Informacje

11.10.2018 13:20 w sprawie reprywatyzacji

Miasto Jest Nasze oskarża Jakiego.
Sprzeczka na konferencji

SERWISY:

- Patryk Jaki zataił informacje dotyczące pełnomocnika, który w ramach reprywatyzacji odzyskał dla swoich klientów ponad 230 milionów złotych - przekonuje Miasto Jest Nasze, którego członkowie w czwartek rano zorganizowali konferencję w tej sprawie. Pojawił się na niej także wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta. Doszło do ostrej wymiany zdań i wzajemnych przekrzykiwań.

Aktywiści zwołali swoją konferencję przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości. - Od początku uważaliśmy, że w sprawie reprywatyzacji potrzebna jest pełna jawność - powiedział na wstępie Jan Mencwel, prezes MJN.

- Na bieżąco w ramach dostępu do informacji publicznej pozyskujemy od ratusza dane. Dziś prezentujemy wyniki naszego kolejnego śledztwa, czyli spis odszkodowań, jakie uzyskiwali pełnomocnicy w sprawach reprywatyzacyjnych. Ku naszemu zaskoczeniu te wyniki nie były dotychczas znane - dodał.

Zatajony przypadek

Aktywiści przypomnieli raport dotyczący strat Warszawy na skutek reprywatyzacji, który komisja weryfikacyjna przedstawiła przed kilkoma dniami. - Patryk Jaki twierdzi, że przeanalizował wszystkie decyzje, jakie zostały wydane. Zostały podliczone dość szczegółowo. Natomiast został zatajony przypadek jednego pełnomocnika - naszym zdaniem nie jest to przypadek - powiedział Jan Popławski, rzecznik MJN i członek rady społecznej działającej przy komisji.

Tym pełnomocnikiem jest Maciej Kaliński, prawnik i profesor związany z Uniwersytetem Warszawskim. - Z naszych obliczeń wynika, że odzyskał dla swoich klientów dwa razy więcej niż Robert N., który jest często przywoływany przez ministra Jakiego. Poza tym, odzyskał więcej niż Robert N. i Jan Stachura razem wzięci - mówił Popławski. - To podważa wiarygodność całego raportu Patryka Jakiego - dodał.

Miasto Jest Nasze stwierdziło, że "Jaki zataił nazwisko przed opinią publiczną nieprzypadkowo". - Pan Maciej Kaliński zasiada w Radzie Legislacyjnej [przy Prezesie Rady Ministrów - red.]. Został powołany za rządów premiera Donalda Tuska i doradzał kolejnym premierom: przez Donalda Tuska, po Ewę Kopacz aż do Mateusza Morawieckiego - informował Popławski. Podał też, że Kaliński - będąc pełnomocnikiem od reprywatyzacji - wystawiał ekspertyzy dla urzędu miasta dotyczące właśnie zwrotu nieruchomości.

Zarzuty wobec Jakiego i ratusza

Popławski wielokrotnie podkreślał, że aktywiści "nie stawiają żadnych zarzutów wobec pana Kalińskiego". - Stawiamy zarzuty Patrykowi Jakiemu, że nie ujawnił tych informacji i ratuszowi, że posiłkował się ekspertyzami specjalisty, który równocześnie występował jako pełnomocnik - stwierdził.

Ministrowi Jakiemu zarzucił dodatkowo "niewiarygodne i nierzetelne posługiwanie się reprywatyzacją w walce politycznej". Ogłosił też, że Miasto Jest Nasze podjęło decyzję o wycofaniu się z prac przy komisji weryfikacyjnej, a on sam zapowiedział złożenie rezygnacji z zasiadania w radzie społecznej.

Całej konferencji przysłuchiwał się wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta. Kiedy działacze MJN zakończyli swoją część - zabrał głos. Briefing na wstępie nazwał "groteskowym".

"Cele czysto polityczne"

- Miasto Jest Nasze twierdzi, że komisja jakieś informacje zataja, że nie działa transparentnie. Padają słowa "pytamy". Tylko problem polega na tym, że do czasu tej konferencji nie padło ani jedno pytanie dotyczące pana Kalińskiego czy odszkodowań - oznajmił Kaleta. - Ta konferencja ma określone cele czysto polityczne - dodał.

Następnie wyjaśnił, że posługiwanie się przez komisję i samego Jakiego przykładem Roberta N. (a nie Kalińskiego) wynika z tego, że N. ma postawione zarzuty, w tym zarzuty korupcyjne. - W przypadku Kalińskiego takich zarzutów nie ma - powiedział i dodał - komisja nie wydała decyzji dotyczącej nieruchomości przez niego odzyskanych.

 



Aktywiści Miasto Jest Nasze nie spodziewali się obecności Kalety, o czym świadczyło chociażby pytanie zadane przez Jana Mencwela: "w jakiej formie pan występuje?". Działacze nalegali, by wiceprzewodniczący zwołał swoją konferencję później. Kaleta natomiast zarzucał MJN, że "domagają się informacji, a koniec końców - nie są nimi zainteresowani". Między dwiema stronami doszło do wymiany zdań, wzajemnie zarzucali sobie przerywanie i wchodzenie w słowo. Ostatecznie Miasto Jest Nasze odeszło sprzed Ministerstwa Sprawiedliwości.

Sprawę Macieja Kalińskiego opisał we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna". Jak napisali dziennikarze, prawnik miał odzyskać dla swoich klientów 263 miliony złotych odszkodowań. To więcej - jak wskazywał Jan Popławski z MJN - niż Robert N., który zdobył 127 milionów złotych.

W rozmowie z dziennikarzami Kaliński przekonywał, że w swoich działaniach nie robił nic złego - nie odzyskiwał nieruchomości dla handlarzy roszczeń.

- Kwota ponad 200 milionów uzyskanych odszkodowań może robić wrażenie, ale proszę pamiętać, że sprawy, w których występowałem, dotyczyły najczęściej nieruchomości położonych w bardzo atrakcyjnych rejonach Warszawy, a nie na jej obrzeżach, ponieważ ich dawni właściciele należeli do osób niezwykle majętnych - mówił w "DGP" profesor Kaliński.

Potwierdził też opinię prawną wykonywaną na zlecenie ratusza. Zapewnił jednak, że miała ona związek z indeminizacją, a jego klienci nie mieli z umowami indeminizacyjnymi nic wspólnego.

 

CZYTAJ WIĘCEJ O RAPORCIE WS. STRAT ZA REPRYWATYZACJE, O KTÓRYM MÓWIŁO MIASTO JEST NASZE:

kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »