Informacje

13.04.2019 07:00 będą przyjazne mieszkańcom

Mińska, Ząbkowska, Konopacka.
Tu mogą powstać woonerfy

SERWISY:


Miasto chce zmienić sześć ulic i plac w miejsca przyjazne pieszym, z ograniczonym ruchem samochodów. Większość lokalizacji znajduje się po prawej stronie Wisły

"Tworzenie przyjaznych i generujących miejskie życie ulic jest obecnie priorytetem w wielu miastach podejmujących działania zmierzające do podwyższenia jakości życia mieszkanek i mieszkańców" - zauważa w interpelacji radny Koalicji Obywatelskiej Marek Szolc.

I dodaje, że rozwiązaniem są tak zwane woonerfy, czyli przestrzenie łączące funkcje deptaku, ulicy, parkingu i miejsca spotkań lokalnej społeczności.

Radny zapytał władze miasta, jakie ulice mają szansę zmienić się w przyszłości w takie miejsca.

Siedem lokalizacji

Na jego interpelację odpowiedział wiceprezydent stolicy Robert Soszyński. Zaznaczył, że woonerfy odpowiadają w polskim prawie strefom zamieszkania (ograniczenie ruchu samochodów i dopuszczalnej prędkości do 20 km/h, a także wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych).

Wskazał, że pod uwagę brana jest zmiana w tym kierunku siedmiu miejsc.

W Śródmieściu to plac Pięciu Rogów, czyli skrzyżowania Chmielnej, Zgoda, Szpitalnej i Brackiej.

Pozostałe są zlokalizowane po drugiej stronie Wisły. Wiceprezydent wymienił Mińską na odcinku od Grochowskiej do Chodakowskiej, Ząbkowską pomiędzy Brzeską a Targową, Konopacką wraz z Rzeszotarskiej, Tarchomińską, Nieporęcką oraz Łochowską na odcinku od Łomżyńskiej do Otwockiej.

Plac Pięciu Rogów czeka na zmiany

Najbardziej zaawansowane prace toczą się w związku z planami przebudowy placu Pięciu Rogów. Drogowcy podpisali umowę z projektantem. W międzyczasie okazało się, że zatwierdzenie ostatecznego projektu przebudowy musi poczekać. Podczas prac archeologicznych odkryte zostały podziemne sieci, których przebieg jest niezgodny z miejskimi mapami. W dodatku Biuro Polityki Mobilności i Transportu – po uwagach policji - zleciło wykonanie audytu bezpieczeństwa. Wnioskowało też o ograniczenie do minimum ruchu autobusów, które będą mogły przejeżdżać przez plac.

Koncepcja zagospodarowania tego terenu powstała po konsultacjach społecznych, w ramach konkursu architektonicznego. Jej głównym założeniem jest uporządkowanie przestrzeni i stworzenie placu z prawdziwego zdarzenia.

Znikną wytyczone jezdnie i chodniki, a zamiast nich pojawi się wspólna przestrzeń wypełniona drzewami oraz mała architektura, między innymi kilkadziesiąt siedzisk. Dodatkowo projekt zakłada wybudowanie fontanny, kurtyny wodnej czy sadzawki. Po przebudowie plac będzie nieprzejezdny. Wyłącznie w ciągu Kruczej i Szpitalnej będą mogły się poruszać autobusy miejskie i okoliczni mieszkańcy.

Plac w nowym wydaniu ma być gotowy w przyszłym roku.

Wszystko zależy od pieniędzy

W przypadku pozostałych sześciu lokalizacji - jak wyjaśnia wiceprezydent - po przeprowadzeniu konsultacji społecznych, udało się stworzyć szczegółowe koncepcje. W przyszłości mogą posłużyć jako podstawa do przygotowania projektów przebudowy.

"Tempo realizacji tych zadań uzależnione jest jedynie od przyznania przez Radę m.st. Warszawy odpowiednich środków finansowych" - zaznacza Soszyński.

Jeszcze w 2016 roku o planach stworzenia strefy typu woonerf mówiło się w kontekście ulicy Narbutta, ale nie doszło do zmiany.

Dowiedz się, gdzie powstanie odmieniony plac Pięciu Rogów:

kk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Iwona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2019 18:29 ~Iwona

    Zamknięcie Ząbkowskiej to kiepski pomysł - to bardzo ruchliwa, uczęszczana trasa. Deptaki można sobie budować w mniej krytycznych dla ruchu samochodowego miejscach. W ubiegłym roku była już zamknięta na całe wakacje chociaż niewiele się tam działo przez większość czasu. A może w następnej kolejności ktoś wpadnie na pomysł, żeby zrobić woonerf na Pułaskiej, Marszałkowskiej itp. w ramach podwyższenia jakości życia mieszkanek i mieszkańców?

  • Merry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 08:49 ~Merry

    Robienie takiej strefy na Mińskiej to kolejny pomysł utrudniający życie. W tym rejonie nabudowało się ostatnio mnóstwo osiedli. Za chwilę powstanie kolejne przeogromne( mińska 69) i chyba 4 mniejsze ( groszowicka, owsiana, chrzanowskiego) . Już teraz przejechanie terespolską i podskarbińską w godzinach szczytu jest problematyczne z uwagi na ruch generowany przez sąd, swps, urząd dzielnicy. Nawet przejście przez przejścia dla pieszych nie jest łatwe, zwłaszcza dla dzieci, które idą do szkoły.
    Nie ma jak wydać pozwolenia na budowę i zamknąć ulice.
    Jeśli w okolicach pozostałych wybranych miejsc jest podobnie, to brawo za pomysłowość.

  • Hej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 08:34 ~Hej

    Woonerfy? A co to za bełkot? Nie ma takiego słowa.

  • Woody 7802

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 05:32 ~Woody 7802

    "woonerf" skad sie to wzielo, kto to propaguje, co to znaczy, znam 5 jezykow ale tego nie.....

  • Kamis393

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 22:59 ~Kamis393

    Co to jest "woonerf"?

    Strasznie żenujące jest to usilne używanie jakichś obcojęzycznych określeń...

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 20:45 ~Marian

    Najlepsze łunerfy są w Indiach. Krowy, ludzi, riksze, skuter, samochody i czasem pociąg. Niezła perspektywa.

  • tłumaczprzysiegły nid

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 16:46 ~tłumaczpr…

    miejscowy~miejscowy

    Dlaczego "woonerfy", a nie deptaki?
    Żeby polskojęzycznym mieszkańcom stolicy żyło się jeszcze trudniej?


    nawet Holendrzy nie używają tego slowa. Chyba, ze policja drogowa.

  • gaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 16:45 ~gaga

    Boże, dzieki, ze to nie koło mnie. Pamietajcie, ze społeczenstwo sie starzeje, po 50tce kazdy ma problemy ze stawami, a co dopiero, jak dojdzie pokolenie biegajace w maratonach. Kilku moich znajomych juz chodzi o kulach po latach biegania w Warszawie po betonie.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 14:17 ~Marian

    Kost~Kost

    W Łodzi super się przyjęły. Byłem w szoku, jak fajnie to działa. Oby doszło do realizacji a nie jak zwykle..

    Łódź do najbardziej syfiaste miasto jakie znam. Całe szczęście że jest już obwodnica i przez ten syf nie muszę jechać.

  • ndof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 12:24 ~ndof



    Kost~Kost

    W Łodzi super się przyjęły. Byłem w szoku, jak fajnie to działa. Oby doszło do realizacji a nie jak zwykle..
    nrof~nrof

    A w Warszawie nie, i oby nie doszło do realizacji.
    Przejdź się Chmielną, zobaczysz czym się kończą durne pomysły.
    samochodolog~samochodolog


    Chmielna nie jest woonerfem, tylko właśnie pseudo-deptakiem tak się kończy durne wprowadzanie dobrych pomysłów.

    Toż właśnie te wszystkie łunerfy są pseudo deptakami, a Chmielna jest tego podręcznikowym przykładem. No i nie zawsze jest tak, że coś, co się paru osobom wydaje dobrym pomysłem, jest nim w rzeczywistości.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »