Informacje

07.06.2011 12:50 decyzja jest ostateczna

Miasto nie chce
budynku EuRoPol Gazu

SERWISY:

Władze Warszawy zadecydowały, że nie przyjmą darowizny EuRoPol Gazu – dowiedział się portal tvnwarszawa.pl. Potentat gazowy chciał przekazać miastu niewykończony biurowiec przy ul. Literackiej.

- Miasta nie stać na taką darowiznę, mamy pilniejsze potrzeby – przyznał w rozmowie z tvnwarszawa.pl Andrzej Jakubiak, wiceprezydent miasta. Według obliczeń, oprócz zapłaty podatku od darowizny (ok. 26 mln zł.), ratusz musiałby wyłożyć kilkadziesiąt milionów złotych na wykończenie biurowca.

Grupa mieszkańców Bielan lobbowała za stworzeniem w budynku EuRoPol Gazu kampusu artystycznego. Jednak ratusz brał pod uwagę tylko jedną koncepcję zagospodarowania nieruchomości. – Myśleliśmy o zrobieniu tam pomieszczeń biurowych dla urzędników – tłumaczy Jakubiak.

Decyzji miasta nie rozumie Szymon Kozłowski, społecznik z Bielan, który przy ul. Literackiej najlepiej widziałby kampus artystyczny. - Brak pieniędzy to kiepska zasłona dla braku myślenia i działania w tej sprawie. Tuż przed terminem rozstrzygnięcia starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 Warszawa ogłasza, że nie wykorzysta darowizny wartej 150 mln zł na cele kultury. Szkoda, że miasto miało tylko koncepcję zagospodarowania tego budynku na biura dla urzędników - twierdzi.

Prezent za 150 mln złotych

Budynek przy ul. Literackiej od 2002 roku stoi w stanie surowym. Rozpoczętej dwa lata wcześniej budowy nigdy nie udało się zakończyć, a EuRoPol Gaz od blisko dziesięciu lat ponosi koszty utrzymania gmachu, ale nie czerpie z niego żadnych dochodów. W końcu zapadła decyzja o jego sprzedaży.

To jednak okazało się trudne. Potencjalni inwestorzy szacowali wartość nieruchomości na 70 milionów złotych - firma chciała dwa razy więcej. Do żadnej transakcji nie doszło. W końcu udziałowcy firmy zdecydowali, że bardziej opłaca się go oddać.

Zapowiadali w zeszłym roku

Spółka złożyła swoją propozycję na prośbę Aleksandra Miedwiediewa, wiceprezesa Gazpromu i dyrektora generalnego przedsiębiorstwa Gazprom Export.

Miedwiediew negocjował sprawę budynku jeszcze podczas ubiegłorocznej wizyty w Polsce:

- Będziemy musieli się uważnie zastanowić z rządem polskim i władzami Warszawy, co można stworzyć na Literackiej, żeby tego budynku nie stracić. Zleciliśmy zarządowi EuRoPol Gazu, by zajął się tą sprawą, bo diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli uzyskamy zrozumienie i pomoc polskiego rządu, i władz Warszawy, to myślę, że jest duża szansa na stworzenie miejsca pracy dla polskich i rosyjskich artystów - tłumaczył wtedy.

bf/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wandal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2011 08:59 ~Wandal

    świetnie nadaje się na budynek aresztu

  • kalkulator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.06.2011 15:45 ~kalkulator

    Miasto otrzymuje od „Europolgazu” w darowiźnie dwie działki łącznie a ich powierzchnia to 22 000 m2.
    Jeśli zgodnie z opinią Wicepezydenta Jakubiaka przedstawioną publicznie w mediach podatek od darowizny będzie do zapłacenia w wysokości 26 milionów to oznacza to samo jakby miasto kupiło taką działkę na wolnym rynku za ok. 1 181 zł za 1 m2 (biorąc pod uwagę lokalizację bardzo bliską trasy AK i ronda Powązkowska, Maczka) cena jest rynkowa, wiarygodna i prawdopodobna. Tylko że do ceny zapłaconej podatkiem o darowizny za ziemię dochodzi w gratisie zabudowa w stanie surowym otwartym 35 000 m2 powierzchni.
    25 000 000 zł (kwota podatku do zapłacenia) : 22 000 m2 (powierzchnia dwóch działek )= 1 181 zł za 1m2 działki
    Jeśli badana i ekspertyzy wykażą że konstrukcja jest w dobrym stanie technicznym bez wad i można ją wykorzystać do dokończenia budowy będzie to oznaczało, że miasto zarabia wartość rynkową tej budowli a ta wynosi co najmniej 25 mln zł.
    25 000 000 zł (kwota podatku do zapłacenia) : 35 000 m2 (powierzchni po podłodze)= 742 zł za 1m2 stanu surowego otwartego w tym miejscu i lokalizacji.
    Wniosek
    Zakładając, że po przyjęciu darowizny „Europolgazu” miasto nie chce wykończać budynku i po jakimś czasie odsprzeda nieruchomość na wolnym rynku zarobi na tym co najmniej 25 mln złotych a jeśli okaże się prawdą, że są zainteresowani kupnem tej nieruchomości za 75 mln zł miasto zarobi ok. 50 mln zł.

  • Po co nam "władze" miasta jak ni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.06.2011 11:55 ~Po co nam…

    Budynek Europolgazu stoi na styku trzech dzielnic Bielan, Bemowa i Żoliborza. To społeczność północnej Warszawy licząca ok. 400 000. Dlatego Ona powinna być najbardziej zainteresowana w porządkowaniu przestrzeni publicznej i przyciąganiu w swoje okolice dużych inwestorów oferujących dla lokalnej społeczności. A przede wszystkim zlikwidowaniu tego ponurego symbolu dawnych czasów i paskudnego „szkieletu”.
    Największym sukcesem zaangażowanych w projekt mieszkańców Bielan Bemowa i Żoliborza jest przekonanie w ciągu dwóch lat właściciela nieruchomości czyli polsko rosyjskiej spółki Europolgaz żeby zrezygnował po 4 latach prób sprzedaży budynku i działki za 150 mln zł i zaoferował ją jako darowiznę.
    Działania w tej sprawie wspierają mieszkańcy trzech dzielnic północnej Warszawy ale także po cichu radni, burmistrzowie, urzędnicy a nawet posłowie.
    Tymczasem władze Warszawy nic nie robią w tej sprawie od 2007 r . czyli od czasu pierwszego listu właścicieli z ofertą wykorzystania budynku, wymyślając różne preteksty byle nic nie robić. Jak był boom gospodarczy i dużo pieniędzy w 2007 r. to nie były zainteresowane ofertą i nawet na nią nie odpisały.
    Teraz mówią, że albo jest niejasna sytuacja finansowa niedokończonej budowy, albo że są nie popłacone faktury, albo ze ich nie stać na zapłacenie podatku, albo że nie ma pieniędzy na dokończenie budowy i wyposażenie budynku. W sumie nic się panie nie da zrobić bo by się trzeba było narobić.
    Co można zrobić teraz :
    Przeanalizować profesjonalnie czego najbardziej brakuje na terenie północnej Warszawy tym bardziej że w ciągu najbliższych lat na terenie Żoliborza postaje osiedle na 30.000 osób a na Bielanach może powstać wokół Huty osiedle Kuryłowicza na 80. 000 osób. O wzroście mieszkańców na Białołęce czy Bemowie nie trzeba wspominać.
    Propozycje do profesjonalnego przeanalizowania zgłaszane wielokrotnie przez mieszkańców są następujące :
    1. Świątynia Sztuki (artystyczne szkoły wyższe, sala koncertowa, kino, teatr, a

  • byznes po warsiasku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 14:00 ~byznes po…

    Jestem prostym zwykły człowiek z tej okolicy i zawsze najbardziej skomplikowane sytuacje przekładam
    sobie na proste życiowe przykłady.

    Na przykład przychodzi do mnie nieznany człowiek i proponuje, że przekaże Mi w formie darowizny sporą działkę z budyneczkiem bo jako właściciel ma jakieś problemy i nie może tego sprzedać od 4 lat.
    Ma tylko jedną prośbę, żeby tam jakieś kulturalna oferta była dla okolicznej ludności.
    Normalnie podchodzimy do takich ofert „byzensowych” z rezerwą albo odrzucamy je z miejsca.
    Ale czasy są ciężkie, mocno kryzysowe, pieniędzy strasznie mało, brakuje na wszystko więc jak można zrobić jakiś interes to trzeba zaryzykować i pogłówkować. Na razie podpisuję umowę intencyjną, że chcę tą darowiznę przyjąć, ale dopiero jak sobie wszystko sprawdzę. Potem z rodziną i znajomymi fachowcami
    od teścia sprawdzam szczegóły oferty czy nie ma zadłużonej hipoteki, jaki jest plan miejscowy dla tej okolicy, co można na tej działce zrobić. Potem biorę znajomego sąsiada budowlańca w jakim stanie jest 10 letnia konstrukcja żelbetowa budynku, fundamenty, czy nie trzeba ponieść dużych nakładów na remont istniejącego stanu surowego. Okazuje się że od ośmiu lat jest aktualne pozwolenie na budowę,
    działka jest na uboczu więc ma ochronę, od 10 lat są stale prowadzone prace konserwacyjno-zabezpieczające, jest zatrudniony kierownik budowy, wszystko owinięte folią, pozabezpieczane. Od strony prawnej i technicznej wszystko jest w porządku, do tego żadnych długów i roszczeń nie ma. No to sobie myślę tak - chałupa wielka sam z rodziną tam nie zamieszkam, ale jakby to wziąć w tej darowiźnie, pożyczyć od szwagra na podatek a potem albo sprzedać trzykrotnie drożej albo znaleźć partnera na wykończenie i ciągnięcie zysków. Sprawdzam w renomowanych agencjach nieruchomości Brąchacki i King Struk, że jeszcze rok temu było na rynku kilkunastu klientów którzy chcieli to kupić za cenę trzy razy większą niż mam zapłacić ten podatek od darowizny. No dobra nasza lekko licząc kilkad

  • bielańczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 10:36 ~bielańczyk

    20 milionów miasto znajdzie sprzedając działkę na ulicy Broniewskiego / Duracza a którą klerowi chce opylić za 2 miliony. Reszte kasy będzie miasto miało ze sprzedaży dawnych budynków urzędu Bielany na ulicy Przybyszewskiego, Podczaszyńskiego,

  • mgr.dr.hab.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 08:49 ~mgr.dr.hab.

    Prof- bo urzędnicy właśnie tak myślą "pod siebie" . Najważniejsze są ich miejsca pracy i ich premie . Większość z nich jest zupełnie niepotrzebna .Jak się przejść po urzędach to człowiek się dziwi ile w nich niekompetencji i arogancji .

  • warszawiak60

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 08:39 ~warszawiak60

    no to niech nie darowują Warszawie tego budynku a sprzedają go za symboliczną złotówkę. Wtedy nie będzie podatku od darowizny i może coś się ruszy?

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 04:42 ~wawa

    nie tak łatwo jest sprzedać taki budynek, niedaleko bo na żoliborzu od kilku lat próbują sprzedać 2 biurowce i nic, eldorado na bum budowlany skończone.

  • prof.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 02:24 ~prof.

    Władze Warszawy króciutko i powierzchownie rozważały tylko jedną wersję zagospodarowania budynku Europolgazu – na biura dla 3700 urzędników stołecznego ratusza.
    Tymczasem mieszkańcy Warszawy zgłaszają co najmniej 5 koncepcji zagospodarowania pustej przestrzeni 35 000 m2 : Nie pokoje i biurka dla urzędników stołecznego ratusza ale:
    1. Szpital i wielkie centrum medyczne
    2. Kampus artystyczny m.in. dla trzech zasłużonych uczelni artystycznych
    (Akademia Sztuk Pięknych, Akademia Teatralna, Uniwersytet Muzyczny).
    3. Polska Akademia Nauk – Park Technologiczny
    4. Hotel z zapleczem rekreacyjnym
    5. Inwestor na elegancki biurowiec znaleziony np. na targach nieruchomości w Cannes

    Gdyby władzom Warszawy zechciało się pomyśleć trochę dłużej i na poważnie……………………………………………………

  • biel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2011 01:10 ~biel

    Kryzys i brak pieniędzy to kiepska zasłona dla braku myślenia i działania w tej sprawie przez ostatnie dwa lata.
    Co zdumiewające tuż przed terminem rozstrzygnięcia starań o Europejską Stolicę Kultury 2016 Warszawa ogłasza, że nie wykorzysta darowizny wartej 150 mln zł na cele kultury. Wstępna, ale pozytywna decyzja miasta otwierała drogę do budynku co najmniej dwóm dużym i poważnie zainteresowanym instytucjom - państwowej i samorządowej. Władze miasta miały tylko pomysł na biurka dla urzędników a możliwości zagospodarowania budynku jest pięć.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »