby upewnić się że nic nie jedzie to K. by żył.

  • marta3012

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 08:56 ~marta3012

    Zginął na własne życzenie, przez własną głupotę... teren zabudowany a on 200 na liczniku, sorry ale dla mnie to ktoś bez wyobraźni... Współczuję rodzinie...

  • xxxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.06.2013 00:05 ~xxxx

    znalam bardzo dobrze zmarlego we wczorajszym wypadku kolege, tragedia dla rodziny i najblizszych, mial na liczniku 200 przy uderzeniu i zył jeszcze tylko godzine, niemial szansy na przezycie bo rozerwalo mu klatke piersiowa i pekly mu pluca... :(

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »