Informacje

17.04.2016 07:40 "Prawda leży w zaniedbaniach"

Mokotów od kilkunastu lat nie potrafi zbudować ratusza

SERWISY:


Petenci mokotowskiego urzędu załatwiają sprawy w kilku różnych budynkach. Ponad 200-tysięczna dzielnica od kilkunastu lat nie potrafi bowiem zbudować sobie ratusza, choć ma działkę i projekt. Co stoi na przeszkodzie?

Na Mokotowie mieszka ponad 200 tysięcy osób - to najliczniejsza dzielnica Warszawy. Ale jako jedna z niewielu wciąż nie ma własnego ratusza z prawdziwego zdarzenia. Urzędnicy pracują w trzech budynkach - przy Wiktorskiej, Rakowieckiej i Wiśniowej - oraz w kilku innych punktach, w różnych częściach Mokotowa (np. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami jest przy ul. Irysowej, Ośrodek Pomocy Społecznej - przy Falęckiej). Mieszkańcy ze swoimi sprawami przemieszczają się więc po całej dzielnicy, a sami urzędnicy też muszą krążyć, gdy jakaś sprawa wymaga zaangażowania kilku biur.

I tak od kilkunastu lat.

Przedwojenne kamienice

- Już w latach 90. było ciężko - mówi Lech Królikowski, burmistrz Mokotowa w latach 1990-92. – Mieliśmy pod sobą trzy dzisiejsze dzielnice – Mokotów, Ursynów i Wilanów. Pamiętam, jak mieszkaniec zmarł na schodach, podczas drogi na sesję rady. Wtedy zaczęliśmy walczyć o nowy budynek. Bezskutecznie - dodaje.

Same budynki też nigdy nie były projektowane pod dzisiejszą funkcję. - Przy Rakowieckiej było kiedyś więzienie. Dzisiejszy dziedziniec to nic innego jak stary spacerniak dla skazanych! - przypomina Lech Królikowski.

O nowy ratusz w interpelacji dopytują też obecni radni dzielnicy. - Przypominamy o konieczności budowy urzędu, bo sytuacja jest uciążliwa. Większość budynków jest nieprzystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. To nie wpływa korzystnie na wizerunek dzielnicy - zauważa Jacek Ozdoba z PiS. - A komentarze burmistrza są zawsze wymijające, bo prawda leży w zaniedbaniach - kwituje radny.

Jest ziemia, zmieniają się koncepcje

Na początku poprzedniej dekady powstał nawet projekt ratusza, ale prezydent Lech Kaczyński, który unieważnił przetarg. Uznał, że dzielnice nie potrzebują wystawnych siedzib - wystarczać miały skromne Wydziały Obsługi Mieszkańców.

Za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz także nie udało się zrealizować tamtego projektu. Temat powrócił w ubiegłym roku - inwestycja miała być zrealizowana w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego. Ale ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowano.

- W 2015 roku władze miasta zdecydowały, że wykonawcą będzie Miejskie Przedsiębiorstwo Realizacji Inwestycji, spółka wybudowała już ratusz w Wilanowie. Trwa proces przygotowywania projektu - informuje Monika Chrobak-Budzińska, rzecznik dzielnicy.

Ratusz ma powstać w rejonie ul. Puławskiej i Merliniego, przed kompleksem rekreacyjnym Warszawianka. Działka jest zarezerwowana od lat.

"Nie chcemy mówić o terminach"

Gdy pytamy Miejskie Przedsiębiorstwa Realizacji Inwestycji o terminy nie otrzymujemy konkretnej odpowiedzi. Wciąż nie wiadomo, czy spółka zamierza zaktualizować projekt z 2000 roku, czy zamówić nowy od zera.

- Stary projekt jest już nieco nieaktualny. Takich budynków już nie budujemy. Jeszcze nie zdecydowaliśmy co zrobimy - tłumaczy Jarosław Bałdowski, prezes MPRI. – To duża inwestycja. Musimy zgromadzić odpowiednią dokumentację, to musi potrwać. Mogę jednak obiecać, że postaramy się to zrobić szybko, tanio i skutecznie - podsumowuje.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2016 15:05 ~Mag

    Postawią RATUSZ na takim skrawku ziemi, wykorzystując każdy centymetr powierzchni... a co z parkingiem, garażem czy zwyczajnie miejscem postojowym dla zalatwiających sprawę w Urzędzie. Parking podziemny będzie pewnie dla WYBRANYCH :) a reszta? Reszta będzie zostawiać auta na P+R Wilanowska.... haha haha ŻENADA... MOKOTÓW największa dzielnica Warszawy. To małe miasto.

  • archi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2016 11:58 ~archi

    zall~zall

    Od 11 lat nie potrafią też ustanowić MPZP i tak samo odmawiają wydania warunków zabudowy.


    Plan miejscowy jest od 21 października 2010 roku. Teren też jest. Zamiast bezsensownie kłapać dziobem, należy poszukać i przeczytać.

  • znawca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2016 11:10 ~znawca

    Raczej problem jest w tym ze nie ma mjesca. Na mokotowie sa sae biurowce i bloki mieszkale. Chyba zeby wykarczowac pole mokotowskie i tam postawic ratusz.

  • zall

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2016 11:01 ~zall

    Od 11 lat nie potrafią też ustanowić MPZP i tak samo odmawiają wydania warunków zabudowy.

  • tytry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2016 20:27 ~tytry

    Mok~Mok

    W głównej siedzibie UD Mokotów nie było stricte więzienia tylko UB.
    Należy jeszcze doliczyć lokale Urzędu w budynku na Puławskiej u wylotu Idzikowskiego.
    Faktycznie Lech K. odpowiada za brak tego ratusza - zablokował budowę w ostatniej chwili, bo na Mokotowie nie głosowano na PiS.
    Ale najgorszy syf to jest w filii Urzędu na Wiktorskiej!
    Czekamy, może dożyjemy!


    Z tego co pamiętam, to Mokotów był liderem przekrętów w Warszwie:)

  • Mok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2016 19:44 ~Mok

    W głównej siedzibie UD Mokotów nie było stricte więzienia tylko UB.
    Należy jeszcze doliczyć lokale Urzędu w budynku na Puławskiej u wylotu Idzikowskiego.
    Faktycznie Lech K. odpowiada za brak tego ratusza - zablokował budowę w ostatniej chwili, bo na Mokotowie nie głosowano na PiS.
    Ale najgorszy syf to jest w filii Urzędu na Wiktorskiej!
    Czekamy, może dożyjemy!

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2016 15:12 ~oland

    Jak to na Mokotowie. Szczycą się prestiżem a bałagan gorszy niż..... Okolice stacji metra Wilanowska też straszne. Chyba żadna stacja nie może poszczycić się takim bałaganem. Wieczorem lepiej tam nie chodzić.

  • Kasa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2016 14:47 ~Kasa

    archi~archi

    W tym budynku nigdy nie było więzienia. Pan Królikowski myli adresy a pan radny Ozdoba - fakty. Prawdą, która zaważyła na braku nowej siedziby, jest unieważnienie przetargu przez ówczesnego prezydenta miasta (LK), w sytuacji gdy było i pozwolenie na budowę i pieniądze. Potem już nie było ani złotówki.

    A co, zdążyli wszystko rozkraść ?

  • Folwark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2016 14:45 ~Folwark

    Nick~Nick

    I znowu Lech Kaczyński przeszkodził. To chyba nie jest poprawne politycznie?

    Lechu rządził Warszawą jak swoim folwarkiem. Wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle.

  • Marianna B

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2016 12:39 ~Marianna B

    Niestety jak mi powiedziala pracowniczka Biura na Mokotowie, to ze nie ma ratusza to jest wina PiS'u. Lech Kaczynski udaremnil budowe ratusza, bo Warszawa nigdy nie byla PiS'owska i to byla jego zemsta. Byl juz plac, projekt i pieniadze na to. Lech Kaczynski wyrzucil do kosza caly projekt. Za czasow PO tez nie mogli tego zrobic z roznych przyczyn i cala sprawa dalej sie ciagnie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »