Informacje

25.04.2012 07:45 Warsaw Challenge odwołany. Co dalej?

Miasto zabrało festiwal
hip-hopowcom

W zeszłym roku ten festiwal przyciągnął tysiące widzów. W tym miał promować Warszawę podczas Euro, ale - mimo wcześniejszych obietnic miasta - nie dostanie dofinansowania. Ratusz uciął pieniądze na organizację 8. edycji Warsaw Challange i przeznaczył je na potrzeby strefy kibica. Jakie? Urzędnicy nie chcą powiedzieć. Jak mówią, na przyszłoroczną edycję też może zabraknąć.

Kilkudniową impreza z darmowym wstępem, na którą co roku przyjeżdżają znani wykonawcy hip-hopowi i tancerze, miasto planowało zorganizować w strefie kibica, a nie - jak zwykle - w Parku Sowińskiego.

Protest w internecie

Fani czekali na to od miesięcy, a w internecie przekazywali sobie plotki na temat tegorocznej listy gwiazd. Mówiło się, że wystąpią m.in. Eldo, OSTR czy Don Guralesko, a b-boye przyjadą z całego świata.

Nic z tego. Kilka dni temu wśród fanów gruchnęła wieść, że miasto wycofuje się ze swoich planów. Na Facebooku pod apelem o przywrócenie festiwalu podpisało się już kilka tysięcy osób.

Nie rozumieją, dlaczego Ratusz podjął taką decyzję.

"Festiwal drożał"

- Chcieliśmy się tą imprezą pochwalić kibicom z zagranicy - przyznaje  Katarzyna Ratajczyk, szefowa miejskiego biura promocji.

Koszty festiwalu (ok. 800 tys. zł) miały zostać ujęte w budżecie strefy kibica, na której zoraganizowanie miasto przeznaczyło 23 mln zł, a 12 mln dołożyła UEFA.

- Podczas kolejnego przeglądania kosztorysu okazało się, że koszty imprezy rosną. Wielu artystów i tancerzy miało przyjechać spoza Polski, wiec trzeba było im zapewnić przeloty i nocleg. Na czas Euro ceny tych usług bardzo wzrosły, nawet trzykrotnie - wyjaśnia Ratajczyk.

Zdaniem miasta taki wydatek się nie opłaca. Lepiej zorganizować inne koncerty.

- Musimy patrzeć globalnie. Na co dzień potrzebujemy artystów mainstreamowych. Proszę pamiętać ze Warsaw Challenge w najlepszych czasach przyciągała pięć tysięcy osób. Przymierzając to do strefy, która pomieści 100 tysięcy, według nas bardzo silna i doceniana grupa hip-hopowa będzie mimo wszystko niszowa – wyjaśnia szefowa biura promocji.

Na razie nie chce zdradzać, kto wystąpi w strefie ani na co zostaną przeznaczone pieniądze z festiwalu.

Decyzja zaskoczyła organizatorów

Michał Pełka, jeden z organizatorów i pomysłodawców imprez, opowiada, że decyzja Ratusza była zaskoczeniem, bo przygotowania do festiwalu były już na ukończeniu. Twierdzi też, że koncerty miały większą widownię, a w tym roku mogły być prawdziwą atrakcją.

- Do parku Sowińskiego przychodziło po 15 tysięcy osób. Z naszych wyliczeń wynikało, że byłaby szansa do strefy przyciągnąć nawet 30 tysięcy osób - zapewnia Pełka.

- Od kilku dni dzwonimy po wszystkich artystach oraz tancerzach i ich odwołujemy. Jest nam ogromnie przykro – dodaje.

"To bezczelne zachowanie"

Rozżaleni są również artyści, którzy występowali na poprzednich edycjach. Podkreślają, że ich zdaniem warto inwestować w festiwal.

- Jeśli miasto nie chce mieć tej imprezy, to nie. Nam pozostaje przyjąć to z pokorą. Mi jako człowiekowi, który jara się hip-hopem, jest przykro, że impreza, która w fajny sposób pokazywała tą kulturę zniknęła ze strefy zainteresowania kogokolwiek - uważa raper Eldo (projekt Parias).

Z kolei Włodi (Molesta, Parias) uważa, że zachowanie miasta jest mało profesjonalne, bo w ostatniej chwili się wycofuje. - Przecież miasto nie żyje Bajmem czy Panem Cugowskim. Miasto to właśnie kultura hip-hopowa i to my jesteśmy częścią tego miasta. Zostaliśmy potraktowani dość marginalnie – tłumaczy Włodi.

Jak dodaje: - Proponowanie ludziom po raz 40. z kolei zespołów, które od 40 lat grają to samo i w tych samych okolicznościach to pewnego rodzaju bezczelnością. Gdzie tu ukłon miasta w stronę młodych ludzi, którzy to miasto reprezentują w szerokim pojęciu - dziwi się raper.

Koniec imprezy?

Mimo że miasto poinformowało organizatorów, aby odwoływali występu, daje jeszcze cień nadziei. – W ciągu miesiąca będzie rozstrzygniętych wiele przetargów i sfinalizowanych wiele umów. Może wtedy, jak wszystko rozliczymy, uda nam się znaleźć jakieś pieniądze? – mówi Ratajczyk.

Z kolei Pełka przekonuje, że nie pozwoli, aby impreza umarła, jednak szanse na to, aby odbyła się w tym roku, są małe. – Na pewno nie w takim wymiarze jak zaplanowaliśmy. Wielu artystów, szczególnie tych zagranicznych, ma inne terminy już zarezerwowane – mówi Pełka.

Miasto ostrzega, że edycja, która mogłaby odbyć się w 2013 roku, również może paść ofiarą oszczędności. – Budżet na promocje wciąż maleje – nie pozostawia złudzeń szefowa biura promocji.

 

Na Warsaw Challange 2011 gwiazdą był kultowy zespół De La Soul. Publiczność przyciągnął też Projekt Parias z nowym materiałem.

Bartłomiej Frymus – b.frymus@tvn.pl//mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • XDDDDD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2014 10:47 ~XDDDDD

    wARSAW CHALLENGE GG IZI

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2013 21:37 ~gość

    Warsaw Challenge to nie impreza na ktorej sa narkomani i pijacy -.- tak samo hh nie jest bełkotem (chyba ze slucha sie jakis "raperow" typu Bonus). wystarczy przesluchac np Szada (album: niech szukaja mnie kule? Wstrzasnal mnie i nie moge przestac sluchac). osoby ktore sadza inaczej chyba nigdy nie mialy stycznosci z prawdziwym i dobrym hh juz nie wspominalac o imprezach typu Warsaw Challenge.

  • elo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.02.2013 20:14 ~elo

    NIEEEEE! http://wawalove.pl/Warsaw-Challenge-znow-sie-nie-odbedzie-a8102

  • Erykson

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2012 11:23 ~Erykson

    Ej ci ludzie co myślą że Warsaw Challenge to tylko hip hop darcie ryja i piwo to są w błędzie Warsaw Challenge to przede wszystkim impreza Break Dance to taniec który łączy ludzi a nie piwo narkotyki nie widziałem tam żadnego najebanego uczestnika tej imprezy więc jeżeli nie będzie Warsaw Challenge w 2013 roku to gdzie będą się rozwijać młodzi b-boy i b-girl

  • na pochybel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.05.2012 15:15 ~na pochybel

    KSENOFOBY hahaha:). Bójcie sie i siedzcie w zamknietych osiedlach marionetki systemu. :)

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2012 21:03 ~Olo


    DAREK 1971~DAREK 1971

    Bardzo dobrze.Wogole nie powinno byc takich imprez w Warszawie.To sa narkomany,pijaki i...po prostu PATOLOGIA.BRAWO ZA DECYZJE!!!!!!!!!
    Daro~Daro


    Dzisiaj to każdy debil może mieć wyższe wykształcenie, jak się skończy jakąś gówniany kierunek, w gównianej szkole.
    Skończyłem wyższe studia i nie uważam się za narkomana, pijaka czy za chodzącą patologię. Znam całą masę ludzi na wyższych stanowiskach i po studiach, którzy tak jak ja, jarają się HH i żaden z nich nie jest żadnym ulicznikiem. Poczekaj jak Twoje dziecko pójdzie do 'przyzwoitego' klubu nocnego i wróci z zapuchniętym nosem, albo będzie odbierał je z dołka. Ale dzięki bogu nie będzie słuchało HH bo to patologia. Naród ograniczonych ludzi bez perspektyw i szacunku.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2012 20:22 ~Olo


    mem~mem

    brawo!!!
    nie chcemy slumsowej muzyki, niech śpiewają (ups, tego nie można nazwać śpiewaniem) w kielcach pod blokiem.
    Beznadzieja, nie wiedziałem że publiczne pieniądze szły na ten szajs.

    kaspa~kaspa

    niemasz pojęcia o kulturze hip hop laiku ,wiec polemika z tobą jest bezcelowa , posłuchales kiedys tekstow elda? byles na jakiej imprezie bboyowej ,nie wiec sie lepiej nie wypowiadaj

    A ja byłem setki razy na imprezach HH (przez to, że mam kolegów lubiących te klimaty) i również uważam, że 99% tej muzyki to bełkot dresiarski na poziomie prostego cepa z jakiegoś pipidówka.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2012 20:11 ~Olo

    kamiuu~kamiuu

    Antyjołjoł - co Ty gadasz człowieku, chyba Ci się coś z Twoimi koleżkami w dresach pomyliło. pokopia przystanki? co Ty piszesz?! Jak lubisz się tak zabawiać z kolegami po pracy szkole nie wiem co Ty tam robisz to przykre. Nie znasz się, to się nie wypowiadaj


    Jako osoba 28-letnia, znająca zarówno "kulturę" dresiarzy i HH, stwierdzam, że to prawie i to samo, a panowie w dresach uwielbiają HH.

  • Mna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.05.2012 18:11 ~Mna

    Myśle,że tu już wszytsko zostało napisane! po prostu dziekóweczka dla tych co są za to odpowiedzialni!

  • wszg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2012 18:50 ~wszg

    Warsaw Challenge w strefie kibica od początku było bez sensu - mnóstwo przypadkowych ludzi, a zagraniczni kibice i tak nie znają nawet największych polskich gwiazd hiphopowych. trzeba było zostawić tak jak zawsze - na początku maja, w parku sowińskiego.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »