Informacje

30.05.2016 11:07 MINISTER ZDROWIA WS. STRAJKU W CZD

Minister Radziwiłł: proszę panie pielęgniarki, żeby wróciły do łóżek

SERWISY:


- Zdaję sobie sprawę z tego, że dzieci, a szczególnie ich rodzice, nie czuli się w tym czasie bezpiecznie i nad tym ubolewam - powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w poniedziałek, odnosząc się do sytuacji w CZD. Jego zdaniem strajk w Centrum Zdrowia Dziecka naraża tę placówkę na pogłębianie się problemów, stawiając pod znakiem zapytania jej przyszłość.

- Przyszłości CZD nie zagraża minister zdrowia, tylko zagrażają ci, którzy narażają je na te straty, które już po tych kilku dniach strajku sięgają kilku milionów złotych - powiedział Radziwiłł. - Minister zdrowia nie chce być likwidatorem Centrum, ale działania pielęgniarek każą z troską myśleć o jego przyszłości - dodał.

Powiedział, że jeśli strajk będzie się przedłużać, kłopoty CZD będą narastać.

"Jestem do dyspozycji"

- Proszę panie pielęgniarki, żeby wróciły do łóżek i podjęły ponownie opiekę nad swoimi ciężko chorymi pacjentami, którzy tego potrzebują - zaapelował Radziwiłł. Zadeklarował jednocześnie wsparcie w dalszych negocjacjach.

- Jestem do dyspozycji w zakresie jakiegokolwiek wsparcia, które jest możliwe i potrzebne, do dalszych negocjacji między związkiem zawodowym a dyrekcją - dodał. I zaznaczył, że nie stawia się po żadnej ze stron. - Im szybciej panie pielęgniarki dogadają się z dyrekcją tym lepiej, ja nie stawiam żadnych ultimatów w tym zakresie, proszę przede wszystkim o powrót do pacjentów, a jeśli chodzi o negocjacje, to nie mam żadnych wątpliwości, że jest możliwe rozwiązanie, które podpiszą obie strony - stwierdził Radziwiłł.

Podkreślił, że w tej konkretnej sprawie spór zbiorowy muszą rozwiązać organizacja zakładowa i dyrekcja Instytutu. - A my ze swojej strony będziemy to wspierać i jeśli potrzeba, gościć, mediować, popierać, zachęcać itd. - mówił Radziwiłł.

"Zabezpieczenie życia"

Minister podkreślił, że kwestię podwyżek dla pielęgniarek należy rozpatrywać, w szerszym kontekście, zwracając uwagę również na sytuację innych pracowników medycznych.

- To, co stanęło jako pierwsza rzecz, o której pomyśleliśmy, to jest kwestia zabezpieczenia życia pacjentów. Dzieci chore na szczególnie ciężkie schorzenia - nie mogliśmy dopuścić, by doszło do jakiegokolwiek zagrożenia, choćby jednego z tych dzieci - powiedział Radziwiłł.

Podkreślił, że "duża część wysiłku", jaką pracownicy resortu w ostatnich dniach poświęcili "była skierowana na zabezpieczenie tych dzieci". - I mogę powiedzieć na dzisiaj że to się udało - dodał.

"W kontakcie z dyrekcją"

Poinformował, że resort cały czas bierze udział w próbach rozwiązania konfliktu w CZD, m.in. zwrócił się do mediatora, jest w kontakcie z dyrekcją i ze wszystkimi związkami zawodowymi w Centrum, nie tylko z OZZPiP.

Radziwiłł podkreślił, że ten konflikt, który teraz zakończył się strajkiem, rozpoczął się ponad rok temu.

- To, co się zrealizowało obecnie, jest owocem tego konfliktu, z którym zupełnie nie radzili sobie poprzedni ministrowie. Czynienie mi osobiście, czy obecnemu kierownictwu resortu zarzutu, że mamy strajk, jest absurdem - mówił minister. - Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w CZD jest efektem zaniedbań wieloletnich, a konflikt, który skończył się strajkiem, rozpoczął się ponad rok temu - zaznaczył.

Minister przedstawił kalendarz działań resortu i dyrekcji szpitala wobec strajku. Wyliczył też, jakie zaniedbania i straty finansowe notowało Centrum w poprzednich latach.

"Najwyższe zaniepokojenie"

W sprawie sytuacji w CZD zabrała głos rada naukowa instytutu. Jej członkowie podjęli uchwałę na nadzwyczajnym posiedzeniu.

"Rada Naukowa Centrum Zdrowia Dziecka wyraża najwyższe zaniepokojenie przedłużającym się strajkiem pielęgniarek w instytucie. Przedłużanie się tego stanu i brak możliwości kontynuowania świadczeń medycznych na najwyższym poziomie, wynikającym z unikalności Centrum Zdrowia Dziecka, stanowi sytuację nie do zaakceptowania" – czytamy w uchwale.

I przekonują, że dalsze odmawianie leczenia chorych stanowi poważne zagrożenie.

ZOBACZ CAŁĄ UCHWAŁĘ:

Strajk od tygodnia

Strajk pielęgniarek i położnych w Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" trwa od niemal tygodnia – od 24 maja, kiedy to personel, domagając się podwyżek i zwiększenia obsady kadrowej, zdecydował się na odejście od łóżek pacjentów. Od tego czasu - z krótkimi przerwami - prowadzone są negocjacje. Ostatnia tura została zawieszona w niedzielę wieczorem. Doradca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych CZD Piotr Pawłowski przekazał wówczas, że decyzja o kontynuowaniu akcji strajkowej została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym.

IPCZD jest jednym z największych specjalistycznych szpitali pediatrycznych w Polsce. Realizuje świadczenia zdrowotne dla dzieci i młodzieży z zakresu lecznictwa szpitalnego, ambulatoryjnego oraz rehabilitacji.

PAP/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Lolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 16:14 ~Lolo

    majka~majka

    Mam w rodzinie pielęgniarkę. Otrzymała w ubiegłym roku 270 zł, miało być wyrównanie. Natomiast w tej chwili cofnięto i nie będzie żadnej transzy. Jak to się ma do poprzednich ustaleń. Przecież nic nie zaczyna się od początku, tylko nadal jest kontynuacja. Zawiodłam się na nowej władzy Pozdrawiam


    Współczuję, że w ogóle pokładałaś jakieś nadzieje w PIS. Ta partia świetnie gra na emocjach i wykorzystuje prostych ludzi. Politycy PIS najpiękniej MÓWIĄ ze wszystkich polskich polityków i mają też największe LEWE RĘCE do jakichkolwiek praktycznych osiągnięć. Pozdrawiam :-)

  • Gosu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 16:11 ~Gosu

    PIS powinien uderzyć w patriotyczne nuty, wspomnieć coś o bohaterskich sanitariuszkach w Powstaniu Warszawskim. Na miejsce powinien zostać wysłany młody aktyw pisowski, który urządziłby pielęgniarkom pogadanki patriotyczne. Może wtedy pielęgniarki przestałyby się domagać podwyżek i zostałoby więcej pieniędzy w budżecie na rozdawnictwo i socjal dla elektoratu nieudaczników.

  • gasffsweaf w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 09:21 ~gasffsweaf w

    Skoro rząd PISu ma na 500+ to i na zadłużenie się CZD powinien znaleźć pieniążki tym bardziej, że pielęgniarkom w takim szpitalu się one należą jak nikomu innemu.
    Ale oczywiście najłatwiej jest znaleźć winnego i powiedzieć że to wszystko jest wina PO i poprzedniej władzy.

    Teraz jak ta władza pokażę że umie wyjść z tego pata to wówczas będzie można powiedzieć że są czegoś warci.

  • ang

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 08:27 ~ang

    wunsgt~wunsgt

    No proszę: długi weekend sie skończył. Rząd wrócił z wakacji i zaczał rządzić. Jakież to oczywiste. Pan minister mógłby z nas nie robić głupków. Urlopował się i dlatego nie chciało mu się przyjechać do szpitala a teraz pokazuje jak to kontroluje sytuację. Smutno popatrzeć co dla takiego pana jest ważne. Work/Live balance z naciskiem na live.


    work-life - jeśli już chcesz się popisać to rób to z głową.

  • nom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 08:25 ~nom

    Bl0toBl0to

    Pis przez 7 miesięcy wymienił wszystkie stołki (bo najważniejsze się nachapać kasy) ale o rozpatrywaniu postulatów (bo te były) zapomniał. Nie ma co Dobra zmiana! Dzieci tylko szkoda, że muszą czekać ....


    A PO miało na to 8 lat. I co?

  • szok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 08:23 ~szok

    majka~majka

    Pytam się, gdzie jest prezydent Duda oraz pani Szydło. Niech sobie przypomną co mówili w kampanii wyborczej na temat pielęgniarek. Faktycznie może mają słabą pamięć od 2015 roku.
    Górników boją się, to trzeba ich sprawy pozytywnie załatwić. Natomiast pielęgniarki -cóż mogą zrobić. Miały dostać w trzech transzach po 400 zł. Mam w rodzinie pielęgniarkę. Otrzymała w ubiegłym roku 270 zł, miało być wyrównanie. Natomiast w tej chwili cofnięto i nie będzie żadnej transzy. Jak to się ma do poprzednich ustaleń. Przecież nic nie zaczyna się od początku, tylko nadal jest kontynuacja. Zawiodłam się na nowej władzy Pozdrawiam


    a jak to było z tym obniżeniem VATu kilka lat temu?

  • lesio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 08:20 ~lesio

    Teksty Ministra jak w PRL. Brakowało jeszcze zdania, że Zachód za tym stoi.

  • Kostek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.05.2016 00:17 ~Kostek

    W imieniu mężów minister prosi by panie wróciły do łóżek

  • Siwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 23:44 ~Siwy

    Panie ministerze, jak można prosić panie pielęgniarki, żeby wróciły do łóżek, one do pracy mają wrócić.

  • kok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2016 21:26 ~kok

    minister dołącza się do szantaźu pracownic CDZ...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »