Informacje

25.04.2019 18:39 sytuacja z końca marca z otwocka

Miała wylew krwi do mózgu. Śledczy sprawdzą "ewentualny błąd medyczny"

SERWISY:

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi dochodzenie w sprawie ewentualnego błędu medycznego i narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia w jednym ze szpitali w Otwocku.

- Zawiadomienie złożył mąż pokrzywdzonej. Z jego treści wynika, że w jednym z zakładów opieki zdrowotnej w Otwocku kobieta, która została tam przywieziona przez załogę pogotowia ratunkowego, została niewłaściwe zdiagnozowana. Skutkiem tego było pogorszenie się jej stanu zdrowia - poinformował w czwartek rzecznik prasowy praskiej prokuratury okręgowej Marcin Saduś.

"Skarżyła się na ból głowy"

Przebieg zdarzeń według Jacka Króla, męża 27-latki, był następujący: 23 marca wieczorem jego żona wróciła ze spaceru z córką. - Skarżyła się na ból głowy, że ma "mroczki" przed oczami, skurcz karku. Zadzwoniliśmy po pogotowie. Żona jeszcze była w stanie rozmawiać i wytłumaczyła dyspozytorowi, jakie ma objawy - opowiada.

Sanitariusze zabrali kobietę do najbliższego szpitala, czyli Powiatowego Centrum Zdrowia w Otwocku. - Zaświecili żonie latarką po oczach i stwierdzili, że oczy uciekają jej w bok, a źrenice są powiększone. Zapytali, czy Sylwia brała jakiejś narkotyki - relacjonuje Król.

Twierdzi, że zaprzeczył, ponieważ oboje są odpowiedzialnymi rodzicami, mają małe dzieci: 11-latkę, trzylatka i półtoraroczną dziewczynkę. Kiedy przyjechał do szpitala około godziny 21.30, żona leżała w jednej z sal, czekali na wyniki badań.

Z jego relacji wynika, że lekarz na dyżurze zlecił ogólne badania, w tym toksykologiczne, i podał leki, między innymi paracetamol. Wstępnie miał też stwierdzić, że doszło do zatrucia narkotykami niewiadomego pochodzenia. - Mnie się wydaje, że zrobił to na podstawie tego, co mu ratownicy przekazali - opowiada mąż 27-latki.

Trafiła na stół operacyjny

Twierdzi, że gdy około godziny 2 w nocy dostawali wypis, żona słaniała się na nogach, "nie potrafiła złożyć zdania w logiczną całość". - Lekarz coś jej podał strzykawką. Stwierdził, że jest jeszcze słaba, żeby godzinę się jeszcze przespała. Pojechałem, więc do domu, żeby zająć się dziećmi - mówi Król. Dodaje, że gdy napisał do żony SMS i około godziny 10 rano próbował się do niej dodzwonić, jej telefon nie odpowiadał.

Zadzwonił na izbę przyjęć, gdzie się dowiedział, że żona została przewieziona do szpitala w Międzylesiu, a stamtąd po kilku godzinach do szpitala przy ulicy Banacha w Warszawie. Trafiła tam na stół operacyjny. Lekarze poinformowali Króla, że miała rozległy wylew krwi do mózgu, prawdopodobnie z powodu naczyniaka. - Była w stanie krytycznym i przeszła operację, podczas której przeprowadzono obustronną trepanację czaszki. Mam wyniki toksykologiczne, które nie wykazały żadnej obecności narkotyków. Jak to możliwe, że doszło do takiej sytuacji? - pyta Król.

Jego żona leży na OIOM-ie w szpitalu Międzylesiu. Jest w śpiączce.

Sprawa trafiła do prokuratury

Król pod koniec marca zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Otwocku o nieumyślnym narażeniu żony na utratę zdrowia i życia. Sprawę przekazano do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. - Materiały zostały przekazane celem rozważenia do dalszego prowadzenia postępowania w sprawie ewentualnego błędu medycznego i narażenia pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. W tej sprawie na chwilę obecną jest prowadzone dochodzenie w kierunku czynu z art. 160 par. 2 KK (artykuł mówi o narażeniu na niebezpieczeństwo, a par. 2 że jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega każe pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat pięciu - PAP). W sprawie jest prowadzone postępowanie. Zostali przesłuchani pierwsi świadkowie. Została zabezpieczona dokumentacja medyczna dotycząca pokrzywdzonej. Na chwilę obecną jest za wcześnie, abyśmy w oparciu o ten materiał dowodowy występowali o jakiekolwiek wnioski w zakresie rozstrzygnięć procesowych. Wszczęcie postępowania miało miejsce 2 kwietnia 2019 roku - mówi prokurator Saduś.

Dyrektor ds. medycznych Powiatowego Centrum Zdrowia w Otwocku Tomasz Sławomir Koper poinformował, że w szpitalu powołano komisję, która ma zbadać okoliczności przyjęcia pacjentki, hospitalizacji, diagnostyki i terapii. Komisja ma przedstawić wnioski we wtorek.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o problemach w Szpitalu Bielańskim:

PAP/ab/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 14:17 ~nick


    nick~nick

    Odpowiedzialni rodzice? Jak 27 latka ma jedenastoletnie dziecko to musiała je urodzić gdy miała 16. To jest odpowiedzialność?
    Udar~Udar

    A co to ma do rzeczy ? Wczesne macierzyństwo nie rzutuje na późniejsze choroby układu naczyniowego.

    Ma do rzeczy tyle, że jak się rodzi w wieku lat szesnastu to się nie ma pojęcia o tym co znaczy odpowiedzialność. Ja o wpływie na wylew słowa nie napisałem, więc naucz się czytać ze zrozumieniem. Strajkowałeś jak trzeba było do szkoły chodzić?

  • Yami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 13:11 ~Yami

    Biedne dzieciaczki zostaną bez mamy :(
    A lekarze w Polsce to patałachy, niech nie mierzą innych swoją miarką. Skoro oni chlają i ćpają nie znaczy że inni to robią. Powinni ich zwolnić natychmiastowo.

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 12:11 ~Tomek

    Oj tam oj tam - mój ojciec z podejrzeniem wylewu czekał ok. 6 godzin na Izbie Przyjęć w jednym z warszawskich szpitali... Potem już był lekko sparaliżowany.

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 12:10 ~Krzysiek

    Kuba~Kuba

    Lekarze prowadzili badania na podstawie prezentowanych objawów i przekazanych przez ratowników informacji.
    Jeśli stan Pani wyraźnie sugerował, iż była pod wpływem substancji psychoaktywnych to rzeczą naturalną był fakt, że w pierwszej kolejności wykonano badania w tym kierunku.
    Rozpoznanie polega na eliminowaniu kolenych, najbardziej prawdopodobnych podejrzeń.
    Jak inaczej mieli sie zachować lekarze, skoro na tym właśnie polega diagnostyka lekarska?


    Powinno się najpierw eliminować nie najbardziej prawdopodobne, ale potencjalnie najgroźniejsze podejrzenia.

  • Poziom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 10:52 ~Poziom


    Kuba~Kuba

    Lekarze prowadzili badania na podstawie prezentowanych objawów i przekazanych przez ratowników informacji.
    Jeśli stan Pani wyraźnie sugerował, iż była pod wpływem substancji psychoaktywnych to rzeczą naturalną był fakt, że w pierwszej kolejności wykonano badania w tym kierunku.
    Rozpoznanie polega na eliminowaniu kolenych, najbardziej prawdopodobnych podejrzeń.
    Jak inaczej mieli sie zachować lekarze, skoro na tym właśnie polega diagnostyka lekarska?
    ewrwerwer~ewrwerwer


    Szpital na Szaserów w Warszawie. Pacjentka z zawrotami głowy. Tomografia zrobiona w przeciągu godziny. W ciągu tej godziny badana była również krew. Można? Można.


    Szpital na Szaserów to ten, w którym dyrektor w randze generała czasem leczy Małego Wodza. Nic dziwnego, że obsługa jest na odpowiednim poziomie.

  • Udar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 10:04 ~Udar

    nick~nick

    Odpowiedzialni rodzice? Jak 27 latka ma jedenastoletnie dziecko to musiała je urodzić gdy miała 16. To jest odpowiedzialność?

    A co to ma do rzeczy ? Wczesne macierzyństwo nie rzutuje na późniejsze choroby układu naczyniowego.

  • Przysięga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 09:09 ~Przysięga

    Kuba~Kuba

    Lekarze prowadzili badania na podstawie prezentowanych objawów i przekazanych przez ratowników informacji.
    Jeśli stan Pani wyraźnie sugerował, iż była pod wpływem substancji psychoaktywnych to rzeczą naturalną był fakt, że w pierwszej kolejności wykonano badania w tym kierunku.
    Rozpoznanie polega na eliminowaniu kolenych, najbardziej prawdopodobnych podejrzeń.
    Jak inaczej mieli sie zachować lekarze, skoro na tym właśnie polega diagnostyka lekarska?

    Po prostu powinien zachować się jak lekarz, zgodnie z przysięgą Hipokratesa.

  • Dosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 09:05 ~Dosia


    nick~nick

    Odpowiedzialni rodzice? Jak 27 latka ma jedenastoletnie dziecko to musiała je urodzić gdy miała 16. To jest odpowiedzialność?
    wawa~wawa

    a coś ty taki święty wniebowzięty? Interes na supełek zawiązałeś czy co? Nie twój zakichany interes kiedy te dzieci rodziła.
    Może to dziecko męża z poprzedniego związku, a facet jest od niej starszy? Poza tym jak patrzę jak (nie)opiekują się dziećmi kobiety, które zostały matkami po 30stce, to 16latki wydają się o wiele lepsze w wychowywaniu dzieci.

  • wwwwww

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 09:03 ~wwwwww


    Diagnoza~Diagnoza

    Pewnie diagnozę stawiał ten doktor, który nie dostał się do roboty za granicą z powodu nieuctwa.
    ards~ards



    z fotela przed komputerem to każdy jest mądry

    To są fakty. Miernoty zostają, fachowcy wyjechali lub pracują prywatnie. Jeżeli mąż mówi, że nie brała narkotyków, to po cholerę badania toksykologiczne zamiast tomografu ? Dla przykładu powinni wsadzić kilku konowałów do mamra i to nagłośnić. Może reszta środowiska lekarskiego by się ogarnęła.

  • Pogotowie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2019 09:01 ~Pogotowie


    Diagnoza~Diagnoza

    Pewnie diagnozę stawiał ten doktor, który nie dostał się do roboty za granicą z powodu nieuctwa.
    ards~ards



    z fotela przed komputerem to każdy jest mądry

    Moja matka dostała udaru w czasach, kiedy jeszcze nie było komputerów. Na ulicy zaczęła tracić równowagę i niezrozumiale bełkotać. Ponieważ zawsze miała wysokie ciśnienie, nawet ja mogłem podejrzewać, że dostała udaru. Zaprowadziłem ją do domu i wezwałem Pogotowie. Przyjechało po PARU GODZINACH. Beztroski lekarz pogotowia stwierdził, to to na pewno przemęczenie i sobie poszedł. Następnego dnia rano wezwałem inną karetkę Pogotowia. Stwierdzono rozległ udar a matkę zabrano do szpitala, gdzie wkrótce zmarła, bo na przeciwdziałanie było już za późno.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »