Informacje

15.07.2014 06:53 PO PROTESTACH MIESZKAŃCÓW OKOLICY

Minister środowiska zlecił
kontrolę wysypiska na Radiowie

SERWISY:

Po wielu miesiącach protestów ktoś wreszcie wysłuchał mieszkańców okolic góry śmieci na Radiowie. Minister środowiska zlecił kontrolę śmierdzącego wysypiska.

Mieszkańcy okolic wysypiska zwrócili się o pomoc do ministra środowiska. Ten sprawie się przyjrzał i przekazał sprawę do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. A ten z kolei zlecił kontrolę mazowieckiemu oddziałowi inspektoratu.

Mieszkańcy o kontrolę zabiegali od wielu miesięcy. Na początku roku pobrali próbki odcieków z wysypiska śmieci należącego do Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, które były odprowadzane do kanalizacji. Zrobiono to w różnych odstępach czasu i przekazano do badań.

Wynika z nich, że stężenie zanieczyszczenia wynosiło od 1810 mg/l do 3510 mg/l, podczas gdy nie powinno przekraczać 1000 mg/l.

CZYTAJ WIĘCEJ O TEJ SPRAWIE.

Prokuratura odmówiła śledztwa choć przyznała, że do doszło przekroczenia pewnych norm.

Z kolei Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska próbki nie przekonały do tego, by skontrolować wysypisko. Dlatego mieszkańcy poskarżyli się do resortu środowiska i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Obie instytucje skargę uznały za zasadną i zleciły kontrolę składowiska, którą ma wykonać WIOŚ.

- Bardzo się cieszymy, że uznano w końcu nasze rację. To pokazuje, ze warto było walczyć przez kilka miesięcy – mówi Bogdan Bajak ze stowarzyszenia Czyste Radiowo.

Jak dodał, we wtorek o godzinie 17 mieszkańcy ponownie będą protestować na rondzie u zbiegu Arkuszowej i Wólczyńskiej.

"Nie boimy się kontroli"

O komentarz poprosiliśmy właściciela wysypiska, spółkę MPO. Rzeczniczka Joanna Mroczek potwierdza, że WIOŚ w ubiegłym tygodniu poinformował o zamiarze kontroli. - Jest to kontrola planowa, nie wynika ona ze skarg, czy jakichkolwiek zgłoszeń i nie ma charakteru interwencyjnego – przekonuje rzeczniczka.

Jak dodaje, spółka w każdej chwili jest gotowa do kontroli, bo nie ma nic do ukrycia. – Prowadzimy stały monitoring składowiska, który obejmuje m.in. stateczność bryły, wody powierzchniowe, wody podziemne oraz wody odciekowe – zapewnia Mroczek.

Rzecznika twierdzi, że monitoring prowadzony przez spółkę jest bardzo szczegółowy. Pobierane są średniodobowe próbki odcieków odprowadzanych do kanalizacji. Później trafiają do certyfikowanego laboratorium.

Miał być stok

Temat wysypiska powrócił przy okazji przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów ze stolicy. MPO ma obsługiwać kilka dzielnic. Przetarg zaskarżyli jednak wielcy przegrani - firmy Remondis i Byś.

Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej. Właśnie tam wyszło na jaw, że w 2012 roku MPO złożyło wniosek o przedłużenie działalności wysypiska w Radiowie. Początkowo miało działać do 2014 roku, ale okazało się, że śmieciowa góra będzie rosła do końca 2016 roku. Pretekstem jest jej formowanie pod stok narciarski.

CZYTAJ WIĘCEJ.

Wysypisko Radiowo

Wysypisko Radiowo znajduje się na granicy dwóch dzielnic: Bemowa i Bielan oraz gmin Izabelin i Stare Babice. Rocznie trafia tam 150 tysięcy ton odpadów. Śmieci gromadzono są tam od początku lat 60. Rekultywacja tego miejsca już się rozpoczęła; zaczęło się odgazowywanie górki.

Bartłomiej Frymus – b.frymus@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Alise

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.08.2014 09:40 ~Alise

    Podejrzewam, że jeżeli mieszkańcy zgłoszą się z tym problemem do Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, to bez problemu otrzymają poparcie i pomoc.

  • Zbyszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2014 19:26 ~Zbyszek

    Życie pokazuje, ze tylko upór i determinacja ludzi mieszkających w okolicach Radiowa może przynieść wreszcie likwidację tego wysypiska.Myślę ,że Warszawska Wspólnota Samorządowa włączy się wyraźniej w akcję wsparcia w/w mieszkańców. Ci ludzie nie powinni dalej mieszkać w środowisku, gdzie 4 -ro krotnie przekroczone są normy skażeń.

  • obiecanki cacanki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2014 09:00 ~obiecanki cacanki

    a więc niezlikwidowanie wysypiska zgodnie z obietnicą, można zaliczyć jako kolejną gruszkę na wierzbie, o której jakiś czas temu mówiła Warszawska wspólnota samorządowa...

  • Rademens

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 16:46 ~Rademens

    jakby to był Byś lub inna prywatna nie powiązana z politykami firma, to koleś nie wypłaciłby się... a pozwolenia byłby anulowane... a tak ... NIC SIĘ NIE STAŁO .... super co za kraj....

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 13:35 ~Paweł

    laszczanka~laszczanka

    Od kilkunastu lat mieszkam w Laskach, oddzielona od Radiowa pasem Puszczy Kampinoskiej. Od dwóch lat smród w niektóre dni jest wyczuwalny także u nas i zapewniam, nie jest łatwy do zniesienia. To tak, jakby mieszkać przy kuble z gnijącymi śmieciami. Popieram protest mimo jego uciążliwości. Czasami inaczej się nie da, ta sprawa powinna zostać załatwiona. Jak wysypisko może w ogóle sąsiadować z parkiem narodowym i rezerwatami przyrody, życiowym środowiskiem wielu zwierząt i miejscem odpoczynku dla ludzi? I nie piszcie, że ludzie połakomili się na tanią ziemię. To nieprawda, niektórzy mieszkają w Radiowie lub w Mościskach od pokoleń, a innym mydlono oczy perspektywą rychłego zamknięcia góry śmieci, co kilka lat temu obiecywano solennie.


    Od kiedy Radiowo od Lasek jest oddzielone Puszczą Kampinoską??

  • pirat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2014 10:52 ~pirat

    Jak dla mnie to powinniście protestować pod urzędem gminy, dzielnicy, środowiska o godzinie 16- jak osoby decydujące w tej sprawie wychodzą i wracają do domów. A nie terroryzować zwykłych ludzi wracających po całym dniu w pracy do swoich rodzin!
    Samolubne myślenie i tyle w tym temacie odemnie!

  • odpad_atomowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 18:33 ~odpad_atomowy

    Ludzie czy wy macie mózgi??!! To nie śmietnik wam śmierdzi tylko kompostownia. Nawet jak zamkniecie śmietnik to i tak będzie istaniała kompostownia na której rozkładają się przemielone śmieci w pryzmach. Trzeba postawić spalarnie jak w cywilizowanych krajach i bedzie po kłopocie.

  • laszczanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 14:46 ~laszczanka

    Od kilkunastu lat mieszkam w Laskach, oddzielona od Radiowa pasem Puszczy Kampinoskiej. Od dwóch lat smród w niektóre dni jest wyczuwalny także u nas i zapewniam, nie jest łatwy do zniesienia. To tak, jakby mieszkać przy kuble z gnijącymi śmieciami. Popieram protest mimo jego uciążliwości. Czasami inaczej się nie da, ta sprawa powinna zostać załatwiona. Jak wysypisko może w ogóle sąsiadować z parkiem narodowym i rezerwatami przyrody, życiowym środowiskiem wielu zwierząt i miejscem odpoczynku dla ludzi? I nie piszcie, że ludzie połakomili się na tanią ziemię. To nieprawda, niektórzy mieszkają w Radiowie lub w Mościskach od pokoleń, a innym mydlono oczy perspektywą rychłego zamknięcia góry śmieci, co kilka lat temu obiecywano solennie.

  • żal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 14:32 ~żal

    jak już to składowiska odpadów...

  • osama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 14:30 ~osama

    Osama~Osama

    Przejeżdżając obok bije taki toksyczny smród (śmierdzi nie wiadomo czym, ale czuć że to nic dobrego) że aż płuca pieką i nie da się oddychać. Trzeba zamykać wszystkie okna i wyłączać nawiew w aucie i wstrzymywać oddech na 30 sekund aż się przejedzie ten odcinek. Nie wiem jak ludzie w pobliskich firmach i domach wytrzymują. Obok są lasy, mieszkają ludzie. To jest chore!


    p.s.
    W lato jest najgorszy smród bo wszystkie chemikalia i śmieci gotują się na słońcu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »