Informacje

20.02.2017 14:05 konferencja stowarzyszenia

MJN: minister Szyszko "pisze ustawy pod lobby deweloperskie"

SERWISY:

Sprawa wycinki drzew przed Urzędem Dzielnicy Warszawa Śródmieście, to przykład "państwa z kartonu", które dopuściło do zwrotu działki w ramach tzw. reprywatyzacji, a potem zmieniło prawo tak, że właściciel mógł tu zlikwidować całą zieleń - uważają działacze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Od pierwszego stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach. Zgodnie z nimi, właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS.

"Stop #LexSzyszko"

W poniedziałek na skwer, na którym w sobotę przeprowadzono wycinkę drzew, przedstawiciele stowarzyszenia Miasto Jest Nasze przynieśli  kartony, które ułożyli w napis "państwo z kartonu" oraz transparenty: "Polska w trocinach" i "Stop #LexSzyszko" - nawiązujący do osoby ministra środowiska Jana Szyszki.

Rzecznik stowarzyszenia Karol Perkowski mówił, że "rzeź drzew" na skwerze spowodowana jest w dużej mierze przez "ustawę ministra Szyszki". - Tę ustawę jak najszybciej trzeba zablokować - dodał.

Sekretarz stowarzyszenia Jan Mencwel ocenił, że skwer, na którym wycięto drzewa to żywy przykład "państwa z kartonu". - Państwa, które dopuściło do tego, że najpierw działka w tak ważnym punkcie w Śródmieściu została zwrócona w ramach tzw. reprywatyzacji, a następnie wprowadzając ostatnie zmiany w prawie dopuściło do tego, że właściciel działki mógł wyciąć wszystkie drzewa i całą zieleń, jaka tutaj się znajdowała - mówił.

Mencwel podkreślił, że działka ta znajduje się w jednym z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w stolicy - w ścisłym centrum. - W ten sposób pozbawiamy nasze państwo i nasz samorząd jakichkolwiek narzędzi do tego, żeby tak rozwijały się nasze miasta, żeby mogły być jakkolwiek przyjaznym miejscem do życia - podkreślił.

Zaznaczył, że stowarzyszenie Miasto Jest Nasze już w grudniu protestowało przeciwko ówczesnemu projektowi ustawy, który zezwalał na wycinkę drzew na terenach prywatnych.

"My nie odpuścimy"

- Wysłano kilka tysięcy listów do senatorów, żeby tę ustawę zablokować, oczywiście to zostało zignorowane - powiedział Mencwel.

Podkreślił również, że projekt ustawy został złożony w Sejmie przez grupę posłów, wśród których byli także posłowie PiS związani z warszawskim samorządem, w tym Jacek Sasin i Jarosław Krajewski.

- My nie odpuścimy tym posłom tego, że wprowadzili prawo, które pozbawia nas kontroli nad tym, czy deweloperzy mogą sobie wyciąć zieleń. Będziemy do nich pisać. Każdy przypadek wycinki, która jest prowadzona na podstawie tego prawa będzie udokumentowany i trafi do tych posłów, żeby wiedzieli dokładnie pod jakim prawem się podpisali - dodał Mencwel.

Radny dzielnicy Śródmieście i członek stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Śpiewak ocenił, że minister Szyszko "pisze ustawy pod lobby deweloperskie". - Tam jest furtka prawna, która umożliwia właściwie nieograniczoną wycinkę drzew przez deweloperów, inwestorów. Nie ma praktycznie żadnej sankcji na nich - powiedział.

"Aferzyści z afery SKOK-Wołomin"

Śpiewak stwierdził również, że wycinka drzew przed Urzędem Dzielnicy Śródmieście w Warszawie jest związana nie tylko ze zmianą przepisów, ale także z tzw. dziką reprywatyzacją w stolicy.

- Jak to jest możliwe, że w ogóle ta działka, ten skwer został zreprywatyzowany? To jest pytanie do Hanny Gronkiewicz-Waltz: jak można było oddać publiczny skwer w prywatne ręce, jak można było później wydać zgodę na budowę hotelu w tym miejscu? - pytał.

Dodał również, że w ewidencji gruntów ta działka funkcjonuje jako "działka rekreacyjna" i poinformował, że stowarzyszenie Miasto Jest Nasze będzie wnioskować o kontrolę postępowania reprywatyzacyjnego w przypadku tej działki oraz kontrolę postępowania związanego z wydaniem pozwolenia na budowę hotelu w tym miejscu.

Według Śpiewaka beneficjentami zwrotu działki przez miasto są "aferzyści z afery SKOK-Wołomin", w tym Zbigniew B. i Jan L., który - jak wynika z komunikatu CBŚP z kwietnia 2015 r. - był jednym z liderów grupy przestępczej, która wyłudzała kredyty ze SKOK-Wołomin. Stołeczny radny, powołując się na doniesienia medialne, mówił, że obecnym właścicielem działki, na której wycięto drzewa jest Zbigniew B.

- Tu są okna burmistrza z PiS, to się dzieje tuż pod jego nosem - to jest państwo z kartonu, ci ludzie nie powinni mieć nic wspólnego z reprywatyzacją, nie powinni dostać nigdy zgody, nie powinni nigdy otrzymać tej działki - dodał.

Kpina z państwa

Pytany przez dziennikarzy o to, jakie kolejne kroki prawne stowarzyszenie zamierza przeprowadzić poinformował, że Miasto Jest Nasze może jedynie wnioskować do urzędu dzielnicy, żeby ukarała grzywną, mandatem tych inwestorów, którzy "w biały dzień kpią z naszego państwa, wycinając drzewa w celach biznesowych". - To jest kpina z polskiego państwa, to jest państwo z kartonu, miało być silne państwo, a jest państwo teoretyczne, jest to oburzające - stwierdził.

- Żądamy natychmiastowej nowelizacji tej ustawy tak, żeby to nie deweloperzy, nie aferzyści korzystali na tej ustawie, ale żeby przede wszystkim była wprowadzona ochrona dobra publicznego, jakim są drzewa i środowisko naturalne - dodał.

PAP/kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.02.2017 11:12 ~Nick

    Bśka~Bśka

    Ministerstwo Ochrony Środowiska - DO WYCINKI - po tym co się dzieje z drzewami w Warszawie jesteście niepotrzebni.

    Ale Ministerstwo Ochrony Środowiska nie zajmuje się ochroną drzew w Warszawie. Co wy? Dzieci jesteście czy co?

  • Bśka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.02.2017 09:21 ~Bśka

    Ministerstwo Ochrony Środowiska - DO WYCINKI - po tym co się dzieje z drzewami w Warszawie jesteście niepotrzebni.

  • misespower

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 20:32 ~misespower

    27 lat od upadku komunizmu to chyba najwyższy czas dojść do wniosku, że jeśli ktoś ma grunt na własność to może sobie na nim coś posadzić czy wyciąć bez pytania waaadzy o łaskę.

  • jataki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 20:00 ~jataki

    ndbsqy~ndbsqy

    oj nie można tak mówić. Pan Szyszko (swoją drogą jakie ma bardzo ekologiczne nazwisko) na pewno nie robi niczego dla lobby ekologicznego. On to robi na konkretne zamówienie. Raczej szukałbym kogoś ze znajomych lub z jego partii, kto ma piekny kawałek lasu i chciał zaoszczędzić na wycince.

    Szyszko sam osobiście zarobił na tej ustawie bardzo dużo pieniędzy ale co z tego jeżeli tych drzew i tak nikt nie przywróci...

  • Gosciu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 19:45 ~Gosciu

    Wycinka . Ten kto wpadł na ten pomysł ma w głowie wizje wszystko z betonu a i sam ma w głowie beton.

  • gaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 18:59 ~gaga

    co za różnica czy wytną z zezwoleniem czy bez bo i tak wytną i tak, a tera przynajmniej papieru nie marnują ktory powstaje z drzew

  • Kracho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 18:56 ~Kracho

    Jeżeli jakaś władza miałaby coś robić pod lobby deweloperskie, to najprędzej byłaby to PO.

    Dlaczego HGW sprzedała teren przed ratuszem dzielnicy Śródmieście w prywatne ręce? Było pozostawić w miejskich rękach i urządzić tam miniaturowy park.

  • wam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 18:24 ~wam

    Nie narzekajcie na smog, bo Minister Zdrowia twierdzi, że gorsze są używki. Najpierw zabudowano pasy przewietrzające, teraz tnie się drzewa. To co się teraz dzieje z wycinką w Warszawie to skandal.Przedtem za każdą samosiewkę trzeba było słono płacić, teraz hulaj dusza, piekła nie ma. Miejmy nadzieję, że ktoś za tą głupotę odpowie. A może zmienić nazwę Ministerstwa Ochrony środowiska na Ministerstwo Dewastacji Środowiska.

  • Toms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 17:47 ~Toms

    Kolejna nieprzemyślana ustawa PiS.
    Nawet jeśli z założenia miała działać z korzyścią dla ludzi, to okazała się bublem prawnym pozwalającym na dowolną wycinkę drzew także na działkach przeznaczonych pod deweloperkę.

  • tada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2017 17:31 ~tada

    ndbsqy~ndbsqy

    oj nie można tak mówić. Pan Szyszko (swoją drogą jakie ma bardzo ekologiczne nazwisko) na pewno nie robi niczego dla lobby ekologicznego. On to robi na konkretne zamówienie. Raczej szukałbym kogoś ze znajomych lub z jego partii, kto ma piekny kawałek lasu i chciał zaoszczędzić na wycince.

    O chyba maż racje, że na zamówienie, tylko kogoś innego.
    Może się okazało, że tereny skarbu państwa na których mają powstać bloki „mieszkanie plus” są zadrzewione? I trzeba je jakoś w majestacie za przeproszeniem prawa wykarczować?
    Wszak to program pro społeczny czyli nie działalność gospodarcza.
    Takie moje odczucia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »