Informacje

05.04.2013 17:45 deklaracja wiceprezydenta stolicy

"Miasto nie ograniczy godzin działania klubokawiarni"

SERWISY:


- Warszawa docenia działalność klubokawiarni i nie zamierza wprowadzić regulacji ograniczających godziny ich funkcjonowania - powiedział w piątek wiceprezydent miasta Michał Olszewski. Zapowiedział powstanie kodeksu dobrych praktyk dot. funkcjonowania tego typu miejsc.

Od września 2012 r. z inicjatywy władz miasta i właścicieli klubokawiarni odbyło się osiem spotkań poświęconych m.in. funkcjonowaniu lokali po godz. 22, mediacji między właścicielami klubokawiarni a mieszkańcami okolicznych wspólnot i zasadom wynajmowania miejskich lokali użytkowych. Miasto zapowiada kolejne.

- Mam wrażenie, że ze środowiskiem klubokawiarni jesteśmy na dobrej drodze, żeby znaleźć kodeks dobrych praktyk, w jaki sposób prowadzić tego typu obiekty, żeby nie naruszały one miru domowego czy porządku publicznego - powiedział Olszewski.

Wspólne oświadczenie

W piątek na konferencji prasowej w stołecznym ratuszu dziennikarzom zaprezentowano wspólne oświadczenie władz miasta i właścicieli klubokawiarni. Czytamy w nim m.in., że władze stolicy "dołożą starań, by ułatwić właścicielom klubokawiarni prowadzenie tego typu działalności w Warszawie".

- Władze miasta dostrzegają, jak istotną rolę pełnią dziś klubokawiarnie, widząc w wielu z nich prężne ośrodki upowszechniające kulturę, inspirujące innowacje społeczne, animujące społeczności lokalne. Klubokawiarnie są miejscem rozwoju wielu grup artystycznych, pomagają w działaniach organizacji pozarządowych, istotnie uzupełniają ofertę kulturalną Warszawy - napisano w oświadczeniu.

Otworzyć miasto dla ludzi

Dalej podkreślono, że tego typu lokale są popularnym miejscem spotkań, a ludzie coraz częściej spotykają się na otwartych przestrzeniach - w parkach, na ulicach, nad Wisłą i na skwerach. - Nieodłącznym elementem działań takich miejsc jest aktywność w godzinach wieczornych i nocnych - brzmi oświadczenie.

Wiceprezydent miasta podkreślił podczas konferencji, że celem władz miasta jest otwieranie jak największej przestrzeni dla mieszkańców i zachęcanie do korzystania z niej w wolnym czasie. - Gdyby tak nie było, nie powstałby projekt Krakowskiego Przedmieścia, bulwarów, Portu Czerniakowskiego i kilkanaście innych projektów, w które miasto samo wkłada wiele wysiłku, żeby ta przestrzeń wyglądała tak, a nie inaczej. Byłoby irracjonalne z naszej perspektywy, gdybyśmy potępiali projekty, które tę przestrzeń ożywiają - dodał Olszewski.

Jak dodał, z mieszkańcami, którzy skarżyli się na uciążliwą dla nich działalność klubokawiarni, udało się znaleźć kompromis. - Niestety nie mamy wpływu na to, że niektórzy mieszkańcy nie chcą rozmawiać i tylko kierują swoich prawników z pozwami do sądu - dodał.

Powstaną przestrzenie gwaru?

W ostatnim czasie prof. Ewa Kuryłowicz, mieszkanka apartamentowca na Powiślu obok Centrum Nauki Kopernik wytoczyła miastu proces w związku z działalnością jednego z klubów. Skarżyła się, że emitowany przez klub hałas uniemożliwiał jej przebywanie w domu. Sąd odrzucił jej pozew, gdyż zawarte w nim żądanie, tj. ograniczenie emisji hałasu z klubu, stało się bezpodstawne, bo od jesieni ub.r. klubu już nie ma.

Olszewski zapowiedział rozpoczęcie dyskusji na temat tego, które przestrzenie w mieście są przestrzeniami gwaru, a które bezwzględnie powinny być przez miasto chronione. Zaznaczył jednak, że nie jest planowane powołanie pełnomocnika miasta, który zająłby się tą sprawą. Dla mieszkańców dostępny będzie adres, na który będą mogli kierować swoje uwagi i skargi związane z działalności klubokawiarni.

"Nie jesteśmy imprezowniami"

Obecni na konferencji właściciele lokali podkreślali, że tego typu miejsca nie są "imprezowniami", a raczej "klubowymi domami kultury". Michał Borkiewicz z Powiększenia i Planu B. zaznaczył, że jedna klubokawiarnia przeznacza ok. 200 tys. zł rocznie na działalność kulturalną - organizację koncertów i spektakli teatralnych, prezentacje książek czy debaty. W ciągu roku w jednym lokalu takich wydarzeń jest ok. 200. Jak dodał, tak bogaty program kulturalny jest organizowany w większości przypadków tylko ze środków prywatnych, pochodzących głównie ze sprzedaży alkoholu.

Zaznaczył, że większość klubokawiarni działa na zasadach komercyjnych, a tylko niektóre wynajmują od miasta lokale na preferencyjnych warunkach. - My płacimy bardzo wysokie stawki czynszu, płacimy podatki, płacimy ZUS, zatrudniamy pracowników. I trzeba też o tym pamiętać, że po prostu wpłacamy bardzo dużo pieniędzy do kasy miasta. To są, myślę, pieniądze rzędu tych, które są przeznaczone w budżecie miasta na kulturę w ogóle - dodał.

Przemysław Dziubłowski z klubokawiarni Cud nad Wisłą i Sztuki i Sztuczki podkreślił, że właściciele tych lokali są otwarci na dialog.  Jeśli tylko jest z kim rozmawiać, jeśli mieszkańcy nie dzwonią po interwencję, tylko chcą przyjść i szukać wspólnie rozwiązania, my zawsze jesteśmy na to gotowi - dodał.

PAP/lata/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rozchlast

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2013 18:43 ~Rozchlast

    Tak,tak...Kto płaciłby podatki.A bez nich premie, pensje itp w Ratuszu byłyby inne.Cóż, gdy mieszka się daleko od klubo kawiarni to nie ma znaczenia do której drą się pijackie gęby.

  • dren

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2013 21:30 ~dren

    ....raczej z kulturą ,to wspólnego za wiele nie ma ......W ostatnich latach wyjątkowo w modzie jest bydlęce zachowanie ......Podstawa kurtuazji to klnięci ile wlezie ,tak żeby wszyscy słyszeli ......i nie ważne chłopak czy dziewczyna ........Drugą podstawą dobrej zabawy jest wydzieranie gęby ......żeby wszyscy widzieli ,,a jak '' z jak najgłośniejszym rżeniem jak na pastwisku , żeby dodać sobie odwagi . Kulturalne napicie się piwa w eleganckim lokalu lub w domu odpada . Trzeba się nachlać ,zeszczać i zerzygać , dopiero wtedy ma się klasę i zabawa jest udana .....No taka jest często prawda o naszym narodzie i jego zabawie.Nie liczyłbym że to się szybko zmieni .

  • marco

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2013 19:59 ~marco

    Na wsi idzie się spać z kurami. Miasto musi żyć, bo ma zupełnie inny rytm.A,że w mieście jest coraz więcej elementu napływowego, to niema co się dziwić,że dochodzi do różnych ekscesów. Słoiki nie potrafią się odnależć w nowym środowisku.




  • hipster

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2013 15:15 ~hipster

    Niedowiarek~Niedowiarek

    Przemysław Dziubłowski z klubokawiarni Cud nad Wisłą i Sztuki i Sztuczki podkreślił, że właściciele tych lokali są otwarci na dialog. Jeśli tylko jest z kim rozmawiać, jeśli mieszkańcy nie dzwonią po interwencję, tylko chcą przyjść i szukać wspólnie rozwiązania, my zawsze jesteśmy na to gotowi - dodał. - przychodzi mieszkaniec do Pana Przemka - Ciszej proszę... - a proś !!

    nie wiedziałem, że w warszawie mamy ludzi mieszkających w rzece i to w dodatku na wysokości 'cudu'. cóż, człowiek całe życie się czegoś nowego dowiaduje.

  • Niedowiarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2013 07:42 ~Niedowiarek

    Przemysław Dziubłowski z klubokawiarni Cud nad Wisłą i Sztuki i Sztuczki podkreślił, że właściciele tych lokali są otwarci na dialog. Jeśli tylko jest z kim rozmawiać, jeśli mieszkańcy nie dzwonią po interwencję, tylko chcą przyjść i szukać wspólnie rozwiązania, my zawsze jesteśmy na to gotowi - dodał. - przychodzi mieszkaniec do Pana Przemka - Ciszej proszę... - a proś !!

  • Piotruś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 23:54 ~Piotruś


    hehe~hehe

    Bardzo dobrze nie pasuje niech sie wyprowadzą wielu chetnych sie znajdzie na meiszkanie w hałasliwym srodmiesciu ;)
    Piotr~Piotr

    A niby z jakiej racji ktoś, kto mieszka w jakimś miejscu od lat ma się wyprowadzać, tylko dlatego, że jakaś buda z piwem nie pozwala mu spać w nocy? To niech się ta buda z tym bydłem wynosi tam, gdzie nie będzie przeszkadzać. Proste?

    Bo centrum jest do tego zeby sie wlasnie bawic w klubokawiarniach nikt nie mówi tu o wybrykach ale w cieple wieczory normalne jest ze ludzie rozmawiaja w nocy itd....

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 23:26 ~wawa

    " z inicjatywy władz miasta i właścicieli klubokawiarni odbyło się osiem spotkań"
    A co z mieszkańcami okolicznych budynków? Czemj ich się nie zaprasza na te rozmowy? Skoro płacą czynsze to chyba nalezy im się prawo głosu??

  • Ola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 23:04 ~Ola


    hehe~hehe

    Bardzo dobrze nie pasuje niech sie wyprowadzą wielu chetnych sie znajdzie na meiszkanie w hałasliwym srodmiesciu ;)
    Piotr~Piotr

    A niby z jakiej racji ktoś, kto mieszka w jakimś miejscu od lat ma się wyprowadzać, tylko dlatego, że jakaś buda z piwem nie pozwala mu spać w nocy? To niech się ta buda z tym bydłem wynosi tam, gdzie nie będzie przeszkadzać. Proste?

    Chyba jednak dla niektórych zbyt skomplikowane.. cisza ma być tam gdzie oni mieszkają, nie tam gdzie się bawią/ukulturalniają (jak widać z marnym efektem), a że ktoś inny tam mieszka i chce w swoim domu po prostu odpocząć? A co to tych 'spragnionych kultury' obchodzi?..

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 22:32 ~Piotr

    hehe~hehe

    Bardzo dobrze nie pasuje niech sie wyprowadzą wielu chetnych sie znajdzie na meiszkanie w hałasliwym srodmiesciu ;)

    A niby z jakiej racji ktoś, kto mieszka w jakimś miejscu od lat ma się wyprowadzać, tylko dlatego, że jakaś buda z piwem nie pozwala mu spać w nocy? To niech się ta buda z tym bydłem wynosi tam, gdzie nie będzie przeszkadzać. Proste?

  • hela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.04.2013 19:36 ~hela

    Ryja to wydzierają grupki pijanych młodych ludzi z nadmiarem energii. Tacy pojawiają się bez względu na to, czy klubokawiarnie będą, czy nie.
    Mnie się bardzo podobają kawiarniane ogródki w centrum miasta, tętniące życiem do późnych godzin nocnych. A pijakami i awanturnikami powinny się zajmować służby do tego powołane.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »