Informacje

28.05.2015 08:27 WALKA O DZIAŁKĘ NA PRADZE

Miliony za salezjański jordanek.
Chcą powstrzymać dewelopera

SERWISY:

 

Nawet kilka milionów złotych może wydać miasto na wykup skweru na Szmulowiźnie. To cena, którą musi zapłacić, aby na jednej z ostatnich w okolicy enklaw zieleni nie wyrósł 6-piętrowy blok. Tak widzi przyszłość terenu inwestor współpracujący z Towarzystwem Salezjańskim, które 20 lat temu dostało ziemię w wieczyste użytkowanie.

Chodzi o półhektarową działkę na rogu Siedleckiej i Otwockiej. Teren ma w wieczystym użytkowaniu Towarzystwo Salezjańskie, które jest jednocześnie gospodarzem Bazyliki Najświętszego Serca Jezusowego po drugiej stronie Siedleckiej. Teren należał do salezjanów od początku XX wieku. Potem jego część została znacjonalizowane dekretem Bieruta. W 1994 roku działka wróciła do Towarzystwa Salezjańskiego, które posadziło tam zieleń i ogrodziło ją.

Bloki zamiast zieleni

Niebawem jej charakter może się zmienić, bo do dzielnicy trafił wniosek o warunki zabudowy dla tej działki. - To jeden z wielu terenów inwestycyjnych, którymi się interesujemy. Sprawdzamy, co tam można wybudować, czego nie można... Wszystko w kategoriach zapytania - mówi ostrożnie Andrzej Miś z firmy Budimex Nieruchomości, która w ubiegłym roku złożyła wniosek. - Taki wniosek może złożyć każdy - zastrzega.

Więcej szczegółów udało nam się ustalić w urzędzie dzielnicy Praga Północ. - Dokument wpłynął do nas w ubiegłym roku i jest w nim mowa o dwóch 6-kondygnacyjnych budynkach do 20 m wysokości. Studium uwarunkowań tego terenu pozwala zabudować 50 proc. powierzchni działki, na drugiej połowie pozostałaby zieleń. Wniosek uwzględnia te wytyczne - informuje nas wiceburmistrz Pragi Północ Dariusz Wolke.

Dzielnica zwleka z decyzją

Takiego sąsiedztwa woleliby uniknąć mieszkańcy sąsiednich, niższych o dwa piętra bloków. Zabudowa działki ostatecznie przekreślałaby także szansę na stworzenie w tym miejscu dostępnego dla wszystkich ogródka jordanowskiego z prawdziwego zdarzenia. Urzędnicy postanowili grać na zwłokę. - Na razie nie wydaliśmy warunków zabudowy, nie ma terminu granicznego, ale tej procedury nie można wydłużać w nieskończoność - przyznaje zastępca burmistrza.

W sprawę włączyły się władze miasta. Nie miały wyjścia, bo przy opracowywaniu przebiegu Trasy Świętokrzyskiej przedstawiły jordanek jako rekompensatę za zieleń wyciętą pod budowę (część Parku Michałowskiego). Takie rozwiązanie przeforsowało stowarzyszenie Michałów, dlatego dziś walczy o publiczny charakter zieleńca.

- Zależy nam na uratowaniu tego terenu. Kiedy park przy Kawęczyńskiej zniknie pod trasę, w okolicy zostanie niewiele tych terenów zielonych i nie będzie gdzie ich odtworzyć - wyjaśnia Tomasz Peszke ze stowarzyszenia.

Wykupienie  działki przez miasto to rozwiązanie, któremu kibicują także władze dzielnicy. Same oferty salezjanom nie składają, bo nie mają na ten cel pieniędzy. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, może chodzić nawet o 6 mln złotych.

 

Miasto składa ofertę

W połowie kwietnia miasto napisało do Towarzystwo Salezjańskiego, że jest zainteresowane działką. Sytuacja może wydawać się paradoksalna, bo miasto pozostaje oficjalnie właścicielem tego terenu. - W polskim prawie wieczyste użytkowanie jest de facto zrównane z prawem własności - tłumaczy nam Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

Odpowiedź salezjanów była raczej chłodna. Wytykają w niej, że oferta niezawierająca kwoty nie może być traktowana jako poważna propozycja. Dlatego "pozostaje bez wpływu" na starania o warunki zabudowy dla działki.

Jordanek czy nieużytek?

To, co dla mieszkańców jest zieleńcem, dla salezjanów jest tylko "nieużytkiem generującym straty". Twierdzą oni, że po wojnie teren stracił swój rekreacyjny charakter, bo został częściowo zabudowany.

- Kiedy z całości tego obszaru część została zagospodarowana pod budownictwo wielorodzinne, teren zielony jako taki przestał istnieć. Pozostała jedna część niezagospodarowana, która została zwrócona Towarzystwu Salezjańskiemu. Ta część po oddzieleniu z całości całkowicie utraciła swoje funkcjonalne znaczenie. Pozostał tylko nieznaczny obszar, który zgodnie z kierunkiem rozpoczętych przez miasto inwestycji także powinien był zostać zagospodarowany pod budownictwo wielorodzinne - wyjaśnia rzecznik warszawskiej inspektorii salezjanów ks. dr Przemysław Solarski.

Salezjanie postanowili sprzedać działkę, bo potrzebują środków na budowę szkoły. - Zatem na działalność młodzieżową zgodną z charyzmatem salezjańskim - zauważa ksiądz Solarski. Zapewnia przy tym, że towarzystwo jest otwarte na współpracę z miastem, dopuszcza zarówno sprzedaż na jego rzecz, jak i zamianę na inną nieruchomość. - Wszystkie nasze działania są zgodne z prawem państwowym i kanonicznym, o czym informacje posiadają odpowiednie władze - podkreśla nasz rozmówca.

Jak nie planem, to wpisem

Pewne jest, że zielonego charakteru skweru nie obroni plan zagospodarowania przestrzennego. Prace nad nim ciągną się latami i nic nie wskazuje na to, aby szybko miały dobiec końca.

Wspomniane stowarzyszenie Michałów spróbowało innego sposobu - złożyło do wojewódzkiego konserwatora zabytków wniosek o wpisanie otoczenia bazyliki, wraz z działką na rogu Siedleckiej i Otwockiej, do rejestru zabytków. Społecznicy przekonują, że wart zachowania jest dominujący charakter świątyni nad okolicą, a duży budynek tuż obok niej, może tę panoramę zaburzyć.

- Wszczęliśmy procedurę wpisu otoczenia bazyliki do rejestru - potwierdza Agnieszka Żukowska, rzeczniczka konserwatora. - 3 lutego wysłaliśmy pismo do Narodowego Instytutu Dziedzictwa o opinię w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź - dodaje. Terminu podjęcia decyzji podać nie potrafi.

 

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kabor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2015 15:32 ~kabor

    pałac kultury oddać klechom , będą mieli i kościół i miejsce na godziwy zarobek na chwał i swoją kiesę

  • Flores

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2015 18:10 ~Flores

    Bezczelni i bezlitosni,zyjacy na koszt
    panstwa i to wszystko widzi Bog dlaczego nie reaguje

  • a_men

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2015 15:53 ~a_men

    Polska jest krajem wyznaniowym i podnóżkiem Watykanu. O wszystko musi zwracać się do Kościoła na kolanach.

  • ese

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2015 15:25 ~ese

    Pan to Głupi czy naiwny?

    Johnb~Johnb

    Zmienić plan zagospodarowania w trybie specjalnym i niech się w nos pocałują. Żaden z pasibrzuchów nie odwiedza urzędu (to do nich urzędasy latają na audiencje), więc ogłoszeń na tablicy nie przeczytają i tym samym zaskarżać nie będą.

  • szok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2015 18:11 ~szok

    Abstrahując od tego czy ten budynek powinien stanąć w tym miejscu czy nie... to zwracam UWAGĘ, że ta symulacja jest okropna!!!

  • whstara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.05.2015 01:00 ~whstara

    Przed basylikom jest jeszcze duzzzzo miejca ze trzy bloki dasię udeptac a teren kościółkowy to poza prawem i samowolą

  • loli pop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2015 23:40 ~loli pop



    res~res

    Jakim prawem ma się płacić odszkodowanie komuś, kto NIE JEST WŁAŚCICIELEM GRUNTU? Podpowiadam, za @Infor.pl: " Użytkowanie wieczyste to specyficzna7 konstrukcja prawa cywilnego, zasadzająca się pomiędzy własnością, a ograniczonymi prawami rzeczowymi. Jej istota polega na oddaniu w użytkowanie nieruchomości gruntowej, będącej własnością Skarbu Państwa, województwa, powiatu, czy gminy osobie fizycznej lub prawnej. Obowiązkiem użytkownika jest natomiast uiszczanie opłat."

    Pazerność salezjanów nie zna granic.

    Robin Chłód~Robin Chłód


    Głupiutki Skarb Państwa zapłaci. A co.
    elf~elf


    Kościół już wielokrotnie podkreślał. Prawo państwowe jego nie dotyczy. Vide gil czy Wesołowski. Więc i tu w nosie mają odpowiedzialność.

    Tu nie ma nic do rzeczy Kościół. Chodzi o własność i zrównane z nim użytkowanie wieczyste. Użytkowanie nie jest darmowe. Większość gruntów w Warszawie jest w użytkowaniu wieczystym od państwa lub miasta choć miało w przeszłości właścicieli. Często użytkownikami są ci sami (ich spadkobiercy) ludzie, którzy zostali wywłaszczeni Dekretem Bieruta. Proste. A miasto Warszawa to wizja lewackich, powojennych architektów, a nie miasto europejskie jakim była przed wojną

  • Mitella

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2015 22:54 ~Mitella

    RaQ~RaQ

    A jakby Wam po 50 latach zwrócili działkę w Warszawie to też tak palilibyście się do urządzeniu na niej publicznego "ogródka"??
    Gdzie pojawia się możliwość tam jest biznes. Państwo, gmina, Kościół, sekta, prywatny właściciel, to nie ma znaczenia. Bądźcie choć trochę obiektywni. Zamiast rzucać kłody pod nogi i zakazywać dogadajcie się z inwestorem. Tam gdzie rozmowa i zrozumienia, tam też i dobre rozwiązania.




    RaQ, jest jedna "drobna" różnica. Państwo, gmina, prywatny właściciel nie żądają żeby ich uznawać za wyrocznię w kwestii co jest dobre, a co złe, co moralne, a co nie moralne. Natomiast kościoły i sekty domagają się prawa do osądzania wszystkich dookoła i narzucania im wydumanych przez siebie norm, same nie poczuwając się do ich stosowania.

  • aaaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2015 22:53 ~aaaa

    A po co klechom takie majątki? Czas wrócić do podstaw wiary i do ubóstwa. Będzie uczciwiej, a taki przykład podziała na niedowiarków.

  • elf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2015 21:25 ~elf


    res~res

    Jakim prawem ma się płacić odszkodowanie komuś, kto NIE JEST WŁAŚCICIELEM GRUNTU? Podpowiadam, za @Infor.pl: " Użytkowanie wieczyste to specyficzna7 konstrukcja prawa cywilnego, zasadzająca się pomiędzy własnością, a ograniczonymi prawami rzeczowymi. Jej istota polega na oddaniu w użytkowanie nieruchomości gruntowej, będącej własnością Skarbu Państwa, województwa, powiatu, czy gminy osobie fizycznej lub prawnej. Obowiązkiem użytkownika jest natomiast uiszczanie opłat."

    Pazerność salezjanów nie zna granic.

    Robin Chłód~Robin Chłód


    Głupiutki Skarb Państwa zapłaci. A co.


    Kościół już wielokrotnie podkreślał. Prawo państwowe jego nie dotyczy. Vide gil czy Wesołowski. Więc i tu w nosie mają odpowiedzialność.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »