Informacje

07.08.2018 06:31 po zmianie firmy

Mokotów tonie w śmieciach.
"Nie są wywożone od końca lipca"

SERWISY:

Odpadki wysypują się z pojemników, bo nikt ich nie odbiera - alarmują nasi czytelnicy z Mokotowa. Od sierpnia wywozem śmieci z najludniejszej dzielnicy zajmuje się Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, ale na razie nie wszędzie dotarły jego śmieciarki.

- Dokładamy wszelkich starań, żeby zmiana była w jak najmniejszym stopniu odczuwalna przez warszawiaków, a w rezultacie niosła za sobą jeszcze lepszą jakość usług dla mieszkańców – mówił w lipcu wiceprezydent stolicy Michał Olszewski, na konferencji prasowej o zmianie firmy odpowiedzialnej za wywóz śmieci na Mokotowie.

Od tych słów do czynów miało przejść MPO. Przejęło obowiązek wywożenia śmieci z dzielnicy od prywatnej firmy Lekaro. Chodziło o pieniądze. Podpisana przez miasto umowa z Lekaro miała limit kwotowy. Środki na odbiór mokotowskich śmieci wyczerpały się już w kwietniu. Ratusz rozpisał nowy przetarg, ale nie zgłosił się żaden chętny.

Miasto zwróciło się więc do Lekaro, ale ostatecznie nie zaakceptowało przedstawionych przez firmę warunków przedłużenia umowy. Kolejnym krokiem były błyskawiczne negocjacje z MPO. Trwały od 11 do 13 lipca i spółka miejska podpisała kontrakt na wywóz śmieci z dzielnicy. Obowiązuje od pierwszego sierpnia.

Nie wywożą?

Realizacja kontraktu idzie jednak opornie. "Śmieci nie są wywożone od końca lipca. Umowę na wywóz przejęła firma MPO, do tej pory nie pojawiły się żadne śmieciarki tego przedsiębiorstwa w okolicy" - napisał na Kontakt 24 jeden z naszych czytelników. Podobnych informacji jest więcej.

- Kilka z altan, które sprawdziłem na Dolnym Mokotowie było otwartych, a mimo to zalegały tam góry śmieci. Nie można było nawet dojść do pojemników, bo pomiędzy nimi na ziemi zalegały worki - mówi Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa, który wybrał się na Mokotów.

Dodał jednak, że są też miejsca, w których kontenery są puste. - Wydaje się, że śmieciarze starają się opanować sytuację i w niektórych miejscach, gdzie jeszcze wczoraj były sterty odpadków, kontenery są już puste - stwierdza Szmelter.

"Doraźne niedogodności"

MPO zapewnia na swojej stronie internetowej, że dokłada wszelkich starań, by mieszkańcy byli zadowoleni.

Jak przyznaje spółka w mailu nadesłanym do naszej redakcji, dostała "niezwykle trudne zadanie, przygotowania w zaledwie dwa tygodnie obsługi w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych".  Rzeczniczka MPO zapewnia, że stworzono nowy harmonogram odbioru, zakończył się również proces odbierania kluczy do altan śmietnikowych. Uruchomiono też infolinię oraz możliwość zgłaszania uwag poprzez stronę spółki. Ponadto trwa też rekrutacja pracowników na stanowiska kierowców i ładowaczy.

"W okresie przejściowym mogą pojawić się doraźne niedogodności dla mieszkańców. Wynikają one chociażby z faktu poznania nowych tras, dostępności oraz możliwości dojazdu do altanek. Jednak wszystkie te problemy na bieżąco będą usuwane, tak aby mieszkańcy w jak najmniejszym stopniu odczuli zmianę operatora" – zapewnia Wiesława Rudzka, rzeczniczka MPO.

Z kolei miasto zapewnia, że monitoruje problem na Mokotowie. - MPO odbiera odpady z Mokotowa od 1 sierpnia. To najludniejsza warszawska dzielnica, którą zamieszkuje ponad 217 tysięcy mieszkańców. Mamy świadomość, że zmiana operatora przy tak dużym i skomplikowanym zadaniu może wiązać się z chwilowymi niedogodnościami. Stale monitorujemy sytuację i zgłoszenia w systemie 19115 oraz kontrolujemy, jak MPO wywiązuje się z umowy. Zależy nam na tym, żeby jakość świadczonych usług była jak najwyższa. W związku z tym i panującymi upałami MPO odbiera odpady nie tylko w terminach wskazanych w harmonogramach, ale również w weekendy - deklaruje ratusz.

Oby problemy Mokotowa faktycznie były przejściowe. Na razie stanowią złą prognozę na przyszły rok - od stycznia czeka nas nie lada rewolucja śmieciowa, do której miasto jeszcze nie jest przygotowane. Szczegółowo piszemy o tym na tvnwarszawa.pl.


mś//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Belwederska 14

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2018 20:09 ~Belwederska 14

    Jest już 27 września, a altana tonie w śmieciach. Strach wejść.

  • Internauta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2018 21:09 ~Internauta

    Proszę pisać skargi do
    Biura Gospodarki Odpadami Komunalnymi, ul. Wierzbowa 9, 00-094 Warszawa

    sekretariat.bgok@um.warszawa.pl

  • Leszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.09.2018 13:10 ~Leszek

    Jest 4 wrzesień a po otwarciu zsypu przy św. Bonifacego bucha na nas smród, widać kosze w jednym kolorze tak więc o segregacji nie ma mowy. Po podłodze wiją się natomiast larwy. Okropieństwo!

  • marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2018 17:56 ~marcin

    Jest 21 sierpnia a śmieci dalej nieodebrane od 20 lipca czyli leżą i gniją już 33 dzień. Południowy Mokotów.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.08.2018 15:33 ~Piotr

    Mamy 12 sierpnia i śmieci przy al. Niepodległości koło Domaniewskiej nadal nie są wywożone. Grozi epidemia. Czyżby Warszawą rządziła mafia śmieciowa jak w Neapolu? Zapewnienia władz Warszawy nie odpowiadają rzeczywistości. Co robi prezydent Gronkiewicz-Waltz, aby zdyscyplinować podległe jej służby. Ta sytuacja przekreśla szanse jej następcy, Trzaskowskiego na wygrane wybory.

  • viki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2018 01:29 ~viki


    Żadnych kluczy nie trzeba dorabiać. Wystarczyło pomyśleć, że taki klucz lub pilot czasem kosztuje nawet 50-100 PLN, a kiedyś nakazano przekazanie aż 3 egzemplarzy. Wystarczyło skoordynować proces, aby Lekaro zwróciło klucze i piloty lub przekazało je MPO. To jest własność mieszkańców i nie można im nakazać przekazywania nowych kluczy i pilotów przy zmianie firmy.


    observer~observer

    Przecież dwa tygodnie to nic na organizację przejęcia śmieci z Mokotowa. Zanim ktoś pohejtuje niech pomyśli ile roboty nawet z tak prostą sprawą jak dorabianie nowych kluczy do śmietników, normalnie pewnie na bierząco a tu wszystko od razu
    Nick~Nick

    A po co dorabiać klucze? Zaginęły?
    Za moich czasów był gospodarz domu, który zajmował się odbiorem śmieci jak przyjechała śmieciarka. Czy i to też zlikwidowano?
    stonka~stonka




    Jeszcze Lekaro musi je przekazać...

  • Tubylec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2018 10:14 ~Tubylec

    Ratunku!!!Wiaty śmietnikowe na Służewcu przepełnione.Przy tej temperaturze jakaś zaraza murowana. CORAZ CZĘŚCIEJ WIDZIANE SĄ SZCZURY,a coraz rzadziej MPO.Przestańmy płacić za wywóz niewywożonego, a Ratusz niech nam dopłaci za doczyszczenie "śmietników".

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2018 09:55 ~stonka

    Żadnych kluczy nie trzeba dorabiać. Wystarczyło pomyśleć, że taki klucz lub pilot czasem kosztuje nawet 50-100 PLN, a kiedyś nakazano przekazanie aż 3 egzemplarzy. Wystarczyło skoordynować proces, aby Lekaro zwróciło klucze i piloty lub przekazało je MPO. To jest własność mieszkańców i nie można im nakazać przekazywania nowych kluczy i pilotów przy zmianie firmy.


    observer~observer

    Przecież dwa tygodnie to nic na organizację przejęcia śmieci z Mokotowa. Zanim ktoś pohejtuje niech pomyśli ile roboty nawet z tak prostą sprawą jak dorabianie nowych kluczy do śmietników, normalnie pewnie na bierząco a tu wszystko od razu
    Nick~Nick

    A po co dorabiać klucze? Zaginęły?
    Za moich czasów był gospodarz domu, który zajmował się odbiorem śmieci jak przyjechała śmieciarka. Czy i to też zlikwidowano?

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2018 22:17 ~Piękny Roman

    observer~observer

    Przecież dwa tygodnie to nic na organizację przejęcia śmieci z Mokotowa. Zanim ktoś pohejtuje niech pomyśli ile roboty nawet z tak prostą sprawą jak dorabianie nowych kluczy do śmietników, normalnie pewnie na bierząco a tu wszystko od razu

    To co, w nieświadomości byli do końca? Czas był, tylko biurokracja zawaliła jak zwykle.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.08.2018 20:09 ~Nick

    observer~observer

    Przecież dwa tygodnie to nic na organizację przejęcia śmieci z Mokotowa. Zanim ktoś pohejtuje niech pomyśli ile roboty nawet z tak prostą sprawą jak dorabianie nowych kluczy do śmietników, normalnie pewnie na bierząco a tu wszystko od razu

    A po co dorabiać klucze? Zaginęły?
    Za moich czasów był gospodarz domu, który zajmował się odbiorem śmieci jak przyjechała śmieciarka. Czy i to też zlikwidowano?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »