Informacje

20.10.2017 07:15 PIESZA MASA KRYTYCZNA

Mniej samochodów, więcej zebr. 16 tez pieszych

SERWISY:


Piesza Masa Krytyczna to nie klub spacerowy. Osiem organizacji, które ją współtworzy opracowało 16 tez pieszych. Zapowiadają, że będą chodzić, aż wychodzą realizację postulatów. Ich zdaniem, będzie zyskiem dla każdego mieszkańca miasta.

Poniżej prezentujemy wszystkie 16 tez i krótki opis tego, jak autorzy uzasadniają każdą z nich.

 

1. Szerokie, równe chodniki wolne od przeszkód.

Wszyscy powinni mieć możliwość poruszania się w najbardziej naturalny sposób, czyli po chodnikach. Na chodniki nie powinny być zrzucane wszystkie latarnie, słupy, schody do lokali, kosze na śmieci, bo utrudniają poruszanie się.

 

2. Na wszystkich ulicach lokalnych i dojazdowych wprowadzić strefy zamieszkania i ruchu uspokojonego.

Każdy powinien czuć się bezpiecznie w okolicy swojego domu.

 

3. Na wszystkich ulicach ponadlokalnych zbudować chodniki po obu stronach.

W Warszawie są nadal ważne ulice, na których nie ma chodnika - Strażacka czy Wałbrzyska. To jest zatrważające, że trzeba tam brnąć przez błoto, by dostać się do sklepu, szkoły czy do kościoła.

 

4. Drogi ruchu pieszego prowadzić prosto do celu.

Zlikwidować przedepty. Jeśli ludzie wybierają jakąś drogę, to znaczy, że ma ona sens i jest najlepsza. Najbardziej jaskrawym przypadkiem jest błotnista trasa między stacją metra Wilanowska, a pętlą autobusową.

 

5. We wszystkich dzielnicach utworzyć strefy piesze.

Każdy powinien mieć blisko domu takie miejsce, gdzie może wyjść, pospacerować i spokojnie usiąść w ciszy. W Warszawie prawie 300 tysięcy osób nie wychodzi z domu, bo nie ma gdzie pójść, bo nie ma ławki przed domem, bezpiecznego i przyjemnego miejsca, gdzie można spędzić czas poza czterema ścianami.

 

6. Sadzić drzewa, stawiać ławki, odśnieżać zimą.

Bez drzew, latem jest skwar. Bez ławek, nie ma gdzie usiąść. Zaśnieżone chodniki to ryzyko kontuzji. A ta oznacza wydatki publiczne na służbę zdrowia.

 

7. Oddzielać ruch pieszy od rowerowego.

Przestrzenią na ulicy trzeba się podzielić inaczej. Najważniejszy powinien być ruch pieszy. Tam gdzie ulica jest szeroka, oddzielić ruch rowerowy od samochodowego i pieszego. A ruch samochodowy - jako najmniej ekonomiczny, efektywny, najmniej przyjazny zdrowiu ludzi - trzeba ograniczać. Samochody zajmują za dużo miejsca w naszych miastach.

 

8. Wyznaczyć przejścia dla pieszych tam, gdzie brakuje ich pieszym.

Dlaczego przejście przez rondo Dmowskiego musi wymagać kilku minut i zejścia do tłocznego, śmierdzącego podziemia? To może trwać 20 sekund. Nawet dla niepełnosprawnych, którzy są teraz zmuszeni do używania brudnej windy ukrytej koło toalety.

 

9. Bezpieczne przejścia dla pieszych.

Mamy w Warszawie setki takich miejsc, w których przejście na drugą stronę ulicy jest prawdziwym wyzwaniem. Cztery pasy ruchu i zebra bez żadnego azylu. To kuszenie losu, recepta na tragiczny wypadek.

 

10. Zastąpić zebrami niepotrzebne kładki i przejścia podziemne.

Chodzenie górą i dołem zabiera czas, męczy i utrudnia poruszanie się po mieście. Piesi powinni mieć takie same prawa, jak kierowcy – prawo do możliwie łatwego poruszania się po mieście. Teraz nie ma równości, tylko niesprawiedliwy priorytet dla kierowców.

 

11. Sygnalizacje świetlne przyjazne dla pieszych.

Na wielu skrzyżowaniach żeby przejść na drugą stronę, trzeba niemalże biec. Czas zielonego dla pieszych jest tak krótki, że osoby poruszające się wolniej muszą zatrzymać się między jezdniami i poczekać kolejną minutę, żeby przedostać się na drugą stronę. To uciążliwa strata czasu zwłaszcza, że mówimy o najmniej sprawnych osobach.

 

12. Wygodne przesiadki.

To jest problem wielu węzłów przesiadkowych. Zbyt często przystanek autobusowy i tramwajowy – niby położony w tym samym miejscu – oddzielają ogromne odległości. Przesiadki stanowią barierę nie do przejścia. Przez to wiele osób rezygnuje z komunikacji miejskiej. Gdyby nie problem z dojściem do celu po wyjściu z autobusu, wybieraliby komunikację zbiorową. Poprawmy to, żeby ludzie nie  woleli jechać samochodami i powiększać korki,  tylko wsiedli do komunikacji publicznej i produkowali mniej i mniej korków.

 

13. Znacząco zwiększyć wydatki na pieszych.

Departament Środowiska Narodów Zjednoczonych rekomenduje, by w każdym mieście 20 procent pieniędzy przeznaczonych na transport było wydawane na pieszych i rowerzystów. W Warszawie to jeden procent na pieszych i jeden procent na rowerzystów. Trzeba to radykalnie zmienić, budować i remontować więcej chodników, żeby były przyjazne i wygodne dla wszystkich mieszkańców.

 

14. Dość podejmowania decyzji za kulisami.

Nie chcemy więcej sytuacji, w której coś jest przebudowywane, a mieszkańcy okolicy o tym nie wiedzą. Nagle ze zdziwieniem odkrywają, że zlikwidowano przejście dla pieszych, że zamiast iść prostą drogą na przystanek będą musieli okrążać jakiś nowy obiekt, który stanie im na drodze. To się musi zmienić.

 

15. Prowadzić stałe badania potrzeb pieszych i infrastruktury pieszej.

Zaglądamy w dowolne dane na temat transportu. Jest bardzo dużo na temat samochodów, całkiem sporo na temat kolei, niemało o rowerzystach. O pieszych nic. Nie wiemy, gdzie brakuje chodników, w jakim są stanie, nie wiemy kiedy były wyremontowane. Dopiero od niedawna ZDM prowadzi audyt bezpieczeństwa przejść dla pieszych. Muszą tu nastąpić zmiany, bo dopóki nie będziemy mieli danych, nie będziemy w stanie merytorycznie rozmawiać o potrzebie poprawy bezpieczeństwa i wygody.

 

16. Uczyć mieszkańców zalet ruchu pieszego.

To najbardziej naturalny, najzdrowszy, najtańszy, dostępny dla wszystkich sposób poruszania się po mieście. Powinno się więcej mówić o tym, że warto w niego inwestować, że pieszy to nie tylko bieganie po parkach, ale i rodzic z wózkiem, osoba niepełnosprawna, starsza, dziecko. Potrzebują dostać się do szkoły, przychodni, sklepu. Pieszym jest każdy i każdy ma prawo bezpiecznie poruszać się po ulicach.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • współczucia wyrazy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.10.2017 08:53 ~współczu…




    Jimmy~Jimmy

    Jakoś zabrakło 17 tezy - nauczyć pieszych myślenia i odpowiedzialności.
    Krzysiek~Krzysiek



    To kierowca obsługuje duży, ciężki i niebezpieczny pojazd i to on ma uważać.
    Rozbawiony~Rozbawiony


    To, że mamusia się troszczy o ciebie nie oznacza, że inni będą to robić.

    henryk~henryk

    To że stary bił cię w dzieciństwie kijem po łbie również niewiele wnosi do dyskusji.

    O, wspomnienia z dzieciństwa Cię nawiedziły.
    Takie dzieciństwo wyjaśnia twoje dzisiejsze zgorzknienie, a ten kij, twoje ogarnianie świata.

  • Stary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 21:03 ~Stary

    Parkowanie na jezdni to parkowanie równoległe i mieści się mniej aut a dodatkowo widać, że nie znasz Powiśla, ulice są wąskie i nie da się zaparkować na jezdni musisz częściowo na chodniku, a przez słupki można tylko równolegle do osi jezdni, co spowodowało że połowa aut musi znaleźć inne miejsce do parkowania. Kiedyś przez dziesięciolecia (bez słupków) można było parkować ukośnie/prostopadle, mieściło się więcej samochodów, piesi chodzili, rowery jeździły ale komuś to przeszkadzało i osłupkował wszystko co się da.

  • ckd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 20:37 ~ckd

    Stary~Stary

    Czyżby i tu była cenzura ? Nie opublikowano mojego komentarza !
    No to jeszcze raz: Właśnie u nas na Powiślu mam teraz szerokie chodniki i ścieżki rowerowe i nie mam gdzie zaparkować swojego starego auta, bo tu są stare kamienice bez podziemnych garaży i parkować można tylko na chodnikach pod domem bo parkingów nie ma a jak są pojedyncze to są płatne i to nie mało. Jestem starym (warszawiakiem z dziada pradziada) i po co mi szeroki chodnik skoro i tak daleko nie mogę chodzić, ze ścieżki rowerowej też nie korzystam bo zdrowie nie pozwala jeździć na rowerze, a z samochodu korzystam i to często bo to jedyny mój łącznik z lekarzem, pocztą czy sklepem, tylko że teraz do tego samochodu to będę dojeżdżał chyba autobusem (na taksówkę mnie nie stać), bo pod domem jacyś ekoterroryści czy pieszoterroryści wymyślili sobie szeroki chodnik i słupki które pilnują żeby broń boże nikt niczego nie zaparkował mimo że dotąd ponad kilkadziesiąt lat nikomu nie przeszkadzało że część chodnika jest zajęta. Nie mam gdzie parkować mimo że płacę miastu abonament za możliwość parkowania, ale kogo to obchodzi. I powiem wam że diabli mnie biorą jak ktoś młody na siłę zmusza mnie starego człowieka nie tylko do zmiany sposobów poruszania się po mieście, ale i całego sposobu życia i to dla mnie jest nie do przyjęcia.

    Ale wiecie co wszyscy będą kiedyś starzy a większość chora i dopiero wtedy zrozumieją o co chodzi. A może zrobimy masę krytyczną zmotoryzowanych staruszków albo masę krytyczną kierowców. I na pewną jak będzie coś ode mnie zależeć to "podziękuję" tym którzy o mnie zapominają.



    Zaparkuj na jezdni, co za problem?

  • Stary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 20:17 ~Stary

    Czyżby i tu była cenzura ? Nie opublikowano mojego komentarza !
    No to jeszcze raz: Właśnie u nas na Powiślu mam teraz szerokie chodniki i ścieżki rowerowe i nie mam gdzie zaparkować swojego starego auta, bo tu są stare kamienice bez podziemnych garaży i parkować można tylko na chodnikach pod domem bo parkingów nie ma a jak są pojedyncze to są płatne i to nie mało. Jestem starym (warszawiakiem z dziada pradziada) i po co mi szeroki chodnik skoro i tak daleko nie mogę chodzić, ze ścieżki rowerowej też nie korzystam bo zdrowie nie pozwala jeździć na rowerze, a z samochodu korzystam i to często bo to jedyny mój łącznik z lekarzem, pocztą czy sklepem, tylko że teraz do tego samochodu to będę dojeżdżał chyba autobusem (na taksówkę mnie nie stać), bo pod domem jacyś ekoterroryści czy pieszoterroryści wymyślili sobie szeroki chodnik i słupki które pilnują żeby broń boże nikt niczego nie zaparkował mimo że dotąd ponad kilkadziesiąt lat nikomu nie przeszkadzało że część chodnika jest zajęta. Nie mam gdzie parkować mimo że płacę miastu abonament za możliwość parkowania, ale kogo to obchodzi. I powiem wam że diabli mnie biorą jak ktoś młody na siłę zmusza mnie starego człowieka nie tylko do zmiany sposobów poruszania się po mieście, ale i całego sposobu życia i to dla mnie jest nie do przyjęcia.

    Ale wiecie co wszyscy będą kiedyś starzy a większość chora i dopiero wtedy zrozumieją o co chodzi. A może zrobimy masę krytyczną zmotoryzowanych staruszków albo masę krytyczną kierowców. I na pewną jak będzie coś ode mnie zależeć to "podziękuję" tym którzy o mnie zapominają.

  • pieszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 20:01 ~pieszy

    Jestem pierwszym rodowitym Warszawiakiem i nie zgadzam się z masą krytyczną "pieszych" ponadto są tam te same twarze co w masie rowerowej więc trochę dziwnie to wygląda.

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 19:10 ~benek

    Zająć się wreszcie parkowaniem osobówkarzy. Czy widział ktoś pieszego, który by sobie stał na środku trzypasmowej drogi i blokował ruch samochodów? Osobówkarze notorycznie blokują chodniki i nikt z tym nic nie robi, trzeba karać bandytów.

  • za kasę wszystko zrobią

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 18:56 ~za kasę…

    A czy to nie ZM projektowało Świętokrzyską?
    Świetna robota (niecenzuralne określenie)

  • drizzt666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 18:47 ~drizzt666

    10. To jest kwintesencja sensu tych pomysłów i prawdziwy powód tych postulatów.

    Jeżeli ktoś chce zastępować kładki dla pieszych pasami to z pewnością nie ma na uwadze bezpieczeństwa a jedynie ślepe i fanatyczne zwalczanie kierowców.

  • Stary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 18:43 ~Stary

    Właśnie u nas na Powiślu mam teraz szerokie chodniki i ścieżki rowerowe i nie mam gdzie zaparkować swojego starego auta, bo tu są stare kamienice bez podziemnych garaży i parkować można tylko na chodnikach pod domem bo parkingów nie ma a jak są pojedyncze to są płatne i to nie mało. Jestem starym (warszawiakiem z dziada pradziada) i po co mi szeroki chodnik skoro i tak daleko nie mogę chodzić, ze ścieżki rowerowej też nie korzystam bo zdrowie nie pozwala jeździć na rowerze, a z samochodu korzystam i to często bo to jedyny mój łącznik z lekarzem, pocztą czy sklepem, tylko że teraz do tego samochodu to będę dojeżdżał chyba autobusem (na taksówkę mnie nie stać), bo pod domem jacyś ekoterroryści czy pieszoterroryści wymyślili sobie szeroki chodnik i słupki które pilnują żeby broń boże nikt niczego nie zaparkował mimo że dotąd ponad kilkadziesiąt lat nikomu nie przeszkadzało że część chodnika jest zajęta. Nie mam gdzie parkować mimo że płacę miastu abonament za możliwość parkowania, ale kogo to obchodzi. I powiem wam że diabli mnie biorą jak ktoś młody na siłę zmusza mnie starego człowieka nie tylko do zmiany sposobów poruszania się po mieście, ale i całego sposobu życia i to dla mnie jest nie do przyjęcia.

    Ale wiecie co wszyscy będą kiedyś starzy a większość chora i dopiero wtedy zrozumieją o co chodzi. A może zrobimy masę krytyczną zmotoryzowanych staruszków albo masę krytyczną kierowców. I na pewną jak będzie coś ode mnie zależeć to "podziękuję" tym którzy o mnie zapominają.

  • Romka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.10.2017 18:31 ~Romka

    Ajak się podoba władzom miasta parking dla samochodow piekarniczych na srodku chodnika,ktory kiedyś sluzyl dla pieszych .Wchwili obecnej jest prywatnym parkingiembo parkują samochody dostawcze i prywatne samochody pracowników piekarni.tlumaczenie,ze jest to parking ogolnodostepny jest fikcja.w takiej formie nie powinien istnieć,bo stwarza zagrozenie dla pieszych.Takie cudeńko jest w AL.wilanowskiej na odcinku Pulawska -Modzelewskiego.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »