Informacje

23.01.2018 06:21 ponad 6 milionów złotych

Miasto musi zapłacić odszkodowanie
za plan dla Pola Mokotowskiego

SERWISY:

6,1 miliona złotych dostanie od Warszawy właściciel kawałka Pola Mokotowskiego - zdecydował Sąd Apelacyjny. W poniedziałek zapadł wyrok w sprawie, która zaczęła się prawie dekadę temu, gdy na działce stanął płot.

Chodzi o działkę na rogu Rostafińskich i świętego Andrzeja Boboli. W 2009 roku właściciel - biznesmen Marek Czeredys - ogrodził ją płotem, czym postawił na nogi nie tylko mieszkańców okolicy, ale i Radę Warszawy. Ta, w niespotykanym na co dzień tempie, wyciągnęła z zamrażarki projekt planu miejscowego dla tego terenu i błyskawicznie go uchwaliła.

Czeredys przekonywał wtedy, że płot stawia, bo miasto uporczywie odmawia mu wydania warunków zabudowy działki, a on sam będzie ponosił odpowiedzialność, jeśli na jego terenie dojdzie na przykład do wypadku.

Uchwalony plan uchronił kawałek parku przed zabudową, ale nie zakończył sprawy. Czeredys poszedł do sądu - chciał, by ten zobowiązał ratusz do odkupienia działki lub wypłacenia odszkodowania - ponad 200 milionów złotych. Przekonywał, że gdyby miasto w terminie wydało warunki zabudowy, działka mogłaby zostać zabudowana, więc uchwalenie planu spowodowało utratę wartości.

W listopadzie 2015 roku sąd oddalił pozew w całości, bo - jak ocenił - korzystna dla Czeredysa decyzja o warunkach zabudowy mogła zostać wydanie "tylko teoretycznie", ale w praktyce wszystkie dokumenty planistyczne, także te już nie obowiązujące, wskazywały że tak się nie stanie. - "Brak planu zagospodarowania nie oznacza, że grunt nie ma konkretnego przeznaczenia" - przywoływała wyrok Sądu Najwyższego sędzia Ewa Ligoń-Krawczyk.

Salomonowa apelacja

Czeredys złożył apelację. W poniedziałek zapadł wyrok, który... prawdopodobnie nie zadowoli nikogo.

Sąd Apelacyjny podtrzymał bowiem wyrok I instancji w części dotyczącej planowania przestrzennego - powtórzył, że fakt wygaśnięcia starego planu miejscowego (stało się to w 2003 roku, po zmianie ustawy o planowaniu przestrzennym - red.) i nieuchwalenia nowego, nie oznacza jeszcze, że zmienia się przeznaczenie gruntu. To mogłaby przesądzić jedynie decyzja o warunkach zabudowy. - Sąd nie może jednak dywagować, czy taka decyzja mogłaby być uzyskana - zaznaczyła sędzia Beata Byszewska.

Sądu nie przekonał argument, że SKO dwukrotnie nakazywało wydać decyzję, a miasto latami przeciągało procedurę, która powinna trwać maksymalnie 60 dni. Za co więc przyznał odszkodowanie?

W toku postępowania apelacyjnego powstała opinia biegłej, która stwierdziła, że choć przeznaczenie gruntu nie zmieniło się, to działka straciła na wartości po wejściu w życie planu miejscowego. Stało się tak, gdyż plan obowiązujący do 2004 roku ustalał wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej na "więcej niż 80 procent", a uchwalony w 2009 już "sztywno", na 95 procent.

- To ostatecznie wykluczyło możliwość posadowienia obiektów kubaturowych, a co za tym idzie, istotnie ograniczyło możliwość zagospodarowania - stwierdził sąd i - posiłkując się opinią biegłej - wycenił różnicę właśnie na 6,1 miliona złotych (plus odsetki), a więc znacznie mniej, niż zapłacił za teren właściciel.

Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że Marek Czeredys może w każdej chwili udać się do ratusza po pieniądze. Pozostanie jednak właścicielem działki. - To jest polityczna sprawa i polityczny wyrok. Jestem szarym człowiekiem, a taki nie ma szans w starciu z miastem - skomentował na gorąco w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

I zapowiedział, że złoży wniosek o kasację. Taki sam wniosek może złożyć miasto.

Karol Kobos

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 01:14 ~hanna

    Skąd wiesz, że legalnie? Podaj dowód. Też sobie "legalnie" kupię działkę w środku miasta. Najlepiej np. Rondo de Gaulle'a :)


    Kokol~Kokol

    Ciekawe by było wyjaśnienie procesu w wyniku którego jegomość stał się właścicielem terenu miejskiego ?
    pan kapitan~pan kapitan

    Legalnie kupił od Agencji Mienia Wojskowego, która była właścicielem.

  • zbyszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 01:12 ~zbyszek

    Podaj źródło. Czy w tych, gdzie chciano przejąć nieruchomości "na kuratora" dla 170 letniego właściciela też stwierdzono nieprawidłowości? Poza tym tylko promil to uczciwe zwroty, nie na rzecz mafii urzędniczo-prawniczej.Pamiętaj, że dało się wstrzymać decyzję nacjonalizacyjną, jeśli się było w faktycznym posiadaniu nieruchomości (= ruin). Moja już nieżyjąca ciotka była najlepszym tego przykładem. Dodam, że nie była w PZPR. Bolesna prawda jest taka, że większość rzekomych właścicieli wolała wygodne życie w GB, czy np. w USA. I nie piszcie bzdur o przynależności do AK, itp., bo to tylko promil tych przypadków...

    wujek dobra rada~wujek dobra rada

    nieprawidłowości stwierdzono w 100% decyzji odmawiających przedwojennym właścicielom nieruchomości prawa użytkowania wieczystego dotychczas posiadanych nieruchomości!!

    ~hanna…

    Tu bym była ostrożna z użyciem słowa >prawowity<. Pamiętaj, że nieprawidłowości stwierdzono w 98,2% wszystkich zwrotów wykonanych w Warszawie po 12.05.2000r.

    helenka~helenka

    uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego dla działek które mają zaraz być zwrócone prawowitym właścicielom to rozbój w biały dzień!!!




  • hanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2018 01:07 ~hanna

    Źródłem jest kontrola przeprowadzona w listopadzie 2016 w Ratuszu. Raport można zobaczyć w trybie dostępu do informacji publicznej. To są fakty, a nie to, że "Tobie się >>wydaje<<, że nie więcej niż 10%".

    z Grochowa~z Grochowa

    Jakie 98,2%? Moim zdaniem nie więcej niż 10% podaj źródło tych sensacji.

  • pan kapitan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 18:44 ~pan kapitan

    Kokol~Kokol

    Ciekawe by było wyjaśnienie procesu w wyniku którego jegomość stał się właścicielem terenu miejskiego ?

    Legalnie kupił od Agencji Mienia Wojskowego, która była właścicielem.

  • wujek dobra rada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 14:50 ~wujek dobra rada

    nieprawidłowości stwierdzono w 100% decyzji odmawiających przedwojennym właścicielom nieruchomości prawa użytkowania wieczystego dotychczas posiadanych nieruchomości!!

    ~hanna…

    Tu bym była ostrożna z użyciem słowa >prawowity<. Pamiętaj, że nieprawidłowości stwierdzono w 98,2% wszystkich zwrotów wykonanych w Warszawie po 12.05.2000r.

    helenka~helenka

    uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego dla działek które mają zaraz być zwrócone prawowitym właścicielom to rozbój w biały dzień!!!


  • z Grochowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 13:45 ~z Grochowa

    Jakie 98,2%? Moim zdaniem nie więcej niż 10% podaj źródło tych sensacji.

  • hanna poinformowana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 13:23 ~hanna…

    Tu bym była ostrożna z użyciem słowa >prawowity<. Pamiętaj, że nieprawidłowości stwierdzono w 98,2% wszystkich zwrotów wykonanych w Warszawie po 12.05.2000r.

    helenka~helenka

    uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego dla działek które mają zaraz być zwrócone prawowitym właścicielom to rozbój w biały dzień!!!

  • adam p

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 13:21 ~adam p

    Nie do końca prywatnej. Ciekawe jak gość stał się "właścicielem" terenu w środku miasta? Zwłaszcza, że już przed wojną wykupiono te tereny na potrzeby miejskie, bo miała tam powstać ulica łącząca Ochotę z Mokotowem.Śladem po tym są: ukośny dawny budynek SGGW (dziś prokuratura) oraz cofnięte domy na Kieleckiej. Wywłaszczyć i koniec.


    Arnuch~Arnuch

    Oj chciało się Pole Mokotowskie zabudować, chciało. A teraz płacz, że nie udało się zdewastować przestrzeni miejskiej.
    stonka~stonka

    Z artykułu JASNO wynika, że sprawa dotyczy PRYWATNEJ działki w rejonie Pól Mokotowskich, której sposób użytkowania ograniczyli URZĘDNICY.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 13:19 ~nick

    Oni zajmują się głównie skradzionymi kamienicami. Taki jest cel komisji i jak na razie wszystko idzie dobrze :)

    hahaha~hahaha

    a co w tej sprawie zrobi komisja jakiego ?

  • Kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.01.2018 12:55 ~Kkk

    Jak by wszedł do ratusza z walizką wypchaną 6 milionami to uchwalili by mu tak jak by sobie zażyczył i już dawno kosił by za wynajem powierzchni.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »