Informacje

30.06.2017 13:31 WOLA

Mieli je wyciąć tydzień temu.
W czwartek runęło na warzywniak

SERWISY:

W jednej chwili małżeństwo z Woli straciło pracę. Potężne drzewo zmiażdżyło ich warzywniak, a pan Piotr ledwo uszedł z życiem. Okazuje się, że feralne drzewo kilka dni temu miało być... wycięte. Drwale zauważyli w jego koronie gniazdujące ptaki i odstąpili od wycinki.

Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie dzielnicy, drzewo które spadło na warzywniak, miało być wycinane 21 czerwca. Prace zostały jednak przerwane, ponieważ znaleziono gniazda ptaków.

- 29 maja Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami otrzymał zgodę od urzędu marszałkowskiego na przeprowadzenie wycinki. 21 czerwca wykonawca, który miał ją przeprowadzić, zauważył, że w koronie drzewa znajdują się dwa gniazda. W związku z tym odstąpiono od jej wykonania - wyjaśnia Mariusz Gruza, rzecznik prasowy dzielnicy Wola.

Przeniosą się do nowego lokalu?

Właśnie to drzewo spadło na warzywniak podczas czwartkowej wichury. Ze sklepu niewiele zostało. Dzień po nawałnicy urzędnicy zaoferowali właścicielom nowy lokal. Stary sklep nadaje się wyłącznie do rozbiórki, czy raczej - do posprzątania - a straty wyceniono na ponad 40 tysięcy złotych.

- Rozmawialiśmy już telefonicznie z panią, która wynajmuje obiekt. Chcemy jej zaoferować lokal użytkowy, który będzie można zaadaptować na potrzeby warzywniaka. Obiekt, w którym do tej pory mieścił się sklep, nie nadaje się do odbudowania - poinformował  Gruza.

"Nie zostaniemy z tym sami"

Właściciele nie kryją radości z propozycji.

- Dzierżawiliśmy od miasta działkę, na której stał nasz budynek. Strażacy powiedzieli, że będzie konieczna jego rozbiórka. W środku mieliśmy warzywa, lodówki i regały, wszystko zostało zniszczone - powiedział Piotr Pawiński, właściciel warzywniaka.

- Dzwonił do nas burmistrz, który zapewnił, że dostaniemy wsparcie. Prosiliśmy o pomoc w uzyskaniu zgody na postawienie nowego pawilonu. Ze strony dzielnicy dostaliśmy obietnicę, że nie pozostaniemy z tym sami - dodał Pawiński.

Mężczyzna mówi, że lokal był ubezpieczony. - Cieszymy się, że ktoś się nami zainteresował. Gdyby nie media, cała sytuacja nie odbiłaby się echem. Liczymy na szybkie wydanie zgód, a także przyśpieszenia wypłaty świadczeń, abyśmy mogli wznowić naszą działalność - podkreślał właściciel.

Przedstawiciele dzielnicy zapewniają, że jeszcze w piątek dojdzie do spotkania właścicieli warzywniaka z urzędnikami.

"Przeskoczyłem w ostatniej chwili"

O zniszczonym sklepie pisaliśmy w czwartek na tvnwarszawa.pl. Warzywniak był otwarty podczas intensywnej nawałnicy. Silny wiatr przewrócił drzewo, które spadło i zmiażdżyło budkę z warzywami.

- W ostatniej chwili przeskoczyłem przez ladę. Piętnaście minut wcześniej na krzesełku przy sklepie pod tym drzewem siedziała klientka - relacjonował w czwartek w rozmowie z reporterem TVN24 właściciel sklepu.

Zobacz też jakie zniszczenia burza spowodowała na Powązkach:

md//ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tralala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.07.2017 12:26 ~tralala

    "wycinać gdy chodzi o bezpieczeństwo człowieka i jego mienie". Tylko że w Polszy to wygląda tak: jest sobie pas zieleni z drzewami. Po latach kupowania samochodów pomiędzy te drzewa, kosztem zieleni, ładuje się zatoki parkingowe. Mijają kolejne lata. Pierdolec samochodowy postępuje. Prace pielęgnacyjne i ewidencja zieleni leży i kwiczy. Graty oddają wycieki w glebę, maltretują bryłę korzeniową drzew, a oszołomy spalinowe pyszczą, że te drzewa, które się uchowały, też należy wyciąć, bo im gałąź na przenajświętsze auteczko spadnie/ptak nasra na czterokołową relikwię/potrzeba kolejnych miejsc parkingowych za darmoszkę i pod samym oknem/chcą mieć niezasłonięty widok na swój ukochany mechaniczny przychówek i posyłać mu całusy na dobranoc/a sąsiadów budzić klaksonami, alarmami, napierdzielaniem drzwiami i postojem na włączonym silniku przez 15 minut. W ten sposób miasto zamienia się w wyspę ciepła, wybetonowaną, nagrzaną pustynię pełną kurzu i pyłu, cienia i wytchnienia już nie uświadczysz, za to będziesz miał coraz głośniej. I to wszystko z powodu chorych na samochodozę gnojków, którzy nie pamiętają nawet początków tych drzew i których te drzewa bez trudu by przeżyły.

  • marcopolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.07.2017 08:58 ~marcopolo


    marcopolo~marcopolo

    Niestety ekologia czasami staje się wariactwem i jest szkodliwa , nie powinna być brana pod uwagę tam gdzie idzie o bezpieczeństwo człowieka i jego mienie
    Fczorajszy~Fczorajszy


    Proponuje wyprowadzkę na księżyc, tam nie ma ani ekologii ani zwierząt i niestety lub stety tez ludzi :)
    Gdyby nie samochody nie było by wypadków, też tak uwazasz?

    Gdybyś czytał ze zrozumieniem to nie odpowiadałbyś w ten sposób , życie człowieka i jego mienie jest priorytetem , gdybyś miał dom i rosnące w pobliżu drzewa które grożą domowi to nie wycinałbyś ich ? , jest wiele takich przykładów i jeszcze przed ustawą Szyszki można było je wycinać bez opłat . Ekologia tak ale w granicach rozsądku .

  • hmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2017 13:17 ~hmmm



    Elmo~Elmo

    Grunt że ptaszki są bezpieczne...co tam zdrowie ludzkie...
    urka~urka

    sugerujesz wycinkę wszystkich drzew i ubicie wszystkich ptaków? no tak, przeciez 8 miliardów ludzi to ciągle mało...
    ppp~ppp

    Jak sugerujesz że 8 miliardów ludzi to za dużo to w takim razie kontrola urodzeń jest tutaj rozwiązaniem a nie durne ekologiczne przepisy. Nie można narażać życia ludzkiego dla czegoś tak nieistotnego jak jedno gniazdo ptaka.


    Ty chyba sobie zartujesz???!! jedno gniazdo ptaka w skali makro i jedno drzewo w skali makro

    ludzie na tej planecie sa w sumie goscmi ;)

    pamietaj ze to lasy i ilosc drzew odpowiadaja za amortyzacje predkosci wiatru i pochlaniaja wilgoc

    zobacz sobie budynki przy linii lasu kabackiego, powycinali drzewa zblizyli sie do lasu i grzyb w piwnicach

  • ppp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2017 10:32 ~ppp


    Elmo~Elmo

    Grunt że ptaszki są bezpieczne...co tam zdrowie ludzkie...
    urka~urka

    sugerujesz wycinkę wszystkich drzew i ubicie wszystkich ptaków? no tak, przeciez 8 miliardów ludzi to ciągle mało...

    Jak sugerujesz że 8 miliardów ludzi to za dużo to w takim razie kontrola urodzeń jest tutaj rozwiązaniem a nie durne ekologiczne przepisy. Nie można narażać życia ludzkiego dla czegoś tak nieistotnego jak jedno gniazdo ptaka.

  • paskuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2017 10:12 paskuś

    legionista~legionista

    ... tylko ptaszki najważniejsze... Więc nie piszcie słoiki jeden z drugim takich pierdół bo aż człowieka krew zalewa jak się wasze komentarze czyta....

    Dołączam się do "piszących pierdoły", antropocentryku, i przypominam, że warzywniak nie potrzebuje drzewa, by pod nim stać, zaś my - wszystkie zwierzęta, w tym i ludzie, i ptaki - potrzebujemy drzewa, by żyć.

  • Sparrovsky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2017 05:45 Sparrovsky

    Oprócz wartości zniszczeń można też od ubezpieczyciela dochodzić utraconych zysków z powodu niedziałania przedsiębiorstwa.

  • olllo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2017 03:07 ~olllo

    A co z ptakami? Myślisz, że masz problem? - one straciły chałupę w trakcie gniazdowania.

  • kingszajs dla każdego

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2017 23:50 ~kingszajs…

    koniu~koniu

    Czy ptakom też zaoferowano gniazda zastępcze?


    Tak. Gniazda na 230V

  • TUeu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2017 22:54 ~TUeu

    Firma ubezpieczeniowa wystąpi z regresem do ekologów, bo nie wycięto drzewa, czy nie zapewniono wystarczającej staranności.

  • tee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2017 22:23 ~tee

    stara buda do usunięcia

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »