Informacje

23.09.2016 15:59 Konserwator chce wpisać teren do rejestru

Miasto wstrzymuje konsultacje
w sprawie przebudowy placu Defilad

SERWISY:

Nie będzie konsultacji w sprawie zmian na placu Defilad. Przynajmniej na razie. Po decyzji wojewódzkiej konserwator zabytków o zamiarze wpisania tego terenu do rejestru zabytków miasto postanawia wstrzymać się z pytaniem mieszkańców o głos.

Konsultacje miały ruszyć 5 października. Ich celem było zebranie opinii mieszkańców co do wyglądu i funkcji, jakie powinien spełniać plac Defilad. Ratusz ogłosił, że szuka odpowiedniej organizacji, która byłaby w stanie je przeprowadzić.

Plany muszą jednak ulec zmianie.

Na początku września wojewódzka konserwator zabytków Barbara Jezierska poinformowała, że "wszczyna postępowanie administracyjne" dotyczące wpisania do rejestru zabytków terenu wokół Pałacu Kultury i Nauki.

Chodzi o cały obszar placu Defilad między ulicami: Świętokrzyską, Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi oraz Emilii Plater.

Konsultacje zawieszone

Zdaniem urzędu miasta, to stawia planowane w tym miejscu zmiany pod dużym znakiem zapytania.

- W tej chwili zawiesiliśmy niektóre czynności związane z konsultacjami – informuje nas Krzysztof Mikołajewski, dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej.

- Ewentualny wpis ma dla nas niezbyt precyzyjny charakter. Postanowiliśmy więc wystąpić do pani Jezierskiej o doszczegółowienie. Nie ma sensu rozmawiać z mieszkańcami o czymś, jeśli nie możemy podjąć żadnej konkretnej decyzji. Chcemy więc ustalić, czy w ogóle możemy takie konsultacje z pełną odpowiedzialnością przeprowadzić – wyjaśnia.

Zgodnie z ogłoszeniem wysłanym przez ratusz, organizacje zainteresowane przeprowadzeniem konsultacji musiały się zgłosić do 15 września. - Wpłynęły do nas dwie oferty – mówi Mikołajewski. - Natomiast nie podejmiemy decyzji, dopóki nie będziemy mieli odpowiedzi pani Jezierskiej. Być może jeszcze raz będziemy wysyłać zapytania ofertowe. Robiąc to po raz pierwszy nie wiedzieliśmy o procedurze wpisu, a to też trzeba uwzględnić – dodaje.

Nie chcieli "betonowej pustyni"

Przypomnijmy, że wniosek o przeprowadzenie konsultacji wpłynął ze strony działaczy Miasto Jest Nasze i Kooperacji Miejskiej. Nie podobały im się pomysły, jakie na to miejsce przedstawił (na zlecenie ratusza) Thomas Phifer. Przekonywali, że architekt proponuje mieszkańcom "betonową pustynię w sercu miasta".

CZYTAJ WIĘCEJ O PROPOZYCJACH ARCHITEKTA

Zmobilizowali się i zebrali ponad tysiąc podpisów w tej sprawie.

- Zaakceptowaliśmy propozycję urzędu miasta, żeby wstrzymać się z konsultacjami. Chcemy być w porządku wobec tych mieszkańców, którzy nam zaufali i złożyli ponad 1500 podpisów. Gdybyśmy zrobili je teraz, a potem okazałoby się, że nic tam nie można zmienić, to byłoby niesprawiedliwe – mówi Dariusz Standerski z Kooperacji Miejskiej.

Jak dodaje, stowarzyszenie ma zamiar złożyć do Jezierskiej również swój własny wniosek. – Apelujemy o częściowe umorzenie postępowania pani konserwator, aby umożliwić konsultacje i zmiany w tej części placu Defilad, która nas najbardziej interesuje.  Chodzi m.in. o teren, gdzie miałyby powstać siedziby MSN i TR. Taki wniosek złożymy w ciągu najbliższych dwóch tygodni – zapowiada Standerski.

W rozmowie z nami zaraz po wszczęciu procedury Barbara Jezierska przekonywała, że nie chce wstrzymywać zmian na placu Defilad. Siedziby MSN i TR również określiła jako "niezagrożone".

- Ewentualny wpis do rejestru będzie oznaczał jedynie to, że wszystkie pomysły na zmianę tego miejsca będą musiały być uzgadniane ze stołecznym konserwatorem zabytków – podkreślała.

CZYTAJ TEŻ: aktywiści nie chcą "betonowej pustyni" na placu Defilad:

kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 22:04 ~Dziadek tetryk

    I Bogu dzięki. Może wreszcie umrze pomysł na pudło mieszczące Muzeum Sztuki Nowoczesnej, które chciała po sobie na wieki wieków zostawić pani HGW.

  • konserwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 18:06 ~konserwa

    Stara - nowa konserwator twierdzi, że wpis do rejestru nie zablokuje nowych inwestycji. Trzeba będzie je tylko uzgadniać z konserwatorem. Czyli tłumacząc na polski - deweloperzy zbierajcie kasę trzeba będzie smarować.

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 18:00 ~jaro

    Od początku działania konserwator B. Jezierskiej wydają się bezsensowne. Blokuje deweloperów: miejskich, prywatnych i kościelnych, wpisując do rejestru zabytków puste place i wydumane zabytki. ABW lub policja powinny przyjrzeć się, czy to nie ma związku z prowadzaną przez męża p. B. Jezierskiej pracownia projektową. Czy nie jest szantaż - sposób na pozyskanie lukratywnych zleceń.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »