Informacje

03.04.2012 14:04 wandal czy zdesperowany ojciec?

Miała przetrzymać wandali.
Wystarczyła rodzina z dzieckiem

SERWISY:

Cztery dni - tyle wytrzymała jedna z nowych wind na rondzie Dmowskiego. Jak podaje "Gazeta Stołeczna" w środku utknęło młode małżeństwo z małym dzieckiem. Pomocy nie udało się wezwać, więc zdesperowany ojciec wybił szybę. -  Faktycznie doszło do dewastacji urządzenia, której jednak nic nie usprawiedliwia- informuje Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.

Sprawę opisała w poniedziałek "Gazeta". Powołała się na informacje policji, której cełe zajście zrelacjonował ojciec dziecka.

Utknął i wybił szybę

Mężczyzna wraz z żoną i swoim dzieckiem utknął w windzie. Nie mógł  wezwać pomocy.  Po wciśnięciu alarmowego guzika z głośników dobiegało tylko "halo, halo", ale komunikacji z odbierającym zgłoszenie nie udało się nawiązać. Najwyraźniej nie słyszał zgłaszającego.

Pomoc nie nadchodziła więc zdesperowany ojciec naparł na szybę, która wypadła z ramy i się rozbiła.

Inaczej opisuje sprawę Gałecka.  - Po obejrzeniu nagrania z monitoringu mogę powiedzieć, że mężczyzna wraz ze swoją rodziną przebywał w urządzeniu 7 minut. W tym czasie naciskał wszystkie możliwe przyciski, włącznie z przyciskiem "STOP", który zatrzymuje podnośnik- tłumaczy. - Po 7 minutach oparł się plecami o szybę i wybił ją uszkadzając przy tym oprawę. Winda była sprawna- dodaje.

Jak informuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Gałecka, nic się nie działo takiego, co by usprawiedliwiało takie zachowanie. To była dewastacja. - Dziecko mężczyzny było spokojne, nie płakało, nic się z nim nie działo- dodaje.

Ochrona miała obchód

Według Gałeckiej to był zbieg niefortunnych zdarzeń. W czasie, w którym rodzina miała problem z urządzeniem, ochroniarz monitorujący podnośniki poszedł na obchód. - Nie było go może 12 minut - informuje Gałecka.

Apel o czytanie instrukcji

Według Gałeckiej problem leży w tym, że osoby korzystające z windy nie czytają instrukcji obsługi. - Nie doszło by do tego, gdyby pan przeczytał instukcję obsługi.   Jest tam również numer do konserwatora dźwigu- tłumaczy.

ZDM nie złoży doniesienia na policję. - Naprawa będzie kosztowała około 1000 złotych. Nie będziemy się domagać zwrotu kosztów- informuje Gałecka.

Wyciągną wnioski

ZDM nie chce, żeby sytuacja się powtórzyła. Na pewno nakleją dodatkowe informacje. - Będą to duże naklejki o formacie A3 z czytelną instrukcją obsługi. Umieszczone zostaną w środku w urządzeniu- informuje Gałecka i dodaje - trudno powiedzieć po tygodniu, że wszystko działa. Zastanawiamy się nad zwiększeniem liczby osób pracujących w ochronie urządzeń. Może wprowadzimy intercom, w ten sposób nie tylko ochroniarz będzie mógł kontaktować się z osobą w podnośniku ( tak jest teraz), ale również osoba z ochroniarzem- wyjaśnia.

2 miliony na 8 wind

Nowe windy zostały uruchomione w czwartek. Poprzednie podnośniki, zamontowane w latach 90., zasłynęły jako najbardziej awaryjne w mieście. Między innymi za sprawą wandali. Ucierpiały też z powodu wody, po ulewnych deszczach.

Dlatego ZDM zdecydował się na montaż nowoczesnych urządzeń. 8 wind kosztowało 2 mln zł. W środku zamontowano kamery i głośniki. Dzięki nim ochroniarz miał obserwować co się dzieje w środku, a w razie potrzeby komunikować się z osobami znajdującymi się w windzie.

bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kkkkk5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2012 22:20 ~kkkkk5

    matko kochana kto wymyslił takie windy masakra sto razy szybciej wejde z wózkiem schodami niz wjada tą windą i te przyciski które trzeba trzymać nie każdy moze je trzymać tak do świadomości kogoś kto to wymyślił są małe do dupy i to ma byc warszawa jak przyjadą na euro to będą mieć polewe...

  • Angie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 16:36 ~Angie

    jax~jax

    do "~Angie" - ten podnośnik (nie winda!) DZIAŁAŁ PRAWIDŁOWO, tylko pasażerowie niegramotni - nie przeczytali instrukcji, która jest tam przylepiona na na ścianie!!!! i powciskali wszystkie przyciski, więc platforma sie zatrzymała.


    Z tego co jest napisane wynika, że podnośnik stanął a oni dopiero wtedy wciskali wszystkie guziki - czyli jednak była awaria. Przynajmniej ja tak to zrozumiałam. Ale nawet jeśli rzeczywiście podnośnik stanął z ich winy to tym bardziej ktoś powinien mieć nad tym kontrolę a nie że przez 7minut nikt nie zainteresował się co się dzieje i w dodatku nie było żadnego kontaktu z obsługą. A co by było jakby - jak ktoś już napisał - pasażer miałby zawał? Podnośnik jest po to, żeby słuzył osobom z wózkiem dziecięcym ale również osobom niepełnosprawnym, starszym, którzy mogą mieć problem z prawidłowym korzystaniem. Tym bardziej zdm powinien zwrócić uwagę na sprawną komunikację pasażer - obsługa.

  • paks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 16:35 ~paks

    Ale jaja... Winda ze znaczkiem dla niepełnosprawnych, a drzwi otwierane ręcznie w kierunku na zewnątrz...

  • WHITEDOG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 14:09 ~WHITEDOG

    WARSZAWIACY LUBIĄ WYDAWAĆ KASĘ NA GŁUPOTY. TAK SAMO Z BUDOWĄ MOSTÓW, WYDAJĄ MILIARDY NA KOLEJNE MOSTY ZAMIAST ZMIENIĆ BIEG RZEKI DOOKOŁA STOLICY Z PRZEPRAWĄ WYLOTOWĄ 6 LUB 8 PASÓW W KAŻDĄ STRONĘ. A NA MIEJSCU BYŁEGO KORYTA RZEKI ILE MIESZKAŃ MOŻNA WYBUDOWAĆ.

  • m_b

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 13:19 ~m_b

    Jak masz klaustrofobię to rusz tyłek schodami i bezpieczniej i zdrowo !!!

  • kuchcik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 12:46 ~kuchcik

    Ciekawe co on zjadł skoro zajęło mu to 12 minut?

  • jax

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 12:11 ~jax

    do "~Angie" - ten podnośnik (nie winda!) DZIAŁAŁ PRAWIDŁOWO, tylko pasażerowie niegramotni - nie przeczytali instrukcji, która jest tam przylepiona na na ścianie!!!! i powciskali wszystkie przyciski, więc platforma sie zatrzymała.

  • wstyd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 12:09 ~wstyd

    forum na łososiowo malują. wstyd. wieś

  • kam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 12:01 ~kam

    "Może wprowadzimy intercom, w ten sposób nie tylko ochroniarz będzie mógł kontaktować się z osobą w podnośniku ( tak jest teraz), ale również osoba z ochroniarzem- wyjaśnia."

    Czy ja dobrze rozumiem? Czy to znaczy, że osoba w windzie nie może 'nadawać'? Czy już wszyscy do końca pogłupieli?

  • jako

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 11:23 ~jako


    abc~abc

    Moze jak nie bedzie zielonego swiatla na przejsciu dla pieszych to dzielny tatus wyrwie szgnalizacje. jakis nerwowy facet i tyle.niewazne ze mamy nowe windy, wazne ze krytkujemy, tylko to umiemy robic w kolko narzekac
    Angie~Angie

    No jasne a Ty na pewno będąc z małym dzieckiem w zamkniętej windzie bez pomocy na pewno spokojnie sobie posiedzisz. Rodzina siedziała zamknięta przez 7minut, to długo. Mam małe dziecko, w takiej sytuacji postapiłabym tak samo.


    dokładnie, zgadzam się, ja też tak bym postąpił. moja żona ma klaustrofobię i zrobiłbym to ze wzglądu na nią!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »