Informacje

22.08.2013 18:40 odpady komunalne, budowlane, szkło i metale

Milion złotych kosztuje usuwanie dzikich wysypisk śmieci

SERWISY:

Ponad 1 mln zł kosztuje rocznie usuwanie dzikich wysypisk śmieci na obszarze nadzorowanym przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Warszawie nielegalnemu składowaniu śmieci mają przeciwdziałać wspólne patrole policji i straży leśnej.

Rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie Zbigniew Kamiński, powiedział w czwartek PAP, że dzikie wysypiska śmieci to jeden z głównych problemów, z którymi walczy straż leśna. Są to odpady komunalne, ale także budowlane zawierające niebezpieczne dla ludzi i zwierząt związki chemiczne, szkło, metale. Straż leśna przeciwdziała także kradzieżom drewna, niszczeniu mienia oraz pożarom. 



Ograniczyć nielegalne wysypiska miały przepisy ustawy śmieciowej, które weszły w życie 1 lipca. - Na razie trudno ocenić efekty ustawy ze względu na krótki czas obowiązywania przepisów - zaznaczył.

Wspólne patrole

Dokument, który w czwartek podpisali Komendant Stołeczny Policji nadinsp. Dariusz Działo oraz Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie Konrad Grzybowski zakłada, że policja i straż leśna będą wspólnie patrolowali lasy w Warszawie i okolicznych powiatach.

Kamiński ocenił, że wspólne patrole zwiększą bezpieczeństwo w lesie oraz zmniejszą liczbę wyrządzanych w lasach szkód. Podkreślił, że podpisany dokument formalizuje współpracę między policją i strażą leśną i określa jej ramy.



- Dla policji bezcenna jest wiedza leśników - oni doskonale znają topografię terenu, znają miejsca, w których powstają nielegalne wysypiska śmieci, gdzie nielegalnie wycina się lasy - powiedział rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji Mariusz Mrozek.

Mrozek poinformował, że lasy będą kontrolować patrole zmotoryzowane a tam, gdzie nie będzie to możliwe, patrole piesze i konne. Zaznaczył, że policjanci mają większe uprawnienia dotyczące stosowania środków przymusu bezpośredniego.

Warszawa i okolice

Wspólne działania policji i straży leśnej obejmą obszar podległy KSP: Warszawę oraz powiaty grodziski, legionowski, miński, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, wołomiński oraz warszawski zachodni.

Zgodnie z kodeksem wykroczeń, za zaśmiecanie lasu grozi grzywna w wysokości od 20 zł do 500 zł, a od 20 zł do 1 tys. zł za więcej niż jedno przewinienie. Jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu grodzkiego, może być wymierzona grzywna w wysokości od 20 do 5 tys. zł.

PAP/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • dziki patrol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.08.2014 17:48 ~dziki patrol

    Bierni to są urzednicy którzy wydają kupę kasy na darmo aby pozbyć się dzikich wysypisk. Nasza firma znalazła rozwiązanie na takie wysypiska i jest je stanie usuwać za dużo mniejsze pieniądze niż firmy które podpisują kontrakty a i tak nic nie robia bo nadal jest tak jak bylo tylko pieniedzy w portfelu ubywa szaremu kowalskiemu bo to on za wszystko płaci.

    Jeśli chcesz pomoc w usuwaniu dzikich wysypisk zgłoś je do nas
    na warszawa@dziki-patrol.pl

  • do_roboty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2013 13:07 ~do_roboty

    SEBBAX, nie widzę żadnej logiki w twojej wypowiedzi. Kto ci broni zgłaszać, jeśli jesteś świadkiem takiej bandyterki?... Od tego są telefony interwencyjne.
    Nie szukaj na siłę wymówki dla swojej bierności.
    Dopóki będziemy mieli takie polactwo najgorszego sortu, dopóki ludzie nie poczują się odpowiedzialni za wspólną przestrzeń, dopóki nie zaczną tępić antyspołecznych szkodników z własnej inicjatywy, nic się nie zmieni i wszyscy będziemy żyć w syfie.
    Nie czekaj, aż urzędas ruszy zadek i sam wszystko załatwi, bo się nie doczekasz. Nie da się również postawić strażnika przy każdym krzaku. To jest sprawa do załatwienia przez każdego z NAS.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2013 07:15 SEBBAX

    gdyby miasto żyło w zgodzie z mieszkańcami - każdy kto widziałby kogoś wyrzucającego śmieci "do lasu" dzwoniłby i podawałby miejsce i np. numer rejestracyjny pojazdu - ale miasto jest przeciw mieszkańcom - miasto robi wszystko, aby mieszkańcy byli "odgrodzeni bardzo wysokim płotem" od urzędników i nic od nich nie chcieli... to powinno się zmienić !!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »