Informacje

23.07.2017 07:57 Petycja do konserwatora

Mieszkańcy upominają się
o ochronę wolskich "pięciochatek"

SERWISY:


Powstały w dwudziestoleciu międzywojennym, jako osiedle dla pracowników kolei. Unikatowe i przypominające stare polskie dworki, wolskie "pięciochatki" dziś niszczeją. Mieszkańcy apelują do konserwatora, aby objął je ochroną i wpisał do rejestru zabytków.

"Pięciochatki" to zespół domów znajdujących się przy Prądzyńskiego, pod numerami 23, 23a, 23b, 23c i 23d. Zbudowano je w dwudziestoleciu międzywojennym, na zamówienie Ministerstwa Kolei Żelaznych. Polskie Koleje Państwowe zarządzają nimi do dziś.

Głośno o wolskich domkach zrobiło się jesienią ubiegłego roku, kiedy jeden z nich stanął w ogniu. Pożar był rozległy, widziany z dalekiej odległości, co rejestrowali na nagraniach nasi czytelnicy. Dach i poddasze uległy niemal całkowitemu zniszczeniu, a mieszkańcy kilka następnych tygodni musieli czekać najpierw na zabezpieczenie budynku przed deszczem, potem na remont. Sugerowali, że ogień mógł powstać w wyniku podpalenia i twierdzili, że nie był to pierwszy taki przypadek.

Zachować dworkowy charakter

"Istnieje realne zagrożenie, iż miejsce to utraci swój przedwojenny dworkowy charakter. Brak ochrony układu architektoniczno-krajobrazowego osiedla wolskich "pięciochatek" daje przyzwolenie na takie działania, jak niszczenie unikatowej architektury i zielonego skwerku oraz rozparcelowanie osiedla" - przekonuje Grzegorz Niemczyk, autor petycji skierowanej do wojewódzkiego konserwatora zabytków Jakuba Lewickiego.

I podkreśla, że nie tylko przez pożary "pieciochatki" ulegają zniszczeniu. "Osiedle, w szczególności w ostatnim czasie, narażone jest na negatywne oddziaływanie pochodzące z terenów przyległych, takich jak intensywna przebudowa Dworca PKP Warszawa Zachodnia czy remont linii obwodowej PKP" - dodaje Niemczyk.

Przyznaje, że zniszczeniu ulegają nie tylko same budynki, ale też znajdujący się wśród nich skwer. Z roku na rok coraz bardziej degradowany przez parkujących tam np. uczestników imprez w pobliskim Expo XXI.

Według autora petycji, dalszemu niszczeniu "pięciochatek" mógłby zapobiec wpis do rejestru zabytków. Ten przyznałby obiektom większą ochronę i spowodował konieczność konsultowania wszystkich prac budowlanych z konserwatorem zabytków. To ostatnie nie jest bez znaczenia, bowiem - według Niemczyka - remonty przeprowadzane właściciela (czyli kolejarzy) "odbierają spójność architektoniczną" budynków.

"Na przykład poprzez wymianę oryginalnych, przedwojennych dachówek glinianych na blachę falistą, zupełnie niepasującą do dworskiego charakteru tego miejsca" - precyzuje autor pisma.

"Miasto powinno troszczyć się z największą pieczołowitością o to, co jeszcze pozostało i świadczy o wspaniałej historii rozwoju kolei i osiedli budowanych dla jej pracowników" - stwierdza.

Do Jakuba Lewickiego apeluje z kolei, że wpis "pięciochatek" do rejestru, uchroniłoby kompleks przed ewentualnymi przebudowami, które mogłyby zaburzyć walory architektoniczne tego miejsca, lub przed wyburzeniem, co – jak podkreśla - stanowiłoby niepowetowaną stratę dla Warszawy.

Podobny apel w sprawie Waliców 14

Apel w sprawie "pięciochatek" to nie pierwsza tego typu petycja skierowana przez mieszkańców Woli do konserwatora. Podobną napisali kilka tygodni temu odnośnie kamienicy przy Waliców 14. Budynek "pamięta" Powstanie Warszawskie, ma na sobie ślady kul i - według aktywistów - stanowi dobrą lekcję historii.

Poprzednia petycja zakończyła się połowicznym sukcesem, bo - jak przekonuje wolska radna Aneta Skubida, Jakub Lewicki zadeklarował, że przyjrzy się sprawie i podejmie kroki w tej sprawie. Na razie pozostają to jednak jedynie zapowiedzi.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2017 10:03 ~Tomek

    Ciekawe, czy autor tej petycji mieszka w tym domu. Bo wpisanie na listę zabytków to same koszty i uciążliwości dla mieszkańców. Nawet remontu tam nie będzie można zrobić bez zezwolenia konserwatora.

  • Roomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2017 00:50 ~Roomek

    Dlaczego konserwator zabytków ma je obejmować a nie właściciel?

  • Sentil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.07.2017 13:56 ~Sentil

    Mieszkańcy by chcieli ochrony, ale czy chcą również podwyżki czynszu i opłat na fundusz remontowy, aby wyremontować tę ruinę? A może liczą, że PKP im zrobi remont na swój koszt, a oni będą żyli w pięknych budynkach? Litosci! Rudery do wyburzenia!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »