Informacje

05.07.2016 06:18 REPRYWATYZACJA

Mieszkańcy Nowogrodzkiej 18:
Ratusz? Nigdy nawet nie odpisał

SERWISY:

Byli zdeterminowani. Zatrudniali prawników, przeczesywali archiwa i w końcu znaleźli dokumenty, które pozwoliły zatrzymać zwrot ich kamienicy. Dlaczego ratusz nie wykazuje takiej determinacji w obronie miejskiego majątku?

Kamienica przy ul. Nowogrodzkiej 18 nie podzieliła losu innych, oddawanych dawnym właścicielom, ich spadkobiercom lub właścicielom roszczeń. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie, przyznając rację mieszkańcom domu.

Oni sami mają jednak dużo do zarzucenia zarówno władzom Warszawy, jak i biegłym z Kolegium.

- Zatrważający jest brak jakichkolwiek działań ze strony prezydenta Warszawy przez cały okres toczących się postępowań oraz ignorowanie słusznych uwag mieszkańców - mówi Zbigniew Trybocki, członek zarządu wspólnoty z Nowogrodzkiej.

Sprawę tej nieruchomości opisywaliśmy na tvnwarszawa.pl. Jej właścicielem był Feliks Wiślicki, który jeszcze przed wojną wyjechał do Szwajcarii, gdzie zmarł. Stracił nieruchomość wraz z wejściem w życie dekretu Bieruta. Po latach o jej odzyskanie zaczęli walczyć jego krewni. Wtedy też ruszyło postępowanie w warszawskim Samorządowym Kolegium Odwoławczym.

Z dokumentów pozyskanych w Ministerstwie Finansów wynika jednak, że odszkodowanie za kamienicę zostało... wypłacone. Stało się tak na mocy umowy między Polską a Szwajcarią, a otrzymała je żona Feliksa - Sophii - jedyna spadkobierczyni.

Zarzuty mieszkańców

- W sprawach związanych z dekretem Bieruta jedną z podstawowych czynności jest sprawdzenie w Ministerstwie Finansów, czy właścicielowi zostało przyznane odszkodowanie – przekonują mieszkańcy z Nowogrodzkiej. - Nie ma żadnego wpisu, żadnej odpowiedzi, która świadczyłaby, że ktokolwiek przeglądałby tą dokumentację – dodają.

Ktokolwiek oprócz nich samych. Bo to oni znaleźli dokument, który pozwolił zatrzymać zwrot. - Wszystkie działania mające na celu ochronę majątku miasta były czynione jedynie przez właścicieli mieszkań oraz najemców. Ponieśli oni z tego tytułu znaczące koszty związane z opłaceniem usług prawniczych, tłumaczeń dokumentów. Ze swoich prywatnych pieniędzy. Nie mówiąc już o ilości poświęconego czasu spędzonego na pisaniu pism, chodzeniu do archiwów – wylicza Trybocki.

Ze zgromadzonej przez nich korespondencji wynika, że kilkukrotnie wysyłali pisma do prezydenta Warszawy z prośbą o interwencję. - Jakie działania zostały podjęte przez prezydenta w sprawie wyjaśnienia domniemanych roszczeń? – pytają. – Czy w trosce o najemców lokali, zostali oni poinformowani o tym, jakie skutki prawne mogą nastąpić w przypadku stwierdzenia nieważności orzeczenia, na które powołują się osoby reprezentowane przez pełnomocnika?

Remont przed zwrotem

Zwracają też uwagę na kosztowny (ponad 1,6 mln zł) remont, który przeprowadzono w kamienicy. W części sfinansowany przez wspólnoty, w części – z budżetu miasta.

"W interesie urzędu miasta powinno być sprawdzenie wszystkich okoliczności dotyczących zarówno wydatkowania środków pieniężnych dotyczących remontu kamienicy, jak i sprawdzenie zasadności roszczeń osób. Zadziwiające jest również to, iż wystąpienie roszczeniami nastąpiło po zakończeniu remontu kamienicy" – alarmowali w piśmie do Hanny Gronkiewicz-Waltz.

"Ratusz nie jest stroną"

Przez blisko dwa lata walki ratusz ani razu nie odpisał im nawet na pismo, nie mówiąc o udzieleniu jakiejkolwiek pomocy. Dlaczego?

Wiceprezydent Jarosław Jóźwiak rozkłada dziś ręce: - Ratusz nie jest stroną tego postępowania. Toczyło się przed SKO. Miasto nic nie może zrobić.

Ta odpowiedź nie dziwi - dokładnie taką samą postawę ratusz ma, gdy zwracane są kamienice wchodzące w skład miejskiego majątku. Tak stało się też przy okazji Chmielnej 70, gdzie - wszystko na to wskazuje - miasto zignorowało sygnały, że zwrot należy wstrzymać.

Formalnie Jóźwiak ma rację. Zwrot odbywają się w ten sposób, że SKO bada ważność decyzji z lat 50., na mocy których właścicielom odmawiano prawa własności czasowej nieruchomości. - Chętnie byśmy skarżyli tego typu decyzje, natomiast nie możemy. Miasto staje się organem dopiero w momencie, kiedy ta decyzja zostanie unieważniona przez SKO – tłumaczy wiceprezydent. - Gdyby została unieważniona i trafiła do rozpatrzenia do miasta, moglibyśmy zawiesić to postępowanie lub wystąpić do ministra z wnioskiem o indeminizację. Ale ta sprawa w ogóle do nas nie zdążyła trafić – uzupełnia.

 

SKO: "Sprawa jest skończona"

Samorządowe Kolegium Odwoławcze (które mieszkańcy krytykują równie mocno) sprawę tłumaczy podobnie. - Nigdy nie badamy umów indeminizacyjnych. To jest oczywiste i wynika z orzecznictwa Naczelnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Umowy bada dopiero dopiero organ pierwszej instancji, czyli m.st. Warszawa – odbija piłeczkę prezes SKO Tomasz Podlejski.

- Postępowanie polega na tym, że cofamy się do momentu, kiedy decyzja została wydana. To jest nasz punkt wyjścia. Tu ustalamy strony. Reszta jest już problemem miasta – dodaje.

Zdaniem Podlejskiego, sprawa kamienicy przy Nowogrodzkiej jest zamknięta. Troje właścicieli, którzy chcieli ją odzyskać, wycofało wniosek. – Koniec. Tu nic się już nie dzieje – zapewnia.

Dlaczego więc sprawie postanowiło przyjrzeć się CBA? - Z tego co wiem, to kontrola CBA w miejskim biurze nieruchomości ma bardziej kompleksowy charakter. W przypadku Nowogrodzkiej 18 nie ma się czym zajmować. Myślę, że są inne sprawy, które są znacznie bardziej istotne - podsumowuje prezes SKO.

Śledztwo trwa, zarzutów brak

Reprywatyzację przy Nowogrodzkiej bada zarówno CBA jak i Prokuratura Okręgowa. Jak tłumaczy rzecznik tej ostatniej Michał Dziekański, śledztwo wszczęto w sprawie usiłowania popełnienia oszustwa na szkodę miasta. Miały się tego dopuścić osoby roszczące sobie prawo do spadku po przedwojennym właścicielu kamienicy. - Nikomu nie postawiono zarzutów - zastrzega dodaje Dziekański.

CZYTAJ TAKŻE: Hanna Gronkiewicz-Waltz o reprywatyzacji: "Zasypiemy ministerstwo wnioskami"

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Beata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 17:30 ~Beata

    Wyjaśnią największą aferę ostatnich lat?

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 16:04 ~Krzysiek

    Olek~Olek

    Bo prawo ogólnoświatowe powinno być takie, że jak właściciel nieruchomości nie bronił czynnie swojej własności w czasie wojny tylko ją porzucił i uciekł z walczącego kraju to nieruchomość przepada i żadne odszkodowanie się nie należy.


    Obywatel po to płaci podatki, by państwo w razie potrzeby broniło jego i jego majątku. Jeśli ma tak nie być to po co w ogóle państwo ma istnieć?

  • Polpan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 14:46 ~Polpan

    Domagam się od Rządu natychmiastowego wprowadzenia w Warszawie ZARZĄDU KOMISARYCZNEGO!!!

  • egtfhjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 13:29 ~egtfhjk

    lepalczykowski~lepalczykowski

    Przy ul.Mory w Warszawie, w strefie ochronnej pomnika przyrody, na działce nr ew.1/2 należącej do m.st. Warszawy, GDDKiA zbudowała zbiornik infiltracyjny, do którego trafiają nieoczyszczone ścieki z ul.Gierdziejewskiego. Okazało się, że zbiornik został zrealizowany bez pozwolenia na budowę, bez pozwolenia wodno prawnego, bez uzgodnienia z organem ustanawiającym pomnik przyrody, bez tytułu prawnego do terenu. Biuro Ochrony Środowiska zna temat od wielu miesięcy ale nie widzi potrzeby interwencji. Mamy więc sytuację gdzie inwestor za darmochę korzysta z terenu na którym nielegalnie zbudowano zbiornik. Czy ja też mógłbym dostać od miasta jakąś działkę za darmo aby coś na niej zbudować?


    Osiedla DERBY na Skarbka z Gor to samo. Deweloper klamie podajac nieprawdziwe obliczenia pozostalej powierzchni bilogicznie czynnej. Na obszarze wylaczonym spod budowy stawia budynki, buduje ulice, chodniki, zbiorniki retencyjne itp.

  • misfazi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 12:43 ~misfazi

    Ralf~Ralf

    Rozwiazac SKO lub zabrac uprawnienia. Wyglada na to ze niemalze w kazdym postepowaniu popelniono razace bledy!!
    Pracuja tam osoby niekompetentne albo kolesie ktorzy kreca lody.


    Chyba ratusz masz na myśli a nie SKO.

  • koloki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 12:40 ~koloki

    BRD1~BRD1

    Teraz wspólnota powinna wnieść do prokuratury oskarżeniena urzędników o działanie na szkodę skarbu miasta.

    I o zwrot poniesionych kosztów udowadniania tego co powinno udowodnić i wiedzieć miasto.

  • y a r

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 12:13 ~y a r

    iza~iza

    tym razem HGW przegrała


    Jakby walczyl i zginął, to jak najbardziej mu sie należy, ale jak sie zawinął i uciekł z ojczyzny, to powinien majątek przepadać

  • Gosik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 11:38 ~Gosik


    JaLech~JaLech

    Być może niedługo (niedajboże) prezydentem będzie Sasin. To będzie dopiero piękny styl rąbania. Już widzę te pomniki kurdupla i czarownicy na każdym rogu. Myślę, że i kurdupel żywy doczeka się pomnika za życia . Brudziński już może apeluje i szykuje sprawę na komitet polityczny :):):)
    Plac Kaczyńskiego, Skwer Kaczyńskiej , Aleja PIS ... :):):)
    qfwfewqwfe~qfwfewqwfe

    PIS to all of you people... :D


    czy Ty masz w ogóle jakieś pojęcie o ciężarze gatunkowym sprawy ? Jakie ma znaczenie ile pomników stanie wobec tego, że ludzi wywala się na bruk dla zbicia majątku całkiem bezprawnie

  • Gosil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 11:34 ~Gosil

    [cytat_2452282]
    a dla Ciebie jest tylko istotne czy Pis będzie stawiał pomniki. Czy Ty oprócz jadu i nienawiści masz jakieś pojęcie o ciężarze gatunkowym sprawy ?

  • BRD1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.07.2016 11:17 ~BRD1

    Teraz wspólnota powinna wnieść do prokuratury oskarżeniena urzędników o działanie na szkodę skarbu miasta.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »