Informacje

29.07.2011 23:53 ludzie radzą sobie sami

Mieszkanców zalewa,
burmistrz Wawra milczy

SERWISY:

Burmistrzowie Wawra o problemach swoich mieszkańców wolą nie rozmawiać. Nic dziwnego. Rzecznik dzielnicy wyraźnie stwierdził, że właścicelom podtopionych posesji dzielnica na razie nie pomoże. A ich kłopoty to między innymi efekt zaniedbań. PiNB wskazuje urzędnikom, jakie działania mogli wcześniej podjąć.

Właściciele posesji z okolic ulicy Czołgistów próbują się doprosić o doraźną pomoc od kilku dni. Sami grodzą domy workami z piaskiem, przekopują kanały i odpompowują wodę. Wzywani przez nich strażacy bezradnie rozkładają ręce i skarżą się, że nie mają środków na takie działania.

Władze dzielnicy milczą

Władze Wawra nie zamierzają mieszkańcom udzielić żadnej doraźnej pomocy, co zaznaczył w rozmowie z tvnwarszawa.pl rzecznik dzielnicy Andrzej Murat.

Jego przełożeni przyjęli taktykę zamilczania problemu. Burmistrz Wawra Jolanta Kaczorowska o sprawie nie zamierza rozmawiać. Jej sekretariat poinformował nas, że zarówno ona, jak i jej zastępcy Przemysław Zaboklicki i Adam Godusławski, są zbyt zajęci, by zająć się kłopotami ich mieszkańców.

Podtopienia przez zaniedbania

A podtopienia w Wawrze to przede wszystkim efekt zaniedbań. Mieszkańcy okolic Czołgistów z informacjami o swojej trudnej sytuacji próbują się dobić do urzędników od kilku miesięcy. Skrażą się, że dostają głównie aroganckie odpowiedzi. Słuchali już wyjaśnień, że nie ma tak dużego parasola by zabezpieczyć ich domy, sugestię kopania oczek wodnych i rad, by poczekali na zmianę klimatu.

Choć w tej okolicy wystarczyłby znacznie skromniejsze działania. Jak przyznaje rzecznik dzielnicy, podtopienia to przede wszystkim efekt niedrożnych rowów melioracyjnych. W tym roku udało się oczyścić tylko niektóre z nich. Selektywne działania spowodowały, że cała woda wypłwa tam, gdzie z prac nie przeprowadzono.

Andrzej Murat podkreśla, że dzielnica zamierza podjąć działania w okolicy Czołgistów, ale dopiero kiedy pogoda się poprawi a woda opadnie. Urzędnicy mają też przygotować rozwiązania systemowe problemów Wawra z kanalizacją.

Mieszkańcy Wawra podtopienia zawdzięczają także swoim sąsiadom, bo niektóre rowy zostały zasypane celowo. Nikt, przez conajmniej kilka miesięcy, nie potrafił jednak wyegzekwować od nich tego, by te rowy udrożnili.

Znów ten ping-pong...

Kto miałby to zrobić? Jak to często bywa w takich przypadkach urzędnicy przerzucają się odpowiedzialnością. Dzielnica przekonuje, że nie ma kompetencji, aby działać na prywatnym terenie i odsyła do Państwowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Ten z kolei, przekonuje, że rowy melioracyjne nie są obiektami budowlanymi i nie podlegają inspektoratowi.

PiNB zwraca uwagę, że przydrożne rowy pozostają całkowicie w gestii dzielnicy na podstawie artykułu 29 prawa wodnego. Czytamy w nim, że właściciel gruntu, nie może "zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu (...) ze szkodą dla gruntów sąsiednich". Ustawodawca przewidział też konsekwencje, dla osób łamiących przepisy: "Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom".

Wyjaśniają i korespondują

Widać jednak w zachowaniu PiNB pewną niekonsekwencję. Z jednej strony przekonuje, że nie jest stroną w sprawie, z drugiej urzędniczka, z którą rozmawialiśmy przyznaje, że prowadzone są pewne działania. Na czym mają polegać? - Jesteśmy w toku postępowania wyjaśniającego. Prowadzimy korespondencję z dzielnicą, która stara się dotrzeć do map dokumentujących przebieg rowów – podsumowuje.

Woda opada

Woda w rejonie ulicy Czołgistów opada. - W stosunku do poranka jej poziom zmieniejszył się o ponad metr - mówił w piątek wieczorem reporter tvnwarszawa.pl, Tomasz Zieliński.

//mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2011 11:55 ~wet

    Do pozdrawiam. Ty chyba nie jesteś z W-wy tylko napływowy skoro twierdzisz że Wawer to nie Warszawa. Spójrz na plan miasta. A wiek to mamy XXI a nie XX.

  • Pozdrawiam.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2011 22:39 ~Pozdrawiam.

    TO JEST TVN WARSZAWA !!! a tu gadka o Wsi Wawer, niedawno jeszcze tam psy d.... szczekały... a kanalizacji dalej nie ma mimo XX wieku ! Po co ten artykuł na tak poważanym Portalu...

  • Bernard

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2011 22:26 ~Bernard

    BURMISTRZOWIE ICH ZASTĘPCY, ZASTĘPCY ZASTĘPCÓW, ZASTĘPCY ZASTĘPCÓW ZASTĘPCÓW, RZECZNICY ICH ZASTĘPCY I TYSIĄCE INNYCH ....A WSZYSTKO TO, BY ŻYŁO NAM SIĘ LEPIEJ ;-)

  • mb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2011 21:52 ~mb

    szcztem ignoranncji jest ,,,,,,zalac sąsiadów a samemu ustawic worki z piaskiem ,,,,na swoim strychu../.no bo mnie tez zalewa......jak wszyscy to wszyscy..........

  • fty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2011 11:06 ~fty

    Od niepamiętnych czasów ludzie mieszkali w Wawrze i takiego syfu jak teraz nigdy nie było. Poprostu kiedyś był gospodzrz a teraz go brak. No i wszechobecna głupota ludzka. Znam Wawer od lat więc mam porównanie.

  • op

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.08.2011 10:59 ~op

    A może panuje tu zasada "CISZEJ BĘDZIESZ DALEJ UJEDZIESZ"

  • staruch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2011 22:51 ~staruch

    nareszcie pracownicy urzedu przestali tutaj pisac,,,,,,,,,,,mam taka nadzieje

  • staruch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2011 16:59 ~staruch

    przeciez to własnie gmina sprzedała tanio działki swoim ,jak teraz zmusic SWOJEGO żeby odpowiadal za to co zniszczył?

  • mb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2011 16:53 ~mb

    tyle tylko ze to nie sprzedajacy te rowy gruzem zasypali!!!!
    najlepiej,,,,,,,,zasypac row i stworzyc sobie miejsce parkingowe przed posesją.

  • joel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2011 14:57 ~joel

    Niestety, ale Tadeo ma rację! Nie dotyczy to tylko Czolgistów ale także Podkowy, Polany i innycz części Warszawy. Wlaściciele dzialek rolnych mogli sprzedać dzialkę z rowem za 100 tyś albo bez rowu za 400 tyś! Zakopanie rowu to koszt 1000 zl lub można też "przyjąć" piach i gruz z budowy i dodatkowo ten tysiąc zarobić...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »