Informacje

03.12.2013 08:14 kontrowersje wokół Radiowa

Mieszkańcy narzekają na fetor. Prezes MPO: "Nie jesteśmy drugim Diorem"

SERWISY:


To był gorący wieczór na Bielanach. Mieszkańcy, którzy narzekają na uciążliwość góry śmieci na Radiowie, spotkali się z władzami dzielnicy i przedstawicielami Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Jego prezes zasugerował, że protestujący to przyjezdni. Na zarzuty o smród odpowiedział, że zakład nie jest producentem perfum.

Kilka tygodniu temu powstało stowarzyszenie Czyste Radiowo. Zrzeszeni w nim są mieszkańcy okolic góry śmieci. W poniedziałek pojawili się na sesji rady dzielnicy, poświęconej uciążliwemu sąsiedztwu góry.

Przynieśli ze sobą odpady. Domagali się likwidacji sortowni i składowiska.

"Wyszedłem jak zbity pies"

- Były takie dni, że jak zaczęło śmierdzieć o godzinie 17.00, to śmierdziało aż do rana. Któregoś dnia nie wytrzymałem i poszedłem pod bramę sortowni. Przyjął mnie uśmiechnięty pan. Patrząc mi głęboko w oczy powiedział, że nic tutaj nie śmierdzi. Wyszedłem stamtąd jak zbity pies - oburzył Bogdan Bajak, przedstawiciel Czystego Radiowa.

- Mamy problem, nam śmierdzi. Nie wychodzimy na dwór. W pobliżu mamy ogródek jordanowski, gdzie od roku już nie widziałem dziecka. Matka żadna nie odważy się przyjść z dzieckiem, ponieważ jest smród - dodał Bajak.

Prezes nie spotkał się z mieszkańcami

Prezes MPO Krzysztof Bałanda nie stanął twarzą w twarz z blisko 200 mieszkańcami, którzy pojawili się na sesji rady dzielnicy Bielany. Wcześniej zwołał specjalną konferencję prasową. Na sesję przysłał swoich przedstawicieli.

- Dzisiaj stajemy przed zarzutem, że na Radiowie śmierdzi. No nie jesteśmy, i bardzo tego żałuję, że nie jesteśmy, drugim Diorem i nie produkujemy perfum. Ktoś te odpady, które produkujemy my wszyscy, musi przetworzyć - powiedział prezes Bałanda.

Przypomniał również, że składowisko istnieje od 1962 roku.

- Powstało jako składowisko odpadów komunalnych. Kiedy trzy i pół roku temu przychodziłem tutaj do pracy, to było to już składowisko tylko odpadów balastowych. Dzisiaj natomiast to nie są składowane tam nawet balasty - zauważył prezes MPO.

Szef MPO zasugerował, że protestujący to przyjezdni.

- Powtórzę za moimi ludźmi, nie ja to wymyśliłem. Dlaczego mieszkańcami gminy są ludzie, którzy mają rejestracje z Gdańska, Poznania, Lublina, Olsztyna i skądś tam jeszcze? No to byli ci protestujący - wypalił Bałanda na konferencji.

Co trafia na składowisko?

Zgodnie z decyzją Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska na składowisko mogą trafiać pozostałości po sortowaniu, ziemia, kompost i gruz. Tymczasem mieszkańcy umieścili w sieci film, w którym przekonują, że na wysypisko trafiają też inne odpadki.

Prezes MPO nie chciał komentować tego nagrania. - Nie chcę się odnosić do czegoś co można w jakikolwiek sposób zamanipulować - stwierdził Bałanda.

Dodał, że śmieci komunalne trafiały tam wcześniej.

Z kolei jego pracowniczka Agnieszka Jakubowska zapewniła, że na składowisko nie trafiają odpady komunalne. - A jedynie odpady powstające po procesie mechaniczno-biologicznego przetwarzania. Podlegają higienizacji, co zabija drobnoustroje i pasożyty - zapewniła Jakubowska.

Radni chcą likwidacji

Burzliwa sesja rady dzielnicy zakończyła się w nocy w poniedziałku na wtorek. Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę opowiadającą się za likwidacją składowiska i sortowni.

- Jesteśmy przeciwni dalszej rozbudowie instalacji przetwarzania odpadów. My, jako dzielnica, ponosimy wszystkie konsekwencje związane z jej funkcjonowaniem. Nie zgadzamy się na dalszą działalność składowiska i sortowni. Chcemy ich likwidacji - powiedział Grzegorz Pietruczuk, wiceburmistrz dzielnicy Bielany.

Teraz dokument ma trafić pod obrady rady Warszawy.

O tym, jakie śmieci i do kiedy mogą być tam składowane decyduje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.  WIOŚ ZARZĄDZIŁ TAM KONTROLĘ - CZYTAJ WIĘCEJ.

Decyzję o zamknięciu składowiska może też podjąć prezydent miasta, jak że MPO to spółka miejska.

Miał być stok

Temat wysypiska powrócił przy okazji przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów ze stolicy. MPO wygrało i ma obsługiwać kilka dzielnic. Przetarg zaskarżyli jednak wielcy przegrani - firmy Remondis i Byś.

Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która do dziś nie wydała wyroku.

Właśnie tam wyszło na jaw, że w 2012 roku MPO złożyło wniosek o przedłużenie działalności wysypiska w Radiowie. Początkowo miało działać do 2014 roku, ale okazało się, że termin został przedłużony.

Śmieciowa góra będzie rosła do końca 2016 roku. Pretekstem jest jej formowanie pod stok narciarski. CZYTAJ WIĘCEJ.

Wysypisko Radiowo

Wysypisko Radiowo znajduje się na granicy dwóch dzielnic: Bemowa i Bielan oraz gmin Izabelin i Stare Babice. Rocznie trafia tam 150 tysięcy ton odpadów. Śmieci gromadzono są tam od początku lat 60. Rekultywacja tego miejsca już się rozpoczęła; zaczęło się odgazowywanie górki.

Bartłomiej Frymus - b.frymus@tvn.pl /mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gocha 1709

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.11.2014 17:48 ~gocha 1709

    Dzisiaj tem smród czuć nawet na Górcach, przy trasie s8 - jest prawie nie do wytrzymania -idąc kładką od 20 trudno byo powstrzymywac torsje

  • www

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2014 17:46 ~www

    Smród i jeszcze raz smród, który nie pozwala nam normalnie żyć. Płacę podatki równie wysokie jak każdy i co? muszę truć się smrodami i to gdzie? w otulinie Parku Kampinoskiego ! Skandal. Z Bielan zrobiono miasteczko przemysłowe-dlaczego? Przecież to taki piękny zakątek, o który władze Bielan powinny dbać z należytą starannością! Co kolwiek chcę zrobić u siebie na działce muszę mieć tysiące pozwoleń bo to otulina Parku ale już zupełnie nikomu z urzędników nie przeszkadza, ze wydają decyzję, które niszczą to piękne miejsce- w imię czego? pieniędzy-brudnych pieniędzy. Mam dość niech Prezydent Warszawy wykupi mój dom z działką bo ja tu już nie chcę mieszkać bo na smród ja się nie godzę.

  • ekolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 11:01 ~ekolog

    A wiesz ile muszą leżeć śmiecie na górce, żeby mógł powstać na niej stok narciarski? 50 lat ? Więcej? Zastanów się, zanim ponownie coś napiszesz na temat, o którym nie masz pojęcia.

  • ekolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 10:58 ~ekolog

    Po co płacić za przewożenie ? Wszyscy płacimy za utylizację śmieci, które w dzisiejszych czasach powinny być spalane, a nie składowane. Warszawa to jedyne miejsce (chyba na świecie) gdzie sie tego nie robi, pomimo, że możliwości przerobowe spalarni są w wielu wypadkach nie wykorzystane. Gdyby Warszawa miała prawdziwego gospodarza, nie zatruwano by ludziom życia smrodem i brudem. Żyjemy w europejskiej stolicy 21 wieku, a nie w Zadupiewie Dolnym, ale zdaje się że pani prezydent nie jest tego świadoma.

  • ekolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 10:48 ~ekolog

    Domy kupowaliśmy za duże pieniądze w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego, przy nieczynnej górce śmieciowej, która miała być zagospodarowana na tereny rekreacyjne. Proszę nie robić z ludzi ciemniaków. Przed zakupem działki każdy pyta w urzędach o planowane inwestycje w najbliższej okolicy.Od kiedy to Bielany są terenem przemysłowym? Jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to lepiej się nie wypowiadaj.

  • ziomal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2014 10:40 ~ziomal

    człek~człek

    Nie zapominajmy, że najpierw było składowisko śmieci, a później powstawały tam osiedla domków jednorodzinnych. Zresztą jak widać na Radiowie, jest to teren PRZEMYSŁOWY. Najpierw kupujecie działki za małe pieniądze, bo są w pobliżu składowiska śmieci, a później rządacie jego zamknięcia.
    Przecież każdy widział gdzie kupuje działkę, lub dom. Moim zdaniem zrobiliście to na własne rzyczenie i składowisko powinno tam zostać tyle na ile zostało utworzone.

  • n535k9

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.02.2014 13:46 ~n535k9

    Na glinkach przy ulicy Górczewskiej, terz powstał park z wysypiska i jest piękny.
    My walczyliśmy nie dawno o pozostawienie nam pięknego parku, a nie postawienie kolejnego budynku.Może warto poczekać.

  • człek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2014 14:40 ~człek

    Nie zapominajmy, że najpierw było składowisko śmieci, a później powstawały tam osiedla domków jednorodzinnych. Zresztą jak widać na Radiowie, jest to teren PRZEMYSŁOWY. Najpierw kupujecie działki za małe pieniądze, bo są w pobliżu składowiska śmieci, a później rządacie jego zamknięcia.
    Przecież każdy widział gdzie kupuje działkę, lub dom. Moim zdaniem zrobiliście to na własne rzyczenie i składowisko powinno tam zostać tyle na ile zostało utworzone.

  • kowalienko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2014 18:27 ~kowalienko

    Przepraszam najmocniej ale wiekszość z wypowiadojących się to kretyni:) spoko nikt z was nie chce wysypiska czy sortowni w warszawie... ok... a zapłacićie firmom za transport tych waszych smrodów do bełchatowa czy w inne oddalone miejsce od warszaway z możliwościami utylizacji dużej ilości odpadów?? śmierdzi wam źle ale jak by przyszło zapłacić drugie tyle za wywóz to dopiero by był płacz i lamenty... ludzie zdecydujcie się bo warszawa to najwiekszy producent śmieci w Polsce i coś z nimi trzeba zrobić... Chyba że chcecie je jeść to życze smacznego:)

  • skiman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2013 21:41 ~skiman

    Żeby ta góra miała sens jako stok narciarski to powinna być znacznie wyższa i większa. Dlatego lepiej, żeby z 10 lat jeszcze nawozić na nią śmieci z Warszawy. W końcu to będzie najtańsze dla mieszkańców, niż jakieś absurdalne sortowanie czy spalanie śmieci. Później zaś będziemy mieli świetny teren rekreacyjny i stok narciarski, tak jak na Malcie w Poznaniu. Tego miastu bardziej potrzeba niż oszołomionych ekologów, którym wszystko przeszkadza. Jak komuś śmierdzi to niech się przeprowadzi do innej dzielnicy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »