Informacje

07.03.2018 06:50 posiedzenie od godziny 10

Mokotowska 63 pod lupą komisji.
W tle Marzena K. i Jakub R.

SERWISY:

W środę komisja weryfikacyjna badać będzie reprywatyzację atrakcyjnej kamienicy w samym centrum miasta: przy Mokotowskiej 63. Decyzję o zwrocie podpisał przebywający dziś w areszcie Jakub R. Nieruchomość przeszła w ręce - między innymi - Marzeny K., zwanej najbogatszą urzędniczką w Polsce.

Posiedzenie komisji rozpocznie się o godzinie 10, w siedziby Prokuratury Krajowej przy ul. Rakowieckiej.

Lista świadków jest tym razem wyjątkowo krótka. Jak poinformował rzecznik komisji Oliwer Kubicki, wezwano tylko dwie osoby: Marcina Bajkę - dawnego szefa nieistniejącego już Biura Gospodarki Nieruchomościami oraz Agatę Szpakowską-Ignaczak - urzędniczkę miasta, która była referentką sprawy Mokotowskiej 63 (czyli przygotowała dokumentację i wstępny projekt decyzji zwrotowej).

Oprócz wymienionej dwójki, komisja ma w planach przesłuchanie stron. Zeznawać mają: właściciel roszczeń Henryk Ofringer, prezes spółki Mokotowska 63 Tomasz Winciorek oraz Maria Krasuska, na którą miasto w 2011 roku wydało decyzję zwrotową kamienicy.

Roszczenia Marzeny K.

Krasuska miała połowę praw do budynku. Drugą połowę posiadała Marzena K., była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości., a prywatnie siostra Roberta N. - mecenasa specjalizującego się w odzyskiwaniu nieruchomości objętych roszczeniami, obecnie przebywającego w areszcie.

Marzeny K. nie ma na liście wezwanych na przesłuchanie. Dlaczego? - Według mojej diagnozy, komisja uznała, że skoro Marzena K. ma postawione zarzuty, to ze względu na swój interes, odmawiałaby udzielenia odpowiedzi na pytania - powiedział nam Kubicki.

Wspomniane przez rzecznika zarzuty nie dotyczą jednak Mokotowskiej 63, lecz słynnej Chmielnej 70. Wraz z innymi właścicielami tej działki (Grzegorzem M. i Januszem P.) urzędniczka usłyszała w 2017 roku zarzuty korupcyjne. Natomiast wcześniej - w październiku 2016 - prokuratura postawiła jej też zarzuty podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

W sprawie zwrotu kamienicy przy Mokotowskiej 63 śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej z ramienia Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że komisja będzie chciała wyjaśnić, czy do reprywatyzacji kamienicy w ogóle powinno było dojść. Zwłaszcza, że już w 2004 roku zwrotu tej nieruchomości odmówiono. - Natomiast, kiedy pojawił się Robert N. i osoby, które skupiły roszczenia, w tym między innymi jego siostra Marzena K., okazało się, że reprywatyzacja została przeprowadzona. Osoby uczestniczące w tej reprywatyzacji zarobiły łącznie ponad 30 milionów złotych - wskazał Kaleta.

Ratusz najpierw odmawia, potem zwraca

W maju 2017 roku prokuratura wniosła o unieważnienie decyzji reprywatyzacyjnej dotyczącej Mokotowskiej 63. Według śledczych, reprywatyzacja nie powinna mieć miejsca, gdyż już kilka lat wcześniej (w 2004 roku) postępowanie w tej sprawie umorzono jako bezprzedmiotowe.

Wszystko przez złożony za późno wniosek dekretowy.

Przypomnijmy, po tym jak władze PRL w ramach dekretu Bieruta przejęły warszawskie nieruchomości, właściciele chcący je odzyskać mieli sześć miesięcy na złożenie odpowiedniego wniosku. Właściciel Mokotowskiej 63 miał to zrobić już po tym terminie. Dlatego, kiedy już po 1989 roku domagał się reprywatyzacji, ratusz początkowo powiedział mu "nie".

Miało to miejsce w roku 2004 roku, kiedy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński. Sprawa wróciła na wokandę sześć lat później.

Jak pisała we wtorek "Gazeta Stołeczna", w 2011 roku Marcin Bajko z dokumentami Mokotowskiej 63 miał po raz kolejny pójść do prezydent (już Hanny Gronkiewicz-Waltz) i jej zastępców. Według dziennika, zarząd miasta nie zgodził się wtedy na zwrot kamienicy.

Mimo to, kilka miesięcy później Jakub R. podpisał decyzję reprywatyzacyjną. "W tej sprawie były wicedyrektor oraz jego matka, mecenas Alina D., usłyszeli w styczniu zarzuty o charakterze korupcyjnym, śledczy ustalili, że przyjęli dwa miliony złotych" - podała "Gazeta Stołeczna" powołując się na informację z Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

kw/PAP/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Urzędniczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 13:08 ~Urzędniczka

    Czułam, nacisk przełożonego.

  • żbik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 11:24 ~żbik


    żbik~żbik

    Dlaczego cały czas pomija się kwestię na czyj koszt odbudowano te wszystkie kamienice?
    Boom~Boom


    Ale jaki jest z tym problem? Wszystko da się policzyć. Właściciel może zwrócić koszt odbudowy pod warunkiem zwrotu pobieranych pożytków za cały okres bezumownego użytkowania kamienicy. Zgadnij która wartość będzie wyższa.

    Jakie bezumowne korzystanie z kamienicy, która była kupą gruzu. Z kamienicy korzystano dopiero po jej odbudowaniu, a tego nie zrobił właściciel. Co najwyżej można się spierać o grunt, ale wtedy należałoby to liczyć po cenach PRLu.

  • Nie podlega

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 10:52 ~Nie podlega

    gość~gość

    A kiedy przyjdzie czas na Jarosława K.?

    Jaki, przepytywany przez dziennikarza w sprawie willi, w której mieszka Kaczyński, stwierdził krótko a treściwie " Willa na Żoliborzu nie podlega reprywatyzacji". Oczywiście powodów nie podał.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 10:49 ~Boom

    żbik~żbik

    Dlaczego cały czas pomija się kwestię na czyj koszt odbudowano te wszystkie kamienice?


    Ale jaki jest z tym problem? Wszystko da się policzyć. Właściciel może zwrócić koszt odbudowy pod warunkiem zwrotu pobieranych pożytków za cały okres bezumownego użytkowania kamienicy. Zgadnij która wartość będzie wyższa.

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 10:36 ~gość

    A kiedy przyjdzie czas na Jarosława K.?

  • Dziadek Józek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 10:15 ~Dziadek Józek

    I co tam, obrońcy złodziei, śpicie jeszcze ??? Żadnych wpisów o komisji czy Jakim ?! Co z wami ???

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 09:21 ~gość

    Mam nadzieje, że ta Pani prędko z więzienia nie wyjdzie! I ma wszystko oddać Państwu, co do grosza! Jeśli nie to tylko czekać na kolejnych krętaczy i złodziei!

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 09:17 ~nick

    Dlatego, że jest to niewygodne. Z jednej strony podkreśla się rzekomą "ciągłość państwa", a z drugiej pomija nie tylko na czyj koszt odbudowane, ale też kwestie niespłaconych przedwojennych kredytów.

    żbik~żbik

    Dlaczego cały czas pomija się kwestię na czyj koszt odbudowano te wszystkie kamienice?

  • żbik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.03.2018 08:18 ~żbik

    Dlaczego cały czas pomija się kwestię na czyj koszt odbudowano te wszystkie kamienice?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »