Informacje

19.01.2011 07:37 Policyjne statystyki

Mniej śmierci, ale więcej wypadków

SERWISY:

 

Na stołecznych drogach w 2010 roku zginęło prawie dwa razy mniej osób niż w roku ubiegłym, chociaż wypadków i kolizji było więcej - donosi "Życie Warszawy".

Choć wypadków i kolizji było więcej, pisze "Życie Warszawy", to liczba wypadków śmiertelnych spada. W 2010 roku było ich 53, podczas gdy w roku 2009: 97.

Sprawna pomoc

Eksperci oceniają, że spadek liczby najcięższych wypadków może wynikać z tego, że szybciej trafia do nich pomoc medyczna.

– W tej chwili w Warszawie mamy 18 miejsc wyczekiwania zespołów ratownictwa medycznego. Dzięki temu czas dojazdu do pacjenta wynosi do 8 minut – mówi w rozmowie z "ŻW" Michał Borkowski, pełnomocnik wojewody do spraw ratownictwa.

"To dzięki remontom"

Jeszcze inne wytłumaczenie podaje policja. – Na pewno o tym, że jest bezpieczniej, decydują też zmiany organizacji ruchu. Ponadto w stolicy było w poprzednim roku sporo remontów, kierowcy z konieczności jeździli wolniej, choć na pewno bardziej nerwowo – mówi "ŻW" Wojciech Pasieczny ze stołecznej drogówki.

Wypadkowe skrzyżowania i poniedziałki

Najwięcej niebezpiecznych zdarzeń miało miejsce na głównych ulicach, jak: Aleje Jerozolimskie, aleja Krakowska, aleja Solidarności. Z kolei wypadki śmiertelne najczęściej miały miejsce na dużych skrzyżowaniach, np.: Pileckiego i Gandhi, rondo Starzyńskiego, Grójeckiej z Dickensa.

Jak wyliczyli policjanci, najczęściej do tragedii dochodziło w środy i poniedziałki, a najbezpieczniej było w niedziele i soboty. Najwięcej wypadków policja notowała w czasie popołudniowego szczytu pomiędzy godz. 14.00 a 18.00.

mjc/mz

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.01.2012 11:37 ~pl

    Po co się jeszcze tłuczecie idioci na stronach www w postach i komentarzach, nie widzicie że to poprostu przez brak dobrych - dobrych dróg z dobrej jakości asfaltu a nie z traści byle taniejbyle szybciej,winni są rządzący a mniej jeżdżący, bo jak by było wszędzie po czym jeździć to by nikt na odcinku 5 wyremontowanych kilometrów odcinka 100 kilometrowego nie pędzil 160 km/h tylko jechałnon stop 120 i też by byl wcześniej, a tak ufacie tym rządzącym palantom i dalej g....maci we łbach

  • Błazen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 12:40 ~Błazen

    apac3: Jestem, jestem!

    Przepraszam, ale byłem w szkole a później mama mi kazała posprzątać w pokoju.

    To wyszystko wina LLU ;-)

  • rodowity

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 11:01 ~rodowity

    do apac3, jestem, jestem. daje sobie spokój, pie....e. to wina mojego psychologa który leczył moje kompleksy (nie mam pracy, znajomych itd.). powiedział że mam się dowartościować i np. na każdy artykuł pisać "blachy LLU", "słoiki" itd. 8 miesięcy przy kompie i nic się nie zmieniło. aha, zapisałem się na prawko, na wiosnę pierwsza jazda.
    ps.
    ten psycholog to oszust, nawet blach na W nie ma.

  • wer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 10:05 ~wer

    Swojego czasu w USA przeprowadzono badania bezpieczeństwa ruchu drogowego. Badano wpływ prędkości na ilość i skutki wypadków. Z badania tego jasno wynika, że zmniejszenie prędkości powoduje ZWIĘKSZENIE liczby wypadków i kolizji, przy jednoczesnym zmniejszeniu skutków tych kolizji. Zwiększenie prędkości powoduje ZMNIEJSZENIE ilości zdarzeń drogowych ale ich skutki są o wiele gorsze...

  • apac3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 10:01 ~apac3

    Gdzie jest błazen co na każdym forum pisze, że wszystkie wypadki to wina kierowców z rejestracją LLU??

  • m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 09:40 ~m

    anonim@ zarosniete niestety tez powoduja zagrozenia... prym wioda karierowicze w duzych czarnych suvach

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 08:50 ~Warszawiak

    Duża część wypadków ma miejsce gdy ulice są zatłoczone co zarazem powoduje mniejsze prędkości a co za tym idzie mniejsze obrażenia i mniej zabitych. Ludzie jeżdżą coraz gorzej nie da się ukryć. Szybsze samochody mniej wyobraźni większe zaufanie do maszyny naszpikowanej elektroniką. Jak się nie zmieni mentalności polaka to się nic nie zmieni.

  • anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 08:39 ~anonim

    proponuję przeprowadzenie statystyki: ile wypaków powodują "łyse łby" w BMW?

  • stopidiotom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2011 07:56 ~stopidiotom

    typowe: jazda na czerwonym i wszystko jasne

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »